W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle.

07.08.07, 16:00
Ha, niezłe. "mogą obudzić w nimfie atletę"
No mogą, sama tam dostałam w czaszkę :)
    • Gość: michud Re: W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigal IP: 145.253.150.* 07.08.07, 16:56
      A ja chyba mialem szczescie. Bylem tam dwa razy. Zeby nie bylo watpliwosci po
      zachodzie slonca. Spacerowalem dlugo i nic mi sie nie stalo. Fakt, ze nie
      probowalem wchodzic do zadnych barow ale witryny sklepow mozna bylo ogladac bez
      przeszkod...
    • tomekkkk4 dajesz dobre ale i ZLE rady Pigalle za dnia jest 07.08.07, 18:37
      brudny i zapyzialy, szkoda czasu, szkoda czasu na Pigalle, Paryz to
      naprawde piekne miasto!!!!
    • Gość: Elofon.pl dobre! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:48
      Super!

      Townsmen na komókę:
      www.elofon.pl/jabler/?Najlepsze_gry_i_aplikacje_JAVA_na_komorki=25969
    • Gość: bezsens Czemu nie można fotografować Moulin Rouge? IP: *.lastunicorn.info 07.08.07, 21:39
      To po co tam chodzić? Być i nie fotografować to lepiej nie iść. Niech się cmokną.
    • Gość: Wojtek W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:41
      Dajcie sobie spokój z Moulin Rouge, lepiej iść do Crazy Horse !!!
    • gyb W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle. 08.08.07, 00:38
      Hmm... Z pewnością "Wybiórcza" stara się obrzydzić ludziskom jedno z
      piękniejszych miejsc na ziemi... Dlaczego obrzydzić? Cholera wie...
      Dlaczego piękne? Bo cudowne...z przeszłością... Byłem tam jakiś czas
      temu. Wzięto mnie za rosyjskiego szpiega...to było nawet zabawne
      (dziwne?!)... Zanim doszedłem do Placu Pigalle maszerowałem Rue
      Pigalle... Już na tej ulicy poczułem atmosferę pożadania...magię
      tego miejsca...siłę Paryża i...nie potrafie opisać co jeszcze...
      Mijałem Kobiety gotowe na wszystko, namawiające klientów na cuda,
      oczekujace na przypływ gotówki i spragnionego seksualnych atrakcji
      turystę, ale też nie nachalne!... Wystarczyło powiedzieć po
      francusku że: "ja nic nie rozumiem" a ich wyrozumiałe spojrzenia
      odprowadzały mnie aż do najbliższego skrzyżowania. Co więcej: one
      wiedziały że to tylko wymówka, ale szanowały to... One wiedziały, że
      bardzo niewiele decydowało o tym czy posiądę którąś z nich, czy
      nie... Czy odrzucę hipokryzję i oddam się wymarzonym uciechom
      cielesnym czy też będę zatwardziałym przeciwnikiem...wspaniałych
      uniesień, niezapomnianych chwil, tego, o czym wiecznie marzyłem;...
      pięknych, niezapomnianych wspomnień... Jeśli kiedykolwiek będę
      jeszcze w Paryżu, To miejsce odwiedzę na pewno... Tylko czy jeszcze
      będę miał z kim?...
    • Gość: ejże Re: W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 09:00
      Mieszkałem kilka tygodni tuż obok placu. Wracałem do domu późnym
      wieczorem i czułem sie tam znacznie bezpieczniej niż w Warszawie.
      Jedyny paskudnie wyglądający lump i śpiący w tekturach żebrzący o
      parę euro okazał się Polakiem. Sam Plac P. to nie to samo co
      kiedyś... seks shopy jakby II gatunku.
      • Gość: coco Re: W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigal IP: *.proxy.aol.com 08.08.07, 11:44
        fakt, atmosfera placu juz nie taka jak niegdys, dziewczeta sie
        pochowaly za ciezkimi kotarami, nie placisz nic nie zobaczysz,
        naganiacze to brudasy, az wstret! pelno sexshopow z akcesoriami
        takimi samymi jak w calej francji, nic oryginalnego
        fajnie jednak pospacerowac tam w ciagu nocy popijajac rozcieczona
        cole...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja