Camping Chateau de l’Eperviere | Gigny-Sur-saone

IP: *.krosno.tkdami.net 30.03.08, 21:26
Będę tam przez kilka dni w czerwcu. Jadę z Eurocampem. Czy ktoś tam
był? Możecie podzielić się wrażeniami z campingu? Jakieś ciekawostki
o południowej Burgundii (typu "must see")
    • aseretka Re: Camping Chateau de l’Eperviere | Gigny- 07.04.08, 15:42
      Byłam na tym campingu, ale niestety tylko jedną noc. Muszę jednak
      powiedzieć, że sprawiał bardzo dobre wrażenie. Namioty ustawione
      dość luźno, tak że nikt nikomu nie zaglądał w garnki. Sanitariaty
      czyste. Niewielkie jeziorko znajdujace sie na terenie campingu
      pozwala na wędkowanie, jezeli ktoś to lubi. Jeden niewielki basen
      kryty (przejście przez restaurację)czynny do późnych godzin
      wieczornych. Tak samo sauna i jacuzzi. My korzystaliśmy z kąpieli od
      20-22 i oprócz nas nikogo nie było. Basen zewnętrzny zamykany
      wczesniej. Niewielki, bez żadnych ślizgawek. O najbliższym otoczeniu
      campingu trudno mi mówić, bo nie było czasu, aby cokolwiek zobaczyć.
      W Burgundii koniecznie trzeba zobaczyć Beaume z przepięknym,
      wybudowanym w 1443 r. Hotel Dieu zwany obecnie Hospice de Beaune.
      Warte zobaczenia jest też Autun będące jednym z najstarszych miast
      Burgundii. Założone w I w. p.n.e. przez cesarza Oktawiana było
      największym miastem Galii i zwano je nawet „siostrą Rzymu”.
      W niewielkim miasteczku La Rochepot wart odwiedzenia jest przepiękny
      feudalny zamek zbudowany w XIII wieku na szczycie skały dla książąt
      burgundzkich.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,705,49801234,49801234,0,2.html?v=2
      • Gość: MARCIN Re: Camping Chateau de l’Eperviere | Gigny- IP: *.krosno.tkdami.net 07.04.08, 20:48
        Dzięki za odpowiedź!
        Pamiętasz może, czy na campingu można wypożyczyć rowery? Czy w
        pobliżu są trasy rowerowe?
        • aseretka Re: Camping Chateau de l’Eperviere | Gigny- 08.04.08, 15:20
          Niestety nie potrafię odpowiedzieć Ci na te pytania. Na tym campingu
          spędziliśmy dosłownie tylko jedną noc. Przyjazd ok. 18:00,
          obiadokolacja, krótki spacer po campingu, dwie godziny na basenie i
          w saunie. Wczesnym rankiem wyjazd, więc dokładnie nie było się kiedy
          rozejrzeć.
Pełna wersja