marghe_72 14.04.08, 00:08 Czyli gdzie trzeba ;-) zjeść? Jakich lokali nie wolno pominąć? Najlepsze croissanty? Najsmaczniejsze lody? itp :D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mair Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 14.04.08, 08:09 > Jakich lokali nie wolno pominąć? wszystkie te, ktore maja gwiazdki w katalogu Michelina, np. Lucas Carton - L´Espadon - L´Arpége - L´Ambroisie itd. jest ich sporo Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka55 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 14.04.08, 10:56 gwiazdki michelina to dla tych ktorzy moga sobie pozwolic na obiad za min 60e ;) byl watek zalozony przez rodzyne bodajze, gdzie bylo kikla polecanych restauracji. croissanty prawie wszedzie sa dobre, oczywiscie najlepiej szukac malych piekarenek w uliczkach, starac sie omijac sieciowki typu Bonne journée czy Brioche dorée. pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
mair Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 14.04.08, 16:41 > gwiazdki michelina to dla tych ktorzy moga sobie pozwolic na obiad > za min 60e ;) > zdaje sobie z tego sprawe ale czy pytanie nie brzmialo: >> Jakich lokali nie wolno pominąć? << pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abigail83 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 14.04.08, 16:06 Najpyszniejsze lody w Paryzu (rada z przewodnika, potwierdzona organoleptycznie): cukiernia Berthillon na Ile de St Louis (trzeba przejsc przez mostek z wyspy Ile de la Cite). Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 14.04.08, 22:29 Uwielbiam croissanty i gorącą czekoladę w Paul w Les Halles i przy Rue Rivoli, koło Ratusza. Paul jest sieciówką ale ma pyszne pieczywo, bardzo dobre zawsze świeże kanapki i obłędne Millefeuilles (takie "cuś" kremówkopodobne, u nich występouje w 3 wariantach - klasycznym, kawowym i pistacjowym). No oczywiscie klasyk czyli sorbety u Berthillona na St Louis (szczególnie cassis czyli czarna porzeczka...). Zazwyczaj nie miałam za dużo czasu na jedzenie, ale z przyjemnością wracałam parokrotnie do dwóch knajpek z kuchnią sabaudzką (czyli takie "góralskie", pyszne fondue i wszelkie inne serowe wynalazki typu raclette, sałatki, zapiekanki) w Dzielnicy Łacińskiej, nie wytłumaczę jednak, jak trafic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M croissaanty w St.Paul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:07 Wlasnie wrocilam z Paryza i mieszkalam przy rue Rivoli i jadlam te croissanty -sa najlepsze na swiecie! ps.miriam (btw znamy sie dobrze z innego forum) Odpowiedz Link Zgłoś
abigail83 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 15.04.08, 10:12 Aha i KONIECZNIE macaroni (makaroniki), takie male, kolorowe ciasteczka, przekladane delikatnym kremem, cos a la bezy - najpyszniejsze (drogie, ale smak niezapomniany) - w cukierni Laduree na St.Germain Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 16.04.08, 14:18 Jeszcze jeszcze :) Jakie knajpki, oprócz Michelina ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:10 ja wlasnie wrocilam i mam calkiem pokazna liste,jak znajde chwile to napisze z linkami Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 17.04.08, 23:18 Gość portalu: M napisał(a): > ja wlasnie wrocilam i mam calkiem pokazna liste,jak znajde chwile to > napisze z linkami Będę bardzo wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pierre44 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 20:05 Koniecznie !!! Le Train Bleu !!!! - Na Gare de Lyon !!! - otwarta w 1901 r. Z trzema przepięknymi plafonami dzieła Flamenga. To ulubiona restauracja wielu koneserów i znawców kuchni. Polecam również najstarszą paryską restaurację Le Procope z 1686 r.Wiele innych mógłbym wypisać - ale te dwie to dla mnie kulinarne symbole Paryża Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Le Train Bleu, Glaces Berthillon (i pysznosci) 21.04.08, 00:09 Le Train Bleu to jest troche miejsce na zawodowe jedzenie, przyjezdza pociag z Genewy, idziemy na obiad, a potem na zebranie do Bercy ;-). Miejsce jest ladne, kuchnia dobra, ale. Berthillon jest must, absolutny. Nie tylko na lody, ale takze brownies, czekoladowa bomba, i rozne tarteletki ktore Berthillon sprzedaje. Przy tej samej ulicy gdzie jest Berthillon, idac w kierunku wschodu (katedra jest w strone zachodu), po drugiej stronie, jest cukierenka prowadzona przez starsza pania, ktora piecze tak niesamowite ciastka i robi czekoladki, ze az. Atmosfera tamze jest niepowtarzalna, staroswiecka, miod. W ramach modnych dzielnic czy ulic, na Oberkampf jest najwiecej modnych barow, i tlumy mlodych ludzi. A tak wogole to przed siebie, oby tylko nie padalo, i odkrywac nowe horyzonty. W dobrych malych restauracjach jest zawsze tloczno, do pustych nie wchodzic. Aha, wazne, Francuzi przed 20-ta nie jedza, jakiekolwiek miejsce gdzie serwuja kolacje przed 20-ta jest podejrzane, nie wchodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma_dre Re: Le Train Bleu, Glaces Berthillon (i pysznosci IP: *.w83-204.abo.wanadoo.fr 22.04.08, 23:04 elu, z ta dwudziesta to mocno przesadzilas... pewnie przez jakis czas mieszkalas w Marsylii, zgadlam? Zazwyczaj do restauracji chodze na ok 19, wlasnie okolo tej godziny otwieraja... mozna usiasc na dowolnie wybranym miejscu, wypic spokojnie aperitif... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma_dre Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) IP: *.w83-204.abo.wanadoo.fr 22.04.08, 23:09 jesli chcesz odkryc urok minionej epoki, koniecznie skocz choc raz do Zeyera, brasserie na Alésia w 14 dzielnicy. Piekne miejsce, bardzo dobra kuchnia, ceny jeszcze przystepne... nie wiem co ci polecic z dan, i tak zmieniaja sie w zaleznosci od pory roku, mnie powalil haddock z kapusta w sosie curry i tarte fine aux pommes, mmmmm! Troche drozsza "Chez Allard", niedaleko Sekwany, chyba w 4 dzielnicy, tam po raz pierwszy doznalam kulinarnej rozkoszy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Kulinarna podróż po Paryżu :) 23.04.08, 22:55 Skrupulatnie notuję Dziękuję:) Odpowiedz Link Zgłoś