Policja a przekroczenie prędkości (pościg)

IP: 79.139.2.* 13.06.08, 19:05
We Francji dość powszechną (jak widziałem) praktyką jest filowanie z
radarem na przekraczających prędkości. Ale nie używają do tego
powszechnych w Polsce "suszarek", a lornetek z wbudowanym radarem.
Żeby zmierzyć prędkość - muszą stać w miejscu (nie da się z auta):
widać, stoją "ukryci" i "czatują".
Potem pościg za delikwentem i "nagroda". Pół biedy, jeśli jadą na
motocyklach: powiedzmy, że dogonią 99% "klientów".
Ale mnie gonił Ford Focus kombi 1,6 tdci. Za mocny to on nie jest do
pościgów, w środku sprzęt, koguty, dwoje rosłych Policjantów.
A ja jadę sobie i akurat przekraczam prędkość: testuję sobie Vmax,
na dość pustej autostradzie od mostu Millau w kierunku wybrzeża
(duże górki i długie proste). No i jadę sobie na chwilę 200 km/h.
Policjantów nie widzę nigdzie. Puszczam gaz, kończy się właśnie płyn
do spryskiwacza, w oddali widzę drogowskaz informujący, że za 2000 m
jest MOP. Auto powoli zwalniając (hamując silnikiem) dojeżdża do ww.
MOP-u i wjeżdża (już powoli) na parking.
Wtem w lusterku, na ogonie widać radiowóz z włączonymi kogutami.
Doganiają auto dopiero na samym parkingu, informując, że złapali na
156 km/h (deszcz nie padał, więc na dozwolonym 130 km/h). Mandat 90
EUR.
Mam 2 pytania, pierwsze mniej ważne: jakby złapali na 190-200 km/h:
to "tylko" mandat wyższy czy prawko biorą czy co?
I drugie, ważniejsze: ścigany autentycznie nie widzi pościgu
(zakręty, górki), NIE ZWALNIA na parking, jedzie dalej np. 200-220
km/h. Focus wymięka, zresztą - ważne jest też to, że on musi dopiero
RUSZYĆ OD ZERA.
I co? Blokada gdzieś dalej czy Policja "odpuszcza"? Zaznaczam, że
chodzi o Francję, a nie o Polskę;)

    • ela.tu-i-tam Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) 13.06.08, 20:31
      Tablica do poczytania:
      www.radars-auto.com/sanctions_radars.php
      Jesli predkosc przekroczona o wiecej niz 50 km/h (czyli przy 130
      km/h chodzi o 180 km/h i wiecej) to kara 1500 euro, i mozna miec
      prawo zdjete na 3 lata. Plus horrendalna gora aby dostac spowrotem
      punkty - prawo jazdy bez punktow nie wazne.
      Policja nie odpusci, blokada moze byc przy peage (bramki do placenia
      autostrady), moze byc gorzej.

    • janou Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) 13.06.08, 23:16
      Gość portalu: miszasty napisał(a):
      Mam 2 pytania, pierwsze mniej ważne: jakby złapali na 190-200 km/h:
      > to "tylko" mandat wyższy czy prawko biorą czy co?
      ------------------
      Ela juz Ci dokladnie odpowiedziala,dodam tylko ze jezeli drugim
      razem jedziesz wiecej niz 50 km/godz zabieraja natychmiast samochod
      ktory pozniej jest sprzedany na Domaines i wracasz na piechote:)
      Sa tez radary jak to sie u nas mowi "radars embarqués"
      • Gość: miszasty Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) IP: 79.139.2.* 14.06.08, 08:59
        Czyli - wszystko dobrze się złożyło:) Dzięki WAM za odpowiedzi!

        P.S. A jeśli np. auto, którym jadę nie jest moje, to też zabierają?
      • wanna421 Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) 14.06.08, 09:06
        Rodacy uwielbiaj takie akcje...
        Pewien kierowca z Polski jechal ciut za szybko autostrada i zobaczyl na
        wiadukcie auto policyjne.Wiec jak to Polak przyspieszyl)Dogonili go i
        powiedzieli,ze nie bylo by poscigu gdyby nie to przyspieszenie na ich widok.Nie
        wiem jak teraz ale ten "bohater" byl juz kilkakrotnie rejestrowany przez radary
        i twierdzil,ze do Polski te mandaty nie dotra.Mysle,ze sie srogo przeliczyl...
        • Gość: miszasty Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) IP: 79.139.2.* 15.06.08, 01:09
          wanna - JAKIE mandatym, skoro albo płacić trzeba na miejscu
          Policjantowi albo dają kartkę, że "wezmą auto w zastaw" na poczet
          mandatu???
          Ty wiesz co piszesz, czy tylko "słyszałeś, że dzwonili"?;)

          ...już nie mówiąc o tym, że pierwszy raz widzę/słyszę o kimś, kto na
          widok Policji przyśpiesza... zamiast hamować?:)))
          • mair Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) 15.06.08, 08:00
            sa kraje gdzie policja robi tak: delikwent ma zaplacic mandat ale
            twierdzi, ze nie ma pieniedzy tylko karte kredytowa, a zatem policja
            wiezie kolesia do najblizszego bankomatu, kaze pobrac pieniadze i
            sprawa jest zalatwiona
            gdyby sie upieral, ze nie ma ani pieniedzy ani karty, samochod
            zostanie zarekwirowany, bedzie go mogl odebrac po zaplaceniu mandatu
            ale to sytuacja raczej malo prawdopodobna bowiem bez srodkow
            platniczych nie wolno przebywac w danym kraju,
            juz gdzies pisalem: od 1 kwietnia 2008 dziala Centralna Rejestracja
            Pojazdow w UE i nikt nie uniknie nie zaplacenia mandatu, kiedy
            zostanie zlapany na "na blitza",
            dziwi mnie, ze wogole takie dyskusje powstaja, chyba najwyzszy czas
            aby nasi rodacy zaczeli respektowac prawo lub w przypadku lamania
            tegoz, spokojnie ponosic konsekwencje

            "z obowiazujacym prawem nie musisz sie zgadzac ale musisz je
            respektowac"
            • Gość: miszasty Re: Policja a przekroczenie prędkości (pościg) IP: 79.139.2.* 15.06.08, 23:44
              mair - ale nie chodziło i złapanie na radar, tylko na "lornetkę
              radarową", która NIE ROBI zdjęć.
              Dziwię się, że dyskusja nie do końca toczy się "na temat",
              tylko "obok tematu"...:(
          • wanna421 fotoradar 15.06.08, 11:32
            Miszasty,wyluzuj)
            Jak ci zrobi zdjecie fotoradar to zatrzymujesz sie i placisz za nie??? Nie,po
            jakims czasie przychodzi poczta mandat.I do niedawna kierowcy z Polski na
            polskich numerach nie dostawali tych mandatow do domu.
            To ze czegos nie widziales/nie slyszales znaczy,ze jeszcze zycie Cie nie raz
            zaskoczy...
            • Gość: miszasty Re: fotoradar IP: 79.139.2.* 15.06.08, 23:47
              ja jestem wyluzowany od kiedy usłyszałem, że TYLKO 90 EUR :))
              Za to TY NIE ROZUMIESZ tematu;)
              Nikt nikomu zdjęcia nie zrobił: ta lornetka nie robi zdjęć - działa
              jak nasza "suszarka" na zasadzie "pokazują ile jechałeś".
              To niby jakie zdjęcie ma przyjść jak go nie ma, co?
              W dyskusji nie chodzi o "gadanie byle co" oraz "obok", tylko o
              dyskurs na zadany temat ;)
              Chyba że ta lornetka robi zdjęcie, ale nic takiego mi nie pokazali,
              a byłem bardzo zainteresowany i długo dyskutowaliśmy:)
              • Gość: bb MIszasty, poczytaj sobie uważnie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 07:09
                www.radars-auto.com/sanctions_radars.php
                • Gość: miszasty dziękuję :) IP: 79.139.2.* 16.06.08, 08:20
                  A to są stawki min. i max. - bo po francusku biegły nie jestem?;)
                  • Gość: bb Re: dziękuję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:17
                    Tak mi się zdaje, ale najlepsze rzeczy są w dolnej tabelce i tekscie niżej.
                    Ponieważ jednak ja tez nie jestem biegła we francuskim, może Janou się ulituje,
                    bo to od Niej ten link?
              • Gość: ma_dre Re: fotoradar IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 19.06.08, 20:56
                zdjecia moze i nie ma, ale numery policja potrafi spisac...
    • Gość: frans Jak uniknąć mandatu za granicą [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:38
      Kierowcę, który złamie prawo na drogach Unii Europejskiej, czeka nie
      tylko wysoki mandat czy kłopot z przekroczeniem granicy podczas
      powrotu, ale nawet areszt.

      Mimo że już od kilku lat jesteśmy członkami Unii, nasze prawo wciąż
      różni się od tego, które obowiązuje w większości krajów Wspólnoty.
      Wybierając się więc samochodem na zagraniczne wczasy, warto poznać
      kodeks drogowy kraju, do którego jedziemy lub przez który będziemy
      przejeżdżać. Jego nieznajomość może nas narazić na spore koszty.
      Ceny mandatów w krajach Unii Europejskiej są bowiem dużo wyższe niż
      w Polsce. Przede wszystkim dlatego, że przepisy są surowsze, ale
      także z powodu waluty, w jakiej przyjdzie nam uiścić karę.
      • Gość: frans Inne procedury płacenia [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:38
        Prawo w wielu krajach Unii, m.in. w Austrii, zawiera określony
        katalog wykroczeń drogowych i kar za każde z nich. Dla wielu
        określona jest jedynie górna i dolna granica kary. W związku z tym
        podejmowanie przez kierowcę dyskusji z policją drogową na temat
        wysokości mandatu jest bezcelowe i przynosi zwykle odwrotne skutki.
        Odmowa przyjęcia mandatu na miejscu oznacza zawsze skierowanie
        sprawy na drogę administracyjną. Należy wtedy zapłacić
        zabezpieczenie na poczet ewentualnej kary (kilkaset euro). W zamian
        uzyskujemy prawo do odwołania się od decyzji o mandacie do
        najbliższego organu nadzorującego prace policji.

        Często także sama procedura płacenia za wykroczenie jest inna niż w
        Polsce. Wiele państw UE wprowadziło ograniczenie kwoty, którą wolno
        przyjąć stróżowi prawa. Jeżeli mandat jest wyższy, kierowca musi
        uregulować różnicę w banku. W niektórych państwach pozwala się, by
        zrobił to po powrocie do domu, w innych może trafić na listę
        dłużników i nie zostanie przepuszczony przez granicę, dopóki nie
        zapłaci.

      • Gość: frans Nowe punkty karne [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:39
        Jeżeli kierowca nie ma przy sobie gotówki, to np. we Francji i
        Włoszech stróż prawa zażąda przelania z konta bankowego kaucji na
        poczet mandatu i dopiero wtedy zwróci mu zabrane prawo jazdy.

        Austriacka policja zatrzyma pod zastaw kary przedmiot, który stanowi
        procent jej wartości. Może to być np. radio samochodowe.
        Funkcjonariusz jest wówczas obowiązany do wydania odpowiedniego
        pokwitowania i poinformowania, w jaki sposób można odzyskać depozyt.

        Zawsze możemy prosić o odholowanie naszego samochodu na parking
        policyjny. Będzie tam stał do momentu, w którym pieniądze na mandat
        wpłaci np. rodzina.

        Oprócz konsekwencji finansowych we wszystkich krajach UE tak jak w
        Polsce naliczane są punkty karne. Na szczęście te otrzymane za
        granicą nie są doliczane do tych, które kierowca ma już na swoim
        rodzimym koncie. W takich wypadkach powstają nowe kartoteki punktowe
        właściwe dla poszczególnych państw. Po przekroczeniu ich górnej
        granicy kierowca odpowiada zgodnie z wewnętrznym prawem danego
        kraju. Kary punktowe w UE są zbliżone do polskich.
      • Gość: frans Skontrolują stan techniczny [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:40
        Za granicą policja często przeprowadza szczegółową kontrolę zarówno
        dokumentów kierowcy, jak i samego pojazdu. Najczęściej sprawdzane
        są: ogumienie, hamulce oraz posiadanie apteczki, trójkąta
        ostrzegawczego i odblaskowej kamizelki, a w zimie także łańcuchów.

        Po stwierdzeniu poważnych usterek samochodu należy się liczyć z
        zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i wysoką karą pieniężną (od
        kilkuset euro wzwyż), a także z obciążeniem kosztami odholowania
        pojazdu do warsztatu, przeprowadzenia badania technicznego i z
        innymi opłatami administracyjnymi, (wraz z opłatą za pracę służb
        publicznych przy usuwaniu szkód w środowisku naturalnym, powstałych
        np. wskutek wycieku płynów z silnika).

        Podobne konsekwencje mogą spotkać kierowcę, gdy samodzielnie
        dokonuje naprawy pojazdu w miejscu, w którym nie jest to dozwolone
        (np. na autostradach). Naprawy należy dokonywać tylko w miejscach do
        tego wyznaczonych, to znaczy w warsztatach. Szczególnie w prawie
        niemieckim, austriackim i szwajcarskim przepisy dają stróżom prawa
        spore przywileje w tym zakresie.

      • Gość: frans Zapnij pasy [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:41
        Najczęstszym grzechem polskich kierowców jest przekraczanie
        dozwolonej prędkości. Ale uwaga. Poza patrolami drogówki skontrolują
        ich wszechobecne na Zachodzie fotoradary.

        Kary w większości europejskich krajów wynoszą od 20 do nawet 1500
        euro (we Francji i Włoszech). Płaci się też za rozmawianie w trakcie
        jazdy przez telefon komórkowy bez zestawu głośnomówiącego (od 25
        euro w Austrii do 71 we Włoszech) oraz za nieprawidłowe parkowanie.
        To ostatnie może się zakończyć odholowaniem pojazdu, co pociąga za
        sobą znaczne koszty. Z reguły jednak kierowca znajduje za
        wycieraczką ofoliowany druczek. Stawki za nieprawidłowy postój
        wahają się średnio od 25 euro w Niemczech do nawet 300 we Włoszech.
        Egzekwowany jest też obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa na
        wszystkich siedzeniach samochodu.
      • Gość: frans Jazda tylko z winietą [Rzeczpospolita] IP: 62.132.92.* 22.06.08, 17:42
        Na unijnych drogach obowiązuje jeszcze kilka ważnych zasad. Każdy
        prowadzący samochód, który nie ma nowych tablic rejestracyjnych,
        musi oznakować go specjalną plakietką z symbolem swojego kraju (dla
        Polski plakietka PL). Powinien też wiedzieć, co to jest salva-vita,
        czyli odblaskowa kamizelka, którą kierowca lub pasażer ma obowiązek
        założyć, kiedy wychodzi z samochodu na autostradzie lub drodze
        szybkiego ruchu. Należy także pamiętać o tym, że w Unii nie ma
        jednolitej normy określającej dopuszczalny poziom alkoholu we krwi.
        Z reguły jest to 0,1 promila. Wynik od 0,1 do 0,49 promila jest
        traktowany jako wykroczenie zagrożone karą zależną od oceny
        zdolności do kierowania pojazdem (oceny dokonuje policjant).
        Kierowca z zawartością alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila może
        zostać ukarany mandatem (od 218 do 5813 euro) i odebraniem prawa
        jazdy lub kilkumiesięcznym pozbawieniem wolności – to nawet jeśli
        nie doprowadził do kolizji.

        Kierowca musi również wiedzieć, jak płacić za przejazd autostradą,
        istnieją bowiem dwa systemy opłat. Są to winiety, które kupuje się
        na granicy, stacji benzynowej lub przed wyjazdem w Polskim Związku
        Motorowym, i myto, czyli opłata pobierana przy wjeździe bądź
        zjeździe z autostrady. Ponadto w wielu krajach trzeba płacić za
        przejazd niektórymi mostami i tunelami. Warto pamiętać, że w
        Wielkiej Brytanii, Irlandii, na Cyprze i Malcie obowiązuje ruch
        lewostronny.

        Jeżeli wybieramy się na wakacje pożyczonym samochodem, musimy zadbać
        o uzyskanie od właściciela pisemnego upoważnienia do użytkowania
        pojazdu (poświadczonego urzędowo lub notarialnie) albo upoważnienia
        sporządzonego na stosownym druku (dostępne w PZMOT).

        Zabranie przygodnego pasażera – zarówno obywatela UE, jak i spoza
        UE – może mieć poważne konsekwencje dla uprzejmego kierowcy
        (właściciela) samochodu, a nawet współpasażerów, jeżeli np. w czasie
        kontroli na granicy lub innej (np. celnej) okaże się, że przeciwko
        takiemu przygodnemu pasażerowi toczy się postępowanie karne lub
        uchylił się on od wykonania już orzeczonej kary (np. pieniężnej).
        Należy pamiętać, że sam przewóz pasażerów – np. obywateli spoza UE i
        Europejskiego Obszaru Gospodarczego – przebywających nielegalnie w
        danym kraju jest traktowany jako przestępstwo. Kierowcy
        (właścicielowi) pojazdu i współpasażerom mogą wtedy grozić sankcje w
        postaci aresztu i konfiskaty pojazdu.Wykroczenia drogowe, w
        przeciwieństwie do innych przestępstw, nie są ścigane poza granicami
        kraju.

        Mimo to trzeba mieć na uwadze, że z racji członkostwa Polski w UE
        stopniowo zacieśnia się współpraca organów policji. Dlatego właśnie
        już niedługo zagraniczne mandaty będą egzekwowane przez polskich
        stróżów prawa.
    • Gość: MAJECZKA SUper to testy IP: 59.76.81.* 24.07.08, 15:55
      szukasz pracy?
Pełna wersja