Gość: senior Andouillette IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 22:13 Kiełbaskę Andouillette Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coco slimaki IP: 91.68.105.* 01.10.08, 08:53 i udka zabie! noix st. jaques ostrygi pavé de boeuf aux morilles Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel przegrzebki 01.10.08, 14:49 noix st. jaques = przegrzebki ni i jeszcze mule Odpowiedz Link Zgłoś
leepka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 02.10.08, 14:37 Sery oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 03.10.08, 23:24 Hmm... raczej skłaniam sie ku wegetarianom, dobrze że podaliście mi francuskie nazwy żabich udek, czy ostryg, bo raczej nie chciałabym się na nie natknąć. Może podacie mi jednak nazwy typowo francuskich serów lub sałatek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? IP: *.it-net.pl 04.10.08, 13:43 Jeśli nie jesz nie tylko mięsa, ale i ryb oraz owoców morza, ciągle jeszcze masz w czym wybierać. Oczywiście sery - ja najbardziej lubię brique - de brebis i de chevre, czyli delikatne, pleśniowe sery owcze i kozie. Sałatki są często z tuńczykiem lub skwarkami. Bardzo smaczne są słodycze i to zarówno ciastka, jak i czekoladki. Także gotowe desery - creme brulee, mus czekoladowy i inne - z supermarketu warte są grzechu:) Uwielbiam miód lawendowy, ten kremowy, nieprzezroczysty... I wspaniały bywa chleb, ale trzeba wiedzieć, gdzie i jaki kupować. Może zajrzyj do książki o kuchni francuskiej, będziesz wiedziała, czego szukać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielistka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? IP: *.lewandow.net.pl 04.10.08, 10:25 sery, zwłaszcza kozie, które uwielbiam!!! w sklepach z serami można dostać oczopląsu;-) w knajpkach polecam różne sałatki (np. nicejską), pyszne, duże i niezbyt drogie Odpowiedz Link Zgłoś
foiegras Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 05.10.08, 14:41 skoro foiegras cie nieinteresuje jak rowniez suche kielbasy proponuje sprobowac - celeri remoulade ( nasz korzen selera w sosie kremowym) - gratain dauphinois ( zapiekanka z ziemniakow) te dwa powalily mnie na nogi kiedy prewszy raz pojawialm sie we Fr i nawet nie jestem wegetarianka... Sprobuj sera Raclette czy zapiekanki Tartiflette ( z serem roblochon) Odpowiedz Link Zgłoś
marminia Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 05.10.08, 19:54 Ser President-Cammembert. To co u nas sprzedaje się pod tą nazwą nie umywa się do francuskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
foiegras Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 09.10.08, 12:18 na deser obok creme Brulee polecam: - tarte praline ( w PL chyba tego nie ma) - tarty cytrynowe - i jeszcze jadalne kasztany, taki np "marron glace", kt znajdziesz w dobrej cukiernii Odpowiedz Link Zgłoś
leepka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 09.10.08, 17:53 Jadalne kasztany tak, najlepiej pieczone! O tej porze roku przed kazdym wejsciem do metra je sprzedaja. A z serow na przyklad brie de Meaux, albo comté. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 09.10.08, 22:51 Ciekawe jak smakują te jadalne kasztany, a sery bardzo lubię, więc chetnie spróbuję tych francuskich. Dzięki za wszystkie propozycje, wydrukuje sobie co nie co. W Paryżu będę za miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
ennka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 10.10.08, 08:28 Dla mnie kasztany, te pieczone, są bez smaku. Skojarzyły mi się z lekko słodkim bobem. Natomiast krem z kasztanów ,który jadłam w jakiejś restauracji ,bardzo mi smakował. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 11.10.08, 10:14 A czy ktoś wie, jak nazywaja się te kasztany po francusku? Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 11.10.08, 12:25 Marrons - te prazone marrons grillés, krem z kasztanow - crème de marrons. Sa tez juz gotowane w puszkach lub sloikach, obrane, tylko do odgrzania i dodania do zasadniczego dania - marrons entiers. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Francuskie specjały - co trzeba spróbować? 11.10.08, 22:48 Dzięki :) Kasztany chyba najbardziej kojarzą mi się z Francją, a nigdy dotąd ich nie próbowałam, nawet nie wiem jak wyglądają, ale wyobrażam sobie, że podobnie do tych niejadalnych. Odpowiedz Link Zgłoś