wrażenia po weekendzie w Paryżu :-)

IP: *.devs.futuro.pl 30.03.09, 14:40
Właśnie wróciliśmy z krótkiego, intensywnego, ale pięknego weekendu w Paryżu. Postanowiłam podzielić się z Wami wrażeniami, ponieważ dzięki takim i wielu innym (np. eksperckim;))postom mój weekend przebiegł sprawnie pod względem organizacyjnym, za co wdzięczna jestem wielce ;)

1. komunikacja
z punktu widzenia turysty, który jeszcze tam nie był, ale już dużo się na ten temat naczytał wygląda to naprawdę mocno skomplikowanie :) Na miejscu komunikacja okazuje się najłatwiejszą kwestią organizacyjną. Naprawdę każdy głupi odnajdzie się w metrze, rerach itp.
Przylecieliśmy na lotnisko Beauvais - lotnisko jest tak małe że nie ma możliwości pominięcia kas z biletami, prawie wszyscy też kierują się na autobus do Paryża.
Na wieczór pierwszego dnia, cały drugi oraz trzeci dzień "do południa" kupiliśmy 10 biletowy karnet (10 biletów na dwie osoby) oraz po jednym mobilisie na ten jeden cały dzień.
Takie rozwiązanie okazało się w sam raz. Środkowy dzień poruszaliśmy się pieszo, bo od jednego do drugiego zabytku wydawało się naprawdę blisko, więc nie opłacało nam się szukać metra i szkoda było schodzić pod ziemię. Nie biegaliśmy od zabytku do zabytku tylko zgodnie z planami chłoneliśmy miasto. Jednak pod koniec dnia, po wizycie w Luwrze odczuliśmy zmęczenie, także do końca dnia mobilis zwrócił nam się na krótkich trasach, ale się zwrócił :)
Metro i RER zapewnia bardzo sprawną i bezproblemową komunikację po Paryżu, trudno się zgubić, źle wsiąśc, pomylić, nie znaleźć itp :)

2. hotel
Mieszkaliśmy w 10 dzielnicy w Hotelu Jarry (rue Jarry) bardzo blisko Dworca Głównego. Piechotą na Montmartre szliśmy około 15 minut. Była to dzielnica zamieszkała w około 90% przez czarnoskórych, nam to akurat nie przeszkadzało, nawet w okolicach 23 okolica wyglądała na bezpieczną (choć wiadomo, że trudno to stwierdzić po trzech dniach). Zadziwiająca była dla mnie ta dzielnica, przepełniona zakładami fryzjerskimi w których ruch, a właściwie tłum zaczynał się po 22:00 i strzyżenie na łysko mieszało się z hucznym życiem towarzyskim ;-)
Hotel rezerwowaliśmy przez stronę booking.com, pisaliśmy też maila z prośbą o potwierdzenie - nie było komplikacji, pokój na nas czekał.
Był to hotel o raczej niskim standardzie ale z czystym sumieniem mogę polecić - w tej cenie i lokalizacji nie znalazłam nic porównywalnego.
Pokoje bardzo malutkie (łóżko, umywalka, bidet(!), szafa, biurko, krzesło, tv), ale czyste (obsługa sprzątała pod naszą nieobecność), ciepłe. Wybraliśmy pokój bez łazienki (prysznic znajdował się piętro wyżej, również czysty). Hotel posiadał 4 pokoje na piętrze także należy raczej do tych mniejszych.
Zdecydowanie w tej kategorii cenowej i lokalizacji polecam - płaciliśmy 21 euro za osobę/noc
tutaj link do hotelu www.hoteljarry.com
Minusem był dla mnie brak dostępu do czajnika, gorącej wody - kawę czy herbatę można było zamówić w barze koło recepcji, ale w pokoju było to niemożliwe bez własnego wyposażenia.

3. zabytki
W pierwszy dzień wieczorem wybraliśmy się na Montmartre - wrażenia niezapomniane. Bazylika o zmroku, te małe uliczki, artyści i "artyści", knajpki - klimat nie do opisania i nie do przedstawienia na zdjęciach. Jeśli uda mi się powrócić do Paryża będę chciała mieszkać jak najbliżej tej dzielnicy.
Drugi dzień mieliśmy do dyspozycji cały. Rozpoczęliśmy od wyspy Cite i tu oddaje pokłon Katedrze Notre Damme - zrobiła na nas ogromne wrażenie :-) później równie ogromne wrażenie zrobił Luwr zarówno na zewnątrz jak i jego wnętrza, całe muzeum oczywiście nie jest do zwiedzenia w tak krótkim czasie, skupiliśmy się więc tylko na tym co chcieliśmy zobaczyć. Później Łuk Triumfalny i Wieża Eiffla, która w dzień jest faktycznie "kupą złomu" (nasze prywatne odczucia). Spod wieży popłynęliśmy statkiem na rejs po Sekwanie, co również polecam jako dodatkową atrakcję i fajny odpoczynek po całym dniu. Po powrocie z rejsu zaświecono akurat wieżę i wtedy już wyglądała pięknie :) Po zmroku wróciliśmy pod Notre Damme żeby zobaczyć ją oświetloną, a następnego dnia rano wróciliśmy na Montmartre żeby dla odmiany zobaczyć to miejsce za dnia i wypić pożegnalną kawę na Place du Tertre.
Ogólnie choć krótko było pięknie. Polecam te miejsca i te klimaty. Polecam nie gonić żeby zaliczyć jak najwięcej zabytków, bo nie widzieliśmy połowy a nie jest nam żal. Nie oddałabym spokojnego spaceru po Montmartre za zobaczenie dodatkowych miejsc, zabytków (być może niesłusznie czegoś nie widziałam, ale to co mogłam zobaczyć wystarczyło mi do uznania wycieczki za wyjątkowo udaną)
Warto poczytać wcześniej o tym mieście jak najwięcej. Przeczytałam przewodnik i książkę "Paryż po Polsku" i całkiem inaczej zestawia się taką wiedzę z rzeczywistość niż "jedzie w ciemno"

Jeśli chodzi o sam Paryż jako miasto i o jego mieszkańców - fakt nie jest łatwo dogadać się w języku angielskim. Mężczyźni przyodziani w garnitur w których zazwyczaj celowaliśmy pytając o coś okazywali się zawsze strzałem w "10" i bez problemu potrafili się z nami porozumieć. Policjant zapytany o drogę wpadł w popłoch, udał się z naszą mapą na komisariat, po czym wyszedł z kolegą który używając słów go go go i wskazując kierunek ręką wskazał nam drogę... jak się okazało w przeciwnym kierunku niż chcieliśmy ;) ;P

Daleka jestem oczywiście od uogólniania zarówno zawodu Policjanta jak i Panów w garniturach ;) nam się akurat tak trafiło.

Pozdrawiam wszystkich którzy już byli i tych którzy dopiero się wybierają, na krótko i na dłużej. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania :-)
    • Gość: coco Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) IP: 91.68.105.* 30.03.09, 22:30
      co do panow policjantow to jednak mozna uogolniac...
      • Gość: Yaris68 Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 14:44
        Mogłabyś napisać, w jakiej kwocie zamknął się Wasz cały pobyt w
        Paryżu (bilety ma przejazdy, bilety wstępu, wyżywienie itp) Będę b.
        wdzięczna, bo za miesiąc sama tam wyruszam
        PS Czym dotarliście z lotniska do centrum> I za ile? Ile czasu
        zajęła podróż??
        Pozdrawiam
        • Gość: malgoc Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) IP: *.devs.futuro.pl 31.03.09, 15:49
          Yaris68,
          Wzięliśmy ze sobą 280 euro (2 osoby)i z tego płaciliśmy noclegi, bilety na
          przejazdy, wstępy i przyjemności. Bilety na samolot mieliśmy już kupione
          wcześniej. Jedzenie zabraliśmy z Polski, niby niewiele taniej, ale jednak sporo
          zaoszczędziliśmy, a trzy dni można przeżyć bez dwudaniowego obiadu. Nie
          wydaliśmy majątku na wstępy, bo nie chcieliśmy biegać po czym tylko się da, więc
          jeśli planujesz wjazd na wieże, łuk, muzea (my byliśmy tylko w Luwrze) itp to
          pewnie potrzebować będziecie większej gotówki.

          Z lotniska jeżdżą busy za 13 euro (dokładnie nie wiem ile zajęła nam podróż,
          myślę że około godziny) - sporo informacji na ten temat znajdziesz na forum.
          Lotnisko jest małe, bez problemu więc znajdziesz zarówno kasy biletowe jak i
          same autobusy. Autobus dowozi wszystkich do Porte Maillot i stamtąd musisz
          opracować sobie trasę do hotelu. Polecam stronę www.rapt.info - naprawdę jest
          świetna, bardzo prosta w obsłudze i bardzo pomocna, nawet jak nie znasz języka.

          pozdrawiam i życzę równie udanego pobytu :)
          • informator.fr Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) 31.03.09, 20:56
            Co warto zwiedzic w Paryzu ?

            www.informator.fr/adresy-we-francji-21/ciekawe-adresy-95/paryz-i-okolice-101/co-zwiedzic-w-paryzu-zabytki-w-paryzu-i-
            okolicach-5157.html
          • yaris68 Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) 01.04.09, 14:29
            Dziekuję Ci serdecznie Malgoc na info
            Pozdrawiam
          • janou Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) 05.04.09, 11:09
            Gość portalu: malgoc napisał(a):
            Polecam stronę www.rapt.info
            ------------------
            a moze tak:)
            www.ratp.fr/
            www.ratp.info/touristes/index.php?langue=de
            www.ratp.info/touristes/index.php?langue=en
      • embeel Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) 01.04.09, 16:47
        za to kanary ładnie mówią po angielsku ;-)
        --
        Zdobyliśmy Południe
    • Gość: Piotr Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) IP: *.fbx.proxad.net 02.04.09, 10:52
      Witam Cie Malgoc
      Czy jest mozliwosc kontakt z toba ?
      Pozdrawiam
      piotr
      • Gość: malgoc Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) IP: 188.33.46.* 05.04.09, 09:39
        Jasne :)
        Pisz tutaj, albo na gazetowego maila

        pzdr

      • malgoc Re: wrażenia po weekendzie w Paryżu :-) 05.04.09, 09:59
        a mój mail gazetowy: malgoc@gazeta.pl, pomimo że wypowiadam się jako gość :)
Pełna wersja