paryż - II wojna światowa

IP: *.chello.pl 24.05.09, 23:11
czy ktos może mi pomóc i polecić muzea, wystawy i inne miejsca do
zwiedzania związane z II wojna światową, wybieram się do paryża z
synem (14 lat) zainteresownego tematyką II wojny, pozdrawiam i
dziękuję
    • janou Re: paryż - II wojna światowa 25.05.09, 00:00

      www.invalides.org/
      adres tu;
      Musées & centres culturels
      6 boulevard des invalides
      paris, 75007
      tel.0144423877
      ************
      www.paris.fr/portail/Culture/Portal.lut?page_id=6923
      adres tu;
      23, Allée de la 2e DB
      Jardin Atlantique (couvrant la gare Montparnasse) - 75015 Paris
      téléphone : 01.40.64.39.44
      fax : 01.43.21.28.30
      • embeel Re: paryż - II wojna światowa 25.05.09, 10:13
        a ja gorąco polecam, jeśli znajdziecie czas, wypad do Normandii (2 h. pociągiem do Caen z dworca St. Lazare):
        muzeum Memorial de Caen, ogromna ekspozycja poświęcona II WŚ :
        www.memorial-caen.fr/portail/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=194
        i miejsca takie jak:
        cmentarz amerykański-Omaha Beach w Colleville sur mer i plaże lądowania aliantów 6 czerwca 1944 np. Arromanches.
        • janou Re: paryż - II wojna światowa 25.05.09, 12:58
          www.musee-arromanches.fr/accueil/index.php
          www.dday-overlord.com/cimetiere_militaire_colleville.htm
          Cimetière polonais
          Urville-Langannerie, entre Caen et Falaise : 650 tombes

          Polski cmentarz,my nie bylismy(zabraklo nam czasu) ale jest on
          kilkanascie km na poludnie od Caen,a cmentarz amerykanski w
          Colleville sur Mer robi ogromne wrazenie!
          • embeel janou 25.05.09, 14:16
            polski jest b. skromny ale właśnie ta skromność robi duże wrażenie. mąż Normandczyk, choć ciągle 'na emigracji' dlatego znam trochę te tereny. A swoją drogą, przez rok mieszkał w Rodez ;-), czyli nie tak daleko od Ciebie.
            • janou Re: janou 25.05.09, 19:12
              Nie tak daleko, nie calkiem 300 km;)
              A propos cmentarzow w Normandii,bylismy tez w tym w St James,tez
              amerykanski,ja po prostu sie rozplakalam moze dlatego ze mam dwoch
              synow,i wyobrazalam jak to napewno bylo ciezkie dla amerykanskich
              mam,ze nie jedno ze syn zginol na wojnie ale ze nawet nie mogly sie
              pomodlic nad grobem.
              A muzeum w Arromanches i film w okraglym kinie tez niesamowite
              wrazenia.
Pełna wersja