Promy: pokład / fotele / kabina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:50
Mam pytanie o komfort podróży - wiadomo, że kabina jest najlepszym opcją,
niestety zdecydowanie najdroższą.

Czy kupując miejsca siedzące można się w nich w miarę wygodnie wyspać: tzn -
czy odstępy między fotelami są większe niż np. w tanich liniach lotniczych,
jak duże są to pomieszczenia, jak dużo ludzi się kręci, jest jasno/ciemno itp.
Wiem, że wiele rzeczy może zależeć od konkretnego promu, ale chodzi mi o to
jak to zazwyczaj wygląda.

I wreszcie - czy warto kupowąć miejsca siedzące, czy zadowolić się biletem
pokładowym (tu już różnica w cenie nie jest duża)
    • linn_linn Re: Promy: pokład / fotele / kabina 26.11.09, 13:03
      Ja plynelam 2 razy z grupa i z biletem pokladowym. Wystarczylo zajac miejsca
      wolne / np. w okolicy baru / i jechac na siedzac / 4,5 godziny i 7 godzin, w
      dzien /. Fotele lotnicze tez sa dobre: w dzien. Ostatnio plynelam noca i podroz
      trwala od 18ej do 10ej rano / troche dluzej z uwagi na pogode / i bardzo bylam
      zadowolona, ze biuro podrozy zaproponowalo mi doplate do kabiny / 30 euro w obie
      strony /. A poczatkowo nawet mowilam, ze nie zalezy mi tak bardzo.
    • bah77 Re: Promy: pokład / fotele / kabina 26.11.09, 13:42
      > kabina jest najlepszym opcją, niestety zdecydowanie najdroższą.

      To zależy:

      - jeśli zamierzasz zwiedzać (zapewne chodzi o Sardynię), to nocny
      rejs + kabina są w/g mnie optymalną opcją, tym bardziej, że obecnie
      kupowane bilety promowe na 2010 r. są tanie;

      - jeśli wybierasz się na wczasy stacjonarne, to można podrzemać w
      fotelu, a rejs odespać na plaży.

      Pozdrawiam

      bah77
      • Gość: Maciej Re: Promy: pokład / fotele / kabina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 13:52
        Sycylia, a nie Sardynia.

        Planuję podróż Civitaveccia - Palermo, wypłynięcie o 19:00, na 9:00 Palermo, na
        tej trasie niestety nie ma opcji dziennej. Powrót przez Messina - San Giovanni,
        a więc interesuje mnie tylko w jedną stronę.

        Według aktualnych cen (SNAV) kabina to niestety prawie 100 EUR więcej, dlatego
        się zastanawiam. Na razie jeszcze czekam na ceny Grand Navi i Grimaldi - oni
        jeszcze nie podali cen na lato 2009.
        • linn_linn Re: Promy: pokład / fotele / kabina 26.11.09, 14:10
          Na osobe chyba mniej? Tak czy inaczej ja radze jednak kabine. To mniej wiecej
          tyle ile Civitavecchia-Cagliari. Wazny jest tez okres podrozy. W polowie
          wrzesnia okolice barow byly wolne, a sale z fotelami lotniczymi jeszcz bardziej.
          Mimo wszystko z kabiny bylam zadowolona. Szcegolnie kiedy hustalo / a nie
          cierpei na chorobe morska /.
          • Gość: Maciej Re: Promy: pokład / fotele / kabina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 15:52
            > Na osobe chyba mniej

            Za kabinę, nie za osobę.

            > Wazny jest tez okres podrozy

            Połowa sierpnia - kilka dni po 15 sierpnia

            > sale z fotelami lotniczymi jeszcz bardziej

            Jak duże są te sale - mniej więcej na ile osób ?



            • linn_linn Re: Promy: pokład / fotele / kabina 26.11.09, 16:49
              Tak sobie licze... :) W jednej sali bylo chyba okolo 100 foteli. Na Moby nie
              widzialam tych sal.
              Jeszcze jedno: jesli jedziesz przed zmiana turnusu w tzw. wioskach
              turystycznych, tlok jest wiekszy. Zwykle sa od soboty. Kabina to jednak takze
              lazienka / nie wiem czy wszystkie maja /.
              Po 15 sierpnia bedzie na pewno ruch na linii powrotnej, ale i na wyspy wyjzdza
              jeszcze sporo osob. Jesli nie kabine, to wzielabym przynajmniej fotele.
              Szczegolnie na noc.
              • asinek68 Re: Promy: pokład / fotele / kabina 26.11.09, 18:58
                Płynęliśmy 2 razy na Sardynię, raz fotele a raz kabina, bo z małym
                dzieckiem. Sale z fotelami są duże ale światło jest przygaszone i
                generalnie jest cicho. Wyspać się można, przecież to tylko 1 noc.
                Jak dla mnie minusem była klimatyzacja. Nie byłam przygotowana i w
                jedną stronę strasznie zmarzłam. Polecam wziąść polar a jeszcze
                lepiej nieduży pled i małą poduszkę.
                W barze natomiast jest zawsze ruch, głośne rozmowy, muzyka no i pali
                się światło.
                Bardzo dużo osób śpi na pokładzie. Rozłożonych jest tyle karimat, że
                przejść się nie da ;)
Pełna wersja