Gość: a_linka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.08.10, 12:45
Pierwsza podróż do Włoch. Czas: całe 6 dni ;) Baza wypadowa: Lucca.
W głowie: mętlik. Zwiedzanie z przewodnikiem w ręku czy włóczenie
się pozornie bez celu, a praktycznie w celu poznania bardziej
swojskiej strony Italii? Smakowanie win czy podziwianie ogromnego
dorobku kultury materialnej? Zapuszczanie się gdzieś dalej (Elba,
mmmm, może Rzym choć na kilka godzin, Siena, która niby blisko, ale
daleko gdy brak własnego samochodu) czy ograniczenie się do
głębszego poznania okolicy? A tu jeszcze siatkarskie MŚ i aż korci,
by choć jeden mecz obejrzeć na żywo :)
Tak się tylko podzielić chciałam :D
A przy okazji, czy październikowe Włochy sa równie piękne jak te
letnie?