Bardzo włoskie widokówki z Itaką

IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.11, 19:18
Mam prośbę do osób które były w tym roku /2011/ na objazdówce 'Bardzo włoskie widokówki" z Itaką o wrażenia z tej wycieczki.Interesuje mnie właściwie wszystko ; hotele, organizacja ,czy jest trochę wolnego czasu na np zrobienie zdjęć.Gdzie był nocleg w okolicach Neapolu?Będę bardzo wdzięczny za odzew.Sprawa jest dość pilna , chcę się wybrać na ten objazd 28.05.2011.
    • Gość: malina Re: Bardzo włoskie widokówki z Itaką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.11, 15:13
      piszcie cos o tej imprezie w 2011 r. Tak niewiele jest informacji o niej, czekamy na opinie tych co byli w tym roku
      • Gość: kony Re: Bardzo włoskie widokówki z Itaką IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 20:13
        Chyba jest małe zainteresowanie bo niestety "mój" termin od 28.05.11 w ostatniej chwili odwołano.
        • Gość: malina Re: Bardzo włoskie widokówki z Itaką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 13:09
          ups... nikt nie buł w tym roku?? Piszcie ludziska, tymbardziej że pogoda u nas sprzyja,
          • Gość: malutka Re: Bardzo włoskie widokówki z Itaką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 20:24
            Był ktoś na tej wycieczce? Mam kilka pytań do tych co byli:

            Jak oceniacie pilota? hotele na trasie? ile czasu spędziliście przejeżdżając autokarem z miejsca na miejsce? czy było troszke czasu wolnego? pozdrawiam
    • nextur Re: Bardzo włoskie widokówki z Itaką 03.04.12, 09:48
      Nie byłam na tej wycieczce, ale byłam wiele razy we Włoszech i mogę napisać tylko tyle, że obawiam się, że to strata pieniędzy. Przynajmniej moim zdaniem. Faktycznie "widokówki", bo Włochy będziecie oglądać tylko z autokaru ;/

      W Toskanii spędziliśmy 2 tygodnie z czego 2 we Florencji, 1 w Pizie (można połączyć z Lukką), Siena - ok, jeden dzień wystarczy, ale już na Rzym potrzeba minimum 3 dni (my byliśmy 5 i wcale nie czuliśmy, że jesteśmy za długo), a tu w programie macie 16 miejsc w 12 dni (w takich wycieczkach 2 dni trzeba liczyć na dojazd).

      Nie wiem czy to realne...
Pełna wersja