Dobry adres dla kochajacych spokoj

20.09.11, 17:03
Dzieku skrupulatnym poszukiwaniom w internecie znalazlam to, czego poszukiwalam: urokliwy maly hotel, absolutny spokoj, piekny ogrod, zapierajece dech widoki , liczne spacery do zatoczek i plazy , piekna stare miasto i mozliwosc wycieczek do Neapolu, Sorrento, na Capri i przede wszystkim do Pompei. To rajskie miejsce jest Wyspa-Procida , a hotelik zwie sie Solcalante. Polecam! Acha- to tego karmia bardzo dobrze-owoce morza i codziennie swieza ryba-pychota!
    • Gość: pp Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 21:49
      Jedzie spamem na kilometr
      • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 20.09.11, 22:36
        Figa z makiem. Zwykly zachwyt.
        A wiedomosc moze byc przydatna
        • Gość: pp Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 08:29
          A to zwracam honor jeśli pisane od serca.
          • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.11, 09:47
            Ostatnio tutaj strasznie gorliwie się tropi potencjalnych spamerów. Strach cokolwiek napisać, a nie daj Boże pochwalić.
            Chyba, że to camping ;-)
            • gazeta_mi_placi Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 22.09.11, 15:27
              Znam 184l z innych for i dam swoją forumową głowę, że to nie spamer.
              • marghe_72 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 22.09.11, 23:59
                Ja tam nie twierdzę, że autor jest spamerem.
                Ja tylko twierdzę, że mi się hotel (opierając się li i jedynie na tym co widze na zdjęciach) nei podoba;)
    • marghe_72 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 20.09.11, 23:24
      obejrzlam zdjęcia w galerii.
      Nie robi specjalnego wrażenia
    • marghe_72 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 20.09.11, 23:26
      ps. zdjęcia ze "Spa" wręcz odstraszają.
      Nie dla wrażliwych (manicure, pedicure..)
      • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 21.09.11, 08:58
        Wejdz na tripadvisor- za 2 dni beda moje zdjecia. ZE spa nie korzystalam, nie wiem zatem co to warte. Tymniemniej miejsce przepiekne.
    • anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 21.09.11, 10:22
      Ja bardzo lubie Procide. Czysta woda i piaszczyste plaze zachecaja do wypoczynku, choc piasek jest ciemny. Jest spokojniejsza niz jej bardziej znane kolezanki Capri i Ischia i faktycznie mozna ja traktowac jako baze wypadowa w okolice. Hotel wyglada przyjemnie. Widze, ze organizuja tam rowniez kursy gotowania.
      Milo mi, ze spedzilas tam udany urlop.
    • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 07:40
      Wyglada mi to jednak na spam i dlatego zapytam, a ile to kosztuje w sezonie ?

      PS. czytam czesto o tych owocach morza, jako to pyszna karma, mozesz zdradzic jak to jest podawane ?
      • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 2.159.2.* 23.09.11, 10:00
        Naprawde zenujace w tym wypadku posadzenia o spam.
        czy faktycznie nie mozna tu juz polecic hotelu, restauracji, plazy, cukierni ???
        Szczegolnie , ze pare tygodni temu autorka pytala o porady jak sie przemieszczac z wyspy na lad i co zwiedzac.

        Jesli ktos jest zainteresowany to wpisze sobie w google nazwe hotelu i pozniej mozna zobaczyc i ceny. A na wyspach, szczegolnie tych mniejszych i nie tak skomercjalizowanych faktycznie je sie bardzo dobrze. Zreszta znaczna czesc mieszkancow zajmuje sie polowem ryb i innych lub zwyczajnie jest marynarzami. Nie ma zbyt wielkiego wyboru, bo sa tam tylko dwie szkoly srednie morska i pedagogiczna.
        • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 10:19
          Nie tylko na wyspach dobrze gotują morskie stworzenia ;-)
          Niektóre dania są bardzo ciekawe i wato wiedzieć, że są i jak sie nazywają - ostatnio odkryłam np genialną zupę rybną - brodetto
          A np homary w "naszej" restauracji robili genialne - i za naprawdę nieduże pieniądze.
        • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 13:35
          Gość portalu: anthonyb napisał(a):

          > Naprawde zenujace w tym wypadku posadzenia o spam.
          > czy faktycznie nie mozna tu juz polecic hotelu, restauracji, plazy, cukierni ??
          > ?
          mozna ale innym takze mozna watpic w szczerosc "reklamy", nie sadzisz ?

          >
          > Jesli ktos jest zainteresowany to wpisze sobie w google nazwe hotelu i pozniej
          > mozna zobaczyc i ceny

          faktycznie, z tym najmniejszy problem ale zapytac chyba mozna skoro ktos tak goraco reklamuje, nie uwazasz ?

          Zreszta znaczna czesc mieszkan
          > cow zajmuje sie polowem ryb i innych lub zwyczajnie jest marynarzami. Nie ma zb
          > yt wielkiego wyboru, bo sa tam tylko dwie szkoly srednie morska i pedagogiczna.

          racja i nie w tym problem, mnie jednak ciekawi skad sie bierze milosc do "owocow morza" u Polakow i chyba wolno zapytac jak to czy owo jedli, co w tym nieprawidlowego ?

          A tak na marginesie to niech ci bedzie wiadomo, ze wielu Wlochow tego nie jada bo ci chyba wiadomo, ze olbrzymia wiekszosc Wlochow wcale nad morzem nie mieszka, wiec nie jest z tym wychowana i ma alternartwy.
          Sam mieszkam w tzw. kraju morskim i wiem, ze wielu tubylcow nie jada RYB a moja zona (Wloszka) z owocow morza najlepiej lubi filet z baltyckiego dorsza i szwedzki grawad laks jesli wiesz co to jest, nie ? to surowy losos "dojzewajacy w marynacie koperkowej" i lezakowany w ziemiankach jak kiedys przechowywalo sie kartofle. To jest pychota, no ale nad smakiem sie nie dyskutuje. Jadamy tez owoce morza a jakze i to wszystkie bez wyjatku i dlatego pytalem jak to podaja na tej wyspie.
          • anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 15:00
            Wyspa ta lezy w Kampanii i podaja tam potrawy z kampanii. z kuchni neapolitanskiej.
            Jesli chcesz to wymienic moge potrawy z ryb i owocow morza, najczesciej serwowane w restauracjach i jedzone w domach.
            Co takiego konkretnie jadla 184! tego nie wiem. to ona musi odpowiedziec
            • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 15:36
              Ha, ha , nawet sie nie spodziewalam tak licznych ( i goracych) odglosow na moj post.
              Mieszkam we Francji, wiec do specyfucznego menu jestem przyzwyczajona. Kocham Wlochy za roznorodnosc pejzazu, za archiekture, kultue epoki renesansu, za male miasteczka, za jezyk , za LUDZI i za pyszne jedzenie. Hotelik wybralam wedlug wlasnego gustu ( nazwy nie powtarzam zeby nie bylo ze spam) i trafilam w dziesiatke .Spokoj, cisza , jadzenie w ogrodzie z widokiem na Zatoke Neapolitanska i taka szczegolna zyczliwa , rodzinna atmosfera, ze postanowiam z cala pewnoscia tam wrocic. Po swiecie obracalam sie sporo, wyliczylam, ze odwiedzilam 31 krajow, a wakacje na Procidzie zaliczam do jednych z najlepszych. Co do menu: na przystawke zawsze byla la pasta przygotowywana z pikantnym sosem i owocami morza( krewetki, mule, cocilles st.Jacques). oczywiscie codziennie sposob przyrzadzania i dodatki zmienialy sie. Danie glowne bylo do wyboru; ja na caly czas pobytu zazyczylam sobie ryby i nie zalowalam. Byly przepyszne, swieze, podawane z dodatkiem jarzyn odpowiednio dobranych do danej ryby. Do tego przentacja potrawy byla... artystyczna, co jeszcze wzmagalo apetyt. Wypijalam do tego codziennie kieliszek bialego, lokalnego wina, ktore nie ustepowalo grand cru. Potem byl deser n.p. wysmienite lody z salatka owocowa, albo po prostu owoce. Do tego duzo chodzilam, zwiedzalam, ale i znalazlam czas na kapiele w krystalicznej wodzie morza ( zwlaszcza przy skalach la faro) o temp.ok 28°C. Na Procidzie jest mnostwo plazy (ciemny piasek), tak ze dla urozmaicenia codziennie mozna ja zmieniac i co za szczescie! , nie znalezc sie w tlumie turystow na lezakach, pod parasolam. No coz, zakochalam sie w Procidzie.Acha-koniecznie trzeba odwiedzic Terra Murata-stara, zabudowana czesc Procidy-naprawde piekne miejsce-i architektura, i widoki, i nastroj.
              • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 16:10
                Ja tu spamu nie widze, pamietam, ze 184l pytala wczesniej na forum o propozycje wycieczek z Procidy itp.

                Odnosnie owocow morza i ryb. W rejonie Neapolu nalezy jesc je rzadko. Nie bez przyczyny cozze kosztuja 2 € za kilogram - sa bardzo zanieczyszczone, hoduje sie je w skazonych wodach Zatoki Neapolitanskiej i zatoki kolo Pozzuoli.

                Co do hotelu to sie nie wypowiem, bo nie znam, ale moim zdaniem Wlochy to nie jest dobre miejsce na dluzsze wakacje. Jakosc uslug hotelarskich na wyspach (Ischia, Procida) i na ladzie (Amalfi, Palinuro, Sorrento) jest raczej slaba, a ceny noclegow horrendalnie wysokie w relacji do jakosci i rzeczywistosci. Moim zdaniem nie jest normalne, ze weekend tutaj kosztuje tyle samo, co tydzien poza Europa. Poza tym Kampania jest wybitnie nieprzyjazna turystom (a takze mieszkancom), a na wczasach chyba powinno sie wypoczywac, a nie denerwowac ;-)
                • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 23.09.11, 17:00
                  A ja mam same pzytywnde doswiadczenia poza okradzeniem przez Rumunko-Cyganki, z czego zostalam uratowana przez wspanialego (och, jaki przystojny!) Neapolitanczyka!
                • marghe_72 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 24.09.11, 00:07
                  shilaa napisała:
                  , ale moim zdaniem Wlochy to nie j
                  > est dobre miejsce na dluzsze wakacje. Jakosc uslug hotelarskich na wyspach (Isc
                  > hia, Procida) i na ladzie (Amalfi, Palinuro, Sorrento) jest raczej slaba, a cen
                  > y noclegow horrendalnie wysokie w relacji do jakosci i rzeczywistosci. Moim zda
                  > niem nie jest normalne, ze weekend tutaj kosztuje tyle samo, co tydzien poza Eu
                  > ropa. Poza tym Kampania jest wybitnie nieprzyjazna turystom (a takze mieszkanco
                  > m), a na wczasach chyba powinno sie wypoczywac, a nie denerwowac ;-)

                  To ja na przekór napiszę, że Wlochy są idealnym miejscem zarówno na dłuższe jak i na krótsze wakacje.
                  Poza tym Włochy to nie tylko Kampania.
                  Co do horrendalnych cen - różnie to bywa. Wszystko zalezy od tego w jakim terminie się na owe wakacje jedzie. Sierpień faktycznie jest drogi, ale można spokojne wybrac inny miesiąc. Najlepiej jechac poza sezonem - maj, czerwiec, wrzesień. Ceny zdecydowanie przyjaźniejsze, mneijszy tłok, a pogoda powinna być :)

                  Shilaa, skąd to rozgoryczenie>?
                • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 24.09.11, 08:58
                  shilaa napisała:

                  > a ceny noclegow horrendalnie wysokie w relacji do jakosci i rzeczywistosci. <

                  a) To zalezy gdzie sie siedzi i jak z jakiego poziomu sie patrzy. Nikt cie nie zmusza do spedzania urlopu tam gdzie jest drogo.

                  b) To sprawa popytu, gdyby nie bylo chetnych na ich placenie, pewnie by zmalaly -
                  Wlosi dostaja ekstra pieniadze na urlop wiec moga je spokojnie wydawac bez uszczerbku na domowym budzecie. Stad te wysokie ceny w sierpniu.

                  c) Amalfi jest drogie bo ten region nie jest nastawiony na turystyczny plebs z wlasna walowka, sorry. Masz pieniadze jestes welkommen a jak nie to trzymaj sie z daleka. Nigdzie nie jest zapisane, ze wszyscy musza korzystac ze wszystkiego. Mozesz przejechac, pstryknac fotke, bylas i widzialas co cie musi zadowolic. Taka jest rzeczywistosc.

                  Nic osobiscie do ciebie, to tak ogolnie.
                  • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 31.191.92.* 24.09.11, 17:36
                    Tak z ciekawosci. Jakie to sa ekstra pieniadze na wakacje jakie dostaja wlosi?
                    Zazwyczaj w okresie letnim dostaje sie w czerwcu czy lipcu zwrot podatku z rozliczenia rocznego (jesli ktos ma zwrot) a miesiac pozniej zaklady pracy wyplacaja 13 pensje. 13 pensje dostaja takze emeryci czy rencisci. niektore zaklady wyplacaja tez 14 pensje w grudniu.
                    Gdy ponad 10 lat temu pracowalam w Polsce tez dostawalam tzw. bonus w wysokosci pensji na wielkanoc i bonus w wysokosci 80% pensji na poczatku grudnia. Mialam tez uznaniowe premie kwartalne i nagrody roczne. A pracowalam w zakladzie pracy, ktory byl spolka akcyjna. Wszystko zalezy od zakladu pracy i nie widze stanowczych roznic. No moze w sredniej wysokosci zarobkow.
                    Poza tym zalezy od zakladu pracy czy na przyklad dofinansowuje wczasy dla pracownikow czy ich rodzin. Raczej nie maja wlasnych osrodkow pracowniczych a negocjuja ceny bezposrednio np. z hotelami czy z biurami turystycznymi.
                    • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 24.09.11, 20:33
                      Gość portalu: anthonyb napisał(a):

                      > Tak z ciekawosci. Jakie to sa ekstra pieniadze na wakacje jakie dostaja wlosi?

                      Jestes zabawna, sama wymieniasz 13 i 14 pensje a pytasz jakie to pieniadze ?
                      Ja pracujac dostaje 12 pensji w roku lacznie z zaplaconym urlopem i basta. Nie ma zadnych bonusow. Takie jest tu prawo pracy. Nie ma zadnych ekstra pensji bo tu rok ma tylko 12 miesiecy. OK. Pewnie zarabiam wiecej niz Wloch z 14 pensjami ale fakt pozostaje faktem, mam tylko 12 pensji lacznie z urlopem.
                      • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 2.159.105.* 24.09.11, 23:22
                        tak jak pisze
                        moze to zabawne , ale w kazdym kraju i w zaleznosci od typu pracy jak wykonujesz, rodzaju kontraktu na ktory jestes zatrudniony jest inny system wynagrodzen. czasem to zalezy od zakladu pracy. Czasem gwarantuje to prawo pracy.
                        Jak juz powyzej napisalam ja w Polsce, pod koniec lat 90 tych mialam pensje podstawowa + 2 bonusy, ktore mozemy sobie rowniez nazwac 13ta i 14 ta pensja + 4 premie kwartalne (uznaniowe) i roczna nagrode uznaniowa. I w Polsce tez rok ma 12 miesiecy.
                        Tego nie gwarantowalo prawo pracy a uklad zbiorowy pomiedzy zakladem pracy a zwiazkami zawodowymi.
                        Tez moge napisac, ze dostawalam pieniadze na wakacje i pieniadze na swieta. I ekstra na szmatki co 3 miesice.
                        W Polsce, pracownikom sfery budzetowej wyplacana jest 13 pensja zagwarantowana juz prawem pracy.

                        We Wloszech 13 pensja placona w grudniu gwarantowana jest pracownikom zatrudnionym przez prawo pracy. Rozciaga nie nie tylko na pracownikow sfery budzetowej, ale i innych. Jej wysokosc jest rowna wynagrodzeniu i jest proporcjonalna do okresu przepracowanego w okresie roku. np. jesli byles na urlopie bezplatnym proporcjonalnie za ten okres nie dostaniesz 13 pensji. Ma charakter premii swiatecznej.
                        Czy w zakladzie pracy wyplacana jest 14 pensja placona w lecie i jej ewentualna wysokosc, zalezy tylko od tego czy jest zawarta jest w ukladach zbiorowych pomiedzy zakladem pracy a zwiazkami.

                        P.S. Ciesze sie, ze jestes zadowolony z wlasnych poborow mimo, ze dostajesz ich 12.
                        • vojager29 Re: konkluzja 25.09.11, 09:40
                          Wiec Wloch ma ekstra pieniadze na urlop czy ich nie ma ?
                          Wyskosc miesiecznego zarobku nie ma tu nic do rzeczy. Bonusy nie maja z tym nic wspolnego. 13 i czesto 14 pensja to nie zaden bonus a ustawowo zagwarantowane ekstra pensje. Tu gdzie mieszkam takie cos nie istnieje. Tu rok ma tylko 12 miesiecy za to istnieja wysokie zarobki poczawszy od sprzataczki.
                          • Gość: anthonyb Re: konkluzja IP: 94.166.245.* 25.09.11, 14:10
                            na wakacje nie. Na swieta tak.
                            13 pensja nosi nazwe w kodeksie pracy bonusu swiatecznego i nalezy sie pracownikowi proporcjonalnie do okresu przepracowanego w roku. Jej wysokosc zalezy od ustalonych przez kodeks pracy lub uklady zbiorowe skladnikow wynagrodzenia i nie wlicza sie do nich dni nieskladkowych typu. strajk, urlop bezplatne lub np. zwolnienie na dziecko.
                            Zalezy tez od rodzaju zatrudnienia. Jesli jestes zatrudniony o umowe na dzielo to Ci sie nie nalezy.
                            tzw. 14 pensja to taki bonus wyplacany tylko w przedsiebiorstwach, ktore chca ja placic i w wysokosci w jakiej chca ja wyplacac. Nie jest gwarantowana przez kodeks pracy.
                            • vojager29 Re: konkluzja 26.09.11, 09:00
                              Dalsza wymiana pogladow mija sie chyba z celem bo oboje jestesmy zgodni, ze Wlosi dostaja ekstra pieniadze, a jak to sie zwie nie ma juz zadnego poraktycznego znaczenia. Zapewne stad wziely sie te "horendalne ceny" w ich okresie urlopowym, tzn. 3 tygodnie sierpnia.
                              • Gość: anthonyb Re: konkluzja IP: 94.166.234.* 26.09.11, 12:11
                                nasze zdania nie sa zgodne.
                                bo ciagle nie mozesz zrozumiec , ze w okresie letnim nie ma zadnej dodatkowej pensji zagwarantowanej Wlochom pracujacym na umowe o prace, przez kodeks pracy.
                                Czy ktos dostaje jakies dodatkowe pieniadze pod nazwa 14 tej pensji zalezy jedynie od umow pomiedzy zwiazkami zawodowymi a poszczegolnymi przedsiebiorstwami czy branzami. Np. moga byc wyplacane pracownikom w przemysle ciezkim, ale juz pracownicy z branzy telekomunikacyjnej jej nie otrzymuja. Jesli jednak przedsiebiorstwo jest w dobrej kondycji finansowej, motywuje pracownikow do lepszej pracy i daje pracownikom dodatkowe pieniadze czy dodatki w roznej postaci. A tak chyba funkcjonuje system wynagradzania na calym swiecie. Nawet w panstwie w ktorym mieszkasz. Bo ogolnie zasady wynagradzania pracownikow nie moga byc sprzeczne z kodeksem pracy i nie moga byc krzywdzace dla pracownika, ale raczej nie zabraniaja stosowania dodatkowych gratyfikacji w postaci posredniej lub bezposredniej. Czy sie myle?
                • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 31.191.92.* 24.09.11, 17:52
                  czasami zgadzam sie z shilaa a czasami nie.
                  Ja z hoteli w rejonach , o ktorych pisze shilaa nie korzystam z prostej przyczyny , ze podroz do nich zajmuje mi najwyzej godzine i nie oplaca mi sie zupelnie tam nocowac. "Zwiedzilam" jednak sporo 4 gwiazdkowych hoteli w Sorrento, Vico, czy innych miejscowosciach , bo tu przewaznie organizowane sa przyjecia weselne mojej rodziny czy znajomych. Jadlam raczej dobrze. Wnetrza byly dosc ekskluzywne i zadbane. Sprawdzilam ceny za dobe i nie widze specjalnych dysproporcji w porownaniu do innych miast wloskich czy europejskich. No coz wybrzeze Amalfi czy Sorrento, capri , ischia to nie sa tanie wczasy szczegolnie w sezonie. Nawet Procida, czy wiecie jakie ceny osiagaja tam nieruchomosci ??? Podobne do tych z drogich dzielnic Neapolu. I jeszcze sa to przewaznie mieszkania "antyczne". Male, z wysokimi zaokraglonymi sklepieniami, czesto do calkowitego remontu. Skad sie biora te ceny? Po prostu jest popyt a nic nowego tam sie juz nie buduje.
                  • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.11, 20:17
                    Robiłam rozeznanie pod kątem kolejnych wakacji i nie zauważyłam jakiegoś specjalnego szału jeśli chodzi o ceny w tamtym rejonie. Co prawda my wynajmujemy domy, nie korzystamy z hoteli...
                • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 12:29
                  a) To zalezy gdzie sie siedzi i jak z jakiego poziomu sie patrzy. Nikt cie nie zmusza do spedzania urlopu tam gdzie jest drogo.

                  Nie o tym pisalam. To, czy kogos stac czy nie stac nie ma zwiazku z tym, ze ceny sa czy nie sa adekwatne do jakosci/miejsca/itd.

                  b) To sprawa popytu, gdyby nie bylo chetnych na ich placenie, pewnie by zmalaly -
                  Wlosi dostaja ekstra pieniadze na urlop wiec moga je spokojnie wydawac bez uszczerbku na domowym budzecie. Stad te wysokie ceny w sierpniu.


                  Nie wypowiem sie na temat ekstra pieniedzy, bo wszyscy w mojej rodzinie, a takze zdecydowana wiekszosc przyjaciol i znajomych pracuje na wlasny rachunek.

                  c) Amalfi jest drogie bo ten region nie jest nastawiony na turystyczny plebs z wlasna walowka, sorry. Masz pieniadze jestes welkommen a jak nie to trzymaj sie z daleka. Nigdzie nie jest zapisane, ze wszyscy musza korzystac ze wszystkiego. Mozesz przejechac, pstryknac fotke, bylas i widzialas co cie musi zadowolic. Taka jest rzeczywistosc.

                  Akurat problemem Costiera Amalfitana i Penisola Sorrentina nie jest to, czy jest tam drogo. Problemem jest to - o czym przekonalam sie i wczoraj bedac w Sorrento i wczesniej za kazdym razem jadac na polwysep - ze wladze robia wszystko, aby turystom te miejsca doslownie obrzydzic. W tym roku bedac wielokrotnie na polwyspie zatrzymalam sie tylko raz w Amalfi na pol godziny, potem za kazdym razem omijalam je szerokim lukiem. Dlaczego? Dlatego, ze nie moge nigdzie zaparkowac motocykla. Na jedynym parkingu dla motocykli i skuterow od tego roku obowiazuje prawo, ze jest on dostepny wylacznie dla mieszkancow, wszyscy spoza Amalfi parkujac tam zaplaca mandat, a zapewniam, ze policja i straz miejska na polwyspie jest wszedzie i zajmuje sie wszystkim tym, czym nie powinna sie zajmowac i nie ma jej tam, gdzie powinna byc. Poza tym wladze Amalfi chyba postradaly zmysly jesli mysla, ze ktos oszpeci okropna, wielka, czerwona naklejka swoj motocykl.

                  Problem z zaparkowaniem dotyczy calego polwyspu, wczoraj po raz kolejny mialam problem, aby znalezc miejsce w Sorrento, problem jest tez za kazdym razem w Maiori/Minori, w Vietri sul Mare itd. Na dodatek co chwile wladze zamykaja ulice, zmieniaja kierunki ruchu i robia balagan. Wiem, ze ten problem nie dotyczy turystow z zagranicy, ktorzy przylatuja samolotem, ale ja - pomimo, ze mieszkam w Neapolu - w teorii tez jestem tam turysta. I za kazdym razem jadac na polwysep odechciewa mi sie tam wracac. I nie ma tu nic do rzeczy czy mam pieniadze i jestem mile widziana. Wladze miast daja mi do zrozumienia, ze jednak nie jestem mile widziana.

                  Ja z hoteli w rejonach , o ktorych pisze shilaa nie korzystam z prostej przyczyny , ze podroz do nich zajmuje mi najwyzej godzine i nie oplaca mi sie zupelnie tam nocowac.

                  Podobnie w moim przypadku. Na Capri zatrzymuje sie u przyjaciol, na Ischii spedza sie czasem weekendy, wynajmujac cos na 2-3 dni, w tym roku pojechalam tez na kilka dni do Palinuro. Sporo rodzicow moich znajomych jezdzi jednak tylko tutaj na wczasy, z roznych powodow (zdrowotnych, ale tez z przyzwyczajenia).

                  Bede sie upierac, ze ceny w Kampanii sa zupelnie nieadekwatne do rzeczywistosci i nie ma tu nic do rzeczy czy kogos stac czy nie stac. Przykladowo 130 € od osoby za dobe w bed&breakfast w Castellabate, 350 € za dwie osoby na 3 dni na Ischii w hotelu, w ktorym basen czysci sie raz na rok i polowa urzadzen w lazience nie dziala (ostatecznie znajomym doslownie po wojnie z wlascicielem obnizono cene do 150 €), sa cenami z kosmosu. Ja prawie za te sama kwote, jaka w tym roku w Kampanii wydali moi 'tesciowie', spedzilam wczasy poza Europa.

                  Shilaa, skąd to rozgoryczenie>?

                  Nie ma we mnie ani troche rozgoryczenia, raczej ocena rzeczywistosci oparta na pozdrozowaniu i, mowiac nieskromnie, duzej wiedzy w zakresie turystyki.
                  • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 14:22
                    ) To zalezy gdzie sie siedzi i jak z jakiego poziomu sie patrzy. Nikt cie nie zmusza do spedzania urlopu tam gdzie jest drogo.

                    Nie o tym pisalam. To, czy kogos stac czy nie stac nie ma zwiazku z tym, ze ceny sa czy nie sa adekwatne do jakosci/miejsca/itd.

                    A kto ma oceniac jak nie ci co placa ?

                    > Wlosi dostaja ekstra pieniadze na urlop wiec moga je spokojnie wydawac bez uszc
                    > zerbku na domowym budzecie. Stad te wysokie ceny w sierpniu. [/i]
                    >
                    > Nie wypowiem sie na temat ekstra pieniedzy, bo wszyscy w mojej rodzinie, a takz
                    > e zdecydowana wiekszosc przyjaciol i znajomych pracuje na wlasny rachunek.

                    A wiec sami moga sobie odkladac na wlasny rachunek

                    > Akurat problemem Costiera Amalfitana i Penisola Sorrentina nie jest to, czy jes
                    > t tam drogo. Problemem jest to - o czym przekonalam sie i wczoraj bedac w Sorre
                    > nto i wczesniej za kazdym razem jadac na polwysep - ze wladze robia wszystko, a
                    > by turystom te miejsca doslownie obrzydzic.

                    A mimo tego ci tzw. bogaci ale i inni tam sie garna ?

                    > Problem z zaparkowaniem dotyczy calego polwyspu, wczoraj po raz kolejny mialam
                    > problem, aby znalezc miejsce w Sorrento, problem jest tez za kazdym razem w Mai
                    > ori/Minori, w Vietri sul Mare itd.

                    No ale to chyba ma malo wspolnego z adekwatnoscia ceny do jakosci, nie sadzisz ?

                    > Bede sie upierac, ze ceny w Kampanii sa zupelnie nieadekwatne do rzeczywistosci
                    > i nie ma tu nic do rzeczy czy kogos stac czy nie stac. Przykladowo 130 €
                    > od osoby za dobe w bed&breakfast w Castellabate, 350 €

                    Ach, mozna i taniej np. za 100 euro na dwoje, popatrz na necie na ceny hoteli, nie te z rabatem tylko takie normalne a przekonasz sie, ze tam wcale nie jest az tak horendalnie drogo co nie oznacza, iz chce ci udowodnic, ze jest tanio, i ze jakosc zawsze idzie w parze z cena, co do tego jestesmy napewno zgodni ale jako turysci zawsze mamy alternatywe - inne miejsce
                    • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 15:23
                      > A kto ma oceniac jak nie ci co placa ?

                      Ja nie place (za hotele), a jednak oceniam ;-)

                      > A wiec sami moga sobie odkladac na wlasny rachunek

                      Nie wszyscy odkladaja - jedni nie maja co odlozyc (wszystko, co zarobia wydaja na zycie w ciagu miesiaca), inni dzwonia do swoich bogatych rodzicow i prosza o tysiac, dwa tysiace euro. Jeszcze inni zarabiaja na tyle duzo, ze nie maja potrzeby odkladania - nie sa w stanie wydac tego, co zarobia, wiec automatycznie kazdego miesiaca maja dodatkowe pieniadze.

                      > A mimo tego ci tzw. bogaci ale i inni tam sie garna ?

                      Tak jest na calym swiecie.

                      > > Problem z zaparkowaniem dotyczy calego polwyspu, wczoraj po raz kolejny m
                      > ialam
                      > > problem, aby znalezc miejsce w Sorrento, problem jest tez za kazdym razem
                      > w Mai
                      > > ori/Minori, w Vietri sul Mare itd.
                      >
                      > No ale to chyba ma malo wspolnego z adekwatnoscia ceny do jakosci, nie sadzisz
                      > ?


                      To nie odnosilo sie w zaden sposob do adekwatnosci ceny do jakosci w hotelach. Opisalam tylko inny problem, ktory dotyczy calego polwyspu.


                      • vojager29 Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 18:03
                        shilaa napisała:
                        > Problem z zaparkowaniem dotyczy calego polwyspu, ............

                        Och, zeby tylko tego polwyspu, to chyba dzis juz swiatowy problem, nie musisz sie wiec zbytnio denerwowac.

                        Jeszcze inni zarabiaja na tyle duzo, ze nie maja pot
                        > rzeby odkladania - nie sa w stanie wydac tego, co zarobia,

                        Wyslij ich do mojej zony, ona im pokaze sposob jak wydawac. Zapewniam, jest w tym super.
                        • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 23:46
                          > Och, zeby tylko tego polwyspu, to chyba dzis juz swiatowy problem, nie musisz s
                          > ie wiec zbytnio denerwowac.


                          Widac, ze nigdy nie miales watpliwej przyjemnosci szukania miejsca do zaparkowania motocykla w tym rejonie, wiec podziekuje za dalsza dyskusje w tym temacie.

                          > Wyslij ich do mojej zony, ona im pokaze sposob jak wydawac. Zapewniam, jest w
                          > tym super.


                          Wloszki sa super w wydawaniu, ale w zarabianiu juz nie bardzo (nic osobistego, luzna refleksja i ocena rzeczywistosci) ;-)

                          Konczac, ciesze sie, ze autorka spedzila tu swietne wakacje, oby wiecej pozytywnych turystow, bo wielu przyjezdza i wraca np. z Neapolu z bardzo zlymi przekonaniami. Ja mieszkajac w okolicy na co dzien, podchodze do tutejszej turystyki bardziej sceptycznie, widzac problemy, z jakimi sie boryka.
                          • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.11, 09:16
                            Skoro jesteś tubylcem, to poproszę o podpowiedź, w jakiej miejscowości się ulokować w Zatoce?
                            Jak już pisałam wcześniej, wynajmujemy domy (najchętniej do 20km od fajnej plaży (najlepiej z dobrym zejściem do morza) - ideał to "prowincja" z basenem i dobrą restauracją pod ręką i lubimy BARDZO dużo zwiedzać - także fajnie, gdyby miejscowość była w miarę blisko do tzw atrakcji (głównie myślałam o rzymskich willach, Pompejach - jeszcze nie robiłam listy szczegółowej, ale raczej tego szukamy). No i może jakieś fajne miejsca do popływania łódką i wyganiania dzieciaków - czyli park linowy, park narodowy z ciekawymi szlakami, ewentualnie jakieś muzeum z dinozaurami czy oceanarium. Jeździmy własnym samochodem - informacja o problemach z parkowaniem jest bardzo cenna.
                            Planujemy tydzień w Abruzji i tydzień w Zatoce - na rekonesans ;-)
                            • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 27.09.11, 15:27
                              Problemem w okolicach Zatoki sa wlasnie plaze. Tak naprawde pierwsze piekne plaze znajduja sie 100 km na polnoc od Neapolu (w Lacjum, okolice Sperlongi i Gaety), a najpiekniejsze 170 km na poludnie, w okolicach Palinuro. Plaze i morze na polnoc od Neapolu/Pozzuoli sa brudne i brzydkie, w okolicach Miseno/Baia male i drogie, na Penisola Sorrentina albo male, albo kamieniste, albo prywatne (hotelowe), albo brudne (np. lido w Sorrento), albo ukryte i trudne do znalezienia (okolice Massa Lubrense i Nerano). Na Costiera Amalfitana najpiekniejsze plaze wymagaja stromego, poldzikiego zejscia, w miejscowosciach turystycznych typu Amalfi, Maiori miejsce na recznik znajdzie sie dopiero po 18-tej. Bardzo ladna plaza jest w wiosce Erchie, trzeba tam doplynac lodzia z glownej plazy w Erchie (zdaje sie 3 € od osoby).

                              Co do szlakow to na poczatek oczywiscie Wezuwiusz. Nie rozumiem, dlaczego Wezuwiusz rozczarowuje tak wiele osob - widocznie nie robia na nich wrazenia widoki panoramiczne na caly Neapol i zatoke ;-) Piekne tereny na piesze wycieczki znajduja sie na poludniu Kampanii (Cilento), w prowincji Benevento (Matese), w prowincji Avellino (Irpinia), na koncu polwyspu sorrentynskiego (Punta Campanella - dla milosnikow unikatowego widoku na Capri, na ktora spoglada sie podczas spaceru sciezkami posrod drzew oliwnych i w ciszy...). Caly dzien na spacer moim zdaniem nalezy (a wrecz trzeba) przeznaczyc na ogrody palacu w Casercie.

                              W przypadku podrozy samochodem obok problemow z parkowaniem dochodza jeszcze korki...


                              Jesli wybierzesz okolice Sorrento w strone Neapolu lepiej zrezygnowac z samochodu i poruszac sie koleja Circumvesuviana (inaczej niepotrzebnie traci sie mnostwo czasu w korkach w okolicach Vico Equense i Castellammare di Stabia). Z Sorrento jest bardzo blisko na Capri i Costiera Amalfitana. Wada jest halas.

                              Wada wysp (Ischia, Procida) jest koniecznosc doplyniecia promem na lad.

                              Wada terenow miedzy Kampania a Lacjum (slynna wsrod Polakow Baia Domizia) jest odor smieci i brzydka okolica + koniecznosc dojazdu przez Tangenziale di Napoli (platna i zakorkowana obwodnica Neapolu) jesli chce sie zwiedzic tereny na poludniu zatoki. Mozna wybrac tez kilka innych drog, ale jakakolwiek sie wybierze, wszedzie stoi sie w korkach.

                              • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.11, 17:12
                                Uuuuuu, wszystko czego nie lubię, zwłaszcza ten tłok i śmieci ;-) Co to, to NIE, zwłaszcza na brud jestem uczulona. Brrrrr.

                                A w takim razie jak wygląda kwestia prowincji Latina? Wspominałaś o miejscowości Gaeta i Sperlonga - znalazłam tam już wcześniej kilka fajnych miejsc właśnie tam i w okolicy (Formia, Terracina), ale właśnie się zastanawiałam, czy dojazd do "miast kultury" nie będzie koszmarem?
                                W sumie blisko do Rzymu, Neapolu i paru innych ciekawych miejsc... Jeśli jeszcze wybrzeże jest fajne, bezpieczne (i czyste przede wszystkim), może zmienię plany i pojedziemy tam na dwa tygodnie ;-)
                                A jak nie - to może jednak lepiej "załatwić" Rzym i Neapol + okolice metodą city break...
                                • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 151.70.62.* 28.09.11, 00:23
                                  wg mnie na zwiedzenie pobieznie Rzymu czy Neapolu jeden dzien wypadowy to jest stanowczo za malo
                                  Najlepiej zatrzymac sie w Rzymie lub bezposrednio pod na minimum2-3 dni, aby pozwiedzac miasto. Jesli zatrzymasz sie gdzies w dolnym Lazio to w ciagu tygodnia wybierzesz sie raz do Rzymu na caly dzien. Raz, ze nie wiem jak czlowiek bylby zaprawionym zwiedzaczem to fizycznie jest niemozliwe zobaczenie najwazniejszych zabytkow nawet po lebkach. Dwa, ze potem czeka cie jeszcze okolo 150 km w jedna strone. Dla mnie to bez sensu. Ale moze tylko dla mnie.
                                  Tak samo bedzie z Neapolem.

                                  Jesli chcesz zwiedzac to proponuje zatrzymac sie w Rzymie na 2- 3 dni a pozniej w Sorrento lub Vico Equence lub SEiano. Wtedy bedziesz mogla pojechac i do Neapolu (polecam tak jak shilaa srodki komunikacji podmiejskiej). Samochodem mozesz pojechac na Wezuwiusza, do Pompeji, wybrac sie promem na Capri , Ischie itp. Jest tez rzut beretem na wybrzeze amalfi.
                                  No coz wtedy tak jak pisze shilaa trezba sie liczyc z wszelkimi "trudnosciami".
                                  Jesli zdecydujemy sie na pobyt na wyspie to faktycznie trzeba wziasc pod uwage przede wszystkim koszt dojazdow na staly lad. Jesli jestesmy cala rodzina i chcemy pojechac pare razy to jest to niemaly wydatek. No moze oplaca sie to tylko z Procidy przez Pozzuoli.

                                  Jesli decydujesz sie na morze to w dolnym Lazio faktycznie Sperlonga, gaeta - serapo to wspaniale miejsca do plazowania i kapieli i zreszta urocze . Mozna wybrac sie do Cassino, Gaeta jest piekna i jest tam tez urocze miejsce - gora peknieta na pol (montagna spaccata). polecam zwiedzic tez pobliskie Minturno. Uwaga w Sperlondze tez kwatery nie zanjduja sie nad samym morzem. Najczecsiej schodzi sie z gory w strone morza. Plaze sa przewaznie platne.
                                  Jesli zdecydujesz sie na pobyt w dolnej Kampanii to pieknym miejscem jest tez Agropoli, Pestum (obszar wykopalisk i swiatyn antycznej grecji). Oprocz Palinuro sa tam tez Ascea, Scalea i wiele innych, az do samego konca kampanii czyli Sapri.

                                  P.S W Kampanii w lipcu czy sierpniu , wszedzie jest dosc tlocznie.
                                  • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 10:50
                                    Wygląda na to, ze będziemy się musieli na coś zdecydować, a jak widzę, jest w czym wybierać... A na mapie wygląda jak rzut beretem ;-)
                                    Mi osobiście najbardziej z Twojego opisu zagrała w duszy dolna Kampania, ale z kolei młodzież koniecznie chce zobaczyć Wezuwiusza i Pompeje. Wyjazd i tak traktujemy rekonesansowo. Miasta chyba sobie darujemy na urlop rodzinny - i tak z dzieciakami nie zobaczymy tego, na co mamy apetyt, a na 100% zmęczymy się jak husky na wyścigu w pełnym słońcu. Chyba lepszym pomysłem będzie "city-break" ze znajomymi jesienią lub wiosną na zasadzie małej grupy z przewodnikiem.
                                    A samo wybrzeże Amalfi jako kwatera przy naszych "parametrach"? Słyszałam, ze przepiękne... Pytam też pod kątem morza - czy to są "urywające" się malownicze klify, czy raczej łagodne zejście dna? To też póki co musimy brać pod uwagę.
                                    Położenie kwatery w pewnym oddaleniu od morza (i hałasu) to dla mnie raczej zaleta, nie wada. Optimum to jakieś kamienne starocie z basenem i takie najbardziej lubimy ;-)
                                    Dzięki bardzo za bardzo użyteczne informacje :-)
                          • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 27.09.11, 09:34
                            Nie tylko spedzilam cudowne wakacje w Zatoce Neapolitanskiej, ale takze mialam moznosc przekonania sie na ile wspanialymi ludzmi sa Wlosi. Otoz wybierajac sie do Pompei zostalam okradziona przez Cyganko-Rumunki. Znalazlam sie bez grosza, bez telefonu ( nie wzielam ze soba) i bez dokumentow, ktore zostawilam w hotelu. Problem polegal na tym jak wrocic na Procide gdzie mieszkalam. Szukajac policji, w porcie, zadajac pytanie trafilam na pana mowiacego dobrze po angielsku (moj wloski jest b. slaby). Gdy wyjawilam co mi sie przydarzylo, natychmiast wyciagnal z portfela 20 euro na moj powrot. Nawet nie chcial dac mi swojej wizytowki abym mogla mu zwrocic pieniadze. Po naleganiu otrzymalam ja-oczywiscie pieniadze i list dziekczynny wyslalam. Dla owego pana byl to banalny gest, dla mnie zas wybawienie z beznadziejnej sytuacji;
                            Neapol zwiedzilam zgodnie ze wskazowkami shilaa- bardzo piekne miasto, a muzeum archeologiczne po prostu wspaniale.Z pewnoscia jeszcze wroce w te okolice.
                            • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 27.09.11, 15:34
                              Trzeba tu bardzo uwazac tez przede wszystkim na chlopcow 10-13 lat na skuterach. Nie nosic nigdy torebki od strony ulicy, nie chodzic wieczorem pustymi ulicami, unikac niektorych miejsc w Neapolu (oczywiscie dotyczy to tez wszystkich okolicznych miejscowosci). W Pompejach, Sorrento itp. ryzyko jest tym wieksze, ze jest tam mnostwo turystow. Liczba drobnych kradziezy i tak w ostatnich latach bardzo tu zmalala.

                              > Neapol zwiedzilam zgodnie ze wskazowkami shilaa- bardzo piekne miasto, a muzeum
                              > archeologiczne po prostu wspaniale.Z pewnoscia jeszcze wroce w te okolice.


                              Milo mi :-)
                              • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.11, 17:18
                                A ja na plażach (mówię o tych nie-dzikich)? Można spokojnie zostawić dobytek?
                                Chłopcami-skuterowcami wszyscy straszą. I podobno zdarzają się "stróże samochodów" narodowości romskiej.
                                • shilaa Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 28.09.11, 00:44
                                  Mozna zostawic wszystkie rzeczy, ale trzeba caly czas obserwowac kapiac sie w morzu.

                                  > Chłopcami-skuterowcami wszyscy straszą.

                                  To nie straszenie tylko neapolitanska rzeczywistosc ;-) Nie wiecej jak miesiac temu dwoch wyrostkow na skuterze ukradlo torebke dziewczynie, ktora szla z kolezanka ulica niedaleko klubu, z ktorego wychodzilam ze znajomymi. Zaplakana poprosila nas o pomoc, oczywiscie wezwalismy policje, ale to nic nie daje, zlodziei nigdy nie udaje sie juz schwytac.

                                  I podobno zdarzają się "stróże samochod
                                  > ów" narodowości romskiej.


                                  Nie spotkalam sie z Romami. W kazdym razie w Neapolu za parking trzeba placic prawie wszedzie.
                                • Gość: anthonyb Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 151.70.62.* 28.09.11, 00:50
                                  Na plazy to mysle, ze w kazdej czesci swiata jest tak samo. Nie wybiera sie tam czlowiek z wartosciowymi rzeczami i zostawia je pod parasolem ???
                                  "Stroze" sa wszedzie, szczegolnie w Neapolu, dosyc nachalni i nie sa to wcale rom a neapolitanczycy bez pracy. Nie polecam przemieszac sie po Neapolu samochodem. Ruch jest bardzo duzy, chaotyczny. Nikt nie jezdzi wg przepisow, wymusza , trabi , skreca z lewego pasa w prawo itp. Latwo jest o stluczke. Poza tym znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem, sa platne, lub trezba korzystac z prywatnych parkingow za 3 € za godzine.
                                  Osobiscie mieszkam tu ponad 10 lat a nigdy nie zostalam okradziona czy to na plazy, czy ulicy. Specjalista w rzymskim metrze wyciagnal mi za to skorzana, zimowa kurtke meza z reklamowki tak, ze zorientowalam sie, ze jej nie ma po paru godzinach, gdy maz chcial ja zalozyc.
                                  • Gość: Z.B Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.11, 10:56
                                    Taak, podobno jeżdżenie po Neapolu własnym samochodem jak sie nie jest tubylcem to sport ekstremalny :D
                                    Ale generalnie duże portowe miasta takie są i tyle. Tak jak Marsylia - i piękna, i straszna jednocześnie ;)
    • Gość: anthonyb Dobry adres dla kochajacych spokoj IP: 31.191.92.* 24.09.11, 18:06
      wiele osob jezdzi do miejscowosci Baia Domitia
      szczegolnie kamping jest bardzo popularny
      Ja polece jednak ten hotel
      www.hoteldellabaia.it/
      Bardzo elegancki, o niepowtarzalnej atmosferze, z wlasnym zejsciem na wydzielona plaze.
      Sama Baia Domitia jest dla mnie wstretna, woda w morzu paskudna, ale tym hotelem bylam oczarowana. Zostalismy tam z mezem zaproszeni przez przyjaciela muzyka, ktory wraz z kolega animowal wieczory. To byly wlasciwie recitale muzyki jazz, muzyki neapolitanskiej , ktorymi wlasciciele hotelu umilalali wieczory gosciom. Ceny sa tez dosc wysokie, ale uslugi i elitarny charakter tego hotelu mysle, ze w zupelnosci je usprawiedliwiaja.
      • 184l Re: Dobry adres dla kochajacych spokoj 26.09.11, 06:35
        Hotel i otoczenie wyglada bardzo zachecajaco, ale skoro woda jest wstretna, to chyba be ?

        Wybieram sie ponownie do Wloch, tym razem na Sycylie, w okolice Trapani. Mam zarezerwowany pokoj w malej rezydencji. Wg. google earth okolica wyglada na piekna i spokojna. Oto namiar na rezydencje www.tamarea.it/
        Po powrocie napisze czy jest to dobry adres dla kochakacych spokoj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja