Itaka-Toskańska przygoda.

27.01.12, 10:25
Był ktoś z Was na tej wycieczce?
Mam zamiar się wybrać i proszę o opinie.
23.
    • Gość: justyna Re: Itaka-Toskańska przygoda. IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.01.12, 18:07
      Cześć
      byłam w zeszłym roku we wrześniu - bardzo przyjemna wycieczka po najważniejszych miastach Toskanii + jednodniowy wypad na Elbę. Przed wyjazdem sprawdzałam prognozę pogody i niemal na wszystkich stronach internetowych zapowiadali deszcz, więc obawa była. Na szczęście się nie sprawdziło i przez cały tydzień było słonecznie i bardzo ciepło :)
      Organizacyjnie ok, przez cały pobyt mieszkaliśmy w jednym hotelu, więc nie trzeba było się ciągać z walizami.
      Toskania cudowna; na pewno tam wrócę, ale raczej w okresie wiosenno-letnim, bo chciałabym zobaczyć pola kwitnących słoneczników.
      Jedynie podróż trochę męcząca, ale da się znieść.
      Jeśli coś Cię interesuje konkretnie - pytaj :)
      • oryginal23 Re: Itaka-Toskańska przygoda. 27.01.12, 21:19
        1.Czy na Elbie trzeba było opłacić jakieś wejścia?
        2.Czy we Florencji wchodziliście do wnętrza katedry Santa Maria del Fiore?
        3.Dość prozaicznie. Jakie jedzenie?
        4.Czy w Chianti była degustacja win?
        • Gość: justyna Re: Itaka-Toskańska przygoda. IP: 195.117.128.* 27.01.12, 23:04
          1. Za samą Elbę płaciliśmy dodatkowo, ok. 35 E. Willę Napoleona ogladaliśmy z zewnątrz, a jeśli ktoś miał życzenie zwiedzić ją w środku, musiał opłacić wstęp, coś ok. 10E. Ja nie skorzystałam, więc nie napiszę, czy warto :)
          2. Wchodziliśmy do katedry, jednak przed wejściem trzeba było odczekać swoje w kolejce (kilkanaście minut). Wchodziliśmy również do kościoła Santa Croce.
          3. No, tutaj trzeba dokonać pewnego podziału ;) Jedzenie hotelowe średnie i monotonne, ale patrząc na cenę wycieczki, nie spodziewałam się innego. Śniadania kontynentalne, a więc plaster sera, wędliny, chleb, kawa i herbata. Kolacja - pasta w różnych wydaniach, mięso, kawałek ciasta. Zero owoców, zero warzyw.
          Posiłki poza hotelem pychota - genialne lody, bruschetty z pomidorami albo borowikami, dobra pizza w Sienie, bardzo dobra zupa pomidorowa (niestety nie pamiętam nazwy). Generalnie kuchnia prosta, ale smaczna.
          4. Tak, w winiarni Aiola; cztery gatunki win, m.in. słynne Chianti Classico. Poza tym obowiązkowo codzienna wieczorna degustacja :) Tak sobie teraz myślę, że tyle wina, ile wypiłam przez ten tydzień, to nie wypiłam chyba przez całe życie. Może po prostu tam lepiej smakuje :)
          Jeśli chodzi o alkohole, to jak będziesz w San Gimignano - koniecznie spróbuj Vernaccia, białe, bardzo przyjemne wino. Poza tym Brunello di Montalcino, czerwone, jak dla mnie trochę za ciężkie. No i oczywiście na Elbie drink spritz - rewelacja, zwłaszcza jeśli na dworze upał.
          • oryginal23 Re: Itaka-Toskańska przygoda. 27.01.12, 23:22
            Bardzo dziękuję za informacje; jeżeli sobie jeszcze coś przypomnisz to pisz.
            23.
Pełna wersja