Cesenatico - Wenecja - jak najlepiej się dostać ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 23:49
W tym roku planujemy wakacje w Cesenatico koło Rimini.
Chcemy wybrać się do Wenecji.
Czy to ma sens, jeśli jesteśmy rodziną z dwójką dzieci w wieku z podstawówki ?

Spotkałem się z opiniami, że to bezsens, że Wenecja w lipcu jako jednodniowy wypad to horror dla dzieci. Że to znęcanie się nad nimi. Że Wenecja latem to katastrofa, tłok, ścisk,upał nie do zniesienia, koszmar nad koszmary, najgorsze co może być, nie warto pod żadnym względem.
Ine opinie są skrajnie różne, czyli Wenecja jest fantastyczna, niema co sie zastanawiać.
Sam nie wiem.

I drugie, jak się dostać.
Do Cesenatico jedziemy z Polski autem, nocleg po drodze z Polski do Cesenatico odpada, bo już takowy mamy we Wiedniu u mojego brata. A potem mamy zamówione noclegi we Włoszech.

Pozostaje wypad z Cesenatico do Wenecji autem , co według różnych michelinów, czy innych "planowaczy" podróży zajmuje 3 godziny. Razem 6 godzin na jazdę.
Czy to realny czas, czy science-fiction ? Jak jest z korkami na parkingu w Wenecji przy wjeździe na starówkę ???
Na zwiedzanie zostaje niewiele godzin, bo chcemy zdążyć na kolację do hotelu w Ceseantico, a wyjechać po śniadaniu.

Czy da się przebyć trasę Cesenatico-Wenecja inaczej,
np. pociągiem lub statkiem ??????
Bez stresu, że będziemy godzinę stać w korku w Wenecji



    • Gość: Daniel wenecja w 1 dzien po kilku h jazdy- bezsens IP: 95.215.194.* 09.05.12, 16:44
      taki pomysl to czysty idiotyzm i znecanie sie nad dziecmi

      tracicie z 6 h na jazde, nic nie zwiedzicie, tylko sie zmeczycie, a do tego wydacie duuzo kasy, glupota

      jak bedziecie meli pecha, to stracicie jeszcze wiecej



      taki sam idiotyzm zwiedzanie Wenecji od strony jeziora Grda i Triest
      • Gość: Daniel Re: wenecja w 1 dzien po kilku h jazdy- bezsens IP: 95.215.194.* 09.05.12, 16:47
        Wynajac hotel w Mestre i pozwiedzac spokojnie,

        choc latem nie ma czegos takiego jak spokojne zwiedzanie Wenecji, jest horror, tragiczne tlumy, katastrofa
Pełna wersja