Pierwszy raz do apartamentu...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 14:59
Sorry za banalne pytanie, ale na co zwracać uwagę przy planowaniu wyjazdu do
apartamentu (Bibione) ? Do tej pory wyjeżdżałem na wakacje letnie tylko do
hoteli, ale latorośl mi podrosła i 'nie łapie' się na zniżki.
Jak wygląda życie w apartamencie od strony praktycznej - jeśli np. nawali
spłuczka, to co się robi w takiej sytuacji ? Jak zwykle wyposażona jest
kuchnia ? Sztućce, garnki ? Piszcie jak najwięcej praktycznych szczegółów. Z
góry dziękuję
    • bellasnella Re: Pierwszy raz do apartamentu... 08.08.04, 16:23
      Gość portalu: Jackowski napisał(a):

      > Sorry za banalne pytanie, ale na co zwracać uwagę przy planowaniu wyjazdu do
      > apartamentu (Bibione) ? Do tej pory wyjeżdżałem na wakacje letnie tylko do
      > hoteli, ale latorośl mi podrosła i 'nie łapie' się na zniżki.
      > Jak wygląda życie w apartamencie od strony praktycznej - jeśli np. nawali
      > spłuczka, to co się robi w takiej sytuacji ? Jak zwykle wyposażona jest
      > kuchnia ? Sztućce, garnki ? Piszcie jak najwięcej praktycznych szczegółów. Z
      > góry dziękuję

      Jeśli nawali spłuczka, zgłaszasz to temu, u kogo odbierałeś klucze
      do "apartamentu". Zazwyczaj są to włosi mówiący po angielsku i niemiecku.
      Apartament jest wyposażony w zależności od standardu (jak w hotelu, czym więcej
      gwaizdek, tym mniej niespodzianek). Choć i w tych najgorszych, których bywałam,
      podstawowe wyposażenie kuchni (garnki, sztućce, sitka, talerze itp.) zawsze
      były.
      • francja4 Re: Pierwszy raz do apartamentu... 08.08.04, 17:34
        Oczywiście lodówka, kuchnia gazowa lub elektryczna 2-4 palnikowa z piekarnikiem
        lub bez, czasem mikrofalówka i zmywarka.
    • Gość: Marghe_72 Re: Pierwszy raz do apartamentu... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.04, 21:52
      zazwyczaj nie ma pralek:)

      i ZAWSZE jest ekspresik do kawy (taki na gaz, tzw mocca) i cedzak do makaronu:))
      m.
      • aseretka Re: Pierwszy raz do apartamentu... 09.08.04, 08:07
        Wyposażenie bywa różne. Podstawa to lodówka i kuchnia gazowa lub elektryczna.
        Dodatkowo bywa zamrażarka, ekspres do kawy, kuchenka mikrofalowa, opiekacz do
        grzanek, odkurzacz, telewizor. Ja miałam pralkę w Portugalii i we Włoszech w
        Marina di Grosetto, ale nie miałam mikrofalówki. We Włoszech trafił mi się tez
        apartament z klimatyzacją. Wszystko powinno być wyszczególnione w opisie
        apartamentu. Wyposażenie kuchni pełne, czyli wszysytko, co potrzeba: garnki,
        miski, talerze, sztućce, kieliszki do wina, a nawet czasami i do wódki. :)
        Zgłaszanie wszelkich awarii w biurze, które wynajmuje apartament, czyli tam
        gdzie się bedziesz zgłaszał po odbiór kluczy. Czasami bywa to właściciel domu,
        więc i wszelkie usterki jemu się zgłasza.
        • vojager29 Re: Pierwszy raz do apartamentu... 09.08.04, 08:27
          apartament to strasznie wyniosle slowo, jest to zwykle mieszkanie typu M2,m3
          lub M4 a czasami wieksze
          staraj sie zglosic usterke zaraz na wstepie przy wizytacji "apartamentu" bo
          pozniej mozesz zaplacic za nia z wlasnej kieszeni, wazne czy dzialaja zaluzje
          jesli sa elektryczne, to dosc kosztowne
          musicie sami sprzatac i wynosic smieci do pojemnikow najczesciej ustawionych na
          ulicy
          jak w mieszkaniu

          • Gość: Jackowski Re: Pierwszy raz do apartamentu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:26
            Serdeczne dzięki za wszelkie informacje. Oczywiście w opisach mieszkań zwykle
            podają podstawowe sprzęty na wyposażeniu (lodówka, mikrofala itp), ale czy np.
            będzie cedzak do spaghetti albo kieliszki wina trudno mi się było domyślać.

            Mam jeszcze dwa banalne (?) pytania.

            (1) Jak wynika z Waszych doświadczeń, co jest lepsze - wielki apartamentowiec,
            czy willa z kilkunastoma mieszkaniami ?

            (2) Jacy trafiają się ... sąsiedzi ? Czy jest dużo grup młodzieżowych ? Nie
            ukrywam, że dla mnie to główna zmora wielu hoteli (zwłaszcza dużych).
            • Gość: Jackowski Re: Pierwszy raz do apartamentu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:32
              I jeszcze jedno, o czym wcześniej zapomniałem...

              Często wpłaca się kaucję, która jak rozumiem jest 'na poczet' ewentualnych
              strat (szklanki itp). Obejmuje ona często tzw. 'końcowe sprzątanie'. Czy ktoś
              miał doświadczenia, jak drobiazgowi są Włosi przy odbiorze mieszkań ?
              • vojager29 Re: Pierwszy raz do apartamentu... 10.08.04, 07:23
                najczesciej wcale tam nie zagladaj ale moga i nie licz, ze nie zajza
                to zalezy od agencji, ktora wynajmuje i od doswiadczen z urlopowiczami
                czesto sam polski dokument wystarcza aby byli podejzliwi, coz tak nas pisza jak
                nas widza


      • Gość: Kjara Re: Pierwszy raz do apartamentu... IP: *.udn.pl 11.08.04, 10:08
        Byłam i w apartamentowcu i w willi - zalezy od ciebie co wolisz - w willi
        większa swoboda, za to duzo czasu wieczorami można spędzać np przy grilli, w
        apartamentowcu raczej nie przesiadujesz, jest to tylko miejsce do spania. co do
        kaucji w jednej brali kaucję i odeslali ja po naszym powrocie, w drugiej kaucji
        nie brali i przy nas nie sprawdzali. Jeśli chodzi o male szkody, np. potłukła
        się nam szklanka, chcielismy zaplacić, nie było problemu jest to wliczone w
        koszty. Dobra rada weź ze sobą czajnik elektryczny bądź zwykły, nie bylo czegoś
        takiego w wyposażeniu, ale poza tym wszystko. i jeszcze jedno alb zaplacisz za
        pościel, albo zabierz swoją - sa poduszki, koce ale nie ma powleczek.
        • Gość: Marghe_72 Re: Pierwszy raz do apartamentu... IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 11.08.04, 10:22
          Włosi nie uzywają raczej czajników:)
          a wodę mozna w garnku zagotowac:)
          Dopytaj o ręczniki.
          m.
    • marghe_72 Re: Pierwszy raz do apartamentu... 10.08.04, 14:47
      Róznie bywa z tym zagladaniem pod koniec.

      Co do wyboru willa czy apartamentowiec, ja wybrałabym "willę"
      m.
    • Gość: Fantom Kiedy jedziesz ?? IP: 62.233.216.* 10.08.04, 20:55
      Witam
      Daj znac kiedy jedziesz. My tam jedziemy 28.08.2004 samochodem.
      GaduGadu : 310868.

      Fantom
      • Gość: Jackowski Re: Kiedy jedziesz ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 13:39
        Serdeczne dzięki za wszystkie porady i sugestie. O czajniku elektrycznym na
        pewno bym nie pomyślał ...

        Fantomie drogi - pojedziemy dopiero w połowie września, więc pewnie się
        miniemy. Podrawiam
        • aseretka Re: Kiedy jedziesz ?? 12.08.04, 07:21
          Faktycznie, jak teraz sobie przypominam, to w żadnym z wynajmowanych
          apartamentów ( nie tylko we Włoszech, ale i w Niemczech, i w portugalii, i we
          Franccji, i w Hiszpanii ) nie było czajnika. Ekspres do kawy i owszem, ale wodę
          trzeba było gotowac w garnuszku.
          • vojager29 Re: Kiedy jedziesz ?? 12.08.04, 10:37
            a ja nie przypominam sobie abym widzial naszych poludniowcow pijacych herbate
            po co wiec czajnik na wode
            • Gość: Jackowski Re: Kiedy jedziesz ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 11:47
              Kochani Doradcy,

              Ponieważ byliście tak mili, że udzieliliście mi już wielu cennych porad,
              zdobyłem się więc na odwagę i pozwalam zadać jeszcze jedno pytanie -
              jakie 'towarzystwo' najczęściej spotykaliście w apartamentach ?

              Niemiecką młodzież ? Wesołe, 'balujące co noc' panienki (albo panów) ? Czy
              raczej rodziny ? Mówiąc prosto z mostu - czy można liczyć na spokojny
              wypoczynek ?
              • aseretka Re: Kiedy jedziesz ?? 12.08.04, 13:39
                W apartamentowcach, w których mieszkaliśmy zazwyczaj spotykaliśmy rodzinki.
                Raczej było cicho i sympatycznie. Natomiast tam, gdzie apartament był w
                osobnym domu, jak w Portugalii, czy we Włoszech, cały dom był tylko dla nas i w
                sąsiedztwie nie było nikogo.
            • Gość: Marghe_72 Re: Kiedy jedziesz ?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.04, 11:55
              Piją.
              Tyle,ze nie koniecznie gorąca latem.
              W porze wakacyjnej króluje te' freddo - czyli herbata mrożona.
              m.
              • linn_linn Re: Wlosi i herbata 12.08.04, 12:05
                Wloszka nie jestem, ale w ciagu 14 lat pobytu we Wloszech nie kupilam sobie
                czajnika. Nawet jesli chce sie zrobic goraca herbate, nie zdarza sie, aby
                chetnych na jej wypicie bylo wielu. Jedna czy dwie szklanki wody mozna
                zagotowac w stalowych dzbanuszkach, ktore sa tu powszechne / np. do
                podgrzewania mleka /. Na pewno nie robi sie tego kilka razy dziennie, a
                najczesciej tylko zima / ja, a Wlosi zupelnie wyjatkowo /. Czajnik zagracalby
                kuchnie. Nie widzialam go w zadnym wloskim domu.
            • aseretka Re: Kiedy jedziesz ?? 12.08.04, 13:40
              A my lubimy herbatę. Gorącą i w duzych ilościach, więc czajnik się przydaje.
              • Gość: Jackowski Re: Kiedy jedziesz ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 17:01
                Uwielbiam kawę we Włoszech, bo faktycznie podają ją bardzo mocną i aromatyczną.
                Co nie znaczy, że nie lubię do kolacji czy śniadania zaparzyć sobie dobrej
                herbaty (a już na pewno córka nie wyobraża sobie bez niej porannego jogurtu z
                muesli). Kawa jest ok (zwłaszcza mrożona, z lodami :) ale wakacje bez
                herbaty ...

                Kochani, serdeczne dzięki za informacje !
                • vojager29 Re: Kiedy jedziesz ?? 13.08.04, 07:03
                  herbata szkodzi bardzo na zeby ( zolkna )a szczegolnie dzieciom
                  • aseretka Re: Kiedy jedziesz ?? 13.08.04, 08:50
                    Od kawy tez pozostaje osad na zębach. :P
                • linn_linn Re: Kiedy jedziesz ?? 13.08.04, 10:47
                  Za kilka euro / na bazarze albo w supermarkecie / mozna kupic cos takiego:
                  www.medagliani.it/Ita/Shop/Scaffale.asp?_intCtlg=3&_intCtgr=99&_intSCtgr=349
                  Sa tez mniejsze, np. pollitrowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja