Dodaj do ulubionych

Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak źle?

09.09.17, 17:22
Proszę Was o opinie na temat tego hotelu. Widzę firsty na lipiec/sierpień z Rainbow w całkiem dobrej cenie, jednak nie zachęcają mnie opinie, które znalazłam w internecie.
I nie chodzi mi o brak basenu, animacji itp, ale o czystość i jakość wyżywienia.
Czy polecacie ten hotel na wyjazd z dziećmi?
Obserwuj wątek
    • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 09.09.17, 23:27
      Na wyjazd z dziećmi nie polecam.
      San Pietro w Letojanni.
      1 - Nie ma atrakcji dla dzieci.
      2 - Hotel praktycznie w miasteczku, bez ogrodzonego terenu gdzie dzieci bezpiecznie by mogły na nim przebywać. Tam dzieci musisz mieć przy nodze by je strzec.
      3 - Hotel typowo dla dorosłych. Takich co to w dzień plażują, a wieczorami bawią w lokalach Taorminy, lub busami objeżdżają okolice. Tu hotel sprawdza się znakomicie.
      Villa Athena w Gardini Naxos.
      Identycznie jak San Pietro, hotel nastawiony na dorosłych. Różnica polega na tym, że Letojanni to spokojne miasteczko, a Gardini, rozrywkowe, no i tym samym bardziej gwarne. Tam dzieci strzec należy już ze zdwojoną uwagą.
      W przypadku, gdy progenitura jest już odpowiednio starsza i bardziej historia niż place zabaw ją interesuje, to jak najbardziej miejsca są odpowiednie. Na Sycylii jest co zwiedzać. No i lody wieczorami to sama pychota.
      My te okolice i sam hotel San Pietro (w Villa Athena nie byliśmy) bardzo mile wspominamy. Ale my jeździmy do miejsca, a nie do hotelu i wygórowanych wymagań nie mamy. Jedyne co przed wyjazdem do tego hotelu mnie niepokoiło, to centralnie sterowana klimatyzacja. Rzeczywistość jednak rozwiała moje obawy. Kiedy było trzeba włączali. Tak jakby ktoś z obsługi czytał w myślach gości.
      Pomyśl o Kalabrii. Tam łatwiej jest coś znaleźć by dzieci miały co robić i by budżet za mocno nie ucierpiał. Te miasteczka po bokach Taorminy, to właściwe funkcjonują jako jedynie przedsionki do samej Taorminy, a ludzie tam się zaczepiają bo taniej.
        • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 10.09.17, 01:39
          agnieszka77_11 napisała:

          > A jak z wyżywieniem w San Pietro? Czy było smacznie?

          Nie narzekaliśmy.
          Stoliki były wyznaczone na czas pobytu.
          Śniadanie bufet. Menu to standard w 3 gwiazdkowcach. Serek marki serek, mielonka marki mielonka, jajka, dżemiki, miodki, chrupki, pieczywo, mleko, inne popitki i jeszcze pewnie coś było, ale, że to standard to nie pamiętam co. Najważniejsze to to, że głodni, czy zniesmaczeni nie wychodziliśmy.
          Kolacja serwowana do stolika (kelnerzy elegancko ubrani i grzeczni. Ze strony hotelu była prośba by nie dawać im napiwków, pewnie hotel jakieś powody miał) do wyboru z dwóch opcji. Był też bufet z różnymi pierdółkami. Pani moja zajadała się zapieczonymi mozzarelkami z suszonymi pomidorami i bazylią Przy kolacji wybierało się danie na dzień następny. Na specjalnej tekturce z napisanym menu, przygotowanym do tego celu pisakiem, stawiało się krzyżyk przy wybranym daniu. Tu był problem bo nazwy potraw, to były dwa wyrazy jako tako tłumaczone z włoskiego na angielski. Jakoś wspólnymi siłami, rodak między rodakiem, dawaliśmy sobie radę. BP nie postarało się o tłumaczenie na nasz. To było TUI, może ci z Rainbow pomyśleli by swoim klientom ułatwić życie (o ten szczegół warto zapytać przy wykupie imprezy).
          Czy potrawy smaczne? Ja przesadnie wybredny nie jestem, ale świństw nie jadam. Tam jadłem z umiarkowanym smakiem. Owszem, mogło się zdarzyć, że w makaronie z małżami wyłowiłem trzy małże, ale pocieszałem się tym, że mogłem mniej. Widocznie tak im się nabrało. To nie był problem, bo szło się do knajpki, zamawiało się miednicę małż i popijając winkiem się je konsumowało
          Dojadanie.
          Jak wyżej i po sąsiedzku jest restauracja, gdzie za 6 euro, na wynos kupowali ludziska smaczną pizzę (ponoć najsmaczniejsza w Letojanni). No i na rzut beretem są sklepy z normalnymi cenami i dobrze zaopatrzone zieleniaki.
          Pokój.
          Czysty z ciasną kabiną (wnęka w ścianie) prysznicową.
          Pokoje z balkonem i bez. Ja dopłaciłem do balkonu. Nie wyobrażam sobie pokoju bez balkonu, bo gdzie rano kawkę będę pił patrząc na błękit morza, a w nocy winko? Pokój nam się trafił w części zarośniętej bluszczem. Drugie piętro i drugi balkon od strony pasażu i plaży. Czyli boczny widok na morze był jak należy (wykup pół roku wcześniej).
          • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 10.09.17, 17:32
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > Dojadanie.
            > Jak wyżej i po sąsiedzku jest restauracja, gdzie za 6 euro, na wynos kupowali l
            > udziska smaczną pizzę (ponoć najsmaczniejsza w Letojanni).

            Nazwa mi się przypomniała.
            Ristorante Ciao Ciao.
            Jeszcze jedno.
            Po prawej z hotelem sąsiadował sklepik z pamiątkami. Tam dziadek sprowadzał porcelanki z Caltagirone. Rzeczywiście, sygnowane były nazwą miasta i lepiej się prezentowały na tle tych, oferowanych w innych letojannskich sklepach.
            • Gość: Yyy Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak IP: *.internetunion.pl 10.09.17, 22:32
              Hm, ja myślę nawet o da Peppe. Skromny hotelik ale klimatyczny. Może jednak w Letoianni poza hotelami są jakieś place zabaw itp.? Mnie też zależy na Sycylii wschodniej. Niestety okazało się że Athena ma ceny jakie ma ze śniadaniami. A za HB trza doplacic. Rainbow poprawił błąd. Tui ma.tylko z Wawy wyloty Itaka nie ma Giardini ani Letoianni a na Neckermanna trza poczekać.
              • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 11.09.17, 20:58
                Gość portalu: Yyy napisał(a):

                > Hm, ja myślę nawet o da Peppe. Skromny hotelik ale klimatyczny.

                No tak, tylko dlaczego gów...rze z TUI klientów traktują jak idiotów?
                Przypatrz się fotkom z tego hotelu, którymi to bp stara się zachęcić klientów. Zwróć uwagę na widok z pokoju na balkon i dalej na piękno morza, które to piękno według nich z tych balkonów się roztacza.
                Żenujący fotomontaż.

                > Może jednak w L
                > etoianni poza hotelami są jakieś place zabaw itp.?

                Zapytaj. Zdasz pytanie agentowi, agent BP, BP rezydentce, a ta sprawdzi i da odpowiedź. To ich nic nie kosztuje. Ja bardzo często zadaję pytania o różności. Odpowiednio je motywuję i zawsze na te pytania otrzymywałem odpowiedź. Upierdliwy nie jestem, ale jak myślę o 4 piętrowym hoteliku gdzie jest 40 pokoi, czyli o małym hoteliku. To pytanie o windę jest zasadne, bo nie mam zamiaru dyrdać po pietrach i to z walizami. Podobnie sprawy się mają gdy jedziecie z dziećmi. Pytania o place zabaw, atrakcje dla nich na plaży, czy służbę zdrowia na wypadek wszelki, jak najbardziej są na miejscu i nikogo powinny dziwić.
                • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 11.09.17, 21:23
                  Ha, jeszcze jedno.
                  Dwa widoki z ulicy na hotel. Na jednej fotce na końcu uliczki widać błękit morza, na drugiej już tylko jakieś zabudowania.
                  Szybko ci Sycylijczycy budują, tylko podziwiać.
                  Czepiam się, ale na TUI mocno się zawiodłem. Nie, nie, nie zrobili mnie w trąbę. Mnie nie jest łatwo zrobić w trąbę. Oni wykazali się bezczelnością, a mnie to wystarczy by mieć o nich odpowiednie zdanie.
                  • Gość: tp Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.17, 18:42
                    Czepiasz się ewidentnie, w dodatku bez sensu. Patrzysz, a nie widzisz. Fotki, które jak sądzę masz na myśli, pokazują te same "zabudowania" - fragment hotelowej restauracji przy plaży. Są po prostu zrobione pod innym kątem, jedna pokazuje górną część budynku - obiektyw musiał być skierowany w górę i dlatego nie widać morza ponad dachem tej knajpki.
                    Te fotki pokazuje nie tylko tui, także rainbow, booking, a i w paru innych miejscach można je zobaczyć. Po prostu spisek :))

                    Podobnie z tym niby fotomontażem w poprzednim poście - jak najbardziej da się zrobić taką fotkę z pokoju, by widzieć kawałek morza. W końcu są tam pokoje z frontalnym widokiem na morze, zdecydowanie ich mniej, ale są.
                    Żaden fotomontaż, tylko twoja jakaś chorobliwa podejrzliwość.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 12.09.17, 22:46
                    Gość portalu: Yyy napisał(a):

                    > potwór może przesadził z podejrzliwością ale tyle bulić za taki hotelik skromny

                    Widzisz, ty bulisz bo, przykładowo, przeczytałaś w ofercie BP, że parasol i leżanki na plaży kosztują 4 euro, a po przyjeździe do hotelu, okazuje się, że to 4 to od osoby. Ludzie rezydentce awanturę zrobili. Jakie BP? Padła tu jego nazwa.
                    Nie przesadził, a podejrzliwy nie jest. Po prostu, na milę wyczuwa szchraja i szachrajstwo.
                    Aha, no i troszkę się zna na fotografii.
                    Do moderacji. ,
                    O rany! Nie wiedziałem, że tak Was przerazili.
                  • trinap Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 12.09.17, 23:27
                    W kwestii cen nie doradzę, każdy sam musi ocenić na ile go stać. W da Peppe może i nie ma lodówki, ale za to leżaki na plaży w cenie. Ja byłam w San Pietro, za leżaki trzeba było płacić, ale tu były lodówki, klimatyzację można było samodzielnie regulować przynajmniej w moim pokoju (choć w ofercie centralnie sterowana), ok. 1 w nocy hotel i tak ją wyłączał, podobnie jak wifi (w pokojach nad recepcją i lobby można było korzystać z wifi też w pokoju).
                    I jeszcze mi się przypomniało, że dla dzieci były jakieś atrakcje typu dmuchany zamek czy coś w rodzaju wesołego miasteczka na plaży przy promenadzie, ale nie wiem, czy to działało w ciągu dnia, widziałam tylko wieczorem.
                    • mario.79 Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak 25.10.17, 20:22
                      chciałbym się włączyć do rozmowy w temacie Letojanni. Jestem italofilem i jestem zakochany we Włoszech. Byłem w Da Peppe z żoną i bardzo dobrze wspominam ten pobyt. Znam osobiście opinie ludzi, którzy byli w San Pietro i szczerze go odradzają. Jest stary, brudny i typowy jak baza noclegowa czyli jak najmniej czasu w nim spędzać. Letojanni to małe miasteczko, właściwe 2 ulice i całe życie koncentruje się przy głównej ulicy, która wieczorem jest zamknięta i zamienia się w promenadę. Gastronomicznie to cudo, takie granity jak w lokalu Niny Bar to delicje, tak samo restauracja u Nino ach te świeże owoce morza. Wszędzie blisko, wszędzie miło świetne miejsce. W Letojanni niewiele się dzieje, nie ma zabytków ani super widoków jest po prostu miło. Ale za to blisko Taormina i Castelmola więc nudzić się nie można. W Letojanni plaża jest kamienista i bez butów ani rusz. Plaża wąska ale woda czysta, ciepła i bajeczna. Polecam Da Peppe. Właściciel wspaniały, ciepły i miły. Wygląd i zachowanie jak Pan Kleks. Sam tłumaczyłem mu informacje dla gości z włoskiego na polski (swoją drogą ciekawe czy ta moja wersja jeszcze funkcjonuje w hotelu). Pokoje skromne ale czyste i z artystyczną duszą (obrazy, rzeźby). Łazienki czyste. Posiłki sycące w restauracji w hotelu (śniadania) i na plaży (kolacje). Kolacje nie do przejedzenia. 4 dania, właściciel sam nakłada i nie toleruje odmowy ;-) Świetne miejsce, niezatłoczone jak Naxos, takie wakacyjne i beztroskie.
    • Gość: JADYSLAW Re: Sycylia - San Pietro - Letojanni. Czy aż tak IP: *.47.46.209.ipv4.supernova.orange.pl 03.09.18, 15:55
      Hotel położony jest tuż przy plaży i w dobrym punkcie Letojanni. Z zewnątrz prezentuje się pięknie. Pokoje niestety są małe, kabiny prysznicowe wręcz kuriozalnie małe. Wyposażenie sprzed dwudziestu lat. Niedziałające radio, maleńki telewizor starego typu, mikroskopijna, zamrożona lodówka, meble podniszczone. Faktycznie cały pokój zajmuje łóżko, nie ma gdzie wygodnie rozłożyć dużej walizki. Rdzę i uszkodzone kafelki zamalowano olejną farbą. Fotele na balkonie zostały odarte z pierwotnej wikliny, siedzimy więc faktycznie na niewygodnym stelażu. Śniadania smaczne, obiadokolacje niestety głównie z mrożonek, bez smaku i polotu, najlepiej z nich zrezygnować. Klimatyzacja sterowana centralnie, działa głównie w nocy.
      Plaża jest wygodna, plażowe "Lido" oferuje dobrą kuchnię i miłą obsługę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka