Dodaj do ulubionych

Tydzień w północnych Włoszech

15.04.18, 07:58
Dzień dobry

Za 3 tyg. ( 5-13 maja) wybieramy się z żoną na wyjazd "rekonesansowy" do Italii, o którym pisałem wcześniej na forum Gazety ale że tamten wątek nieco się rozbudował i po konsultacji z adminką wrzucam plan podróży tutaj z prośbą o ewentualne porady - opinie
Generalnie mam jeszcze trochę wątpliwości co do niektórych celów podróży i przydałoby mi się wsparcie forumowe dotyczące m.in. kweszli logistycznych.
Aktualnie powoli sobie siedzę nad planami zwiedzania miejsc, do których zamierzam zawitać. Jak skończę też chciałbym je skonsultować - może się komuś przydadzą może ktoś zechce się podzielić

> 1. sob. 5 maja - przejazd spod Gorzowa Wlkp. Wyjazd g. 6.00 przez Niemcy i Austrię do kempingu Cisano San Vito nad J. Garda– 2 noclegi
> a/ 1165 km - ok. 10'5 - 11 godzin "czystej' jazdy + 1,5 - 2 g. – przerwy + ? korki . Ok. 19-20.00 przyjazd ( bez korków).
> b/ ok. 13-14 będę za Monachium – korki w sobotę o tej godzinie w tym miejscu?
> c/ tankowanie LPG na stacji przy autostradzie w Austrii i we Włoszech - niedziela po południu możliwe ?

> 2. ndz. 6 maja – cały dzień w Weronie i powrót na nocleg.
> a/ niedziela – parkingi free ? – również w centrum – czy wtedy lepiej parkować bliżej centrum – co z ZTL - czy ZTL obowiązuje też w niedzielę?
> b/ niektóre wejścia do zabytków również free albo za 1 E– pierwsza niedziela miesiąca ?
> c/ autobusem nr 162 z Bardolino do Piazza Bra w Weronie - czy w tym dniu lepiej autem ?

> 3. pon. 7 maja - przejazd i zwiedzanie po drodze(?) :
> a/ Mantua i/lub Modena – dalej przejazd na camping Norcenni w Figline Valdarno – 3 noclegi, przejazd ok. 300 km/4 godz. lub
> b/ Bolonia ( kłopoty i czas z parkowaniem i wjazdem – wyjazdem?)– dalej przejazd na camping Norcenni w Figline Valdarno – 3 noclegi. Przejazd - 300 km/4,5 godz.

> 4. wt. 8 maja - zwiedzanie Florencji i powrót na ten sam camping ( Figline)
> a/ pociągiem ze stacji w Figline ( parking auta pod dworcem w Figline ?) do Florencji czy lepiej
> b/ autem wcześnie rano na parking - np. na Piazza Michelangelo?
> a/ jeśli pociągiem - zwiedzanie od stacji SMN Firenze, jeśli autem - od parkingu na Piazza Michelangelo ?

> 5. śr. 9 maja – zwiedzanie –"kółko":
> a/ Figline - Siena –Castellina in Chianti - Greve in Chianti – Figline ( lub w drugą stronę lub sama Siena ?) – przejazd ok. 140 km/3 godz. lub
> b/ Figline – Piza-Lukka-Figline – przejazd ok.250 km/3,5 godz ?
> c/ Parkingi – automaty parkingowe – trudno zaplanować czas –parkingi z płatnością za rzeczywisty czas przy wyjeździe/całodzienna opłata ?

> 6. czw. 10 maja - przejazd do Ca Savio pod Wenecją – 2 noclegi i zwiedzanie po drodze np.
> a/ Padwa ( parking ?) lub
> b/ Bolonia ( parking ?) chyba, że wariant z pkt 3b
> Przejazd 340 km/ 4,5 – 5 godz.

> 7. pt. 11 maja - zwiedzanie Wenecji i powrót na nocleg Ca Savio. \
> a/ do przystani w Punta Sabbioni autem - tam parking i dalej bilety całodzienne na tramwaj wodny lub
> b/ do przystani w Punta Sabbioni autobusem - tam parking i dalej bilety całodzienne na tramwaj wodny.

> 8. sob. 12 maja przejazd na ok. 15-tą do Oekotel w Fohrenhein za Wiedniem ( korki o tej godz. pod / za Wiedniem ? Tutaj po południu/ wieczorem przejazd z hotelu do centrum Wiednia ( parking?)może uda się spacer po centrum Wiednia.
> Przejazd – ok. 600 km/ 7 godz.

> 9. ndz. 13 maja - powrót z Wiednia do Gorzowa. Przez Drezno i Niemcy czy przez Pragę – Liberec -Zgorzelec – dalej S 3 ?
> Przejazd – ok. 700 km – 800 km / 8 godz.

Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 10:10
      W sobotę po południu korki się w zasadzie kończą. Moim zdaniem A9 powinna być przejezdna, chyba że zdarzy się jakiś wypadek. Kontroluj na stau.info gorzej może być od Insbrucka. Tam dochodzi ci A12, ale mimo to mogą pojawić się co najwyżej zwolnienia. Pamiętaj, jeśli używasz zdjąć kamerkę z szyby, przed wjazdem do Austrii.

      Gorzej z powrotem. W niedzielę będziesz miał spore prawdopodobieństwo korków w Niemczech, bo 10 maja jest Christi Himmelfahrt, czerwona kartka w kalendarzu, a więc z urlopem w piątek robi się długi weekend. Po nim drogi mogą się blokować, szczególnie Praga-Drezno. Czy lepszą opcją jest Liberec? Nie wiem, jechałem kiedyś z Liberca do A4, drogi bardzo lokalne. Przez Sudety autostrady nie ma. Obejrzyj sobie te drogi na street view i sam podejmij decyzję.
    • wislok1 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 16:27

      > 1. sob. 5 maja - przejazd spod Gorzowa Wlkp. Wyjazd g. 6.00 przez Niemcy i Austrię do kempingu Cisano San Vito nad J. Garda– 2 noclegi
      > a/ 1165 km - ok. 10'5 - 11 godzin "czystej' jazdy + 1,5 - 2 g. – przerwy + ? korki . Ok. 19-20.00 przyjazd ( bez korków).............

      Powinno sie udac, bo sobota przed sezonem to dobry czas na podrozowanie
      Ale
      korki sa zawsze mozliwe

      Najlepiej miec mape google z natezeniem ruchu w komorce i sluchac informacji w niemieckim radiu- wtedy zawsze da sie wymyslic objazd korka


      > c/ tankowanie LPG na stacji przy autostradzie w Austrii i we Włoszech - niedziela po południu możliwe ?

      Nie znam sie na LPG, ale malo kto jezdzi z czyms takim na Zachodzie, bardzo malo kto

      > 2. ndz. 6 maja – cały dzień w Weronie i powrót na nocleg.
      do Wenecji........................

      Plan do zrobienia, bardzo ambitny

      > 8. sob. 12 maja przejazd na ok. 15-tą do Oekotel w Fohrenhein za Wiedniem ( korki o tej godz. pod / za Wiedniem ? Tutaj po południu/ wieczorem przejazd z hotelu do centrum Wiednia ( parking?)może uda się spacer po centrum Wiednia.
      > Przejazd – ok. 600 km/ 7 godz.
      > 9. ndz. 13 maja - powrót z Wiednia do Gorzowa. Przez Drezno i Niemcy czy przez Pragę – Liberec -Zgorzelec – dalej S 3 ?
      > Przejazd – ok. 700 km – 800 km / 8 godz.

      Oekotel juz zarezerwowany ?
      Fatalny wybor na zwiedzanie Wiednia
      Oekotel jest dobry jako klasyczny nocleg na trasie
      Przyjazd wieczorem, wykonczony kierowca tylko odpoczywa i nastepnego dnia po sniadaniu wyjazd...
      Znam niedrogie i fajne noclegi w samym Wiedniu

      Co do dnia powrotu zgadzam sie z Jasiem
        • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 17:46
          Dzięki za porady.
          1.Dobrze wiedzieć o tym święcie 10 maja
          2. Oekotel już zarezerwowałem. Jest 20 minut autem od centrum- dwójka za chyba 50 euro ze śniadaniem i parkingiem. Będę w nim ok. 14-15 w sobotę i tak sobie wymyśliłem, że może dam radę wrócić na popludniowy spacer do centrum wiednia a następnego dnia pojadę dalej. Moze i przekombinowałem - zobaczę.
          3. trasa brno - praga - jest jeszcze inna droga do Pragi z Wiednia przez chyba Cz. Budziejowice czy jakoś tak ale czy to lepsze wyjście - nie wiem. Do zastanowienia.
          Pzdr i dziękuję


          • wislok1 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 20:32
            > 2. Oekotel już zarezerwowałem. Jest 20 minut autem od centrum- dwójka za chyba
            > 50 euro ze śniadaniem i parkingiem. Będę w nim ok. 14-15 w sobotę i tak sobie w
            > ymyśliłem, że może dam radę wrócić na popludniowy spacer do centrum wiednia a n
            > astępnego dnia pojadę dalej.

            Da sie zrobic
            Trzeba jeszcze zaparkowac w centrum miasta
            Tutaj nie ma dobrego rozwiazania, bo parkingi bezplatne w centrum sa totalnie zapchane, a te platne bardzo drogie
            Oekotel nie jest w Wiedniu
            Moim zdaniem najlepiej podjechac na stacje metra Leopoldau
            www.google.de/maps/place/Leopoldau/@48.2717324,16.4383681,14z/data=!4m16!1m8!3m7!1s0x0:0x944c32df77692995!2sOEKOTEL+Treffpunkt+F%C3%B6hrenhain!5m1!1s2018-05-13!8m2!3d48.325234!4d16.446522!3m6!1s0x476d0415aeaa5ed7:0xa45d7e5cbdd7d341!5m1!1s2018-05-13!8m2!3d48.2773774!4d16.4514256
            Tam zaparkowac za 3.40 euro
            www.parken.at/garage/206/p+r-leopoldau
            I potem podjechac metrem do samego cetrum
            www.wienerlinien.at/eportal3/ep/channelView.do/pageTypeId/66533/channelId/-47643
            > 3. trasa brno - praga - jest jeszcze inna droga do Pragi z Wiednia przez chyba
            > Cz. Budziejowice czy jakoś tak ale czy to lepsze wyjście - nie wiem. Do zastano
            > wienia.

            Przy swoich minusach trasa przez Brno jest najszybsza,tylko jedzie sie nia fatalnie
            Mozna tez pojechac z Brna na Ostrawe i potem na Gliwice, Wroclaw
            • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 21:23
              Dzięki za drogowskazy - faktycznie parkowanie w stolicy ex CK monarchii to nie jest tania rzecz.
              Czy w sobotę po południu przejazd i parkowanie w centrum Wiednia jest mocno problematyczne?
              Jeśli tak to P+R i dalej metro jest fajnym rozwiązaniem.
              Bo czasowo i kosztowo przejazd, parkowanie 3 godz. x np. nawet 4 euro wychodzi tak samo jak opłata za parking P+R i bilety metrem w obie strony.
              • wislok1 Re: Tydzień w północnych Włoszech 16.04.18, 15:32
                > Czy w sobotę po południu przejazd i parkowanie w centrum Wiednia jest mocno pr
                > oblematyczne?
                > Jeśli tak to P+R i dalej metro jest fajnym rozwiązaniem.
                > Bo czasowo i kosztowo przejazd, parkowanie 3 godz. x np. nawet 4 euro wychodzi
                > tak samo jak opłata za parking P+R i bilety metrem w obie strony.

                Z autopsji wiem, ze samochody w centrum sa upchane jak sardynki w puszce,tam gdzie parkowanie jest bezplatne
                Aseretka podala miejsce, gdzie ma byc inaczej
                Metro daje jeden zasadniczy plus: wsiada sie np.w Leopoldau,wysiada przy samej katedrze, robi spacer , potem wsiada do metra przy operze, wysiada przy Schönbrunn, tak dalej...
                Duzo wiecej sie zobaczy majac niezbyt duzo czasu....
                Za auta zaparkowanego w centrum trzeba tylko chodzic na piechote
                • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 16.04.18, 17:12
                  Każda wersja ma swoje plusy i minusy i trochę zależy od czasu a może i pogody.

                  Byłbym wdzięczny za poradę w kwestii dwóch - a właściwie trzech dylematów:
                  3. pon. 7 maja - przejazd i zwiedzanie po drodze(?) czyli dylemat nr 1 ( Mantua i Modena czy Bolonia):
                  a/ Mantua i/lub Modena – dalej przejazd na camping Norcenni w Figline Valdarno – 3 noclegi, przejazd ok. 300 km/4 godz. lub
                  > b/ Bolonia ( kłopoty i czas z parkowaniem i wjazdem – wyjazdem?)– dalej przejazd na camping Norcenni w Figline Valdarno – 3 noclegi. Przejazd - 300 km/4,5 godz.

                  > 4. wt. 8 maja - zwiedzanie Florencji i powrót na ten sam camping ( Figline) czyli dylemat nr 2 ( autem czy pociągiem)
                  > a/ pociągiem ze stacji w Figline ( parking auta pod dworcem w Figline ?) do Florencji czy lepiej
                  > b/ autem wcześnie rano na parking - np. na Piazza Michelangelo?
                  > a/ jeśli pociągiem - zwiedzanie od stacji SMN Firenze, jeśli autem - od parkingu na Piazza Michelangelo ?

                  > 5. śr. 9 maja – zwiedzanie –"kółko": czyli dylemat nr 3 ( Piza i Lukka czy Siena-Greve)
                  > a/ Figline - Siena –Castellina in Chianti - Greve in Chianti – Figline ( lub w drugą stronę lub sama Siena ?) – przejazd ok. 140 km/3 godz. lub
                  > b/ Figline – Piza-Lukka-Figline – przejazd ok.250 km/3,5 godz ?
                  • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 19:06
                    Decyzja, co wybierzecie należy przede wszystkim do Was, bo i to kusi i to nęci, a wszystkiego na raz nie da się zobaczyć. :)
                    Jeżeli chodzi o dzień 5, to ja osobiście wybrałabym śliczną Sienę, z cudną katedrą i "muszelkowym" Piazza del Campo. A jeżeli starczy czasu, to w drodze powrotnej do Figline zatrzymałabym się na godzinkę (bo tyle potrzeba, aby obejść całe miasteczko) w Monteriggioni
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,159109803,159182888.html
                    oraz na 1,5 -2 h w nazywanym "średniowiecznym Manhatanem" San Gimignano:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,29672160,29672160,0,2.html?v=2
                    • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 21:01
                      aseretka napisała:

                      > Decyzja, co wybierzecie należy przede wszystkim do Was, bo i to kusi i to nęci,
                      > a wszystkiego na raz nie da się zobaczyć. :)

                      No właśnie- tzw. święta racja -im bardziej przekopuję się przez różne zasoby internetu, blogi, relacje, porady etc. tym trudniej się zdecydować :-(.

                      > Jeżeli chodzi o dzień 5, to ja osobiście wybrałabym śliczną Sienę, z cudną kate
                      > drą i "muszelkowym" Piazza del Campo. A jeżeli starczy czasu, to w drodze powro
                      > tnej do Figline zatrzymałabym się na godzinkę (bo tyle potrzeba, aby obejść cał
                      > e miasteczko) w Monteriggioni
                      > fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,159109803,159182888.html
                      > oraz na 1,5 -2 h w nazywanym "średniowiecznym Manhatanem" San Gimignano:
                      > fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,29672160,29672160,0,2.html?v=2
                      Piękne te wszystkie miejsca.
                      Trasa Figline-Siena-Monteriggioni-San gimi - Greve - Norcenni to jednak wg ggm samej jazdy ok. 4 godz.. Jeśli dodać do tego pobyty w tych miejscach, przerwy, posiłki itp. to robi się chyb za dużo jak na 1 dzień. Zwłaszcza San Gim. do spory " odskok" od trasy.
                      No ale z drugiej strony wszystko jest w miarę blisko i można decydować się ad hoc w zależności od czasu i chęci.
                      Dziękuję i pzdr
                      • wislok1 Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 23:07
                        Italia jest tak atrakcyjna, ze majac ograniczony czas, zawsze ogromna wiekszosc atrakcji musi zostac pominieta...
                        Po prostu trzeba je zostawic na kolejne wizyty...
                        Bardzo duzo czasu traci sie na dojazdy, zaparkowanie, dojscie do atrakcji, przerwy na posilki i picie...
                        Ale tu trudno cos zaoszczedzic...
                        Maj to dobry czas na zwiedzanie, latem upaly moga ostro dac w d...

      • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 21:27
        No niby tak - tylko jak napisał powyżej ja.s.i.u:
        bo 10 maja jest Christi Himmelfahrt, czerwona kartka w kalendarzu, a więc z urlopem w piątek robi się długi weekend. Po nim drogi mogą się blokować, szczególnie Praga-Drezno.

    • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.04.18, 22:33
      > c/ tankowanie LPG na stacji przy autostradzie w Austrii i we Włoszech - niedziela po
      > południu możliwe ?
      We Włoszech przy autostradzie jaj najbardziej. W Austrii raczej przy autostradach stacji z LPG nie uświadczysz, a te na poboczach w niedzielę nie są czynne.
      Tu masz mapkę ze stacjami LPG:
      www.mylpg.eu/stations/austria/

      > c/ Parkingi – automaty parkingowe – trudno zaplanować czas –parkingi z płatnością
      > za rzeczywisty czas przy wyjeździe/całodzienna opłata
      Osobiście wolę parkingi z płatnością za rzeczywisty czas postoju, bo tak do końca nigdy nie wiem, ile czasu zajmie mi zwiedzanie danego miejsca. Ale czasem trzeba zaparkować tam, gdzie automaty, więc - żeby się nie denerwować, że dostanę mandat - zwykle przepłacam. :)

      > a/ do przystani w Punta Sabbioni autem - tam parking i dalej bilety całodzienne na
      > tramwaj wodny lub
      > b/ do przystani w Punta Sabbioni autobusem - tam parking i dalej bilety całodzienne na
      > tramwaj wodny.
      Lepiej autem i zaparkować w Punta Sabbionni (opłata za parking niezależna od długości postoju). Autobusy nie kursują zbyt często i jesteś uzależniony od ich rozkładu jazdy.
      Można też przejść na nóżkach z campingu Ca`Savio do portu w Treporti (ok. 15 minut) i tam wsiąść do vaporetto.
      www.kierunekwlochy.pl/wp-content/uploads/2018/01/mapa-tramwaje-wodne-wenecja.pdf
      • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 16.04.18, 08:29
        Dziekuję
        W Austrii raczej przy autostradach stacji z LPG nie uświadczysz, a te na poboczach w niedzielę nie są czynne.
        Tu masz mapkę ze stacjami LPG:
        www.mylpg.eu/stations/austria/
        1/ Jadąc z Ca savio do Wiednia w griffen jest stacja BP z LPG ( BP Tankstelle Doppler Klagenfurter Tankstellenbetr. GmbH
        Gewerbestraße 8 9112 Griffen)
        mylpg go niewskazuje chociaż jest blisko a2 ? Jest tez zjazd i potem wjazd do Wiednia ? W opisie stacji jest inf. że czynna 24/7
        2/ Można też przejść na nóżkach z campingu Ca`Savio do portu w Treporti (ok. 15 minut) GGmaps pieszo pokazuje raczej 40 minut do punta sabbioni dx - i to trochę za daleko więc chyba trzeba autkiem .

        • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 16.04.18, 09:43
          > Jadąc z Ca savio do Wiednia w griffen jest stacja BP z LPG ( BP Tankstelle Doppler
          > Klagenfurter Tankstellenbetr. GmbH Gewerbestraße 8 9112 Griffen)
          Jeżeli jest czynna non-stop, to nie powinno być problemu z tankowaniem.

          > GGmaps pieszo pokazuje raczej 40 minut do punta sabbioni dx - i to trochę za daleko więc
          > chyba trzeba autkiem .
          Zgadza się, do Punta Sabbioni jest kawałek drogi. Ja jednak piszę o przystani w Treporti, gdzie też jest przystanek tramwaju wodnego. Dopływa tam linia 12.
          actv.avmspa.it/it/content/orari-servizio-di-navigazione-0
        • straggly Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 09:08
          A nie daloby dod zamienic noclegu nz Ce Savio na Marina di Venezia? Lepszy camping i blizej do tramwaju. Dzwon czesto na Eurocamp i pytaj czy sie cos nud zwolnilo. Mi tez ostatnio załatwili jeden brakujący nocleg z centrali, mimo ze u nas byl brak. Ale dzwonilam codziennie przez ponad tydzien:)
          I dlaczego nad Garda Cisano wybraliście? Jest tyle ładniejszych campingów... Polecic cos? Polecałabym tez przejsc sie chociaz po Bardolino albo Gardzie albo Lazise zeby poczuć klimat miasteczek nad jeziorem, o ile oczywiscie czas pozwoli.
          • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 14:28
            Generalnie było nam wszystko jedno z campingami - chcemy tylko tam nocować i stąd wzięliśmy pierwsze z brzegu zaproponowane przez EC byle był jakiś tandart i klimatyzacja na wszelki wypadek.
            Wg ggmaps na piechotę z marina jest do przystani 25 minut, z ca savio ok. 40.
            a cisano tak mi sie wydawało że najprostszy dojazd ze zjazdu z autostrady w affi
            • straggly Re: Tydzień w północnych Włoszech 17.04.18, 22:19
              Super sa tez dzikie gorące źródła niedaleko Sieny - Bagni di Pietrolo. Niezapomniane przeżycie, nie myslalam ze woda moze byc tam az tak gorąca. Sa naturalne niecki w skale przy brzegu rzeki i goraca woda termalna doprowadzona specjalnymi rurami, mozna usiąść blizej rury albo blizej nurtu rzeki i tak sobie 'regulowac' temperature kąpieli, polecam!
              • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 18.04.18, 11:57
                Jeżeli chodzi o stacje w Baden bei Wien, to trzeba zjechać trochę z A2. Niestety... w trakcie weekendu, chociaż stacja jest czynna 24 h, to (przynajmniej tak było 2 lata temu) jest samoobsługowa. I co ciekawe... benzynę można zatankować przy pomocy karty kredytowej, natomiast dystrybutory nie obsługują w ten sposób tankowania LPG (brak możliwości wyboru LPG, jako pobieranego paliwa).
                • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 26.04.18, 20:00
                  Ponieważ będę w Weronie w a/ w niedzielę i b/ w 1-szą niedzielę miesiąca czy ktoś mógłby podpowiedzieć z własnego doświadczenia czy:
                  1/ parkingi płatne na ulicach ( parkomatowe) są w niedziele bezpłatne ? Np na ulicy - Porta Nuowa czy innych sporo jest tych miejsc - byłoby to parkowanie b. blisko centrum. Obejrzałem sobie tablice dotyczące parkowania w street view ale zawierają sporo różnych inf. i znaków - trochę dla mnie niejasnych
                  2/ w niedzielę również obowiązuje zakaz wjeżdżania do stref ZTL ?
                  3/ możliwość taniego lub bezpłatnego wstępu do niektórych obiektów obowiązuje również w 1-szą niedzielę maja czy tylko do kwietnia?
                  • Gość: parkowanie we Flor Re: Tydzień w północnych Włoszech IP: *.43-79-r.retail.telecomitalia.it 28.04.18, 19:23
                    Jeśli mogę coś podpowiedzieć, co do parkowania we Florencji. Parking na Piazzale Michelangelo jest mocno zredukowany i płatny wszystkie dni tygodnia. Przy obecnych cenach pociągów, już przy dwóch osobach opłaca się jechać autem na parking pod stacją Firenze Rifredi - jedyny chyba w strawnej cenie (0,50 centów za godzinę, maksymalnie 5 euro, potem się już nie płaci). Opłata następuje po powrocie na parking, w kasie automatycznej. Następnie idzie się do baru na stacji, kupuje bilet do Florencji, ale że jest to bilet komunikacji miejskiej, więc za 1,20 euro ma się 90 minut czasu na poruszanie po Florencji. Można więc w tej samej cenie wjechać na Piazzale Michelangelo (autobus nr12). Zaznaczę jeszcze, że białe linie we Florencji, w przeciwieństwie do innych włoskich miast, uprawniają do bezpłatnego parkowania jedynie mieszkańców danej dzielnicy miasta.
                          • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.05.18, 14:12
                            Wróciliśmy zachwyceni krainą bella Italia.
                            Byliśmy zgodnie z planami na kempingach San Vito nad J. Garda, Norcenni girasole club pod Florencją i Ca Savio pod Wenecją . W drodze powrotnej nocleg w Oekotel w Fohrenhain pod Wiedniem.
                            Droga autostradami przez Niemcy gładko i często pusto , z przerwami , tankowaniami jechaliśmy 14 godzin . Luźno też w niedzielę przez Czechy.
                            Zwiedziliśmy Weronę, Bolonię, Florencję, Sienę z kawałkiem Toskanii, Wenecję i krótko 3 godz. centrum Wiednia a w drodze powrotnej posiedzieliśmy na zamku w Książu.
                            Generalnie stwierdziliśmy, że Włosi to farciarze - piękny klimat, świetne jedzenie, zachwycające plenery, wspaniałe zabytki na każdym kroku. No i mają wszędzie blisko - jak nie góry to morza, jeziora, parki rozrywki i co tam kto chce.
                            Dla nas numer 1 to Wenecja i potem Il Campo w Sienie z katedrą no i oczywiście katedra we Florencji i jeszce ..... Rzeczywiście wspaniałe widoki na miasto z Piazzale Micheangelo, chociaż zjazd z tego wzgórza małymi uliczkami poleconymi przez ggmaps - hardkorowy jak mówi młodzież.
                            W zasadzie w każdym miejscu były jakieś obiekty bądź całe kwartały ulic, place, placyki, w których możnaby siedzieć godzinami i dłużej.
                            Kempingi świetnie wyposażone i zapewniające wszystko co potrzeba - wszędzie sporo rodzinek z Polski.
                            Minusem są oczywiście koszty związane paliwem, opłatami za autostrady - mniej więcej 1 euro za 10 km, parkingami - sporo wydaliśmy też na bilety wstępu - kwotowo jak u nas - tylko w euro;-).
                            Nie udało nam się wejść do galerii Uffizi we Florencji, czy Galleria dell’Accademia - kolejki, za to napływaliśmy się vaporetto w Wenecji - polecam bilet całodniowy za 20 euro.
                            Do Florencji z kempingu pojechaliśmy pociągiem - szybko, niedrogo do centrum ( bilet 11.20 E w obie strony ).
                            Wyzwaniem jak dla mnie były serpentyny w Toskanii - samochód co chwila zdychał na trójce a nie daj Boże gdzieś zawracać . Zresztą na kempingu też górki i dolinki pozastawiane autami. Wieczorem miałem problem z manewrowaniem i prawie spaliłem sprzęgło. Oczyma wyobraźni już widziałem powrót na lawecie do Polski. No ale samochód wystygł i po nocy ruszył dalej. Tutaj chybaby się sprawdził automat.
                            Ceny żywności trochę wyższe niż w Polsce - za to tanie dobre wina, oliwa - przywiozłem całą skrzynkę do domu.
                            Pobyt na kempingu to duże wyzwanie finansowe dla rodzin z dzieciakami- oprócz bezpłatnych atrakcji na każdym kroku na kempingu i poza nim ( parki rozrywki) czyhają równiez płatne i to boleśnie.
                            Przepraszam za nieco chaotyczny przekaz.
                            Oczywiście służę jakimiś świeżymi informacjami z miejsc, które nawiedziłem.
                            • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.05.18, 20:06
                              > i krótko 3 godz. centrum Wiednia
                              Więcej pewnie by się nie dało po podróży z campingu w Ca`Savio. Pojechaliście samochodem, czy metrem?
                              > Dla nas numer 1 to Wenecja i potem Il Campo w Sienie z katedrą
                              Mnie zawsze zachwycał ten plac w kształcie muszli. :) Ale katedra stoi przy Piazza Duomo, czyi trzeba do Il Campo przejść jakieś 300 m. ;)
                              > W zasadzie w każdym miejscu były jakieś obiekty bądź całe kwartały ulic, place,
                              > placyki, w których możnaby siedzieć godzinami i dłużej.
                              Święta prawda... A przez tydzień niestety czas zwiedzania i siedzenia gdzieś godzinami jest mocno ograniczony.
                              > sporo wydaliśmy też na bilety wstępu - kwotowo jak u nas - tylko w euro
                              Niestety bilety wstępów i u nas są dość kosztowne, np. bilet normalny do zwiedzania kopalni w Wieliczce to koszt 59,00 zł, czyli ok. 13 -14 euro, Muzeu7 eurom Piwa w Żywcu 30,00 zł (7 euro). Niestety... jak się chce coś zobaczyć, to trzeba za to zapłacić.
                              > Pobyt na kempingu to duże wyzwanie finansowe dla rodzin z dzieciakami- oprócz
                              > bezpłatnych atrakcji na każdym kroku na kempingu i poza nim ( parki rozrywki)
                              >czyhają równiez płatne i to boleśnie.
                              Parki rozrywki przyznaję, że nie są tanie. Np. Gardaland 36 euro (ok. 155,00 zł), ale i u nas bilet Energylandii kosztuje niewiele taniej, bo 109,00 zł.Tzw. dmuchańce dla dzieciaków na campingach za to tańsze niż u nas, bo tam płacisz za nielimitowany czas (ostatnio na Bella Italia w 2015 r. był to koszt 5 euro, przy czym dzieciaki mogły wchodzić i wychodzić w ciągu całego czasu otwarcia atrakcji). A u nas za 5-10 minut zabawy dziecka płacisz 7-10 zł. Ja sama oczywiście nie skakałam, ale moje wnuczki miały fajną zabawę. :)
                              PS. Oczywiście dzięki za relację. :)
                              • kig1966 Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.05.18, 20:38
                                Parkowaliśmy w centrum Wiednia autem. Trzeba było parę kółek zrobić ale ostatecznie zaparkowaliśmy tuż pod operą. (Operngasse chyba.) Potem zrobiliśmy kółko piechotą i trochę dalej ( np. w okolicach ratusza widziałem sporo wolnych miejsc. ( to było ok. 16-19 w sobotę).
                                Ruch w samym Wiedniu jak na stolicę ck monarchii wydaje mi się, że niewielki. Bardzo prosty i szybki dojazd do oekotel w Forenhain.
                                bilet do zamku Książ ( nie weszliśmy ) 35 zł + 5 zł trasa jakaś tam + 7 zł audioprzewodnik czy jakaś aplikacja i faktycznie robi się wejście za kilkanaście euro. Razy np 4 to już jest kawałek grosza.
                                Tak na marginesie - dziwne ale pierwszy raz od 30 lat jechałem autem przez małe i większe miasteczka Dolnego Śląska i stwierdziliśmy, że to cudne miejsce na kilkudniową objazdówkę.
                                • aseretka Re: Tydzień w północnych Włoszech 15.05.18, 23:12
                                  > Parkowaliśmy w centrum Wiednia autem. Trzeba było parę kółek zrobić ale ostatecznie
                                  > zaparkowaliśmy tuż pod operą.
                                  Dlaczego nie skorzystałeś z mojej rady, co do parkingu przy Lothringerstrasse, Tam zawsze jest sporo wolnych miejsc w weekendy. Co prawda, aby dojść do Ringu i do Opery potrzeba ok. 5-10 minut, ale to chyba nie jest problemem. :)
                                  > Ruch w samym Wiedniu jak na stolicę ck monarchii wydaje mi się, że niewielki.
                                  W soboty ni niedziele nie ma dużego natężenia ruchu. Dlatego jeśli odwiedzam Wiedeń, to właśnie w weekendy. :)
                                  > Bardzo prosty i szybki dojazd do oekotel w Forenhain.
                                  Wiem, bo dojeżdżałam z tego oekotelu i do Wiednia i do pięknego Klosterneuburga
                                  > bilet do zamku Książ ( nie weszliśmy ) 35 zł + 5 zł trasa jakaś tam + 7 zł audioprzewodnik
                                  > czy jakaś aplikacja i faktycznie robi się wejście za kilkanaście euro. Razy np 4 to już jest
                                  > kawałek grosza.
                                  Jako babka sponsorka wiem coś o tym. :) Nawet weekendowy wyjazd 4 wnuczkami (bez noclegów) to dla mnie koszt od 500-1000 zł (atrakcje +obiad +paliwo).
                                  > Tak na marginesie - dziwne ale pierwszy raz od 30 lat jechałem autem przez małe
                                  > i większe miasteczka Dolnego Śląska i stwierdziliśmy, że to cudne miejsce na kilkudniową
                                  > objazdówkę.
                                  Jak najbardziej. :) Polecam przewodnik "Polska niezwykła".
                                  www.demart.com.pl/product/1536,polska-niezwykla-xxl.html#.WvtM0HlDvIU
                                  Książkę dostałam od męża na 40 rocznicę ślubu, ale można też znaleźć trochę informacji w necie na stronie:
                                  www.polskaniezwykla.pl/web/place/
                                  Życzę dalszych przyjemnych wrażeń z podróży i po Polsce i po innych krajach Europy (nie tylko po Włoszech). :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka