Gość: mart
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.01.05, 02:09
spędziłam dwa tygodnie temu 5 dni w Rzymie.Zachwyciło mnie prawie wszystko.Z
przyczyn zboczenia zawodowego najpierw zwróciłam uwagę na roślinnośc o tej
porze roku...doznałam szoku...pomarańcze przy ulicach...te palmy itp....dla
nowicjusza wspaniałe doznanie...potem ludzie...uśmiechnięci...pomocni ..nawet
ci ubodzy proszący o pieniądze na ulicach witali się z
przechodniami....piękna pogoda...cudowna architektura...te malutkie
samochody....no i skuterrrrrryyy....odlot!...no a potma był sylwester i te
niemiłe doznania....rzucanie butelek w ludzi...(no ale to i u nas)....no i to
co mnie po prostu zszokowało....jak to możliwe żeby w tak pięknym
historycznym mieście było tak brudno????nie rozumiem...przez 3 dni po
sylwestrze ulice tonęły w śmieciach!!!jak to możliwe że Rzymianie to takie
brudasy????