gargano-mattinata, czy ktos byl ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 14:18
gargano-mattinata, czy ktos byl ?
    • Gość: kacper Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 23:23
      Małe miasteczko,jedna główna droga ożywająca wieczorem.Typowo włoska
      atmosfera.Do morza z miasta dosyć daleko - około 3km przez oliwne gaje.Plaża-
      drobny żwirek, są odcinki z serwisem plażowym.Przy plaży są płatne parkingi i
      parę barów, restauracji.W niewielkiej odległości od plaży jest kilka kempingów.
    • Gość: heniek@szewo Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:57
      cudowne miejsce plaża z kolorowego żwiru ,a w miasteczku atmosfera południowych
      Włoch
      • Gość: normalnaaa Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.chello.pl 25.02.05, 14:34
        mattinata-cudowne, typowo wloskie miasteczko. Bylam w wielu regionach Wloch i
        tylko na Plw. Gargano wczulam sie w atmosfere. Polecam rowniez VIESTE, polozone
        troche dalej niz Mattinata. www.vieste.it
        • Gość: Marta Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:30
          Ja rowniez polecam Vieste....i osrodek wypoczynkowy Residence
          Porticello.....sprawdzony obiekt....i b.mila atmosfera
          • Gość: kasper Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:40
            polecam apartamenty Saraceno w Mattinacie. Polozone sa na stoku góry Saraceno,
            pare metrów od morza.
    • Gość: edward Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.dhtcz.eu 04.02.14, 20:22
      Byłem w Mattinata w r 2011 Villago Riccio jest to kemping dla mało wymagających ,blisko morza .W tym roku też jadę 08.08.2014.Okolica ładna jest gdzie pospacerować wieczorem na jakiś wyskok też jest gdzie.Plaża żwirek wspaniały na masaż stóp .Polecam
      • Gość: Mirek Re: gargano-mattinata, czy ktos byl ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 16:49
        Cały płw.Gargano warty zobaczenia,szczególnie Vieste i Peschici,byliśmy w 2011r.
Pełna wersja