Italia_wakacje_czy to mozliwe?

IP: 83.238.160.* 29.03.05, 22:09
Zaplanowałem urlop na sam początek lipca tak ok. 18-19 dni (razem z drogą).
Jadę samochodem i plan jest taki: Wenecja (1 dzień – tzn. 3-4 godziny), Rzym
(2 dni), okolice Neapolu (2 dni) i gnam na południe prawie na Sycylię. Taki
plan – co o tym sądzicie? Czy to nie jest przegięcie? Dodam że jedzie dwoje
dorosłych i dziecko 8 lat.
Generalnie noclegi w namiocie i może kilka razy w hotelikach na prowincji.
Jedzenie w knajpkach a zakupy w supermarketach.
Czy 2000€ wystarczy na taka wyprawę?

Za wszelkie rady i joby z góry dziękuję :)
    • julie_bella2001 Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 29.03.05, 23:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=21690094 rzuc okiem tutaj
    • Gość: jaibo Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.05, 00:48
      My rowniez jedziemy z dzieckiem na poczatku lipca do Włoch,zatrzymujemy sie na
      campingu niedaleko Wenecji skad zamierzamy robic wypady:-) poniewaz jedzie z
      nami mały więc chcemy przede wszystkim jemu umilic czas-dlatego ograniczymy
      wyjazdy do minimum.Na Wenecję 3-4 godziny to stanowczo za mało-warto
      zarezerwowac cały dzień!Warto wykorzystać czas na campingach ,jesli
      będziecie,wypoczniecie wy i wasza pociecha-morze,baseny,animacje wieczorne dla
      dorosłych i dzieciitp.Nie zapomnijcie o Mirabilandii-ubawicie sie wspaniale
      wszyscy bez wyjatku!!!
      • matkapolkai Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 30.03.05, 09:01
        A możesz zdradzić na jakim konkretnie kempingu się zatrzymacie? Może jest
        strona internetowa? My wybieramy się z maluszką (3 latka) w czerwcu i właśnie
        szukam czegoś odpowiedniego.A co to jest Mirabilandia ;-)
        • Gość: jaibo Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.05, 20:26
          jedziemy na camping -Union lido niedaleko Wenecjii www.unionlido.it-ze
          słyszenia wiemy ze jest tam fajnie:-) i dużo atrakcji:-)Mirabilandia to wielki
          park rozrywki -wiecej wiadomości znajdziesz na dzuk.webpark.pl/Z
          pozdrowieniami Jaibo
        • Gość: nami Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:10
          Proponuję zjechać 120 km na południe od Wenecji do małej miejscowości Lido di
          Volano. Niedrogie zakwaterowanie, można wypocząć, dużo ciekawych miejsc w
          pobliżu, a i Mirabilandia tylko 60 km. Mirabilandia to coś w rodzaju
          Disneylandu. Jeżeli zainteresuje ciebie ta miejscowośc pytaj na mail
          nami1@opoczta.onet.pl
    • Gość: a Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 30.03.05, 11:20
      a ja jestem ciekawa co to są "joby", poważnie mówię :)
      Moim zdaniem 3-4 godziny na wenecję, to malutko. Nim zaparkujesz i wystoisz w
      kolejce by zaplacić za parking, nim zorientujesz się gdzie kupić bilet na
      vaporetto, nim dotachasz się do placu św. marka troszkę minie. A wenecja to
      cudowne miasto i szkoda przez nie biec.
      A cała reszta to mission possibile. Pokalkuluj tylko ceny- od tych 2000e wylicz
      sobie ile będziesz musiał zapłacić za autostrady, spanie, parkingi i przejazdy
      (typu vaporetto: 3 osoby w obie strony to już ok.20 e mniej). Odejmij też
      bilety wstępu (bo pewnie wejść gdzieś będziecie chcieli, a tu Pompeje 10E/osoba
      n. Szkoda by było być tak blisko i nie pooglądać).
      Wg. mojej opinii 2000e w lipcu z opcją "jedzenie w knajpkach" to mało.
      Piszesz "prawie na Sysylię". Jeśli "na" to jeszcze prom.
      • Gość: pablo_s Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: 83.238.160.* 30.03.05, 23:43
        Gość portalu: a napisał(a):

        > a ja jestem ciekawa co to są "joby", poważnie mówię :)
        Joby , joby bardziej kolokwialnie ‘opie..nie’

        > Moim zdaniem 3-4 godziny na wenecję, to malutko. Nim zaparkujesz i wystoisz w
        > kolejce by zaplacić za parking, nim zorientujesz się gdzie kupić bilet na
        > vaporetto, nim dotachasz się do placu św. marka troszkę minie.
        Napisałem te 2-4 godziny ale oczywiście zdaje sobie sprawę że zapewne będzie to
        6-8 godzin czyli jeden dzień.

        Pokalkuluj tylko ceny- od tych 2000e wylicz
        > sobie ile będziesz musiał zapłacić za autostrady, spanie, parkingi i
        przejazdy
        Tak sobie kalkuluję autostrady że powinienem się zmieścić w obie strony no no
        jakieś 150 euro.
        Przeraża mnie cena parkingu w Wenecji

        > (typu vaporetto: 3 osoby w obie strony to już ok.20 e mniej)
        wstyd się przyznać ale co to jest Vaporetto

        Odejmij też
        > bilety wstępu (bo pewnie wejść gdzieś będziecie chcieli, a tu Pompeje
        10E/osoba
        no oczywista sprawa i mamy chrapkę jeszcze na Rzymskie zabytki – otarło mi się
        o uszy że to kolejne 10 E/osobę/zabytek
        > n. Szkoda by było być tak blisko i nie pooglądać) – FAKT!
        > Wg. mojej opinii 2000e w lipcu z opcją "jedzenie w knajpkach" to mało.
        Może odrobinę przesadziłem z tym permanentnym jedzeniem w knajpkach ale tak bym
        chciał a jak będzie to się obaczy.
        > Piszesz "prawie na Sysylię". Jeśli "na" to jeszcze prom.
        Nie nie wyspa odpada może innym razem.

        Jeśli stwierdzę że jestem za biedny na taka wersje to z oczywistych względów
        odetnę parę dni i może kawał drogi :(

        ps. czekam jeszcze na wszelkie info
        pzdr.
        • Gość: fughettino Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.pool82190.interbusiness.it 31.03.05, 00:04
          vaporetto to srodek komunikacji w wenecji, cos jak autobus tylko ze plywa :-))
          jesli chodzi o bilety to podaje strone z cenami
          www.actv.it/vapo_tariffe.htm istnieje tez cos co sie nazywa cartavenezia
          jest to bilet na wszystkie srodki transportu i jednoczesnie umozliwia darmowe
          kozystanie z toalet i chyba tez daje znizke na parking,ale co do tego nie
          jestem pewna...

          w wenecji nie radzilabym jesc w restauracjach bo ceny sa tragiczne wprost, np
          pizza margherita kosztuje 6/8 euro czyli kilka razy tyle co normalnie...typowa
          cena w trattori nieweneckiej to ok 30 euro na osobe za obiad z 2 daniami winem
          i kawa, wiec sam widzisz roznice...

          tyle moich informacji mam nadzieje ze pomoge ci sie troche zorientowac
          udanych wakacji!!!wlochy to przepiekny kraj...
          • Gość: pablo_s Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: 83.238.160.* 31.03.05, 22:26
            Uff dzieki za info - generalnie to jeszcze do lipca zbieram kaske.
            Ale czekam na inne informacje zwlaszcza o cenach pizzy ;)

            ps. ale 30 euro za obiadek dla jednej osoby to lekkie zdzierstwo :(

            Pzdr.
            • Gość: funghettino Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.pool82190.interbusiness.it 31.03.05, 23:50
              u mnie :-) na poludniu cena margherity to ok 2,50 euro, inne z dodatkami od 3,5
              do 7 euro ale to juz za taka z wszystkimi mozliwymi dodatkami wiec da sie
              zniesc ale na pn u "polenciazy" (nie wiem czy slowo po polsku istnieje czy
              nie...) napewno bedzie drozej...
              ku pocieszeniu: dokladnie przedwczoraj odkrylismy w lecce cos co sie zwie "menu
              turistico"-pierwsze i drugie danie, owoce, kawa, napoje-14 euro!!!!wyboru dan
              wprawdzie nie bylo zbyt duzego ale za to wszystko smaczne...czyli mozna miec
              nadzieje!!!
              pzdr!
              • Gość: JAIBO Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.05, 15:46
                POWIEDZ COS WIĘCEJ GDZIE MOZNA TANIO ZJEŚC-MOZE SA JAKIEŚ SIECI TANICH
                RESTAURACJI CZY COS PODOBNEGO???GDZIE NAJLEPIEJ SIE ZAOPATRYWAĆ-W JAKICH
                SKLEPACH?PORADZ COŚ...DZIĘKUJĘ!
              • Gość: pablo_s Re: Italia_wakacje_czyli jedzonko IP: 83.238.160.* 04.04.05, 23:31
                Zastanawiam się czy jestem w stanie wraz z familią pochłaniać codziennie
                pizze? ;)

                Generalnie 2,5 euro za placek z serem jest do przyjęcia (u mnie w Pierdziszewie
                całkiem przyzwoita pizza kosztuje 18 pln)
                No ale do rzeczy – pomny słów poprzedników postanawiam odrobinę zaoszczędzić i
                ruszę na zakupy do marketu italiańskiego. I co? Robię się jeszcze bardziej
                sknerowaty i zabieram prowianty z domu jak za dawnych młodzieńczych
                (kryzysowych) lat.
                Dumam co zabrać: sucha krakowska, makrela w puszce, gulasz angielski, zupki
                chińskie, i oczywiście 2paki wody mineralnej.
                Cierpliwie czekam na odpowiedź co Wy zabraliście w drogę?
                Ps. 45 stopni w cieniu i gulasz będzie na gorąco.
                Pozdrawiam
                • bynek Re: Italia_wakacje_czyli jedzonko 05.04.05, 00:10
                  Jeżeli lubisz gulasz angielski to zabierz go w wystarczającej ilości
                  bo tam czegoś takiego nie uświadczysz. Poza tego rodzaju konserwami,
                  jeżeli ktoś je lubi nie ma chyba sensu nic więcej zabierać.
                  Mogę za to tobie zdradzić sekret taniego odżywiania się w Italli.
                  Italia to makaron , pomidory i wino . Przyzwoity makaron spagetti
                  czy też inny kupisz już za mnij niż 0,5e za 0,5 kg , niezłe wino to
                  około 1,5e za butelkę .Do tego przeważnie potrzebne są jakieś dodatki
                  trochę boczku ,pomidory itp wg gustu. Moja żona z tego potrafi wyczarować
                  prawdziwą ucztę a całość zamyka się w 3-4 e.Te ceny dotyczą tanich
                  marketów np. Lidl. W "alimentari" zapłacisz troszkę więcej
                  życzę smacznego
                • Gość: bah7 Re: Italia_wakacje_czyli jedzonko... IP: *.crowley.pl 05.04.05, 09:41
                  Pablo_s, jeśli lubisz polskie jedzenie we Włoszech, to tu znajdziesz posty z
                  radami...

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=18225375

                  Chociaż słowo "jedzonko" kojarzy mi się bardziej z kuchnią śródziemnomorską,
                  niż z puszkami...
                  Ale przyznam, że paletę "Staropramena" i lodówkę jednak zawsze zabieram do
                  autka na wakacje... :-)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=18040743

                  Pzdr.

                  bah7

              • an26d Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 05.04.05, 12:47
                Jadłem w Wenecji "menu turistico". Nie do zjedzenia. Nigdy więcej. Naprawdę
                lepiej zjeść pizzę.
    • Gość: ted Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.cto.gda.pl / *.cto.gda.pl 06.04.05, 14:19
      Trasa realna, ale na Weecję to mało czsu,
      Ztrzymac się najlepiej w Meste, są campingi, dojzd do Wenecji pociągiem.
      Neapol, jestfantastyczny camping Solfatra w kraterze wulkanu a obok fumarole.
      Warto Pompei- campingi tuż przy wykopaliskach i koniecznie Herkulanum.
      Sam Neapol najlepiej wygląda z morza.
      Potem radziłbym zatrzymać się na południe od Salerno, dużo campingów ,niezłe
      plaże i dobra baza dowyieczek na Capri, do Sorrento (można też z Pompei)
      oraz nawybrzeże Costa Amalfitana - KONIECZNIE!! są też ruiny dobrze zachowany
      świątyń grackich (Partenon wysiada). Na campingu naktórym mieszkałem zeszłym
      roku pracuje polka, a w cenę wliczona jest plaża oraz 10% rabat w restauracji.
      We Włoszech plaże sąprzewaznie platne i to czasami dość słono (jak woda w morzu)
      a "komunalne"częstobrudnawe it trudne do znalezienia ( im dalej na polunie tym
      lepiej), na plażę "z parasolami" z kocykiem wstęp wzbroniony.
      W okolicach Neapolu jest Caserta pałac kólewski taki ,że Wersal to nędzna buda,
      a tkże ciekawy zabytek techniki- manufaktura jedwabiu w pałacyku królewskim
      (król-biznesmen).Byłemtam osatnio w zeszłym roku.
      W głebi lądu ciekawe jaskinie.
      Alert- komary.Jeżeli Cię to iteresuje klik tprobulski@wp.pl, odpiszę.
      • chiavone Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 08:44
        funghettino 31.03.2005 23:50 + odpowiedz


        u mnie :-) na poludniu cena margherity to ok 2,50 euro, inne z dodatkami od 3,5
        do 7 euro ale to juz za taka z wszystkimi mozliwymi dodatkami wiec da sie
        zniesc ale na pn u "polenciazy" (nie wiem czy slowo po polsku istnieje czy
        nie...) napewno bedzie drozej...

        halo bablo_s, jesli bedziesz sie trzymal regionow arabskich (od Toskanii w dol
        to juz arabstwo) napewno 2000 euro ci wystarczy, oni najczesciej jedza placek
        pieczony na ogniu, polany przecierem pomidorowym

        • chiavone Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 08:57
          Gość: pablo_s 04.04.2005 23:31 + odpowiedz
          Dumam co zabrać, Cierpliwie czekam na odpowiedź co Wy zabraliście w drogę?

          najlepiej jesli wezmiesz ze soba dobra karte platnicza, paliwo i oplaty
          autostradowe realizuj tylko karta - najtaniej, bagazu tylko tyle ile niezbedne,
          ostatecznie mozna dokupic cos nowego i originalnego juz na miejscu i troche
          drobnych na np. pozny nocleg w jakiejs trattorii czy posilek, kart nie przyjmuja
          a jesli to odradzam ....
          szerokiej drogi i milego wypoczynku, czym mniej klopotow tym zdrowszy wypoczynek



        • Gość: pablo_s Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: 83.238.160.* 13.04.05, 22:22
          Wszystko zaczyna się układać w pewną logiczną całość. Praktycznie pozostaje
          jeszcze tylko mały stresik jaki zawsze mam przed wyprawami. Dodam jednocześnie
          że uskrzydlił mnie fakt iż Urząd Skarbowy powinien mi zwrócić pewną kwotę co
          najprawdopodobniej podreperuje mój budżet wakacyjny o całe 50 euro.
          Rodzi się jednak myśl zdradziecka by ominąć Rzym – co Wy na to Panie i Panowie.

          A co do placka z przecierem to może być alternatywa dla ‘poliszhama’ na te dni
          upojne.
          • bynek Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 22:48

            W sprawie „ taniego” południa i „drogiej” północy to moje spostrzeżenia
            są nieco odmienne . Nie liczyłbym za bardzo na dużo niższe ceny na południu
            Italii. Może dotyczy to malutkich miasteczek i wiosek zabitych dechami , gdzie
            przecież nie będziesz zaglądał. W miejscach atrakcyjnych turystycznie złupią
            z ciebie skórę tak samo a może nawet lepiej niż na północy . W dodatku , im
            dalej na południe tym trudniej o bardzo tanie markety , których na „drogiej”
            północy jest znacznie więcej. Raczej bliższa prawdy jest zasada ,że im dalej
            od morza tym taniej , choć i to nie jest ścisłą regułą.
            • funghettino Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 23:10
              pewnie ze nie ma regul i ze wszedzie mozna sie naciac na wysokie ceny.musze ci
              powiedziec jednak ze tu gdzie mieszkam- nie jest to z pewnoscia metropolia ale
              daleko tez od dziury zabitej dechami- nie udalo mi sie spotkac kawy za 8 euro
              jak w wenecji czy butelki wody za 4 jak w rzymie i to nawet nad samym morzem i
              w pelnym sezonie...
              • ortodox Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 23:34
                No to sprawdź ceny na Capri a przekonasz się ,że nie zależy to od
                południa czy północy ale od atrakcyjności turystycznej miejsca.
                W Rzymie można też dostać butelką wody za mniej niż 1E a ja
                Będąc w twoich okolicach (Lecce) podczas objazdówki po Italii ,
                zapłaciłem za camping rekordową kasę 47 E z nockę , podczas gdy
                na północy było przeważnie poniżej 35E .
                • Gość: funghettino Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? IP: *.pool82190.interbusiness.it 14.04.05, 11:38
                  no kurcze przeciez sie nie upieram ze tu wszystko jest tanie i ze nie zdzieraja
                  kasy kiedy tylko moga, mowie tylko ze koszt zycia jest nizszy bo taka jest
                  prawda. i oczywiscie masz racje ze ceny zaleza od ilosci turystow w danym
                  miejscu, dlatego capri, czy wyspy wogole, czy neapol nie moga byc wyznacznikiem
                  dla calego poludnia...
                  • ortodox Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 14.04.05, 12:36
                    Masz rację :)) , tak jak Wenecja i niektóre miejsca w Rzymie oraz
                    Portofino i San Remo nie powinny określać poziomu cen an północy.
                    Jednak często właśnie tam chcemy pojechać i coś zobaczyć. Oni dobrze
                    o tym wiedzą i na to czekają . Zupełnie inaczej to wygląda gdy się tam
                    mieszka i nie korzysta z atrakcji turystycznych. Przeciętny turysta
                    jest jednak skazany na ceny turystyczne. W końcu na południu turystyka
                    to ważna część gospodarki.
              • bynek Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 13.04.05, 23:42
                Takie przykłady niczego nie dowodzą.
                W Wenecji jest wszystko drogie i trudno się dziwić.
                Rzym to stolica i miasto prestiżowe i też oblegane przez turystów.
                W tzwn normalnych miastach takich cen na północy się nie spotyka.
                • chiavone Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 14.04.05, 10:06
                  panowie, wszytko jest relatywne
          • chiavone Re: Italia_wakacje_czy to mozliwe? 14.04.05, 10:04
            > A co do placka z przecierem to może być alternatywa dla ‘poliszhama’
            > ; na te dni
            > upojne.

            napisz jak to smakowalo
          • luczina Nie mozna ominac Rzymu!!!!! 14.04.05, 15:31
            Po tych wszystkich wypowiedziach trudno cos poradzic. Jedz i zobacz, przekonacie sie na wlasnej
            skorze. Zachecilam?
            Ps. Nie bierzcie zadnego gulasza bo to nie klimat na takie jedzonko. Salata, pomidory i zimny makaron
            (ugotowany - oczywiscie)
            PS 2: Piechota tez mozna po Wenecji, bez vaporetto.
            Ps 3: www.autostrade.it gdzie mozesz sobie zobaczyc koszty autostrad i km
            • Gość: pablo_s Na Neapol !!! IP: 83.238.160.* 14.04.05, 22:51
              Tia..... wszystko jest względne. Jadę i zabieram tylko na pierwsze kilometry
              moje ulubione kanapki z tuńczyka – przepis dostałem ongiś do szefa kuchni
              oryginalnego sycylijczyka z którym miałem przyjemność pracować (jak on gotował
              i zostało ciało do dziś).

              Tu zbocze odrobinę w stronę Neapolu – gdzie? Co? Jak? by było przyjemnie - o
              ten kawałeczek Italii walczy jak lwica moja połowica.


              Ps. Placka zasmakuję a doznania opiszę soczyście a wybornie.
              • bynek Re: Na Neapol !!! 14.04.05, 23:55
                Tak naprawdę to Neapol jako miasto można by sobie odpuścić.
                Chyba nie ma w nim nic naprawdę superatrakcyjnego. Bo ani
                Castel Nuovo ,ani Galleria Umberto, ani Pallazo Reale, choć
                ciekawe to miejsca nie są , które konieczni trzeba zaliczyć. Klimatyczna
                jest stara dzielnica hiszpańska jako całość. Strasznie wąskie uliczki,
                targi rybne, niezwykła fizjonomia neapolitańczyków tam mieszkających ....
                Jest to jednak dzielnica do której normalni turyści raczej boją się wchodzić.
                Może i w tym jest trochę przesady ,ale ja też czułem ,że patrzą na mnie jak
                na jedzenie. To odczucie trochę było spotęgowane oglądaną na samym
                początku uliczną rozróbą , której byłem świadkiem i ostrzeżeniami ze
                strony zupełnie normalnie wyglądającego Włocha , żebym uważał na
                złodziei . Straszny bałagan na ulicach nawet jak na Włochy , ruch uliczny
                do którego trzeba się trochę przełamać psychicznie.
                To co jest zaprawdę najciekawszego do zobaczenia leży poza Neapolem.
                Pompeje , Wezuwiusz , Sorrento , Capri i cała zatoka Neapolitańska jako
                całość. No cóż takie są moje spostrzeżenia z Neapolu.
    • Gość: pablo_s Italia_zmieniam_plany. IP: 83.238.160.* 03.05.05, 23:53
      Witam,
      dumałem, dumałem i zmieniam plany drastycznie.
      Z uwagi na pewne sytuacje życiowe termin lipcowy dopada a i sierpniowy też a o
      wrześniu ech szkoda gadać. I jadę do Itali w lutym - definitywnie powiadam.
      Kąpiele odpadają ale pogoda idealna do zwiedzania.
      Liczę oczywiście na mniejszy tłok i ceny.

      ps. bedą i tacy co powiedzą, że w lutym to się w Alpy na narty jedzie - a ja
      będę zwiedzał.
      pozdrawiam.
      p
Pełna wersja