Sycylia - jaka trasa?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:19
Witam, 7 dni maj/czerwiec, wynajęty samochód, campingi, nie za dużo ruin,
unikanie dużych miast, mile widziane małe miasteczka z klimatem.
Bardzo proszę o Wasze propozycje.
A
    • bynek Re: Sycylia - jaka trasa? 13.04.05, 22:31

      Na Sycylię 7 dni to nie za dużo. Chyba nawet nie starczy na
      najważniejsze miejsca, ale spróbujmy. Są miejsca których nie sposób
      nie zobaczyć.
      1. Taormina
      2. Syrakuzy
      3. Palermo
      Do tego można by dodać bardzo klimatyczne miejsca jak Cefalu , Ragusa
      a także ciekawostki przyrody jak wąwóz Alcnatara ,Etna.
      Na więcej już czasu nie wystarczy a zostało jeszcze wiele ciekawych miejsc.
      Nie wspomnę nawet ,że na Palermo i okolice (Monreale ...) jeden dzień to
      stanowczo zbyt mało.Agrigento , Erice , Segesty i Selinunte nie polecam ze
      względu na spore oddalenie od proponowanej trasy i 100% ruin.
      Teraz rzut oka na mapę i widać ,że wszystko leży na wybrzeżu , w dość znacznej
      od siebie odległości i mamy już proponowana trasę . W najbliższej okolicy
      każdego z tych miejsc są campingi.
      • luczina Re: Sycylia - jaka trasa? 14.04.05, 15:33
        Bedzie musiala rzeczywiscie ominac te duze miasta.
    • Gość: Lechu Re: Sycylia - jaka trasa? IP: *.dsl.vianetworks.de 15.04.05, 16:37
      Idź na Etnę, i to tak daleko, jak tylko idzie. Daj się dowieść tak wysoko, jak sięgają kolejki, czy samochody i nie próbuj przejść trasy kolejek na piechotę, bo nie starczy Ci czasu.... Potem olej przewodników i idź. Zarezerwuj na to cały dzień i weź rzeczy izolujące od wiatru, oraz picie.
      Byłem już na paru wulkanach, ale czegoś takiego nie sposób sobie w ogóle wyobrazić.
      Ludzie trochę boją się, a przede wszystkich skąpią pieniędzy, bo taka wyprawa kosztuje dobre 90 € od łba. Ale to niewybaczalna głupota. Wszędzie są plaże, urokliwe miasteczka, jakieś ruiny i kawiarnie, a czegoś takiego jak Etna nie ma w promieniu wieli tysięcy kilometrów. Tysiące głupców włóczy się po Sycylii i niegdy nie weszło na Etnę z powodu pieniędzy!

      Jadąc na Sycylię, zatrzymaj się w Neapolu i zwiedź Herculanum. Naprawdę warto. Też trzeba na to poświęcić cały dzień i koniecznie mieć przewodnik. Odpoczynek przyda się jednak, kiedy przed Tobą setki kilometrów górzystej pustyni Kalabrii. Alternatywnie: Pompeje w Neapolu, ale jak zależy Ci na czasie, to nie bierz obu tych rzeczy.

Pełna wersja