Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( autem)

07.05.05, 14:09
Mam pare pytań odnośnie Dolomitów. Jakie ,miejsce i termin polecacie by
dojechać autkiem, zaparkować i udac sie gdzies w góry, w miejsce gdzie można
założyć bazę na parę dni i stamtąd chodzic po górkach, łatwiejszych via
ferratach, bez sprzętu. Pole namiotowe lub małe ustronne schronisko ( choc
to nierealne by było dostepne samochodem i ustronne..)
Jakim budżetem dysponowaliście? Mam zamiar wydac mniej niż 2000 z dojazdem
na około 10 dni: realne? śpiąc pod chmurką, namiotem w schronisku, jedząc
raz cos miejscowego a arz swój prowiant plus bułeczki..i konserwy.
jaskier77@wp.pl
    • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 07.05.05, 14:29
      na ile osöb maja byc te 2 tys. dla Ciebie tylko? Jeszcze Ci reszta zostanie:))

      - nawet na najlatwiejsze ferraty trzeba miec sprzet, choc na pewno nie taki jak
      na wspinaczke.

      - znam piekny camping, z ktörego mozna sie na wycieczki wybierac. Calkiem
      ustronny nie jest, ale cudownie polozony, dosc wysoko, nad rzeka. Jak Ci nic
      innego tu nie poradza, to Ci w koncu zdradze gdzie to:)))) Bywam co roku w
      miejscowosci ponizej tego campingu i z jednej z wycieczek wracam zawsze kolo
      campingu i w rzeczce mocze obolale nogi. Co to za przyjemnosc, ta lodowata woda!
      • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 07.05.05, 14:52
        Zależy co rozumieć pod pojęciem 'sprzęt' czasem jak w Tatrach, Alpach
        szwajcarskich czy słoweńskich widziałem objuczonych sprżetem pseudo-
        taterników to miałem dosyć. Uważam ze rozwaga, mózg, dobre buty,
        nieprzemakalna kurtka/spodnie polar wystarczaja bo trampingowo pochodzić po
        górach typu Triglav, czy inne w Słowenii. Więcej czasu zajmuje podpinanie się
        przekladanie lin itd. Nie mam zamiaru wspinać sie. mam zamiar pochodzić, aże
        czasem trzeba isc po zelaznej drodze, trzymac się poręczy bo jak sie noga
        powinie to buum. coz taki urok i ryzyko. Gdyb udało się dotrzeć na ten kamping
        to czemu nie-można brać to żelastwo.
        Co to terminu, w lipcu pada i są resztki sniegu natomiast w sierpniu żar sie
        leje jest (za) duzo ludzi a i tak popadać może. Te dwa tysiące to
        spaniejedzenie na tydzien dla dwóch osób plus połowa wydatków na samochód.
        Nierealne?
        • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 07.05.05, 16:06
          mysle ze sie w tym budzecie zmiescicie.
          Co do sprzetu: ferraty to NIE PORECZE!!! To linki metalowe przyczepione do
          skaly i do tych linek musisz sie przyczepiac - tu nastapi opis, bo nazw nie
          znam: no wiec musisz miec takie paso-spodnie w talii plus przez obie nogi, do
          tego dwie linki z karabinami, ktörymi przyczepiasz sie do tej liny na skale.
          Skala czesto jestpionowa. Obowiazkiem jest röwniez helm i na niektörych trasach
          swiatelko na helmie - na ferracie na ktörej sie uczylam, wchodzilo sie w tunele
          wydrazone/wybite w skalach w czasie slynnej tam 1-szej wojny swiatowej. Jest w
          tych tunelach ciemno, nieröwno i sufit miejscami nagle tak nisko, ze sobie leb
          mozna rozwalic. Tak wiec jak widzisz sprzet jest skromny, pasuje w kazdy
          plecak, ale co musi byc, to musi byc, jak mawiaja Niemcy:)))))
          Musze konczyc to opowiadanie, bo przy temacie "Dolomity" i "Ferraty" moge truc
          godzinami:))))))
          • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 07.05.05, 18:12
            dzięki.
            Z tymi 'poręczami' to napisałem do Ciebie jak do laika... jak juz
            wspomniałem, ja wiem co to jest ferrata i na prawde niemusisz az tak dogłębnie
            tłumaczyć, dziękuje. Dlatego też chcę sobie pochodzić po dróżkach, zobaczyć
            widoczki, skałki a nie walczyć an scianie bo to mnie nie kręci. Możę troszkę
            inaczej, Nie każda droga w Dolomitach jest ferratą, więc może zapytam o
            trasy/ meijsca gdzie nie ma tych ' rusztowań' a pionowe skały sa rzadkością.
            No chyba że znawcy Dolomitów powiedzą ze wszędzie tam trzeba liny kaski itd,
            wtedy sie okaże ze nawet by pochodzic wokól Eigera czy by zobaczyć Mt.
            Cervino tzreba sie 'usprzętowić'
            Ponawiam pytanie
            Dobre miejsce na camping na obrzeżach Dolomitów ( byle nie Cortina...)
    • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 02:31
      Nieprzebrana skarbnica wiedzy o Dolomitach i via ferratach to:
      jarekkardasz.republika.pl/
      • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 09:35
        Rewelacyjna strona! Dzieki za link.
        • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 12:26
          dziekuje ja ja znałem.. ale na prawde jest Ok. Niestety nie odpowiada na
          wszystkie pytania dlatego zapytuje tez innych.
          • magda1306 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 19:25
            Ja bym Ci polecala Pinzolo - niedaleko Madonna di Campiglio. Rzut beretem od
            Val di Genova (cudo) - czyli Dolomity di Brenta.
            Parking za darmo przy kosciele, wyciagi, ktore wrzuca Cie troche wyzej i
            swietna baza wypadowa w kazda strone (np. rif. XII Apostotoli) ... do ktorego
            tak nawiasem mowiac tez jest kilka (nascie?) metrow ferraty, ale zgadzam sie z
            Toba, ze do czegos takiego sprzet nie jest potrzebny. Jesli nie jest to
            specjalnie trudna i dluga ferrata (a to mozna zrozumiec z mapy lub
            wczesniejszych poszukiwan na necie) rozwaga i ostroznosc wystarcza.

            oto 2 linki do kempingow:
            www.campingvalrendena.com/
            www.campiglio.it/campingfae/
            • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 20:33
              piszesz glupstwa Magda. Albo to nie jest prawdziwa ferrata, albo wlasnie zle
              radzisz. Na KAZDEJ ferracie obowiazuje sprzet i basta. Nie zycze Ci, aby Ci na
              lebek bez helmu spadl kamien na ferracie. A jesli faktycznie po takiej
              chodzilas to wiesz, jak latwo jest butem stracic kamien. Takie uwagi jak Twoja
              prowadza tylko do nieporozumiec i do tego, ze nieprzygotowani turysci
              doprowadzaja do wypadköw.
              • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 21:59
                Obie macie racje. OK, zgoda, kassie przydaje wszedzie ale bez przesady. Kask
                wystarcza reszta na takich drogach jest zbedna. Ile osob ma kaski na Orlej? ile
                osob ma je w tatrach, w slowenii, w Turcji ( hehe).Dziękuje za info.
                Wyszedlem na laika...heh albo ta Basia553 jest speleologiem-grotołazem-
                tatarenikiem w jednej osobie. Zgodzisz sie ztym kaskiem czy bedziesz forsowac
                raki czekany karabinki itd. ten szpej to dla mnie szpan .
                • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 22:30
                  Pokora wobec gór, to nie szpan. Bezpieczeństwa nigdy dosyć. Wielu już się
                  przekonało na własnej skórze, więc chyba warto wydać parę złotych na szelki,
                  karabińczyki, kask, i dobre mapy, jeżeli chcesz pochodzić po via ferratach.
                  Obowiązku jednak nie ma, to prawda.
                  • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 08.05.05, 23:42
                    Kto jak kto ale ja te pokore mam, fakt, gdybym mial kask pare razy w zyciu to
                    nei musialbym uwazac na lecace kamyki, kamoleitd. Zgadzam sie co do kasku, co
                    do sprzetu to częsciowo bo w wielu meijsach widzialem 'miastowych' w
                    goretexach i jakisufopodobnych mechanizmach co to po kilometrze wchodzenia
                    na przykladowa wielka racze czy inna 'goreczke'dostawali zadyszki. Nie mowieo
                    parazawodowym taternictwie czy skalkowaniu bo tam to ten szajs przepraszam
                    szpej dupe ratje.Mowieo rekreacyjnym trekkingu i podziwianiu gr, oraz skal/
                    ferrat z dolu.
                    Nie wiem jakim sie mam przyladem poslużyc. Maniacy wspinaczki beda sie smiac z
                    lajkonikowale dla niektorych wejscie trekkingowe na Ercyies dagi (3916) czy
                    Hornlihutte to przyjemnosc.
              • magda1306 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 09.05.05, 22:26
                Zasiegnelam informacji od Wlochow bo mi sie nie podoba jak ktos mi zarzuca, ze
                pisze glupstwa.
                Przyznaje racje - okazuje sie, ze wprowadzono mnie w blad. Wczesniej mi
                mowiono, ze to co znajdowalo sie na szlaku i co robilismy to byla mini-ferrata,
                a teraz, ze to tylko SENTIERO ATTREZZATO co rzeczywiscie zmienia postac rzeczy.
                I tu sie upieram - do czegos takiego kasku i calego oprzyrzadowania nie ma
                sensu kupowac.
                Zgadzam sie z Toba, ze bezpieczenstwo przede wszystkim. I jesli ferrata to
                stopien wyzej od 'sentiero atrezzato' to zapewniam Cie, ze ja bym sie nie
                wybrala bez niezbednego sprzetu bo gory to nie zabawa i nie lubie ryzykowac bez
                sensu. Ale przy zwyklym trekkingu, ktorego czescia jest 'sentiero atrezzato
                (kawalek liny wzdluz szlaku w zaleznosci od potrzeby poziomo lub pionowo) nie
                widze potrzeby kupowania kasku i wszystkich tych lin...bo to nie bedzie juz
                trekking tylko co innego.

                Mam nadzieje, ze Twoje slowa z postu nizej nie sa skierowane do mnie... zreszta
                do kogoby nie byly skierowane... zabrzmialo to troche gornolotnie... zupelnie
                jakbys tylko Ty miala 'karte wstepu' do Dolomitow i tylko Ty wiedziala jak sie
                tam zachowac. Nie mozna pochopnie oceniach innych po jednej wypowiedzi.
                Wierz mi, ze kocham Dolomity, tesknie za nimi, a bedac tam zachowuje sie
                wzorowo - w przeciwienstwie do tabunow ludzi, ktorzy zachowuja sie jak DZICZ
                wypuszczona z klatki.
    • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 09.05.05, 10:05
      jestem co jestem:)))) Nie znam Orlej Perci, w Polsce bylam tylko na Czerwonych
      Wierchach i to w dziecinstwie. Kiedys nie mogac sie z kims z Polski dogadac
      co to ferraty po polsku, zapytalam na forum wspinaczkowym. I polscy specjalisci
      od wloskich ferrat odpowiedzieli mi, ze w Polsce po prostu ferrat nie ma, wiec
      poröwnywaniej Orlej Perci nie ma wiele sensu, bo to nie tylko kwestia poreczy,
      ale i "jakosci" trasy. Nie wspinalam sie nigdy, chodze jedynie po ferratach.
      Czekanöw czy karabinköw oczywiscie nikt nawet dla szpanu nie uzywa, ale sprzet
      opisany w podanym wyzej linku, jest konieczny. Tacy szpanerzy, ktörzy udaja
      wielkich bohateröw i chodza bez sprzetu, sa tylko niebezpieczenstwem w görach.
      Bylam na kilku ferratach i co mnie udezylo, to nieslychana kultura wedrujacych
      tam turystöw. Zadnego przepychania, zadnego ryzykownego wyprzedzania
      wolniejszych, zadne popisywanie sie. Wiem, ze sie tu narazam, ale powiem swoje:
      jak czytam takie rözne wypowiedzi to sprawia mi przyktosc to, ze tacy ludzie
      moga teraz tez w Dolomity jezdzic. Ach, gdzie te piekne czasy, gdy z Polski nie
      mozna bylo kazdemu wyjezdzac?
      • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 09.05.05, 14:59
        Niestety, przykro czytać ale naraziłaś się i to bardzo.
        I wcale nie chodzi o wyposażenie użytkownika via ferrat.
        Co ty sobie wyobrażasz, że kim ty jesteś żeby mieć tego rodzaju
        tęsknoty!!?? Jak nisko trzeba upaść w swej w swojej megalomani,
        żeby napisać takie słowa!!??. Trzeba chyba nie mieć rozumu!!!
      • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 09.05.05, 15:13
        Jacy ludzie....
        Tak OrlaPerc nie ma wogole porownania z ferratami. Czu ja chcesie wspinac po
        pionowej skale/scianie? Wchodzić na drogo powyzej piatki albo D? Jasne ze
        tzreba miec glowe na karku, i tacy ludzie jakja nie powinni chodzic w gorach>
        Megalomania. Pzrepraszam ze napisalem ze bylemkilka razy powyzej Trójki, spalem
        na Czterech co oczywiscie jest kretynsko niebezpieczne, no i jak stalem w
        kolejce na Orlej i na Kredaricy czy Rz przygladajc sie wypasnonym
        profesjonalistom to zastanawialem co ja tutaj robie. Bylas w Adrspassko-
        teplickich skałach? Przy nich nasz Jura wygląda jak Rysy przy Elbrusie.TAm
        tzreba miec sprzet itd. Ale ja mowie o takich droach jak zwykle tfu
        trekkingowe wejscie na Swinicę, czerwonalawke czy Wichreń. Nie mzoesz
        zabraniac ludziom trekkingu, zwykleo lazenia z plecakiem. Podziwiam ale
        czasem nienawidze ludzi gloryfikujacych typowa wspinaczke skałkowa i
        uważająca ze reszta turuystow nie zna sie na rzeczy i profanuje gory.
        Do nei zobaczenia na ferratach. na pewno nie bede piął sie po skale
        zaczepiony i kawalek metalu ( skałkowcy wzdrygaja sieprzeciez na mysl ze
        ktosmoglby uzyc via ferraty jako drabiny a nie jako punktu asekuracyjnego)
        Tak wiem, wejscie na Marmolade lub iny dżem jest o wiele trudniejsze niz
        trak na Elbrusie, i ABC na przykład
        • vojager29 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 09:02
          Ach, gdzie te piekne czasy, gdy z Polski nie
          mozna bylo kazdemu wyjezdzac?

          Co ty sobie wyobrażasz, że kim ty jesteś żeby mieć tego rodzaju
          tęsknoty!!?? Jak nisko trzeba upaść w swej w swojej megalomani,
          żeby napisać takie słowa!!??.

          nie chcac mieszac sie do tej debaty, powiem tylko, ze ja tez czesto
          odczuwam "tesknote za czasami", kiedy to spotkawszy rodaka na szlaku
          turystycznym bylo sie niemalze w siodmym niebie, dzisiaj faktycznie nisko
          trzeba upasc, zeby sie przy nim zatrzymac




          • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 09:10
            Dziekuje Ci Vojager. To wlasnie mialam na mysli. Obecnosc zarozumialych
            i zuchwalych Polaköw, ktörzy "nie dadza sobie nic powiedziec", wszystko wiedza
            lepiej, nawet jesli pojecia nie maja.
            • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 11:17
              Jesteście żałośni. Marzy wam się komuna i czasy kiedy o paszportach
              decydował 1 sekretarz kw. To jest dla was sposób na poprawę kultury
              turystycznej Polaków. Trzeba naprawdę rozumu nie mieć, żeby pisać
              takie bzdury. Współczuję!! Bo żadne inne uczucia nie przychodzą mi do głowy.
              Kiedy dodatkowo czytam takie bzdury napisane przez vojagera, który do kultury
              turystycznej ma się jak gumiaki do garnituru, ogarnia mnie czarna rozpacz.
              Tak nisko, choćbym bardzo się starał to upaść nie dam rady.
              • vojager29 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 11:24
                proponuje rozwiazanie sytuacji, opuscic to forum bo chyba nie tylko ja mam
                wstret do takich osob
                • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 11:46
                  Wreszcie jakaś rozsądna rada w twoim wykonaniu. Mam nadzieję, że się do niej
                  zastosujesz równie konsekwentnie, jak zabierałeś wcześniej głos w sprawach ,
                  o których nie masz zielonego pojęcia.
                  • vojager29 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 11:52
                    posluchaj smyku, nawet nie rozumiesz co ci sie proponuje, jestes nieuleczalnym
                    przypadkiem i wracaj tam skad przybyles
                    • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 12:26
                      Oto właśnie jest przykład twojej kultury, mentalność 1 sekretarza pop, który
                      jak nie może dzisiaj rozdawać paszportów, to by chciał chociaż decydować kto
                      jak ma zabierać głos na forum, po raz kolejny jesteś żałosny.
                      • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 14:17
                        najbardziej mnie smuci to, ze takie pyskowanie sie zaczelo. Jak na turyste
                        który nie ma sobie nic do zarzucenia zarowno pod wzgledem ochrony przyrody
                        jak i bezpieczenstwa a także ma pewna pokore wobec gór bo dwa razy byłem
                        prawie po tamtej stronie, to przykro mi te wasze dywagacje czytać Zamknąc
                        granice? bo co dzieci sekretarzy za duza kase kupia sobie sprzet i pojdada?
                        Tylko himalaisci ktorzy byli zmuszani do dupolizania czerwonych dostawali
                        permity i mogli jechac glosioc chwale PRL-u daleko stad, pracując na kominach
                        albo oplywajac w luksusach.
                        Druga skrajnosc- ile to razy krwe mnei zalewala jak paniusie w szpilkach w
                        gory szly? prosze wyposrodkowac opinie i trzymac sie tematu.
                        Pozdrawiam.
                        dziekujac za rady ( te oczywiste)
                        lepiej sie od tych dolomitow trzymac zdala bo jeszcze ktos bez winy kamieniem
                        cisnie
                        • Gość: bah7 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au IP: *.crowley.pl 10.05.05, 14:31
                          Może się przyda...

                          www.paretiverticali.it/VIE%20FERRATE.htm

                          bah7

                          P.S.: Po ilu latach spędzonych zagranicą, Polak może już być taki zarozumiały
                          jak basia553 i obrażać Polaków, mieszkających w Polsce (choćby i miał rację)?
                          • ortodox Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 17:55
                            Niektórzy plują na Polaków zaraz po tym jak znajdą się za granicą.
                            Inni, dopiero jak otrzymają nowe obywatelstwo, wtedy czują się lepsi.
                            Mądrzy szanują swoją ojczyznę i rodaków do końca swoich dni i przekazują to
                            także następnym pokoleniom. Najsmutniejsze jest to, że tych pierwszych jest
                            najwięcej i są najbardziej w tym zaciekli.
                            Basiu533 nie pluj na swoje podwórko, zwłaszcza wtedy gdy nie będziesz
                            miała okazji po sobie posprzątać.
                            Nazwanie tego zarozumiałością, to chyba zbyt daleko idąca pobłażliwość.

                        • vojager29 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 14:34
                          > prosze wyposrodkowac opinie i trzymac sie tematu.

                          mialbys racje, gdybys nie przyjmowal insynuacji do siebie o ile nie zaliczasz
                          sie do grupy, ktorej nalezy unikac



                          • vojager29 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 14:38
                            dolomity sa cudowne
    • basia553 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 18:47
      alez, alez, nie pluje na wlasne podwörko, bo Polske, w ktörej spedzilam duzo
      czasu, szanuje jak wiele innych miejsc w Europie. Denerwuje sie tylko na
      NIEKTÖRYCH Polaköw, ktörzy wszystko wiedza i robia lepiej, pytaja tu na forum i
      na kazda uwage, na kazdy link möwia "wiem", "znam" i potem leza w göry ktörych
      nie znaja, i zachowuja sie tak, ze przykro przyznawac sie, ze tez mam cos
      polskiego w sobie. Troche mnie ponioslo jak pisalam, przepraszam.
      I nie jest wazne jak dlugo jest sie za granica, tylko ILU takich lekkomyslnych
      turystöw spotkalo sie po drodze.
      Magda, do Ciebie to wszystko nie bylo, tez Cie przepraszam za zbyt mocne
      zdanie. Oczywiscie przy heölmach i uprzezy mialam na mysli te prawdziwe
      ferraty, nie te zabezpieczopne drogi o ktörych möwisz. Nawiasem möwiac chodze
      mniej po ferratach, wiecej po "normalnych" szlakach i wtedy zadnego sprzetu nie
      uzywam bo nie trzeba.
      Swoja droga: nikt z moich bliskich na ferraty nie chodzi, wiec sie
      zaprzyjaznilam z przewodnikiem stamtad i chadzam z nim i jego dziewczyna.
      Gdybyscie slyszeli te wszystkie opowiesci o jego pracy. Pokazuje czesto na
      trasach tabliczki na pamiatke tych, co to ich juz nie ma. I opowiada. O
      lekkomyslnych turystach, ale i o lekkomyslnych przewodnikach, co mysla ze juz
      maja taka rutyne ze nic im sie nie stanie. I jedno stapniecie na luzny kamien i
      niezabezpieczony spada. I wtedy oni musza wspinac sie w czesto niedostepne
      miejsca aby wydobyc i zniesc zwloki - nierzadko swojego lekkomyslnego kolegi.
      • kuchcik77 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 23:43
        cytuje:'Nawiasem möwiac chodze
        mniej po ferratach, wiecej po "normalnych" szlakach i wtedy zadnego sprzetu nie
        uzywam bo nie trzeba."
        I oto kurna chodzi. Po normalnych drogach a ferraty moge sobei pogladac lub
        pare metrow przejsc najlatwiejsza z nich. Powodzenia w noszeniu sprzetu i
        poceniu sie na tych skalkach. Wole trekking czy jak tam to w waszej
        nomenklaturze sie zwie. I nie bede sie z B licytował kto bywał wyzej dalej
        bezpieczniej itd.

        • bynek Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 10.05.05, 23:58
          Wybacz kuchcik, ale to ty wspomniałeś w temacie o via ferratach.
          Nie czepiaj się wiec sprzętu, bo na nich (via ferratach) jest potrzebny.
          To ,że można po Alpach (Dolomitach) chodzić turystycznie , szlakami dla
          piechurów a nawet jeździć samochodem lub rowerem to zupełnie inna sprawa, ale
          nie po via ferratach. Nie mieszaj pojęć lub wyrażaj się precyzyjnie.
          Pozdrawiam
          • ortodox Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 11.05.05, 00:08
            Można też jeździć wyciągami, których jest tam bez liku.
            Do tego żaden sprzęt też nie jest potrzebny, nawet dobre buty :))).
            Pozdrawiam wszystkich miłośników Dolomitów.

            • magda1306 Re: Dolomity latem- miejsce na baze wypadową ( au 11.05.05, 13:29
              No!
              Nareszcie doszlismy w koncu (chyba) do porozumienia. :)
              Koniec koncow - wszyscy mielismy mniej wiecej to samo na mysli tylko jakos
              kazdy sie wypowiadal w taki sposob, ze inni zle go rozumieli...

              Od razu lepiej - bo juz sie przestraszylam, ze to forum jest takie same jak
              PRAWIE wszystkie inne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja