Gość: Jackowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.05.05, 17:18
Od razu dwa zastrzezenia: (1) trasa prowadzi z Poznania, zatem osobom z
innych czesci Polski moze byc 'nie po drodze', (2) jezdze z dzieckiem, wiec
przy tej odleglosci w rachube wchodzi nocleg.
Tak wiec polecana (sprawdzona dwa razy - w tym roku bedzie trzeci) trasa do
Wloch to Leszno - Lubin - Boleslawiec - dalej A4 do zjazdu 68 i dalej na A72
(kierunek: Hof) - I TUTAJ DROGA PROWADZI INACZEJ NIZ ZALECAJA ROZNE ROUTE
PLANNERY.
Otoz zjazd 4 Hof Ost i dalej A93 na Regensburg. Pod Regensburgiem (Ratyzbona)
nocleg w Etapie (40 euro) i nastepnego dnia droga krajowa B15 na Landshut i
pozniej Rosenheim. Od wyjazdu z hotelu 160 km jedzie sie co prawda nie
autostrada, ale przywzoitej jakosci droga krajowa. Plusy: (1) sympatyczne
widoczki (Bawaria), (2) unikniecie korkow na A9 (szczegolnie w okolicach
Norymbergii i Monachium, szczegolnie w weekendy). Tak wiec w Rosenheim dalej
B15 do wjazdu na A12 i ta autostarda jedziemy tak, jak podaja juz wszystkie
route-plannery (A13 w Austrii, potem A22 we Wlosezch, a potem dokad komu
trzeba). Ta trasa do San Remo liczy ok. 1600 km (z Poznania), co przy noclegu
w Regensburgu jest bardzo wygodne dla RODZIN Z DZIECMI (w Etapie jedno
dziecko do 12 lat nocuje w cenie pokoju). Przyjemnej drogi. P.S. Jeszcze
jedno - kto wybiera sie na wloska Riwiere polecam serwis wap-owy
wap.autofiori.it na ktorym podaja aktaulny stan ruchu drogowego na A10
(Autostrada Kwiatow), w weekendy zwykle mocno obciazonej.