Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech

IP: *.dialup.tiscali.it 28.06.05, 21:17
Witam
mam na imie Lucyna. Jestem od tygodnia we Wloszech, 30 km od Turynu, pracuje
jako instruktor jazdy konnej u rodziny wloskiej, w gorach. Rodzina jest
wspaniala, lepiej trafic nie moglam. Szukaja osoby, ktora pomoglaby im w
domu,w kuchni, przy praniu, prasowaniu, sprzataniu. Potrzebna im osoba od
ZARAZ. Szukaja kogos, kto bedzie mial checi pracowac, a oni oferuja za to
jedzenie, spanie i 400 Euro za miesiac.
Z gory mowie, ze to nie jest miasto, to typowe miasteczko w gorach, piekne
widoki, swieze powietrze, konie, psy, ale nie jest to miejsce rozrywkowe.
Szukaja kogos, komu beda tak ufac, ze zostawia mu nawet dom na kilka dni pod
opieke.
Docelowo poszukuja kogos, kto dolaczy na zawsze do ich rodziny.
znajomosc jezyka jest atutem, ale nie jest wymagana.
Ja tu jestem i szczerze mowie- sa to ludzie wymagajacy, ale oddaliby drugiemu
czloweikowi serce.Piszcie loocynka@libero.it
    • Gość: zbynek Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech IP: *.c151.petrotel.pl 28.06.05, 21:25
      czasy niewolnictwa dawno już mineły. Za taką propozycję to można dać tylko
      w ryło.
      • Gość: damian kolego chyba żartujesz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:38
        czasy niewolnictwa ? co ty gadasz ? do polski wejdzie euro to polak zarabiający 800 zł bedzie miał 200 euro z tego zapłac za czynsz wode swiatło jedzenie i nic nie ma a nawet na minusie kolego pączek bedzie kosztował euro jak jest w grecji !!! cheb durzy 2 euro to co masz 100 hlebów na miesiądz i tyle nic więcej !!!!! jak bym nie był po ślubie top bym juz jechał do tych ludzi napewno jest tam pięknie!!!!
        • marcomarek Re: kolego chyba żartujesz... 28.06.05, 22:17
          400 euro to troche za malo...
          • sinceramente Re: kolego chyba żartujesz... 28.06.05, 22:34
            "trochę za mało"? to już na południu podobno płacą od 500 euro w górę. Turyn,
            to zdecydowanie północ Włoch, a tam zarobki są od 700 do 1000 euro na miesiąc.
    • basia553 Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech 29.06.05, 06:43
      nie dajcie sie robic w...cokolwiek. kilka wpisöw tutaj swiadczy o tym, ze ktos
      myslal, ze to forum humorum:))))))
      • Gość: zbynek Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech IP: *.c151.petrotel.pl 29.06.05, 09:09
        za dobry humor pewnie trzeba by zapłacić 400 euro ale nie za niewolniczą pracę.
        • vojager29 Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech 29.06.05, 10:20
          >>Witam
          mam na imie Lucyna. Jestem od tygodnia we Wloszech, 30 km od Turynu, pracuje
          jako instruktor jazdy konnej;)

          a Tobie Lucynko ile placa ?

          • Gość: loocynka Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech IP: *.dialup.tiscali.it 29.06.05, 20:47
            Witam
            Wielu z was nie zrozumialo, ze praca neiwolnicza. Zastanawiam sie dlaczego
            wiele osob, do ktorych ogloszenie to nie jest kierowane, odpowiada.
            Ja zarabiam 900 Euro, ale pracuje od 6 rana do 7 wieczorem u ich syna. Pracuje
            jako instruktor jazdy konnej, ale i nie omija mnie sprzatnie stajni. Dwa dni
            temu rodzine ta zostawila Wloszka- 21 lat, wyjechala z chlopakiem. Przygarneli
            ja pomimo, ze byla narkomanka, ale jak widac nie interesowala ja prawdziwa
            rodzina. Od dwoch dni pomimo pracy w stajni, pomagam im w domu, bo to na prawde
            dobrzy ludzie. Sama uwazam, ze to malo, ze 400 Euro to niewiele. Patrizia, tak
            nazywa sie ta Wloszka, napisala 400 Euro, ale mowila, ze jesli ktos wlozy w
            prace serce, to zaplaci wiecej.
            Powtarzam, nie do wszystkich jest skierowane to ogloszenie. To przede wszystkim
            poszukiwanie osoby, ktora chcialaby tu zamieszkac na zawsze. Pracowac i byc
            czlonkiem ich rodziny. Sami gospodarze duzo pracuja, nie jest to rodzina ktora
            chce miec sluzbe, raczej pomoc.
            Jesli ktos jest w taiej sytuacji, ze jest sam, brak mu piniedzy, pracy, zajecia
            i rodziny, tutaj moze znalezc swoj dom.
            Prosze, aby osoby niezainteresowane nie zabieraly glosu
            • Gość: serva Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech IP: *.cust-adsl.tiscali.it 29.06.05, 22:09
              Loocynka ludzie niezainteresowani ale czasem lepiej zorientowani w sytuacji! Nie
              namawiaj nikogo na taka prace bo to nie jest powazna oferta! Signora Patrycja
              wydaje 400 euro na fryzjera a mysli ze jakas poczciwa biedniutka Polka bedzie
              tyle zarabiala na miesiac i jeszcze bedzie ja ze szczescia calowala...Ludzie
              miejcie honor!
              • alessa Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech 29.06.05, 22:35
                Serva ma rację, trzeba mieć honor - praca na północy jest lepiej płatna, jestem
                co zimę na północy Włoch - (prowadzę Narciarskie Biuro Podróży) i czasami mam
                propozycje dla moich znajomych - pomoc w gospodarstwie, ale nie zdażyła mi się
                oferta za 400,-€ , kochajmy się jak bracia , a liczmy jak żydzi to stare dobre
                przysłowie.
            • Gość: zbynek Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech IP: *.c151.petrotel.pl 30.06.05, 08:53
              ciekawa to rodzinka ,tóra zatrudnia nawet narkomanów , aby było taniej.
            • sinceramente Re: Szukam zaufanej osoby do pracy we Wloszech 30.06.05, 10:45
              > Powtarzam, nie do wszystkich jest skierowane to ogloszenie. To przede
              wszystkim poszukiwanie osoby, ktora chcialaby tu zamieszkac na zawsze.
              Pracowac i byc
              > czlonkiem ich rodziny.

              Ależ Loocynko! ja we Włoszech spotkałam kilka Polek, które już tak długo
              pracują u jednej rodziny i tak rzadko wyjeżdżają do Polski (raz na rok lub dwa
              lata na 2-3 tyg.), że praktycznie są "członkami rodziny". Są dobrze traktowane,
              czują się dobrze, uczestniczą we wszystkich uroczystościach rodzinnych, na
              święta dostają takie same prezenty jak reszta rodziny... i poza tym dostają
              miesięczną pensję między 800 a 1000 euro. Bądźmy zatem poważni i nie szukajmy
              wśrod ludzi takich samych jak my naiwnych niewolników!
              Jeszcze jedno - jeżeli ta osoba ma zostać tam "na zawsze" i funkcjonować
              tylko i wyłącznie w społeczeństwie włoskim, to jak sobie wyobrażasz jej życie
              tam z zarobkami 400 euro? Wiem, że nie musi płacić za mieszkanie, ale mimo
              wszystko, dla mnie brzmi to jak kpina.
Pełna wersja