palenie papierosków

IP: *.tvp.pl 20.07.05, 16:06
Witam. Jak teraz wygląda sytuacja palaczy we Włoszech, bo jakieś restrykcyjne
przepisy ponoć niedawno weszły? Gdzie można, a gdzie nie można oddać się
zgubnemu nałogowi. Czy na plaży też są jakieś zakazy? Pozdrawiam palaczy
przepraszam nie palaczy.
    • Gość: funghettino Re: palenie papierosków IP: 213.230.155.* 20.07.05, 19:02
      nie mozna palic w barach, restauracjach, dyskotekach i innych zamknietych
      pomieszczeniach "publicznych". na plazy mozna (niestety) i w ogrodkach
      ulicznych przy lokalach tez.
      • Gość: eX Re: palenie papierosków IP: *.chello.pl 21.07.05, 00:58
        A co ci przeszkadza niby palenie na plaży?? Niektórzy to już przesadzają,
        lepiej się "przypatrz" jaki smog tworzą miliony samochodów w takich miastach
        jak Rzym czy Neapol. Dymek puszczony 10 metrów dalej z pewnością nie jest tak
        szkodliwy.
        • basia553 Re: palenie papierosków 21.07.05, 09:14
          mnie tez przeszkadza palenie na plazy a to dlatego, ze nie lubie potem
          wdeptywac w pety niby to zakopane w piasku. a przeciez nikt nie wezmie
          popielniczki na plaze, prawda?
          • Gość: eX Re: palenie papierosków IP: *.chello.pl 21.07.05, 12:44
            To jest tylko i wyłącznie kwestia kultury osobistej. Cham będzie śmiecił
            niezależnie od tego czy pali czy nie, przecież pety to nie są jedyne śmieci na
            plaży, papierki, butelki, kartoniki itp. Osoba kulturalna, nawet palacz,
            śmiecić nie będzie, najwyżej weźmie sobie choćby pustą paczkę po fajkach i tam
            będzie wrzucał pety, podobnie jak wszelkie zuzyte opakowania bierze w torebkę i
            pozostawia po sobie porzadek. Ja palę i też mnie wkurza cholernie łażenie po
            piasku pełnym petów, ale także innych śmieci. Ale to nie znaczy, że trzeba
            zakazać palenia nawet na plaży, ponieważ brudząca hołota znajduje sie zarówno
            wśród palaczy jak i nie i nie jest to zależne od tego nałogu.
            • dorrit Re: palenie papierosków 21.07.05, 13:30
              No i przeciez palenie na plazy nie jest zakazane... mnie przeszkadza, bo duszno
              mi sie robi i niedobrze nawet na tzw. powietrzu - np. na schodach ruchomych w
              otwartej czesci metra ktos akurat stojacy przede mna zapali, a ja zaytkam nos;
              a w sezonie na zatloczonej plazy (mieszkam pod Rzymem i mowie o podrzymskich
              przepelnionych plazach), jesli juz nieszczesliwie odkryje po czasie, ze
              rozlozylam sie kolo palacza - dym czuje sie bardzo (mysle, ze palacz go wcale
              nie czuje, albo czuje ale lubi, wiec trudno o tym z nim dyskutowac).
              Oczywiscie, moge zebrac rzeczy i szukac nowego miejsca (przeciez nie palacz
              bedzie go szukal): zabrac dwojke maluchow, wszystkie rzeczy, picie i zabawki
              plazowe - fajnie jest poudawac troche jucznego wielblada i miec piec par rak do
              dyspozycji. Ale niestety trzeba sie w niego czasem zamieniac, bo jedziemy na
              plaze po to, zeby dzieciaki pooddychaly nadmorskim powietrzem po wielu
              zapaleniach oskrzeli w ciagu roku; dym akurat w jego sklad nie wchodzi (szkoda).
              • Gość: czarny Re: palenie papierosków IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 14:15
                Do Dorrit .
                Jestem ciekaw czy jesteś w stanie wyobrazić sobie , iż istnieją ludzie na tym
                świecie , którz w sposób świadomy nie chcą mieć dzieci , z różnych powodów .
                Jestem przekonany , iż tym ludziom dzieciaki biegające , krzyczące , płaczące na
                plaży bardzo ale to bardzo przeszkadzają . Ja wiem , iż to nie jest szkodliwe
                dla zdrowia ale nie o tym tu mowa była , tylko o tym co komu przeszkadza . Zatem
                czy zakazać przebywania dziecion na plaży . Trochę więcej wyrozumiałości wobec
                innych .
                • linn_linn Re: palenie papierosków 21.07.05, 15:33
                  Dzieci sa przyszloscia tego swiata, papierosy niewolnictwem.
                • julie_bella2001 Re: palenie papierosków 21.07.05, 16:53
                  Twoj post czarny jest zupelnie bez sensu.Chrzanisz glupoty.
        • Gość: funghettino Re: palenie papierosków IP: 213.230.155.* 21.07.05, 18:33
          przeszkadza i juz. tak jak nie przeszkadza mi na ulicy i jak nie przeszkadzalo
          mi w lokalach, tak na plazy mi przeszkadza. dym papierosowy (z lezaka/recznika
          obok oddalonego o max 1metr bo takie sa warunki plazowania na wiekszosci
          wloskich plazy...)+40 stopni ciepla +pety zakopane w piasku= koszmar.
        • porrka Re: palenie papierosków 22.07.05, 15:12
          A przeszkadza... i to napewno wielu ludziom.. Nad morzem jest zawsze lekkie
          powietrze i swieze.. lezysz sobie a tu jakis taki sobie zapala i akurat podmuch
          wiatru wali smrod prosto na ciebie. Ja potrafie wyczuc ten syf z daleka czy
          nawet ktosia ktory zrobil doslownie macha i smierdzi mu z buzki. SYf. A smog
          jest prawie wszedzie ale jedynie dym z fajek jest tak wredny.

          POzdrawiam (ucieszona faktem z zakazu palenia :))
          • basia553 Re: palenie papierosków 22.07.05, 17:52
            przypomina mi sie jak u nas w pracy kilku takich trujacych zatruwalo nam zycie
            i powietrze. I te ich gadki ze absolutnie zyc nie moga bez ciaglego palenia. Az
            w firmie wprowadzono zakaz palenia. I co? I nagle wszyscy przestali palic w
            biurze, tylko od czasu do czasu w palarni i czy wierzycie, czy nie: wszyscy
            przezyli ta odwyköwke:)))) Wiem, troche nie na temat, ale mi ulzylo.
    • basia553 czarny, 21.07.05, 17:53
      to najbardziej kretynskie poröwnanie roku..
      • dorrit Czarny urodzil sie od razu dorosly... n/txt 22.07.05, 09:35

Inne wątki na temat:
Pełna wersja