Mój plan podróży - prośba o komentarz

IP: *.kablowka.net 20.08.05, 15:07
Witam,

Wybieramy się na dwa tygodnie do Włoch. To masza pierwsza podróż do Włoch.
Jedziemy samochodem. Po długich planach, przeglądaniu Forum oraz przewodników
powstał plan!

27 sie 05, wyjazd z Warszawy nocleg w OEKOTEL pod Wiedniem
28 sie 05, wyjazd do Wenecji nocleg camping pod Wenecją (Rialto)
29 sie 05, cały dzień zwiedzanie Wenecji, nocleg camping pod Wenecją (Rialto)
30 sie 05, Wenecja - Rimini / Pesaro - nocleg Rimini bądź Pesaro
***- gdzie waszym zdaniem lepsze plaże, czy warto jechac z Wenecji do
Rimini / Pesaro wybrzeżem?
31 sie 05, Rimini / Pesaro - byczenie się na plaży, nocleg Rimini / Pesaro
1 wrz 05 do Rzymu - nocleg camping Flamino
2 wrz 05 - 4 wrz Rzym - zwiedzanie, nocleg camping Flamino Rzym
5 wrz 05 - Principia Mare, plażowanie nocleg na campingu
6 wrz 05 - byczenie się na plaży / ewentualnie wycieczka na Elbę nocleg na
campingu
7 wrz 05 - Siena nocleg na campingu Siena
8 wrz 05 - objazdówka po okolicach - Chianti etc. nocleg na campingu Siena
9 wrz 05 - Pisa, Lucca nocleg Lucca
10 wrz 05 - Lucca cd. powrót - okolice Wiednia nocleg OEKOTEL pod Wiedniem
11 wrz 05 - powrót okolice Wiednia - Warszawa

Napiszcie proszę czy waszym zdaniem zaplanowaliśmy za mało / dużo czasu na
zwiedzanie któregoś z miejsc. Jeżeli macie jakieś wskazówki odnośnie noclegów
to również będę wdzięczny za uwagi. A może uważacie, że powinniśmy
zrezygnowac z któregoś z punktów naszego planu na koszt innego.

Pozdr. Marek
    • Gość: Kiku_san Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.08.05, 16:40
      Program b. ambitny. Planujesz bardzo "intensywne" wakacje: coś a la "Włochy w
      pigułce" z biura podrózy. Może więcej czasu przeznaczyłabym na to "byczenie" -
      ale zależy, co lubisz ;) Odradzam drogę wybrzeżem w kierunku Rimini czy Pesaro -
      robiłam to i zawsze w okoliach Rimini były gigantyczne korki. Zwłaszcza, jeśli
      chcesz dojechać aż do Pesaro, odradzam. Do Rimini ostatecznie można. Plaże w
      Rimini są ładne, ale na ogół płatne, warto wziąść hotel z własnym serwisem
      plażowym (szczególnie w centrum). Nocleg w Oekotelu polecam - jak tam byliśmy
      parę lat temu, to nawet w recepcji pracował Polak. Dlaczego pomijacie
      Florencję? To cudowne miasto, polecam Wam bezpłatny parking na Piazza Michele
      Angelo - jest tam i camping (niezbyt daleko od starówki). Oczywiście Siena też
      jest warta grzechu. Pozdr.
      • Gość: Marek Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.kablowka.net 21.08.05, 11:13
        Z Florencji zrezygnowaliśmy dlatego, że na Florencję potrzeba więcej niż jeden
        dzień i po prostu zabrakło nam czasu. Całych Włoch za jednym razem i tak nie
        zobaczymy. Kosztem Florencji - byczenie sie? :-)
        Założyliśmy, że chcemy zobaczyc:
        1) Wenecję (to i tak po drodze)
        2) Rzym
        3) Troche Toskanii
        4) Plaże na jednym i drugim brzegu
        Rozważamy zamiast plażowania na raty jedno dłuższe. Na którym brzeg są
        ładniejsze plaże?
    • radioaktywny Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 20.08.05, 21:30
      Potraktuj moj post jako zbior luznych uwag, wez je pod uwage lub nie :-)

      Ja zawsze omijam duzym łukiem okolice tzw. Riwiery Adriatyku czyli Rimini i
      przylegle miejscowosci, są bezpłciowe, potezny hałas, mnostwo ludzi, niezbyt
      czyste plaze, drozyzna. Klimat Wloch, mniejszy tłum, nizsze ceny, czysciejsze
      plaze i woda zaczyna sie ponizej Ancony. Jesli moge cos doradzic to polecam
      Miejscowosc Roseto degli Abruzzi pod Pescarą i kemping ARCOBALENO. Jest tani,
      ma rodzinna atmosfere, czysty, cichy. Na nim spedzaja wakacje niemal jedynie
      wlosi. Jezdze tam od okolo 10 lat. Plaze nie sa zatloczone, nie trzeba
      wynajmowac miejec od opalania, parasoli, lezakow itp. Na plazy sa praktycznie
      jedynie Wlosi, tam czuje sie charakter tego kraju i ludzi. Lezac na plazy przed
      soba masz morze, a za soba doskonale widoczny najwyzszy masyw we Wloszech Gran
      Sasso Italia. Dojazd z Wenecji do Roseto autostrada trwa okolo 4 godzic. Innych
      drog w Wloszech nie polecam bo sie umeczysz i spalisz tyle benzyny ile na
      autostradzie plus oplata za nią.
      Oprocz w/w argumentow jest jeszcze jeden:
      Z Roseto degli Abruzzi do Rzymu jest tylko 200 km w poprzek buta i to
      przepiekna widokowo autostradą, to co zobaczysz bedzie zapierac Ci dech w
      piersiach (tego jestem pewien). Jadac ta droga przejezdzasz pod lancuchem
      gorskim Gran Sasso Italia o wysokosci okolo 3.000 m tunelem o dlugosci okolo 10
      kilometrow.
      Dodam jeszcze, ze jadac z Wenecji dopiero po minieciu Rimini krajobraz zaczyna
      byc jak na obrazkach, a szosa zbliza sie do Adriatyku i mozesz podziwiac cuda
      natury. Do Rimini droga wyglada jak monolog z "Rejsu" (Nuda, nic sie nie
      dzieje).
      Jesli chcesz byc we Wloszech starczy Rimini. Jesli chcesz je choc troche
      poznac - jedz nizej, do Roseto.
      community.webshots.com/photo/412385210/413124303ogoZHH
      community.webshots.com/photo/412385210/413125674INVtMZ
      community.webshots.com/photo/412385210/413123462tpRIil
      Pozdrawiam:-)
      • Gość: Marek Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.kablowka.net 21.08.05, 11:15
        Dzięki,

        Widziałem zdjęcia i wygląda na to, że plaże nie są zbyt szerokie. Masz może
        więcej zdjęc? Jeżeli możesz to wyślij coś na majewskimarek@wp.pl

        Pozdrawiam,
        Marek
        • Gość: funghettino Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.05, 11:30
          zgadzam sie z radioaktywnym. rimini mozna sobie spokojnie darowac, a w zamian
          za to pojechac do florencji np. to wielka szkoda jej nie zobaczyc bedac w
          toskanii...
        • Gość: radioaktywny Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.astral.lodz.pl 21.08.05, 19:18
          List z kilkoma zdjeciami wyslany.
          Pozdrawiam
          • Gość: Maciek Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.c.net.pl 21.08.05, 20:07
            Będąc w Sienie i zwiedzając jej okolicę, warto na kilka godzin wpaść do Pizy i
            zwiedzić zabytkowy kompleks ze słynną Krzywą Wieżą (parę godzin na Pizę, moim
            zdaniem, w zupełności wystarczy), warte zobaczenia w tej okolicy są też San
            Gimignano oraz Volterra (oczywiście największą perłą Toskanii jest Florencja).
            Rimini można sobie, jak słusznie zauważyli moi przedmówcy, darować. Miłego
            zwiedzania.
            • Gość: Fredzio Re: Mój plan podróży - komentarz IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 21.08.05, 21:26
              Z tym "Rimini...nie wartO: nie zupełnie tak:
              Wrzesień 2000:"Autobusem nr 125 i potem 11 do Rimini. Bilet, kupiony w tabacchio
              ważny jest 80 min. od skasowania i w tym czasie trzeba dojechać 125 do pętli w
              Riccione i przesiąść się na 11, z tym, że 125 jeździ teraz co godzinę, a 11 co
              10 min. Jedziemy więc 125, gdy nagle Wojtek stwierdza, że chyba jedziemy już z
              powrotem. Idę do kierowcy i biegle po włosku pokazuję palcem do przodu i pytam:
              „Signore, per Rimini?”, na co on mówi, co rozumiem, że trzeba wrócić i jechać
              11, w tym momencie gestami zatrzymuje autobus 43, jadący w stronę przeciwną i
              przez uchylone okno coś tłumaczy tamtemu kierowcy (pewnie: „Ci durni turyści
              zabłądzili, zawieź ich do 11”), po czym przesiadamy się i dojeżdżamy do pętli,
              którą uprzednio przegapiliśmy. Wreszcie Rimini, najpierw oglądamy Most
              Tyberiusza, zbudowany w I w., a w tak doskonałym stanie i tak solidny, że
              zastanawiam się po co 1900 lat temu budowano most mogący wytrzymać przemarsz
              czołgów. Potem Piazza Cavour, otoczony pałacami o wystroju raczej renesansowym,
              na środku duża fontanna z wieloma ponumerowanymi rurkami, z których, a właściwie
              niektórych, płynie woda i jeszcze stara hala rybna do której wchodzi się przez
              piękny łuk bramy, z kamiennymi stołami oraz pomnik papieża Pawła V. Potem
              idziemy pod Łuk Augusta, dość marny, bez ozdób, na dodatek, ponieważ był
              wykorzystany jako fragment murów miejskich, obudowany cegłami i ozdobiony na
              górze blankami. Siadamy w jego pobliżu na ławce i zjadamy śniadanie, potem
              idziemy do wytwornej kawiarni na Piazza Tre Martyri na capuccino (aż za 13500
              L), gdzie oglądamy też zegar o dwu tarczach, jednej godzinowej i drugiej
              kalendarzowej, potem idziemy pod kościół Templo Malatestiano, nazwany tak od
              fundatora, ponoć kondotiera i okropnego drania, tego samego, co molestował
              szwagierkę w Gradarze. Kościół wyraźnie niedokończony, w środku fasady
              sztukowany ceglaną wstawką, wewnątrz jedna nawa, strop drewniany trójkątny,
              liczne rzeźby wesołych, grubych cherubinków i rozbrykanych postaci z
              instrumentami muzycznymi oraz dużo kamiennych słoni różnej wielkości. Resztki
              fresków Giotta i Piera Francesca. Spacer po starej dzielnicy, liczne sklepy z
              biżuterią, ubraniami, wyrobami ze skóry i oczywiście lokale gastronomiczne.
              Idziemy na lody: w lodziarni trudno nam wybrać spośród 48 gatunków. Nowa część
              Rimini to przede wszystkim niezliczone hotele, głównie już posezonowo pozabijane
              deskami, czynne tylko nieliczne powyżej trzech gwiazdek, smutne puste sale
              restauracyjne."
              Znowu autobus 11, a gdy dojeżdżamy do pętli, okazuje się, że musimy czekać 50
              min. na 125, ale na kolacji jesteśmy w porę. Cała droga Misano –Rimini to także
              jeden ciąg hoteli, strzeżonych (już nieczynnych) plaż oraz pizzerii, kawiarni
              itp. Kawa, wino, spacer.

              29.09.

    • bynek Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 06:17
      Pozwolę sobie na małą uwagę.
      Nie bój się lokalnych dróg we Włoszech. Są w dobrym stanie, dobrze oznakowane.
      Podróżując nimi zapewne "stracisz" więcej czasu na przejazd ale zobaczysz
      zdecydowanie więcej niż z autostrady. Nie chodzi o oszczędność ale o możliwość
      zatrzymania się w pięknym miejscu, choć na 5 min. Może nie każda droga jest
      tego warta, ale w Italii warto tak przejechać 90% dróg. No i te cudowne, małe
      włoskie miasteczka, o których inaczej nigdy byś nie się nie dowiedział.
      Autostrady, poza wyjątkami, wszystkie wyglądają podobnie a podziwianie widoków
      zza kierownicy może być b. niebezpieczne.
    • aseretka Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 07:26
      Myślę, że plan uda się zrealizować.:)Do Sieny, Pizy i Lucci dodałabym jeszcze
      San Gimigiano. Co do Rimini, to chociaż jest to typowa miejscowość wypoczynkowa
      pełna hoteli. klubów i dyskotek, to warto zajrzeć do starej części miasta
      zwanej Arminium, żeby zobaczyć Łuk Triumfalny z 27 r. p.n.e., Ponte di
      Triberio - ciągle jeszcze będący w użyciu, a zbudowany w latach 14-21 most na
      rzece Marecchia oraz niedokończoną świątynię ( Tempio Malatestiano z XV w.
      www.cattolica.info/turismo/escursioni/rimini/
      Jeśli starczy czasu polecałabym też odwiedzenie pełnej cudownych fresków
      Ravenny.
      www.vista.it/zoom/comra/web/dynamic.asp?din=comra-neoniano
      www.cattolica.info/turismo/escursioni/ravenna/index.htm
      • Gość: Marek Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz IP: *.centertel.pl 22.08.05, 10:28
        Zastanawiamy się nad zmodyfikowaniem planu podróży. Zamiast pchać się do Rzymu
        dokładniej zwiedzamy północ - Florencja, Ravenna i Ferrara.
        Do Rzymu następnym razem samolotem + pociągiem do Neapolu. Pytanie - jaka jest
        pogoda w 2giej połowie listopada w Rzymie?

        Pozdr. Marek
    • Gość: bah7 Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz... IP: *.crowley.pl 22.08.05, 08:49
      > Rozważamy zamiast plażowania na raty jedno dłuższe. Na którym brzeg są
      > ładniejsze plaże?

      Słowo "ładne" jest subiektywne, ale ja bym wybrał:

      # na wschodnim wybrzeżu - Conero:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=20695401&a=20736171

      # po stronie zachodniej - Elbę:

      www.elbaisland.com/beaches.htm

      www.capoliveri.it/spiagge.htm

      www.trekearth.com/gallery/Europe/Italy/photo203172.htm

      Pzdr.

      bah7
      • Gość: bah7 Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz... IP: *.crowley.pl 22.08.05, 11:33
        W Toskanii mógłby być także P.N. Maremma i tam np. plaża w Marina di Alberese...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=3216570&a=4783959

        www.moveaboutitaly.com/toscana/parcomaremma_en.html

        Ale nie wiem, czy to Cię jeszcze interesuje?

        bah7
    • nihiru Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 10:47
      Witam,
      dla porównania podam swój plan wyjazdu do Włoch:

      1września - wyjazd wieczorem do Wenecji, kilka godzin odpoczynku gdzieś na
      parkingu po drodze.
      2 września - przyjazd do Wenecji, też kemping Rialto
      3 września - zwiedzanie Wenecji
      4 września - przejazd w okolice Florencji z postojem i zwiedzaniem Bolonii
      5-6 września - Florencja
      7 września - Siena
      8 września - Piza i Lukka (przejazd nie autostradą, tylko np przez Volterrę)
      9 września - Cinque Terre
      10 września - przejazd do Genui, po drodze Carrara
      11 września - Genua
      12 września - przejazd w okolice Werony (być może gdzieś się zatrzymamy po
      drodze, np.: w Mantui)
      13 września - Werona i przejazd zach.brzegiem jeziora Garda w okolice Trydentu
      14 września - Trydent i wycieczki po okolicach
      15 września - wypad w góry
      17 września - powrót

      Jak zauwazyliście, pominęłam 16 września, ale chcemy mieć jeden dzień wolnego w
      zapasie, gdybyśmy chcieli się zatrzymać gdzieś na dłużej lub po prostu pobyczyć.
      Plan jest dość napięty, ale myślę że gdzieś uda nam się zmieścić jedno
      popołudnie leżenia na plaży , a na więcej nie mamy chęci - bardziej interesują
      nas Dolomity:).

      Powiedzcie mi tylko: czy uważacie że zabranie rowerów na taką wycieczkę ma
      sens? Myśleliśmy, żeby tym sposobem zrezygnować z komunikacji miejskiej.
      Boję się jednak, że w miastach rowerem będzie niewygodnie (schody, tłumy ludzi)
      no i nie wiem czy będzie gdzie zostawić te rowery jak będziemy wchodzić do
      budynków.
      Liczę na wskazówki bywalców:)
      • vojager29 Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 11:30
        ile kosztuje taka wycieczka ?
        • nihiru Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 12:01
          Liczymy że wydamy w ciągu tych 15 dni ok.1200euro na dwie osoby, nocując na
          kempingach i z własnym wyżywieniem. Nie są tutaj wliczone wydatki
          przedwyjazdowe, takie jak ubezpieczenie czy przegląd rowerów.
          • vojager29 Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 13:09
            to chyba sporo jak na spanie w namiocie ?
            • nihiru Re: Mój plan podróży - prośba o komentarz 22.08.05, 16:10
              Zalezy jak na to spojrzeć. W porównaniu do np.: wyjazdów pobytowych w Chorwacji
              oczywiście tak, ale jak spojrzałam na ofertę wycieczek objazdowych po Włoszech,
              to ceny wahały się od 2 do 2,5tys od osoby za dwa tygodnie, przy czym z
              wyżywienia bylo zwykle zagwarantowane tylko śniadanie i za wstępy też się
              raczej płaci oddzielnie.
              Wolę nocować w namiocie tam gdzie chcę, niż być przepędzana z miejsca na
              miejsce przez organizatora:)
Pełna wersja