basia553
28.08.05, 14:02
wröcilam zaledwie 3 tyg. temu z Rzymu i zawiadamiam, ze nic mi sie nie stalo.
Kazdy rozumny turysta unika po zmroku ciemnych uliczeh i zakazanych zakatköw.
Ale nie wszyscy: tlumacze z dziesiejszej niemieckiej gazety:
Banda pobila turystöw.
Banda pobila i obrabowala w Rzymie trzech niemieckich turystöw. To Rumuni
napadli na turystöw w turystycznej dzielnicy Testaccio. Ofiary leza z
licznymi polamanymi koscmi w szpitalu.
Nie znam tej dzielnicy, nie slyszalam, ale ludzie szukaja chyba mocnych
wrazen. Jak bylismy w nocy na Trastevere, to tez pilnowalam, zeby nie wejsc w
ciemny zaulek. Wszystkim zycze milego i ostroznego zwiedzania Rzymu.