uwazajcie w Rzymie

28.08.05, 14:02
wröcilam zaledwie 3 tyg. temu z Rzymu i zawiadamiam, ze nic mi sie nie stalo.
Kazdy rozumny turysta unika po zmroku ciemnych uliczeh i zakazanych zakatköw.
Ale nie wszyscy: tlumacze z dziesiejszej niemieckiej gazety:
Banda pobila turystöw.
Banda pobila i obrabowala w Rzymie trzech niemieckich turystöw. To Rumuni
napadli na turystöw w turystycznej dzielnicy Testaccio. Ofiary leza z
licznymi polamanymi koscmi w szpitalu.

Nie znam tej dzielnicy, nie slyszalam, ale ludzie szukaja chyba mocnych
wrazen. Jak bylismy w nocy na Trastevere, to tez pilnowalam, zeby nie wejsc w
ciemny zaulek. Wszystkim zycze milego i ostroznego zwiedzania Rzymu.
    • linn_linn Re: uwazajcie w Rzymie 28.08.05, 15:54
      Uwazajcie w Warszawie, w Neapolu, w Londynie... Takie czasy...
      • radioaktywny Re: uwazajcie na Polske 28.08.05, 16:43
        W Łodzi w strefie "0" czyli scislym centrum mozna w kazdej chwili zostac ciezko
        pobitym za 5 zł i to nie tylko wieczorem, ale i za dnia.
        Nie wspomne juz o widocznych w kazdej bramie łysych z byczymi karkami,
        zebrakow, meneli "pilnujacych" samochodow, kobiet z krzykliwymi makijazami
        ubranymi od samego rana jak na wieczorna dyskotekę, wszechobecnego zapachu
        uryny, antysemickich napisow na scianach, sypiacych sie elewacji,
        przerdzewialych, dymiacych zamochodow, dziurawych dróg, a także powszechnej
        nienawisci w oczach i umyslach.
        Starczy? Czy mam wymieniac dalej ciekawostki naszego bezpiecznego i otwartego
        kraju?
        • vojager29 Re: uwazajcie na Polske 28.08.05, 17:47
          ach tam, po co lazic po ciemnych zakamarkach, wystarczy tu na forum miec inne
          zdanie a dadza ci w czape wirtualnie, niby dlaczego inna agresywnosc ma panowac
          na ulicach, to prezecie ci sami ludzie
          • basia553 Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 00:22
            piszac o tym nie mialam na mysli, ze Rzym taki akurat specjalnie niebezpieczny.
            Ale akurat duzo möwimy tu ostatnio o zwiedzaniu Rzymu, wiec chcialam
            przypomniec o niebezpieczenstwach, jakie w takim duzym miescie czychaja.
            Jasne, ze to sie moze w kazdym duzym miescie zdazyc.
            Nawiasem möwiac prosze zwröcic uwage, ze to nie byly zadne wloskie lobuzy,
            lecz "przyjezdni"!!!
            • bynek Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 00:32
              A co ? We Włoszech nie ma bandytów, chuliganów, przestępców?
              Muszą sobie ich importować?
              Są w każdym kraju, mieście, dzielnicy. To tylko kwestia ilości,
              jawności działania, informacji o tym.
              • linn_linn Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 09:13
                Sledzenie kroniki kryminalnej wskazuje jednak na fakt, ze w badzo duzym stopniu
                sa to "przyjezdni". Wskaznik przestepczosci wsrod cudzoziemcow jest o wiele
                wyzszy niz wsrod Wlochow. Roznie to bywa wsrod roznych nacji: sa takie, ktore
                nie maja nawet jednego swojego "przedstawiciela" we wloskich wiezieniach /
                niestety nie dot. to Polski /. 20% przestepstw jest "z importu", a takich, o
                ktorych tu mowimy na pewno wiecej. Wnioski nasuwaja sie same; szczegolnie,
                kiedy wezmiemy pod uwage, ze cudzoziemcow we Wloszech jest o wiele mniej niz
                20%.
                • radioaktywny Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 11:51
                  Niestety linn_linn to ten mniej udany owoc stopniowego likwidowania granic Unii.
                  Mam nadzieje, ze w miare szybko nastapi ujednolicenie systemow informatycznych
                  policji oraz ich scislejsza wspolpraca.
                  Na razie mniej zdyscyplinowany obywatel czuje sie pozornie bezkarny poza
                  granica wlasnego kraju.
                  • bynek Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 12:29
                    A może tylko wygodniej pisać i nagłaśniać sprawy cudzoziemców ?
                    A może z uwagi na incydentalność wydarzeni kryminalnych z udziałem cudzoziemców
                    nadaje się im szczególną rangę w śmp.
                    W każdym bądź razie to nie Rumuni założyli mafię neapolitańską i sycylijską itd.
                    To nie Rumuni ściągają haracz od wszelkiej działalności na terenie całej Italii.
                    To nie Rumuni są odpowiedzialni za wojny gangów.
                    Nawet organizacja "obozów pracy dla Polaków", o których się ostatnio sporo
                    mówi, nie była by możliwa bez zorganizowanej włoskiej przestępczości. Udział w
                    niej Polaków czy Rosjan jest koniecznością ze względów techniczno logistycznych
                    i tylko dlatego są dopuszczani do tego interesu.
                    Tak naprawdę to ponad 90% całej działalności przestępczej made in Itali, odbywa
                    się za cichym przyzwoleniem policji i władz na różnych szczeblach. Stąd nie ma
                    informacji o tym w prasie, telewizji. Stąd obserwując takie informację w prasie
                    można dojść do takich absurdalnych wniosków, ze to importowani przestępcy robią
                    we Włoszech całą przestępczość. Gościnne występy przestępczego importu to
                    zaledwie niewielki procent przestępczości włoskiej i z pewnością włoskie
                    organizacje nie dopuszczędo tego, by było inaczej.
                    • linn_linn Re: uwazajcie na Polske 29.08.05, 12:48
                      Bynek, 20% to wg Ciebie calosc?
                      • bynek Nie całość 29.08.05, 13:20
                        Pewnie ,że nie całość, oczywiście. Trudno jednak zgodzić się z tym ,że to
                        cudzoziemcy są w bardzo dużym stopniu odpowiedzialni za włoską przestępczość.
                        Jest to zwyczajna przesada, niewykluczone, że podana z premedytacją.
                        • linn_linn Re: Nie całość 29.08.05, 13:36
                          Bynek, nikt tak nie twierdzi. A juz na pewno nie ja / poczytaj moje posty o
                          tzw. pomidorach w Foggi, to sie przekonasz /. Chodzi jednak o to, ze turysta na
                          spotkanie z mafia sycylijska / czy tez jej odpowiednikami, lacznie z chinska /
                          ma szanse prawie rowne zeru. Co innego z kieszonkowcami innych nacji, a o tym
                          tu rozmawiamy.
                          • bynek kieszonkowcy? 29.08.05, 15:25
                            Chyba jednak nie o kieszonkowcach rozmawiamy!
                            Basia553 w temacie wątku napisała:
                            "Banda pobila turystöw.
                            Banda pobila i obrabowala w Rzymie trzech niemieckich turystöw. To Rumuni
                            napadli na turystöw w turystycznej dzielnicy Testaccio. Ofiary leza z
                            licznymi polamanymi koscmi w szpitalu."

                            To chyba coś więcej niż kieszonkowcy, prawda
                            A oto Twoje linn_linn słowa w odpowiedz, przypominam:

                            "Sledzenie kroniki kryminalnej wskazuje jednak na fakt, ze w badzo duzym
                            stopniu sa to "przyjezdni". Wskaznik przestepczosci wsrod cudzoziemcow jest o
                            wiele wyzszy niz wsrod Wlochow."

                            Przeciętny turysta, w ciemnym zaułku nie ma szans z żadnym przestępcom.
                            Bez względu na to czy jest to Rumun, Włoch czy Polak.
                            Temat wątku jest jasny i ja się z jego wymową zwyczajnie nie zgadzam.
                            Podobnie jak z postami, które próbują potwierdzać, że Italia jest importerem
                            przemocy. Jak świat światem, to raczej Italia była zawsze czołowym eksporterem
                            przestępczości i szybko nic tu się nie zmieni.
                            Nie zmienia to tego, że kocham Italię taką jaka jest.
                            Nie przeinaczajmy jednak faktów, nie wybielajmy Włochów ... .
                            Też wśród nich są ludzie podli, źli, żyjący z kradzieży, zwyczajni bandyci.
                            Takich możemy też spotkać na ulicy , nocą w ciemnym zaułku.
                            • basia553 no kurde! 29.08.05, 15:30
                              to jak gluchy telefon: jeden powie to, a inny poda dalej tamto i na koncu
                              trzecia wojna swiatowa wybucha. Podalam ta wiadomosc za prasa nie po to aby
                              wybielac/oczerniac Wlochöw/Rumunöw. Chcialam zwröcic uwage wyjezdzajacym, aby
                              unikali po zmroku ciemnych ulic. Ile takich szemranych zaulköw jest calkiem w
                              poblizu miejsc oswietlonych, pelnych turystöw - nie musze nikomu möwic, kto
                              choc troche zna Rzym. Tylko to chcialam powiedziec: uwazajcie! Gdybym wiedziala
                              jaka niepotrzebna dyskusja sie rozwinie, to napisalabym jedynie, ze zostali
                              napadnieci, a opuscilabym tlumaczac, ze byli to Rumuni.
                            • linn_linn Re: kieszonkowcy? 29.08.05, 15:51
                              Bynek, takich przypadkow jest naprawde niewiele, a czasem jak blizej sie
                              przyjrzec to sprawa wyglada zuppelnie inaczej. Najczesciej zagrazaja turystom
                              kieszonkowcy, ktorzy maja okreslone tereny i metody dzialania. Jezeli chcemy
                              tutaj przdsawuac Wlochy czy Rzym jako miejsce, gdzie nalezy jezdzic z obstawa
                              to ja sie z tym nie zgadzam. Po prostu tak jak wszedzie: trzeba wiedziec gdzi i
                              kiedy mzoe byc niebezpiecznie. Na Stare Miasto w Bari wejde tylko z
                              kilkudziesiecioosobowa grupa, na dworcu torebke mam w garsci, a tu, gdzie
                              mieszkam zagrozenie jest zerowe. Dobrze jest nie pomylic miejsc.
                              A co do reszty, Bynek, chyba jednak malo znasz Wlochy. Przynajmniej ostatnie
                              lata powinienes sobie odswiezyc. Wlochow nie ma co wybielac, ale trudno tez nie
                              dostrzec problemow, o ktorych tu mowa. Sa cale regiony polnocnych Wloch, ktore
                              nie spia w nocy spokojnie: nie z powodu mafii sycylijskiej, ale np. rumunskiej.
                              Dziwne, ze o tym nie wiesz.
                              • radioaktywny przestępczość i PRZESTEPCZOSC 29.08.05, 15:57
                                Chyba bynek myli nieco pojecia.
                                Basia poruszyla w swoim poscie problem przestępczości POSPOLITEJ zaś bynek
                                przeszedł na groźne zjawisko, ale inne gatunkowo - na przestępczość
                                ZORGANIZOWANĄ.
                                Turystow dotyczy ta pierwsza, o druga nie maja nawet szansy sie otrzec (no
                                chyba ze jada na zbiory za posrednictwem podejrzanego posrednika).
                                • bynek Re: przestępczość i PRZESTEPCZOSC 30.08.05, 01:21
                                  Granica pomiędzy przestępczością zorganizowaną a pospolitą jest zatarta.
                                  Te dwie formy przestępczości przenikają się, wzajemnie wspierają i współpracują.
                                  W takim kraju jak Włochy nie jest możliwa przestępczość pospolita na większą
                                  skalę bez przyzwolenia mafii. Sporadyczne, gościnne występy cwaniaków z
                                  importu zdarzają się wszędzie.
                                  Nie kreuje się na znawcę Włoch, choć bywam tam parę razy w roku i nie jako
                                  turysta zorganizowany lecz samodzielnie, starając się poznać nie tylko
                                  turystyczne walory Italii. Zresztą, nie w znajomości Italii jest rzecz, lecz w
                                  znajomosci mechanizmów i realiów działania prestępców. Te w każdym kraju sa
                                  podobne bo takie same motywy i cele mają przestępcy.
                                  Co do Rumunii, to niestety także w Polsce, funkcjonują bezsensowne stereotypy.
                                  Każdy żebrzący o ciemnej karnacji w Polsce to "Rumun". Rumunia postrzegana jest
                                  jako kraj złodziei , żebraków ... . Całkowite nieporozumienie. To właśnie te
                                  stereotypy tworzą na zasadzie głuchego telefonu mity o rumuńskiej mafii.
                                  Powtarzane i rozpowszechniane przez "znawców Rumunii" doprowadziły do bardzo
                                  skrzywionego postrzegania tego biednego, wspaniałego narodu.

                                  • linn_linn Re: przestępczość i PRZESTEPCZOSC 30.08.05, 12:33
                                    Bynek, przesadzasz z tymi powiazaniami... Wieksza mafia interesuje sie
                                    mniejsza, kiedy ta zagraza jej interesom. Nie sadzisz, ze w Corleone decyduja
                                    kto komu i gdzie moze porachowac kosci albo wyrwac torebke?
                              • funghettino Re: kieszonkowcy? 29.08.05, 23:09
                                hihi, ja od 2 lat do bari nie moge pojechac bo nikt ze znajomych wlochow nie
                                chce tam ze mna pojechac a sama sie boje bo za kazdym razem jak sie zamierzam
                                tam wybrac akurat mafia urzadza sobie strzelaniny w città viecchia...ale to
                                jest specjalny przypadek raczej :) szczerze mowiac to we wloszech czuje sie
                                bezpieczniej niz w warszawie i nie wiem z czego to wynika...w kazdym razie
                                radzilabym raczej uwazac w na kieszonkowcow i inne napady w moim rodzinnym
                                miescie niz w rzymie. niestety...
                                • linn_linn Re: kieszonkowcy? 30.08.05, 13:36
                                  Przez wiele lat jezdzilam tam kilka razy w roku na targi. Zadnych problemow.
                                  Raz nawet na wystawe poswiecona krolowej Bonie, ale ta byla na zamku.
                                  Natommiast Bari vecchia to raczej dla ludzi o mocnych nerwach, szczegoly w
                                  artykule Andrzeja Stasiuka:
                                  www.espressonline.it/eol/free/jsp/detail.jsp?m1s=o&m2s=null&idCategory=4789&idContent=791197
                                • Gość: Ted222 Re: kieszonkowcy? IP: *.cto.gda.pl / *.cto.gda.pl 30.08.05, 13:40
                                  Juz 5 lat temu w ładynie widziałem ostrzeżenia przed złodzieja, zona dała po
                                  łapach facetowi, który sięgnąl jej do torebki.
                                  W Windsorze gdy czekaliśmy na przemarsz gwardii moją uwagę zwrócił ubogo ubrany
                                  facet z małym pieskiem na sznurku. Gdy zobaczyłem jak grzebie w koszu na śmeci
                                  zrobił mi się go żal ale za chwilę usłyszałom głos z UKFki jaką miał za pazuchą-
                                  to był agent i sprawdzał czy w koszu nie ma bomby.
                                  W Amsterdamie na deptaku w centrum wiszą transparenty z kilkujęzcznymi
                                  ostrzeżeniami o złodziejach.
                                  Tak więc ,że mnie kilka lat temu w Rzymie okradanomnie prawie codzienie nie
                                  jest niczym niezwykłym zwłaszcza, że w Hiszpanii paszport ukradł mi pracownik
                                  recepcji hotelu.
                                  Taki jest ten świat.
                                  • bynek Re: kieszonkowcy? 31.08.05, 12:45
                                    Pewnie, że możliwość okradzenie, pobicia ... istnieje w kazdym miejscu
                                    w Europie. Przestępcy są wszędzie tam gdzie są ludzie, których można okraść.
                                    Dlatego informacja Basi553 nie wnosi nic nowego pozatym, że w Rzymie zrobili to
                                    Rumuni. To tu jest cały news i stąd moja reakcja, że to albo jakiś super
                                    wyjątkowa sytuacja albo celowo nagłośnienie sprawy rumuńskich przestepców w
                                    Rzymie.
                                    • linn_linn Re: kieszonkowcy? 31.08.05, 15:52
                                      ...albo fakt, ze pobitych bylo 3.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja