nie jedźmy do Włoch

19.07.06, 09:19
Nie opalajmy się na ich brudnych plażach, nie jedzmy makaroni, nie kupujmy
ich pomidorów ...Włosi mało się starają i tak wiedzą, że wszyscy przyjadą.
Jak mogło dojść do powstania obozów pracy w kraju o takiej niby kulturze !
Florencje, Padwa, Mediolan, Rzym .... i biedna Apulia z niewolnikami !!
    • linn_linn Re: nie jedźmy do Włoch 19.07.06, 09:23
      A moze by tak przestac wierzyc w gruszki na wierzbach? Nie tworzyc organizacji
      przestepczych z cudzoziemcami? Nie sadzisz, ze byloby to rozsadniejsze?
      • radioaktywny Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne 19.07.06, 10:08
        A czy przypadkiem nie sami polacy sa winni tej historii począwszy od nawiązania
        ścisłem współpracy z przestępcami włoskimi, a skończywczy na głupocie, którą ja
        nazwę niedojrzałością i nieumiejętnością przewidzenia rezultatów własnych
        działań tych, którzy naiwnie godzą się na każdą pracę "na czarno" wierząc
        jedynie w obiecane "gruszki na wierzbie"?
        • linn_linn Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne 19.07.06, 10:35
          Wystarczyloby np. wiedziec, ze wloska skrzynia pomidorow miesci ich 270-300 kg.
          • radioaktywny Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne 19.07.06, 12:09
            linn_linn napisała:

            > Wystarczyloby np. wiedziec, ze wloska skrzynia pomidorow miesci ich 270-300 kg.

            O matko !!!
            • linn_linn Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne 19.07.06, 12:25
              Znalazlam w necie: znam je z widzenia, ale nie sadzilam, ze wchodiz az tyle
              pomidorow. Przy okazji podrozujac po wloskich drogach, w sierpniu i wrzesniu,
              dobrze jest zwracac uwage na transport pomidorow / czesto sa to grupy, otwarte
              tiry, skrzynie koloru szarego /. W zeszlym roku spowodowano wiele wypadkow:
              zwykle nad ranem ranem.
            • Gość: Anka Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 12:25
              Ja byłam z jakieś 6 lat temu na mandarynkach w Kalabrii (bardzo dobrze
              wspominam) i na pomidorach koło Foggii właśnie (wyjazd nieudany,wróciliśmy do
              kraju po miesiącu).Ale nie zraziłam się do Włoch,bo właśnie podczas tych
              wyjazdów zobaczyłam,jaki to piękny kraj i w tym roku zamierzam wrócić tam po
              raz czwarty,jednak już jako turystka...mam ochotę po raz kolejny odkryć uroki
              pięknej Kalabrii (3 lata temu byłam na Sycylii - cudowna wyspa).Idąc tokiem
              myślenia autora tego postu,nie powinniśmy też np.kupować produktów niemieckiego
              pochodzenia...
              • linn_linn Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne 19.07.06, 12:47
                Po prostu nie nalezy wylewac dziecka z kapiela... Wlosi mowia w takich
                wypadkach: nie klasc kazdego zielska na rane.
                • Gość: Anka Re: Myślenie nie boli, a czasami jest pożyteczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 12:54
                  Trzeba by też wykazać trochę zdrowego rozsądku i nie rzucać się na każde
                  ogłoszenie typu "Dobrze płatna praca..w night klubie na przykład".Ja w ogóle
                  się dziwię,że ludzie podejmują takie ryzyko...
    • Gość: Realista Re: nie jedźmy do Włoch IP: *.wsiz.rzeszow.pl 19.07.06, 12:45
      A zwróciłaś uwagę, kto zorganizował ten obóz "We Włoszech aresztowani zostali
      szefowie struktury, właściciele sześciu obozów pracy w pobliżu Orta Nova: trzej
      Polacy, dwóch Ukraińców i Algierczyk"?
      • iszkariota Re: nie jedźmy do Włoch 19.07.06, 12:58
        Jak sadze oganizacja i dyscyplina w obozie to zasluga polakow, a pomidory do
        Wlochow, ktorzy chetnie korzystali z taniej sily roboczej, wcale sie nie dziwie
        Wlochom ze nie interesowali sie kto u nich pracuje i w jakch warunkach zyje.
        Najwazniejsze ze pomidory zebrane, a koszty niewielkie.
        • Gość: jacek Re: nie jedźmy do Włoch IP: *.ip.fastwebnet.it 19.07.06, 16:20
          jak zawsze do brudnej roboty najlepsi polacy i ukraincy....
          • marghe_72 Re: nie jedźmy do Włoch 19.07.06, 22:29
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > jak zawsze do brudnej roboty najlepsi polacy i ukraincy....
            siłą ich tam wywozono?
    • marghe_72 Re: nie jedźmy do Włoch 19.07.06, 22:29
      lamia68 napisała:

      > Nie opalajmy się na ich brudnych plażach, nie jedzmy makaroni, nie kupujmy
      > ich pomidorów ...Włosi mało się starają i tak wiedzą, że wszyscy przyjadą.
      > Jak mogło dojść do powstania obozów pracy w kraju o takiej niby kulturze !
      > Florencje, Padwa, Mediolan, Rzym .... i biedna Apulia z niewolnikami !!

      byłas tam kiedykolwiek?
      Bo coś mi sie zdaje, ze jednak nie

      ps. "maccheroni" .. ale znacznie lepiej byłoby po pristu "pasta"
      • linn_linn Re: nie jedźmy do Włoch 20.07.06, 07:51
        Wiekszosc osob, ktore braly w tym udzial, to Polacy: nie jedzmy / albo
        wyjedzmy / z Polski, nie kupujmy polskich towarow. Pogratulowac logicznego
        myslenia.
        • socka2 Re: nie jedźmy do Włoch 20.07.06, 09:42
          co roku trabi sie o obozach pracy kolo Foggi i co roku Polacy sie tam pchaja....
          wiecej zarobia na polskich truskawkach albo winogronach, po co jada robic na
          czarno???
    • linn_linn Re: nie jedźmy do Włoch na zbior pomidorow 21.07.06, 10:54
      A tak sie zaczelo:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=44920003&a=45609751
Inne wątki na temat:
Pełna wersja