Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare

10.08.06, 12:32
Chodzi mi dokładnie o kemping Rosapineta
    • Gość: rybka Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.zamek.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:10
      byłam :)
      • tg187 Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare 14.08.06, 22:20
        Jak możesz to opisz ogólnie to miejsce. Jak woda i pogoda. Mam zamiar jechać z
        3,5 letnim synem we wrześniu.
        • Gość: turystka24 Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 11:32
          witam ja tez sie wybieram, dokladnie od 2 wresnia do rosolina mare i tez szukam
          informacji na temat miejscowosci i atrakcji poza tym, co ogolnie dostepne jest
          w sieci:)
          • rybka_nemo Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare 16.08.06, 10:52
            Dla mnie jest tam b.fajnie, ale to zależy od oczekiwań. Najlepiej proszę pytać
            o konkrety.Jeżeli jedziecie własnym samochodem mogę udzielić
            kilku praktycznych rad.
            • tg187 Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare 17.08.06, 17:45
              Ja chcę jechać autkiem, z 3,5 letnim dzieckiem oraz z żoną. Mam pytanko w
              sprawie co najlepiej zabrać z rzczy codziennego użytku, jak wyposażenie
              kempingu, jaka woda w morzu i basenie. Oczywiście mam na myśli kemping
              Rosapineta.
              • Gość: rybka Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.zamek.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 07:37
                Przyczepy wyposażone są we wszystkie potrzebne sprzęty(garnki,naczynia, sztućce
                itp.)Woda w morzu miała w lipcu temp. 28-30 stopni, na terenie są też dwa
                baseny z brodzikami ( systematycznie co tydzień czyszczone).
                Jadąc samochodem należy pamiętać, że im dalej od Polski, tym droższe paliwo.
                Warto kupić w Czechach tuż przed granicą ausriacką, potem w Austrii tuż przed
                Włochami.
                Nie wiem, który raz będziecie pokonywać trasę w kierunku na Ravennę, na wszelki
                wypadek podaje jeden szczegół przy przejeździe przez Wenecję (dokładniej jej
                obwodnicą) warto trzymać się prawego pasa.
                Dość nagle pojawia się znak na Ravennę, jeśli mniniecie ten zjazd następnym
                jest wjazd na płatną autostradę do Padwy, więc nie ma gdzie zawrócić.
                Do samej Rosolina Mare jest zjazd za Sant'Anna.
                Na kempingu są trochę wyższe ceny, spożywcze zakupy proponuję robić w IperLando
                znajdującym się na trasie do Ravenny (ok. 8km) - najbliższy tani sklep.


                • sam_diabel Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare 18.08.06, 08:29
                  ha, ha rybka ma racje - ja nie trzymałem się prawego pasa i wylądowałem na tej
                  autostradzie. Zjechałem jednak na pierwszym zjeździe, zapłaciłem 1,4 euro i
                  wylądowałem w miejscowości MIRA znajdujacej się na drodze w kierunku Rosoliny -
                  musiałem jednak przeciskać się wąskimi drogami z ogromnym ruchem przez całą
                  miejscowość w kierunku "ravenianki"...
      • Gość: Kazik Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 19:22
        Witam.
        Przy jakiej ulicy mieści się kemping, o którym mówicie?
        Jak wyglądają plaże w Rosolina Mare? Czy są miejsca tzw. dzikie?(bez leżaków i
        parasoli.Jak woda i piasek?
        Pozdrawiam
        • Gość: Sylwia Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.iel.wroc.pl 24.08.06, 14:37
          Tu znajdziesz wszystko o tym kempingu www.rosapineta.it/ , o ile pamiętm
          jest przy ulicy Nord, są na niego drogowskazy, więc bez dokładnego adresu też
          trafisz. Plaża jest prywatna kempingu,piaszczysta przedzielona falochronem, ja
          zawsze korzystałam z części bez leżaków. Morze dość czyste, można obserwować
          rybki i kraby, czasem (w zeszłym roku pojawiły się dwa razy na 3 tygodnie)
          zdarzają się algi, ale nie przeszkadzają w korzystaniu plaży. Warto zamawiać
          miejsce przez polskie biuro, na miejscu jest drożej.
    • Gość: Sylwia Dane z września 2005 IP: *.iel.wroc.pl 18.08.06, 08:37
      Witam.
      Wybieram się tam po raz kolejny 4. września.
      Poniważ nie podał tu nikt cen z tego roku podaję te z ubiegłego:
      -pieczywo mają na wagę ok. 4 Euro/kg (za 4 duże bułki płaciłam ok. 1 E, chleb
      mają z dodatkiem mąki pszennej więc jest bardzo lekki;
      -1,5 l wody mineralnej można kupić od 0,18 E, polecam wodę Guizza (z napisem
      frizante czyli bardzo lekko gazowana, można oczywiście kupić niegazowaną -
      naturale). Do gotowania nadaje się woda z kranu, mają tam bardzo dobrą wodę,
      kawa czy herbata są z niej pyszne.;
      - lody 1,50 E czasem 1,00 E za kulkę, ich kulka to naszych co najmniej 3;
      - niezłe wino musujące w butelce przypominającej szampana 1,00 E, za zgrzewkę 6
      szt - 5,00 Euro,proszę nie brać secco - czyli wytrawnego;
      - polecam pyszny biały serek Ricotta ok. 5 E/kg - w smaku przypomina taki
      robiony w domu małym dzieciom.
      Polecam pizzę z pieca na kempingu, robioną w restauracji tej z tarasem
      wychodzącym na plażę,Capiciosa, Calzone są pyszne, innych nie próbowałam, od
      znajomych wiem, że nie spotkali się tam z czymś złym. Kosztowały ok. 7 Euro.
      Na pewno warto pokręcić się po ich targach, zwłaszcza we wrześniu są bajeczne
      promocje.W czwartek rano za kempingiem (drugim wyjściem)można kupić coś sobie do
      ubrania po znacznie niższych cenach jak w Polsce, poza tym od ok. 11-tej
      obniżają bardzo ceny owoców, chcą się ich pozbyć, więc cena kilograma staje się
      równa 2 kg, a cena jednego arbuza to już dwa arbuzy.
      W poniedziałek do południa jest targ podobny za 3 rondem. Na nich zawsze kupuję
      owoce czasem, jakieś ciuchy, buty (skórkowe za kilka Euro :) ). Trzy razy w
      tygodniu przy głównej ulicy jest targ wieczorny - na nim nie ma owoców.
      Sprzedawcy każdego dnia wrzucają coś nowego do koszyków, warto grzebać:).
      Tak ogólnie to bym wzięła tyle pienięzy co na wyjazd w Polsce, warto mieć ze
      sobą oczywiście kartę płatniczą. Zawsze to jakieś zabezpieczenie i można z niej
      skorzystać.
      Na pewno warto też zajrzeć do sklepu "Baty", jadąc z Polski tuż za Wenecją.
      Super buty za naprawdę małe pieniądze.
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem.
      Serdecznie pozdrawiam
      Sylwia
      • sam_diabel Re: Dane z września 2005 18.08.06, 08:47
        Gość portalu: Sylwia napisał(a):

        Na pewno warto też zajrzeć do sklepu "Baty", jadąc z Polski tuż za Wenecją.
        Super buty za naprawdę małe pieniądze.

        Tak, również polecam ten sklep! Radziłbym jechać do niego na początku pobytu,
        zorientowanie się w cenach i ponowną wizytę po kilkunastu dniach - niektóre
        buty w tym czasie przecenili o nawet 70% Moja zona wróciła obkupiona i
        zadowolona :-))
        • tg187 Re: Dane z września 2005 18.08.06, 17:40
          Dzięki za wszystkie rady. Mam jeszcze jedno pytanko.
          Jak z komarami itp., czy się jakoś zabezpieczyć.
          Jak ktoś z was ma zdjęcia i może przesłać na ggsbrys@wp.pl to z góry dziękuje.
          Pozdrawiam
          • Gość: vonl Re: Dane z września 2005 IP: 194.146.251.* 19.08.06, 00:51
            Kamping taki sobie, bez atrakcji, we wrześniu przewaga Polaków i Węgrów, trochę
            Ossich, dużo stałych bywalców, spotykających się tam rokrocznie - niektórzy
            mają na szybach całe kolekcje nalepek-przepustek z wielu lat. Luźna atmosfera -
            wokół grilów tworzą się wieczorami grupki, każdy przechodzień jest zapraszany,
            więc łatwo znaleźć wakacyjnych przyjaciół (Ossi lubią grać w kanastę, warto się
            nauczyć przed wyjazdem). Bungalowy bardzo spartańskie, wyposażone znacznie
            gorzej od mobilhome'ów, łóżka dla kurdupli. No i dużo komarów: w oknach są
            moskitiery, na zewnątrz wieczorem konieczne pochodnie anti-mosquito. Szerokiej
            drogi i wracajcie cali!
            • lamot Re: Dane z września 2005 19.08.06, 23:34
              No to się trochę przeraziłem bo też chcę jechać na ten kemping.
              • Gość: RST Re: Dane z września 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 13:03
                Jeżdżę tam od kilku lat we wrześniu i jestem bardzo zadowolona. Kemping jest
                świetny. Co do komarów to się zgadzam - jest ich trochę. Tlące się spiralki na
                tarasie przed domem wystarczają, na spacer do miasta lepiej się czymś
                posmarować. We wrześniu na tym kempingu jest ogólnie mało ludzi, najwięcej
                Niemców i Włochów, Węgrów góra kilka samochodów, Polacy jak się trafi wycieczka
                autokarowa są w jednym miejscu + kilka samochodów porozrzucanych na olbrzymim
                obszarze.
                Znam Rosolinę od połowy lat 90. uważam, że najlepszy czas odpoczynku w tym
                miejscu to właśnie wrzesień.
                Domki w zależności od wyboru mają różne wielkości, są mniejsze od mobilhome dla
                2 osób, dla 4 osób są mniejsze i większe, oraz znacznie więsze 6-osobowe,
                zależy, który wybierzesz. Ja szczerze mówiąc wolę domki (dla 3 os. biorę B4) od
                mobilhome.
                Na prawdę nie masz czego się obawiać, pod warunkiem, że nie liczysz na warunki
                zbliżone Hiltona ;).
                Zresztą zobacz, na forum jest kilka wątków związanych z Rosolina Mare i
                kempingiem Rosapineta, jak do tej pory niewiele osób odstraszało od tego
                miejsca (chyba tylko ta jedna).
                Życzę miłego odpoczynku.
        • ortodox Re: Dane z września 2005 24.08.06, 15:12
          Z obuwiem kupowanym w sklepach "Baty" radzę uważać. Nie dlatego, że jest złe,
          ale dlatego, że wiele firm polskich dla niego produkuje i może się okazać, że
          to samo obuwie, bez firmowej wstawki, możecie kupić za połowę ceny w Polsce.
          A z obniżkami w handlu, to jest tak, że najpierw cena do góry a potem przecena.
          W sumie wszyscy zadowoleni. Najbardziej klient, który kupił drogo ale myśli, że
          za półdarmo. Cudów nie ma, nikt do tego nie dołoży, a już Bata na pewno nie.
          pozdrawiam
          • Gość: Sylwia Re: Dane z września 2005 IP: *.iel.wroc.pl 25.08.06, 12:25
            Ciekawa jestem czy te słowa wynikają z doświadczenia, czy raczej próby
            zachwalania jak w Polsce jest tanio. Ja kupiłam między innymi z cudownie
            miękkiej skórki mokasyny za 9.99 Euro. Mam je ponad rok i nic im się nie dzieje.
            W naszym kraju w takiej cenie mogę kupić, z takiego surowca, jedynie papcie.
            Dlatego tekst Ortodoxa całkowicie mnie zaskoczył.
            • ortodox Re: Dane z września 2005 25.08.06, 15:11
              Te słowa wynikają ze znajomości branży!
              pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: Dane z września 2005 IP: 62.233.224.* 27.08.06, 13:28
          Czy jesteś w stanie bliżej określić miejsce sklepu "Baty"? Niebawem wybieram się
          pod Wenecję i chętnie bym nabyła jakieś butki. :)
          Pozdrawim!
          Chętnie przyjmę odpowiedź na maila:
          anneczka8(@)wp.pl
    • Gość: turystka24 Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 09:56
      witam, wpisywalam sie tu jakis czas temu i rowneiz chcialam podzekowac za
      przydatne informacje. mam jeszcze pare pytan, rowniez bede bardzo bardzo
      wdzieczna za odpowiedzi:) czy w rosolina mare jest jakis targ rybny? albo moze
      nie typowo rybny ale taki na ktorym mozna kupic swieze ryby i owoce morza? i
      jeszcze jedno- tak sobie czytam, ze okolica rosolina mare pokryta jest lasami,
      jest delta rzeki... czy mozecie polecic jakies napawde malownicze zakątki? w
      miejscowosci albo w okolicy? jakies dzikie plaze, miejsca z piekna
      roslinnoscia? Aha- czy rosna tam palmy?:) I ostatnie pytanie- jeszcze cos
      apropos plazy- sa bezplatne a za lezaki i parasole sie płaci ale czy sa to
      plaze na ktorych poza parasolem i lezakiem nie mozna sie z niczym innym
      rozłozyc (tzn np z recznikiem- spotkałam takie plaze w ubieglym roku w
      riccione) i czy ogolnie sa jakies bez parasoli?:) dziekuje raz jeszcze za
      zzainteresowanie i udzielenie odpowiedzi, pozdrawiam!
    • Gość: turystka24 Re: Bytł ktoś ostatnio w Rosolina Mare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:38
      zyjecie?:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja