Czarny kogucik pieje w Chianti

IP: *.29-87-b.business.telecomitalia.it 19.08.06, 10:47
takie Morellino di Scansano tez jest super, np. Provveditore
    • Gość: Cristoforo Czarny kogucik pieje w Chianti IP: 195.164.48.* 19.08.06, 11:39
      Jeśli chcecie poczuć radość z życia i nasycić zmysły pięknem, to tylko tam!
      Wino Chianti to wspaniałe dopełnienie toskańskiego dolce vita! POLECAM! Wiem o
      czym piszę - mieszkałem tam!
      • Gość: tommaso Re: Czarny kogucik pieje w Chianti IP: *.pool80104.interbusiness.it 19.08.06, 15:03
        Win chianti jest tak wiele jak gwiazd na niebie .
        Im wiecej sie pije tym bardziej jest sie "spragnionym" .
    • giorgio_primo W sumie sporo drobnych błędów... ale... 19.08.06, 15:43
      ...podstawowy błąd to utożsamianie znaczka czarnego koguta będącego obecnie
      godłem Consorzio del Marchio Storico-Chianti Classico z jakością wina. Nic
      bardziej błędnego a z uporem powielanego w mediach ze szkodą dla win Chianti.
      Mimo szczytnych idei widniejących w statucie tej organizacji, fakty są takie,
      że opłacając składkę członkowską "koguta" na butelkach miewają wina zupełnie
      beznadziejne mimo spełniania regulacji wymaganej przez apelację Chianti
      Classico. Jakby tego było mało, to kilku absolutnie wybitnych producentów
      Chianti Classico bądź nigdy nie należało, bądź ostatnio wystąpiło z Consorzio
      del Marchio Storico-Chianti Classico, dając tym samym wyraz swojej dezaprobaty
      dla używania "koguta" na winach bardzo marnych. Żeby było śmieszniej, na
      stronie www do której odsyła autor tekstu, widnieją nadal firmy które
      zaprzestały używania "koguta" dość dawno a Consorzio del Marchio Storico-
      Chianti Classico nadal je zalicza do grona uczestników organizacji.

      Przy okazji odsyłam do wątku z forum wino, który choć na zasadzie dygresji
      związanej z innym winem, porusza kilka spraw związanych z Chianti Classico:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=46449630&a=46449630
      pzdr
      • Gość: amator Chianti Re: W sumie sporo drobnych błędów... ale... IP: 61.254.173.* 20.08.06, 03:15
        Racja. Czarny kogut (albo amorek [putto] ktory tez jest uznanym symbolem
        Chianti) gwarantuje tylko normy produkcji, iles tam hektolitrow z hektara etc -
        i nic poza tym. Jest tez prawda, o czym pisze ktos ponizej, ze atmosfera
        podmiejskiej restauracyjki czesto poprawia - i to znacznie smak wina.
        Rzeczywiscie wielu bardzo dobrych producentow nie nalezy do konsorcjum. No coz,
        Wlochy nie bylyby Wlochami, gdyby nie mieli swojego indywidualnego podejscia do
        przepisow i ich interpretacji.
    • Gość: eldiss Re: Czarny kogucik pieje w Chianti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:17
      tez mialam ogromna przyjemnosc mieszkac w toskanii - przecudnie!! wszystko jest
      tam wspaniale: krajobrazy, winko, il modo della vita... polecam kazdemu!!
    • Gość: 35 latka Re: Czarny kogucik pieje w Chianti IP: *.adsl.alicedsl.de 19.08.06, 17:39
      a ja powiem tak, laaaata nie pilam dobrego chianti. Zazwyczaj sa to takiej sobie
      jakosci winka. W samej toskanii smakuja, bo urzeka glownie atmosfera. Sadze, ze
      dobre mozna kupic dopiero od jakichs 20 euro w gore za butelke, ale kogo na to
      stale stac...
      Podobnie jest z winami fracuskimi, byle co mimo cerytfikatow itp
      Naprawde dobre czerwone wino to maja wegrzy- musi byc tylko tam rozlewane- Wtedy
      nawet proste Egri Bikaver jest nie do pobicia przez wlsokie czy francuskie. U
      nas w kraju to tylko takie sadzenie sie na markowe wina....ech
Inne wątki na temat:
Pełna wersja