Dodaj do ulubionych

Baia Domizia ,I pini -ktoś był?

IP: *.eu.org 24.05.07, 13:08
Jakie wspomnienia z pobytu na tych campingach?chcialabym sie dowiedziec jak
najwiecej ..bardziej interesuje mnie Baia domizia;)A najwazniejsze pytanie to
czy cieple jest morze?dzieki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • aseretka Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 24.05.07, 14:23
      Byłam dwukrotnie, raz na przełomie maja/czerwca, a drugi raz na początku
      września. Morze ciepłe. Plaża przyjemna, choć piasek trochę czerniawy, co
      możesz zobaczyć tu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,30707119,31321647.html
      Kilka moich zdań o campingu możesz zaś przeczytać tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=33056419
    • aja1974 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 24.05.07, 22:43
      My byliśmy w zeszłym roku w 2 poł sierpnia. Wyjazd był z Eurocampem. Wspominamy
      SUPER, wszystko spełniło nasze oczekiwania-pogoda wymarzona-słońce+chłodna
      bryza znad morza... :] . Na wypoczynek miejsce idealne :] Jeśli chodzi o
      wycieczki-to byliśmy w Pompejach i przejazdem w Neapolu , no i Rzym.
      Szkoda, ze to tak daleko-chętnie pojechałabym tam jeszcze raz, polecam...
    • Gość: Matylda Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.eu.org 25.05.07, 12:19
      Dzieki za info :)Ja pojade albo w sierpniu albo we wrzesniu i mam ogromna
      nadzieje ze bedzie tak jak mowicie:)My planujemy zwiedzic Neapol,Pompeje i
      okolice .Moze wyjdziemy na Wezuwiusz ...zobaczymy.Na campingi sa jakies
      atrakcje dla dzieci (jakies place zabaw)?A na I pini kolo Rzymu byliscie?Tez
      sie zastanawiam zeby tam na chwile sie zatrzymac i pozwiedzac Rzym.
    • Gość: to ja Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 14:33
      Byliśmy na I Pini w zeszłym roku. Camping całkiem sympatyczny, ale jego główną zaletą jest bliskość Rzymu. Z campingu jeżdzi autokar do Rzymu, wyjazd o 9 lub o 11, cena w obie strony 7E na osobę. My byliśmy większą grupą i jeżdziliśmy sami samochodem. Nie było problemów ani z dojazdem, ani z parkowaniem, parkowaliśmy na ulicy, po wykupieniu biletów z parkomatów, 1E za godz.(sierpień).
    • Gość: michcio_r Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 08:51
      Miejsce jest fajne i godne polecenia.Jeśli jest pogoda(a z reguły
      jest)to morze jest ciepłe ale polecam plaże oddalone o ok. 15 km. od
      Baia Domizia jadąc w stronę Sperlongi.Jest tam bardzo przejrzysta
      woda i żółty piaseczek ze względu na położenie tych plaż w
      skalistych zatoczkach . Na plażach w Baia Domizia jest piasek
      drobny, ale szary ze względu na zawartość popiołów wulkanicznych
      które zostały tam przywiane podczas ostatniej erupcji
      Wezuwiusza.Jeśli chodzi o miejsca godne zwiedzenia to oczywiście
      Pompeje,Herkulanum,Wezuwiusz.Blisko Monte Cassino,Geta,Sperlonga.
    • Gość: krakowiankajedna Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 11:26
      Wprawdzie nie na campingu, a w apartamentowcu i dwa lata temu miałam
      okazję byż w Baia Domizia z całą Rodziną i ze znajomymi. Miejsce
      urocze, takie prawdziwe Południowe Włochy, temperament {Południowy,
      nikt się niczym nie przejmuje - totalna sjesta! Ale w pozytywnym
      tego słowa znaczeniu. Morze Tyreńskie cudowne, ciepłe, plaża
      przyjemna. Poza tym blisko do wspaniałych miejsc wartych zobaczenia -
      Pompeje, Wezuwiusz, Monte Cassino...
      Polecam wakacje w Zatoce NeapolitańskiejQ!
      • Gość: B Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.eranet.pl 18.06.08, 15:37
        Krakowianko, chętnie posłucham co jeszcze warte jest do zobaczenia w
        okolicach Baia Domizia - mój wyjazd już pojutrze. Szczególnie
        poszukuję informacji o atrakcjach dla dzieci - Aquaparki itp.
        Znajdzie się coś ciekawego?
        W planach oprócz miejsc o których piszesz wyspa (Ishia albo Capri -
        nie wiem co wybrać). Neapol sobie daruję, w związku z sytuacją jaka
        teraz tam ma miejsce (śmieci).
        Będę wdzięczna za każdą informację.
        Pozdrawiam.
        • aseretka Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 18.06.08, 16:19
          Trochę informacji o okolicach Baia Domizia znajdziesz tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=33056463
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=33167048
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=33224793
          Samo miasteczko Baia Domizia według mnie mało atrakcyjne. Podobno
          uchodzi za znaną miejscowość wypoczynkową, ale na mnie sprawia
          raczej przygnębiające wrażenie. Domy wypoczynkowe i hotele mają
          swoją świetność jakieś 30 -40 lat do tyłu. Brudne, odrapane
          blokowiska. Nie ma tu niczego godnego uwagi.
          Bardziej atrakcyjne jest pobliskie Miturno, położona na klifowym
          cyplu Gaeta ze starym zamkiem i spadającym ku morzu Starym Miastem.
          Na temat atrakcji dla dzieci niestety nie potrafię Ci nic poradzić.

          • Gość: B Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.eranet.pl 18.06.08, 19:16
            Dzięki Aseretko, przeczytałam prawie cały Twój dziennik.
            Jeżeli możesz napisz mi jeszcze jak w tamtym regionie wygląda sprawa
            ścieżek rowerowych? Jest szansa np. z campingu dojechać do
            miasteczka? Jaka to odległość? Czy wogóle słusznie robię obciążając
            samochód 4 rowerami u góry?
            • aseretka Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 19.06.08, 06:49
              Prawdę powiedziawszy nie zwracałam uwagi czy są tam ścieżki
              rowerowe. Wydaje mi się, że nie ma. Mało też widziałam rowerzystów.
              Jeżeli jednak lubicie wycieczki rowerowe, to czemu z nich
              rezygnować. Na bocznych drogach ruch nie jest duży więc zawsze można
              nimi jechać.
              Z campingu do Baia Domizia około 3-4 km. Na pieszo dochodzi się w 30-
              40 minut. Drogę "urozmaicają" wyrzucone na pobocze śmieci i drzewa
              obwieszone reklamówkami ze śmieciami. Przyjemniejsza jest jazda w
              przeciwnym kierunku ku Formi.
    • rpodolak Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 27.06.08, 18:56
      wróciłem w tym tygodniu(baia domizia - eurocamp)
      jak dla mnie b.fajnie nie ma sie do czego przyczepić - plaża czysta,
      morze ciepłe, baseny jeszcze nie zatłoczone, nawet ceny w
      restauracji i markecie znosne!
      jak coś to odpowiem na konkretne pytania
      pzdr
    • Gość: madziulka Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: 83.142.222.* 01.03.09, 19:52
      Byłam w Baia Domizia w 2007 roku, jest to zwykle miasteczko, które w ogóle nie
      jest przystosowane dla turystów, życie nocne tutaj nie istnieje, nawet żadnej
      restauracji nie ma! jeżeli ktoś chce zwiedzić tę część Włoch (Rzym, Neapol) to
      jest to dobre miejsce na zatrzymanie się i zwiedzanie, ale na rozrywke w miescie
      i nocne wypady nie ma co liczyć.
      Co do morza to jest ono cieplutkie (byłam pod koniec czerwca), plaża średnio czysta.
    • Gość: jabekovi Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.customer.telia.com 01.06.09, 18:04
      hej właśnie wróciłem z rodzinką dwa tygodnie temu. byliśmy najpierw
      w fiano romano pod rzymem a póżniej w baia domizia 10 dni. powiem
      krótko nie wiem czego oczekujesz ale dla nas poprostu super nic
      dodać nic ujać. mam mnóstwo fotek z tego pobytu. polecam moją stronę
      www.jabekovi.wer.pl wiesz jest naprawdę dużo do opowiadania. nie
      wiem co cie interesuje ale sam camping jest naprawdę oki. i pini
      jest miejscem kakim przelotowym turyści zatrzymuję sie tylko na parę
      dni chodzi tylko o zwiedzenie rzymu. o wiele wiekszym i bardziej
      zadbanym miejscem jest baia domizia. ale wież mi oby dwa naprawdę są
      ok. podam ci adres mail jeśli chcesz zadać konkretne pytania chetnie
      ci odpowiem. jeśli zacząłbym opisywać to mógłbym w nieskończoność
      zwiedziliśmy prawie cały rzym neapol pompeje wezuwiusza monte casino
      capri sorento i wiele jeszcze. pisz i pytaj jabekovi@yahoo.pl
      pozdrawiam
        • mama_ania77 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 14.06.09, 02:10
          Witam. Czekam na relację z pobytu i mam pytanie, czy na tym kempingu
          jest bankomat? Jak wygląda otoczenie namiotów eurokampu - tj, czy są
          porozdzielane zywopłotem, czy są stanowiska z wodą przy każdym
          namiocie? ( tak mieliśmy np w Hiszpanii). Czy faktycznie jest blisko
          do plaży? Toalety czyste? Gdzieś padła rada, żeby zabrac papier
          toaletowy i coś na mrówki... A jak z komarami?
          Czy byłaś moze w Magic World? Jesli tak to ile kosztuje tam bilet
          wstepu?
          Mamy w planach jeszcze zwiedzanie Neapolu, Pompeje, Monte Cassino,
          Wezuwiusz i Capri, jeśli masz jakieś rady odnośnie wyprawy do tych
          miejsc, to bardzo proszę :)

          Wyjezdżamy już 19.06 i nie moge się już doczekac :)
          • pretty01 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 14.06.09, 23:45
            Wywiozłam z Baia Domizia naprawdę wspaniałe wspomnienia wspaniałych wakacji :)
            Pewnie tam nie wrócę- zobaczyłam, co chciałam, ale o ile zawsze chętnie i z
            ogromna przyjemnością wrócę do Toskanii czy na któryś camping w Cawallino, to -
            mimo, że camping w Baia Domizia jest taki, jak lubię- spokojny (może dlatego, że
            przed sezonem?) i przestronny, to... nie urzekła mnie specyfika Południowych
            Włoch...

            Czy jest bankomat- nie wiem, niestety. Namioty nie są pooddzielane, możecie się
            rozczarować - widziałam, że jedna rodzina z dziećmi zrobiła barykadę z leżaków,
            coby ludzie sobie skrótu koło nich nie robili. Stanowisk z wodą przy każdym
            namiocie nie ma. Toalety są bardzo czyste, ale papier toaletowy trzeba mieć
            swój. Plaża jest bliziutko. Klapki konieczne- bardzo się nagrzewa. Podczas
            naszego pobytu camping świecił pustkami, na plaży tez nie było tłoku więc
            wypoczywaliśmy naprawdę komfortowo, ale jest dość wąska- nie wiem, jak to
            wygląda w sezonie. Komarów brak :)
            Mieliśmy lekkiego pecha, bo przez kilka dni albo padało albo nie było słońca.
            Woda w basenach nie jest, niestety, ogrzewana i kiedy już słońce wyszło, żeby
            zanurzyć się w basenie trzeba było się mocno przyzwyczajać :) W morzu było
            cieplej :)
            Byliśmy w Magic World i szczerze odradzam! Jak by tu... Odniosłam wrażenie, że w
            tym aquaparku najlepiej jednak bawią się sami mieszkańcy Neapolu... Zjeżdżalnie
            bardzo wyeksploatowane, tylko dla dorosłych. Dla dzieci mały basen z małpim
            gajem i małą zjeżdżalnią. Jest jeszcze jacuzzi- nie dałoby się tam wcisnąć
            szpilki i duży basen ze sztuczna falą- fale zostały podczas naszego pobytu
            włączone raz na pięć minut. Akwarium z rekinami czynne od godz. 17.00- dodatkowo
            płatne. Podobnie karuzele i inne atrakcje- od godz. 17.00 za dodatkową opłatą
            (znajdę ulotkę, to napiszę ile konkretnie- chyba w pakiecie z biletem na baseny
            7 euro). Wstęp na baseny- 14 euro. Według mnie- wyrzucone pieniądze. Aha- nikt
            poza panią w kasie nie mówi po angielsku.
            Jeśli chodzi o Monte Cassino- klasztor zamknięty jest w porze sjesty. Nie udało
            nam się go, niestety, zwiedzić. Ale cmentarz polskich żołnierzy... robi
            porażające wrażenie... Jadąc tam trzeba kierować się kierunkowskazami na
            "abazia" (opactwo). Piękna trasa!
            W Pompejach przy szosie stoją panowie wskazujący parkingi- my stanęliśmy na
            drugim- prawie vis a vis uliczki prowadzącej do wejścia- zapłaciliśmy chyba 6
            euro. Są tam toalety. Uwaga! Lody w Pompejach po 3 euro gałka! :) Pamiętam, bo
            chciałam zrobić przyjemność dzieciom :)) Gorzej z moim portfelem... :(
            We wszelkie materiały dot. planowanych wycieczek radzę zaopatrzyć się przed
            wyjazdem. My, niestety,nie wzięliśmy informacji dot. kursowania autobusu
            turystycznego w Rzymie-skorzystaliśmy z internetu na campingu- 5 euro za godz.
            Drukarka była zepsuta, pan w recepcji w której znajduje się internet cafe nie
            chciał nam nic wydrukować mimo, że miał drukarek z pięć i był... nieuprzejmy
            (żeby nie napisać- obrażony, że przyjechali do niego turyści...) Nawet na
            pytanie o pogodę na najbliższy dzień odpowiedział... "yes, yes" :))
            Na campingu rosną cytryny i są fajne animacje i klub dla dzieci. Pizzę w
            restauracji kręci Polak- Jacek, o czym na pewno kelner Wam powie (nam mówił 3
            razy :)) Nawiasem mówiąc- odradzam :) Lody w lodziarni 1,60 euro, 2 gałki- 2,20.
            W mieście- gałka 2 euro. W Baia Domizia jest supermarket (widziałam, że sporo
            ludzi tam chodziło) ale nie korzystałam, bo wcześniej, zanim go zlokalizowałam,
            zrobiłam zakupy w "Panoramie" przy drodze do Formii.
            Ceny w campingowym warzywniaku trochę tylko odbiegają - u rolnika pomidory 1,5
            euro , na campingu 2 euro. Ale pomarańcze koniecznie kupcie poza campingiem!!
            Wspaniałe- 1,5 euro za kg.
            Brzoskwinie u rolnika- 1 euro.
            To tyle porad praktycznych :) gdyby coś- proszę jeszcze śmiało pytać :)
            Pozdrawiam i miłych wakacji!
            • mama_ania77 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 09.07.09, 20:45
              Już wróciłam :)
              Kemping podobał mi się. Czysto, nie było tłoku.

              >Namioty nie są pooddzielane, możecie się
              > rozczarować - widziałam, że jedna rodzina z dziećmi zrobiła
              barykadę z leżaków,
              jeśli chodzi o to, to najwyraźniej zależy w którym miejscu kempingu
              są te namioty. W naszej było sporo krzewów, które przynajmniej
              częściowo oddzielały namioty.

              >Komarów brak :)
              Z tym się nie zgodzę. Komary są, moze nie w zastraszającej ilości,
              ale wieczorem troche dokuczją. Warto zabrać ze sobą środki
              odstraszające. Te dostępne w supermarkecie na kempingu są drogie -
              najtańsze po 8 euro. Dostępne są też swece odstraszające w
              przystępniejszych cenach - już od 1,70 za szt.

              Informacje o pogodzie były wywieszane w domku eurocampu.
              Pizza lepsza ( i tańsza ) poza kempingiem w lokalnych pizzeriach.
              Dla porównania za margaritę w Neapolu w znanej pizzerni na Starówce
              płaciliśmy po 3 euro, a na kempingu kosztowała 4,70.

              >Lody w lodziarni 1,60 euro, 2 gałki- 2,20
              Ceny poszły trochę w górę - mała porcja kosztowała 2, a większa 2,5.
              W mieście od 1,5 wzwyż :)
              Supermarket na kempingu dobrze zaopatrzony, warzywniak zreszta też,
              alr jak to zazwyczj bywa jest tam drożej. Tym, którzy zwracają uwagę
              na różnice cenowe, moge polecić wyprawę chociażby do miasteczka Baia
              Domizia - jest tam kilka dobrze zaopatrzonych sklepów, a ceny są
              niższe.
              Bankomat również jest w miasteczku, ale...akurat kiedy ja tam byłam
              miał zepsute klawisze po lewej stronie ekranu... Sporo bankomatów
              jest nawet na stacjach benzynowych.
              Zwiedziliśmy : Pompeje, Herculanum, Neapol, Monte Cassino, byliśmy
              na Wezuwiuszu, popłynęlismy na Capri.

              Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie służę informacjami.
              • pretty01 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 10.07.09, 22:17
                mama_ania77 napisała:> >Komarów brak :)
                > Z tym się nie zgodzę

                Może i komary się zlatują na wyższy sezon :))

                > Informacje o pogodzie były wywieszane w domku eurocampu.
                Podczas naszego pobytu również. Dodatkowo w recepcji. A niemiłego Pana
                zapytaliśmy, tak na odchodne, czy ma jakąś wiedzę (np. z TV) jak długo taka
                deszczowa pogoda ma się utrzymać.
                A ceny rosły już podczas naszego pobytu :) Wypożyczenie roweru- 2 euro, trzy dni
                później 3 :) Dwa euro już tylko wtedy, gdy brało się rower na dwa dni.

                A na pomarańcze pieniędzy nie szkoda. Lepszych nigdy nie jadłam.
                • mama_ania77 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 24.07.09, 01:37
                  Płynęlismy wodolotem z Sorrento, podróż trwała ok. 20 minut. Bilet w
                  obie strony: dzieci po 15 euro, dorośli 26 (albo 27) euro.
                  Płynęliśmy z droższą firmą, bo z tańszej (caremar) prom odpływał
                  prawie 2 godziny później. Wodoloty kursowały dosyć często, ostatni
                  powrotny był ok. 19.
                  • Gość: ebe Do mamy Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 03:12
                    Może można pojechać na Capri z Kampingu z wycieczką zbiorową?Może
                    zna Pani cenę?Wogóle wolelibyśmy jechać i do Rzymu z wycieczką z
                    kampingu bo jedziemy busem w 6 osób i trochę busem gorzej się
                    poruszać po wielkim mieście.Chociaż mam kartę inwalidzką wtedy
                    łatwiej o parkowanie i za darmo parkingi.Tylko córka zna"troszkę"
                    angielski.Dlatego wolimy grupowe wycieczki.Pozdrawiam odważną mamę!
                    • mama_ania77 Re: Do mamy Ani 25.07.09, 01:55
                      Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, czy na kempingu były organizowane
                      jakieś wycieczki, my wszędzie jeździliśmy sami. Rzym zwiedzaliśmy
                      wcześniej podczas innych wakacji, bo jeden dzień to zdecydowanie za
                      mało na to piekne miasto... Znajomi, którzy zdecydowali się na taki
                      wypad, pojechali samochodem do Sessa Arunca i stamtąd pociągiem do
                      Rzymu. Z kempingu wyjeżdżali przed 7 rano, pociąg mieli ok. 8.
                      Parking jest koło dworca. Myślę, ze podczas takiej jednodniowej
                      wycieczki można skorzystać z autobusu wycieczkowego w Rzymie, który
                      wozi do najciekawszych miejsc. Po Rzymie nie warto poruszać się
                      własnym samochodem, bo jesli chodzi o parkowanie to panuje
                      tam "wolna amerykanka" :) i jest ciasno!!
                      Jeśli zdecydujecie się Państwo jechać samochodem do Sorrento i
                      stamtad na Capri, to parking jest blisko portu ( kierować się
                      drogowskazami na port)- można tam zostawić samochód na cały dzień
                      (15 albo 20 euro) - zostawia sie kluczyki, oni parkują i podstawiają
                      samochód o umówionej godzinie.
      • Gość: mark-998 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: 213.76.152.* 09.11.09, 21:39
        Witam wszystkich znawców i miłośników słonecznej Itali. Po
        trzyletnim okresie wakacji w Gecji(polecam bardzo) przyszdł czas na
        zmianę kierunku na Włochy. A ponieważ również planujemy po raz
        pierwszy skorzystać z ofety Eurocampu (dotychczas korzystaliśmy z
        prywatnych kwater i było O.K.) to prosimy o kilka porad w temacie
        czy tygodniowy pobyt na campie w Baia Domizia jest trafnym wyborem
        na spędzenie części wakacji z naszymi pociechami w wieku 14, 12, 10
        i 3 lata. Z informacji zaczerpniętych z forum uczucia mam mieszane
        po lekturze o koloni krzykliwych Niemców, poprzez wszechobecne
        mrówki i nieciekawe podłoże na którym roztawione są namioty. Z
        drugiej strony było też parę ciepłych opinii a i zdjęcia całego
        kampingu wyglądają całkiem O.K. To gdzie tak naprawdę leży prawda -
        pozdrawiam.
        • Gość: laswigowa Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.chello.pl 10.11.09, 12:57
          Byliśmy w tym roku w Baia Domizia w czerwcu (10 dni). Także z dziećmi - 3,5 i 13
          lat. Nastawialiśmy się raczej na zwiedzanie okolic, niż siedzenie na campingu.
          Ale i tak co drugi dzień spędzaliśmy na miejscu. Dzieci są "wodnolubne", więc
          żadnych rozrywek poza basenem i bliskością morza nie potrzebują. Co nie znaczy,
          że camping nie prowadzi żadnego programu dla dzieci - prowadzi, ale my nie
          mieliśmy potrzeby uczestniczenia.
          Podłoże na campingu jest rzeczywiście piaszczyste o szaro-burym zabarwieniu i
          non stop nanosi się do namiotu. Takie uroki tego terenu. Ale na miłość boską -
          to jest namiot na campingu, a nie hotel. Jeśli komuś to przeszkadza, to dlaczego
          wybiera akurat taką formę wypoczynku?
          Odległośc od łazienek - w naszym przypadku wynosiła ok.50 metrów. Moim zdaniem -
          nie za blisko, nie za daleko. Ale rzeczywiście część namiotów eurocampu leżała
          nawet w odl. 200m. Jednak nikt nie narzekał. Przecież jest się tam po to, żeby
          odpoczywać, nie spieszyć, nie denerwować. Mnie śmieszyło, że miałam brudne nogi
          po powrocie z kąpieli. Można było bezkarnie wskoczyć do łóżka z takimi
          umorusanymi :-)
          Jedyne, co mnie wkurzyło, to zachowanie Polaków, którzy przyjechali w dużej
          ilość po zakończeniu roku szkolnego w Polsce. Głośni, jakby byli jedynymi
          uzytkownikami campingu. Było mi wstyd przed naszymi sąsiadami z innych krajów.
          To tyle w wielkim skrócie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo udał nam się zobaczyć
          wszystko, co zamierzaliśmy, a nawet więcej (od Rzymu po Wybrzeże Amalfi). Jeśli
          masz jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
    • mark-998 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 11.11.09, 20:19
      Dzięki za szybką odpowiedź i cenne informację.
      Mam pytanie jakie są warunki do przygotowania posiłków w namiotach
      Eurocampu, oczywiście nie chodzi tu o jakieś wielkie gotowanie ale
      odgrzanie potraw wcześniej przygotowanych czy usmażemie naleśników.
      Czy lodówka jest symboliczna czy jeżeli się coś przywieźie z Polski
      można w niej przechować. Co można dobrego i w rozsądnej cenie zjeźć
      na miejscu. Proszę o radę w kwestii zobaczenia czegoś w okolicy- czy
      do Rzymu, Neapolu warto pchać się własnym samochodem, czy może są
      organizowane wycieczki lub też lepiej skorzystać z pociągu itp. Za
      wszystkie informacje z góry serdecznie dziękuję - pozdro.
      • Gość: laswigowa Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:37
        Hej! W namiocie jest 4-palnikowa kuchenka gazowa i komplet naczyń, garnków, więc
        ugotowanie czegokolwiek nie stanowi problemu. Jest też grill, ale nie
        korzystalismy. Lodówka raczej z tych mniejszych, ale posiada zamrażalnik. Nam
        zmieściły się wszystkie zapasy przywiezione z Polski, które musiały być w
        lodówce. Pozostałe trzymaliśmy w takiej samochodowej lodówce, która też jest na
        wyposażeniu namiotu (dobrze chroniła przed owadami, mrówkami).
        Co do zwiedzania - byliśmy w Rzymie, a dokładnie w Watykanie, samochodem
        (polecił nam ktoś tani parking prawie przy Pl.Św.Piotra). Samochodem byliśmy
        właściwie wszędzie - na Monte Cassino (wjazd bez problemu), Neapolu (o mało nie
        osiwiałam, kiedy przedzieraliśmy się przez miasto - jeżdżą tam FATALNIE),na
        Wezuwiuszu (też wjazd spoko) Sorrento (stamtąd na Capri), na wybrzeżu Amalfi
        (polecam!)i w kilku okolicznych malowniczych miejscowościach. Camping
        organizował wycieczki, ale musiała się zebrać określona ilość chętnych, a my
        byliśmy w czerwcu, kiedy na campingu naprawdę było jeszcze niewielu turystów.
        Posiłki przygotowywaliśmy sami lub jedliśmy na wyjeździe, ani razu w tamtejszej
        restauracji, ale ceny nie były zachęcające. Jedynie lodów sobie nie
        odmawialiśmy. Zakupy też robiliśmy w miejscowym markecie, bo nie widzieliśmy
        większej różnicy w cenach w marketach w pobliżu.
        To tyle. Jeszcze jakieś pytania? :-)
    • anthonyb Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? 02.04.10, 03:02
      Jesli moge cos podpowiedziec,we wloskich lodziarniach ( przynajmnie takich
      normalnych w miasteczkach) nie kupuje sie lodow na galki. Wybiera sie rozek. W
      zaleznosci od ceny dadza nam wieksza lub mniejsza porcje. W najmniejszym
      rozmiarze mozna wybrac zazwyczaj dwa smaki(Due gusti). I czasem dodatkowo bita
      smietane(panna).
      Pomarancze czy cytryny , mimo ze sa jeszcze w lecie na drzewach, sa owocami
      dojrzewajacymi od grudnia do lutego. W lecie lepiej owoce
      sezonowe:figi,brzoskwinie,winogrona itp.
      Aby zrobic wieksze zakupy nalezy udac sie do domu handlowego Panorama -droga
      Domiziana w kierunku Formii. Rowniez w Minturno - Marina czy Scauri mozna
      zrobic zakupy np. w supermerkatach Sisa czy Conad. Ceny sa porownywalne z
      Panorama. Polecam tez nieodlegle Mondragone, ktore jest duzo wiekszym miastem
      i ma chyba zywsze zycie nocne.
      Odzalujcie sobie i choc raz zatrzymajcie sie w przydroznym Caseificio
      (Francia,San Michele itp.) i kupcie sobie MOZZARELLE di BUFALA. Z prowincja
      Caserty pochodzi jedna z najlepszych mozzarelli bawolej. Ceny ok 9-10 € za
      kg.Im wieksze kulki tym lepsze. Zakupiona rano je sie pod wieczor. Przechowuje
      sie w zamknietej torbie z woda( tak nam ja sprzedadza) zanurzonej w misce z
      zimna woda. Z salatka z pomidorkow , z bazylia, sola i nitka oliwy.Poezja
      smaku! Bazylie daja generalnie jako dodatek przy zakupie warzyw czy owocow.
      Prosi sie o "Mi da un po di odori" i zazwyczaj dostaje sie (natke
      pietruszki,bazylie i seler naciowy).
      • Gość: paanda Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 13:46
        witam.

        Również wybieram się na Baia Domizię w tym roku i też chciałabym
        zasięgnąć na ten temat jeszcze trochę informacji, niestety link
        powyższy nie jest specjalnie przydatny.
        2 lata temu byliśmy w Wenecji na campingu pra delle torri i tam była
        chyba nawet 3 czy 4 Polaków-pilotów, miłych i pomocnych - nie
        mieliśmy tam z resztą nikomu nic do zarzucenia :)
        ze swojej strony też liczę bardzo na pilotów i na to co nam na
        miejscu opowiedzą i wyjaśnią. Ktoś pisał, że jakaś Polka była tam w
        zeszłym roku, także chyba jest szansa, że i w tym jakiś polski pilot
        tam się znajdzie (bardzo liczę na to bo średnio u nas z językami) :)
        ktoś może wie może kiedy biuro będzie miało informacje odnośnie
        polskich pilotów na Baia Domizia tego lata?
          • Gość: fx Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: 94.164.62.* 26.05.10, 20:02
            Od niedzieli jestesmy w Baia Domizia. Po kilku dniach staran udalo mi sie zalatwic mobilny internet, wiec jest dobrze:) Jezeli ktos ma jakies pilne pytania dotyczace kampingu, dojazdu i okolicy to smialo prosze pytac, bede odpowiadal w miare na biezaco. Po powrocie (bedziemy tutaj jeszcze ponad dwa tygodnie) opisze moje wrazenia z pobytu. Pozdrawiam z domku numer 824.
              • Gość: fx Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: 94.164.78.* 27.05.10, 16:06
                Z internetu korzystam w telefonie (HTC HD2) wiec kupilem sobie prepaida w sieci tre.it z aktywowana usluga Super Internet (pierwszy miesiac gratis). Za karte zaplacilem 8euro z czego 3euro jest do wykorzystania. Mialem z tym troche problemow poniewaz wymagaja dokumentu z numerem identyfikacji podatkowej, a w naszych dokumentach tego nie ma, ale w koncu sprzedali mi ta karte. Pozniej byl problem z jej uruchomieniem, ale po wymianie na nowa wzzystko zadzialalo. Na kempingu zasieg jest ale na zewnatrz domku.

                Baseny sa ok i jeszcze nie ma tloku, ale koniecznie musisz miec czepek. Plaza jest czysta, ale nie jest szeroka no i woda jest jeszcze zimna.

                Na zakupy jezdzimy do centrum handlowego w Formii (przed miastem, 17km od kempingu). Polecana restauracja jest zaraz przy wjezdzie do kempingu, lodziarni poza ta w kempingu nie ma w poblizu.

                Lazienki widzialem - czyste i nowe.
                  • Gość: BT Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: *.xdsl.centertel.pl 28.05.10, 19:21
                    Witaj
                    mam jeszcze pytanko co do warunków ogólnych na campingu, znalazłam
                    coś takiego :
                    forum.gazeta.pl/forum/w,206,99742350,,sezon_2010.html?v=2
                    komentarz - ebe-10, że nie poleca i dalej lecą gromy.
                    W sumie zmartwiło mnie to , bo jade w lipcu pod namiot i bardzo
                    chciałabym tam być, wczasy zapłacone, a komentarz nie zachęca do
                    pobytu.
                    Bardzo proszę napisz czy faktycznie tak źle jest przy namiotach?
                    serdecznie z góry dziękuję i przepraszam , że fatyguję Cię na spacer
                    po campingu.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: fx Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: 94.166.59.* 28.05.10, 21:24
                      Moim zdaniem nie jest tak zle. Co prawda nigdy nie spalem na kempingu w namiocie, wiec nie mam porownania, ale w poblizu naszego domku kilka rodzin z Wloch, Niemiec i UK mieszka w namiotach i wygladaja na zadowolonych. Nie chodza brudni, radosnie smigaja do ladnej nowej lazni, ktora wyglada na swiezo wyremontowana w tym roku (bielutkie fugi i lsniacy komin od kotla gazowego). Lazni jest kilka, ale domki i namioty Eurocampu sa blisko siebie i tej lazni. To prawda, nie wszystkie drogi sa asfaltowe, ale my tez nimi chodzimy, nawet w bialych butach i jest ok. Mrowek w jakiejs wiekszej ilosci nie stwierdzono, komarow brak, na domku jeden slimak, za to cale mnostwo spiewajacych od switu ptakow i do tego ja musialem sie przyzwyczaic. Domki sa typowe, trzymaja standard, my mamy akurat bez tarasu i klimy bo tylko taki byl dostepny na trzy tygodnie. Sa posprzatane i wszystko w nich dziala - wczoraj byl problem z gazem, ale szybko zostal usuniety. Podsumowujac, ten kemping nie bedzie moim numerem jeden, ale tez nie bede mial zlych wspomnien, bylem na lepszych, ale ten tez jest w porzadku. W porownaniu do tego zobaczycie dojezdzajac od autostrady do kempingu to tutaj jest raj na ziemi i oaza czystosci:)
                      • mark.998 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info 29.05.10, 12:36
                        Jeśli możesz to pisz codziennie jaka pogoda, ponieważ w od 19
                        czerwca jedziemy do Baia Domizia z dzieciakami pierwszy raz pod
                        namiot i patrząc na pogodę w Polsce mamy pewne obawy czy aby nie
                        odpłyniemy. Napisz jeszcze czy gdzieś w okolicy mozna zrobić większe
                        zakupy i czy ceny są w miarę normalne - pozdrawiam i życzę dużo
                        slońca i udanych wakacji - mark.998
                        • Gość: fx Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: 94.164.65.* 29.05.10, 13:09
                          Nie odplyniecie:) Jestesmy juz tutaj tydzien i nie bylo jeszcze deszczu. Cieplo jest caly czas, jedynie czasem niebo jest zasloniete jasnymi chmurami i wtedy jest troszke chlodniej. Temperatura w dzien od 22 do 26 stopni.

                          Zakupy tak jak pisalem. Jedziesz 17km od kempingu w kierunku miasta Formia i po lewej stronie bedziesz mial centrum handlowe Itaca, a w nim miedzy innymi supermarket Panorama. Wszedzie sa znaki do tego centrum wiec napewno trafisz.

                          Poza tym jest w okolicy sporo innych mniejszych i wiekszych sklepow, wiec z zakupami nie ma problemow. Sa tez targi - bylismy dzisiaj i kupilismy sporo owocow, sery i salami.

                          A ceny sa nieco wyzsze niz u nas, ale nie jest zle. W zeszlym roku bylismy we Francji i tam bylo sporo drozej.

                          Pozdrawiam.
                            • ebe-10 Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info 31.05.10, 16:30
                              Z tymi mrówkami to prawda,ale My byliśmy pod koniec lata,a teraz jest Maj więc może jeszcze nie wyszły? W Namiotach nie jest brudno bo się nie sprząta,ale na kempingu leży pył brudny,który wnosi się do namiotu i osadza się na wszystkim.My przez 2 tygodnie nie widzieliśmy deszczu!Było sucho,a namiot był daleko od łazienki więc ciągle mieliśmy wszystko zapylone tym brudem!Jak się chodzi w klapkach to nogi są brudne od tego pyłu,wokół namiotu jakieś poszarpane krzaki,ujęcie wody co kilka namiotów,ale woda leci na ziemię bo nie ma zlewu!To prawda że od frontu kemping jest śliczny,a między stanowiskami byle jak i niesprzątane!Łazienki ładne! Też chodziliśmy uśmiechnięci i zadowoleni bo co mieliśmy usiąść i płakać?Namiot wybieramy bo jest super w namiocie,a domek Nas nie kręci!Weźcie wieszaki i można w Ikei kupić takie szmaciane półki,a i chochelkę do zupy zabierzcie bo nie ma!W namiocie nie ma na czym ubrań powiesić i nie ma półek.My pokupowaliśmy takie koszyki jak dzieci rozkładają na zabawki to służą za kosz na brudną bieliznę i bierzemy kosz z rączkami na naczynia i wygoda do mycia jak się nosi!Udanych wakacji!
                          • Gość: Vergesen Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? - info IP: 94.165.246.* 13.07.11, 17:57
                            Własnie jesteśmy na campingu, pare informacji:
                            - Jest odpłatne wifi 5 EUR za dzień lub 20 EUR za tydzień ale uwaga nie działa ze sprzętem Apple
                            - restauracja na miejscu faktycznie kiepska, obsługa chyba tu jest za karę
                            - domki escala bardzo ładne, wyglądają na nowe
                            - klima płatna 1 EUR za godzinę ale wieczorami jest przyjemnie i można schlodzic szybko domek otwierając okna
                            - na basenie dużo miejsca i to w cieniu, przypominam o obowiązkowych czepkach

                            A teraz pare ogólnych informacji:
                            Internet we Włoszech można sobie załatwić kupując kartę SIM za 10 EUR + 5 EUR za pakiet 3GB na miesiąc w sieci komórkowej TRE IT (3 IT) Można to kupić 6km od campingu w mieście Cellole sklep Teknotrend po lewej przed wjazdem do miasta, działa z iPad chociaż zasięg na campingu tego operatora jest kiepski

                            UWAGA na Włoskie stacje benzynowe WŁOSI OSZUKUJĄ na paliwie. Polega to na tym ze każą iść zapłacić zanim skończą lać poczym nabijaja sobie zawyżoną kwotę na dystrybutorze w moim przypadku 125 EUR co by znaczyło ze wlali mi 83 litry a bak mam max na 75 a pusty całkiem nie był. Po dłuższej rozmowie znalazł się właściwy paragon i oddali mi 11 EUR. Dodam ze obok stali karabinierzy, wszyscy tam biorą w tym udział. Czekajcie zawsze do końca przy dystrybutorze aż skończą lać.

                            Na razie tyle, pozdrawiam
    • Gość: xx Re: Baia Domizia ,I pini -ktoś był? IP: *.xdsl.centertel.pl 19.06.10, 20:03
      Witam
      pod koniec lipca jadę na Baia Domizia i bardzo mnie interesuje
      informacja czy jest tam obóz młodzieży niemieckiej, takowy obóz był
      2 lub 3 lata temu własnie na tym campingu. Młodzież zachowywała się
      koszmarnie, całe noce balowali i hałasowali - tego dowiedziałam się
      na tym Forum - niestety przejżałam całe już forum (mam nadzieję) i
      nie znalazłam nic na ten temat. Wprawdzie już po "zawodach" bo
      wszystko wpłacone i czy bedą czy nie to i tak trzeba jechać, bo
      pieniążki nie małe już poszły. Wtedy przyjechali w lipcu i byli
      nawet chyba cały sierpień. W końcu jak się jedzie na wczasy z
      dziećmi (a nawet jeżeli bez nich) to człowiek chce odpocząć a nie
      mieć "białe noce" z przymusu.