Gość: Jliu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 13:46 Jak oceniacie tą wycieczkę?Jakie są wasze wrażenia z tej wycieczki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ada Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 22:01 ta wycieczka to moje marzenie jednak nie mam tyle kasy jesli cie stac to jedz i opowiedz chociaz na forum jak było pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jliu Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 18:29 Słyszałam,że Sycylia jest jeszcze piekniejsza niż Włochy kontynentalne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelline Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię 15.07.07, 13:17 Sycylia to istny raj! Zakochałam się w tej wyspie od pierwszego wejrzenia i będę na nią już jeździć do końca życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qulqa Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 14:10 Sycylia to najpiekniejsze miejsce na ziemi :) Zwiedzalam ja indywidualnie, na pewno zobaczylam wiecej miejsc, niz jest w planie wycieczki. Jesli pojade znow - to tylko na pobyt stacjonarny + natychmiastowe wypozyczenie samochodu, zeby jezdzic i zwiedzac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.uwm.edu.pl 17.07.07, 10:04 qulqa, czy byłaś na Sycyli samochodem? Jeśli tak,to gdzie nocowałaś jadąc przez Włochy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qulqa Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 19:14 Objechalam cale Wlochy dwa razy samochodem. Za kazdym razem przelom sierpnia i wrzesnia (czyli szczyt sezonu), za kazdym razem ok. 3 tygodnie. Spalam wylacznie na kempingach w namiocie. Przy wjezdzie do Wloch kupilam na pierwszej stacji benzynowej mape kempingow i z niej korzystalam. 2-3 razy powiedziano nam, ze nie ma miejsc (ale w miejscach superturystycznych, gdzie jeden kemping graniczy z drugim), poza tym nigdy nie bylo najmniejszego problemu z postawieniem namiotu czy samochodu. Nawet krecilysmy nosem, bo zalezalo nam na najtanszych kempingach (wlasciwie tylko zeby sie przespac). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.uwm.edu.pl 18.07.07, 13:38 qulqa,dzięki za informacje,ale może wiesz,czy na tych kempingach były jakieś domki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qulqa Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 13:57 Na wiekszosci kampingow albo byly domki, albo mozna bylo wynajac taka wielka przyczepe campingowa (z wszelkimi wygodami), ustawiona na ceglach. Jesli chcesz cos wynajmowac - odradzam wyjazd 'na slepo' w terminie sierpniowym. Wlosi maja wtedy cos `a la panstwowe wakacje dla urzedow i mysle, ze wszelkie tego typu miejsca beda zajete. We wrzesniu wielokrotnie nam proponowano zamieszkanie w przyczepie - wiec pewnie nie ma problemu z miejscami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.uwm.edu.pl 19.07.07, 09:30 qulqa, dzięki za informacje, ale jeszcz Cię pomęczę.Ja jadę na południe Włoch i na Sycylię we wrześniu i będę musiała jedną lub dwie noce spędzić gdzieś po drodze we Włoszech.Czy możesz mi coś poradzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qulqa Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: 217.153.204.* 27.07.07, 15:35 Spalam na trasie przez Wlochy na tej zasadzie - jedziemy jak najdalej, zwiedzamy po drodze to co nam sie zechce, kolo 20 szukamy miejsca na nocleg z mapy campingow. Zawsze sie cos znajdowalo i nigdy nie bylo problemu z miejscem. Oczywiscie mialysmy namiot - tak jak Ci pisalam. Mniej zatloczone sa kampingi od strony zachodniej, ale jest ich tam do wysokosci Rzymu troche mniej niz od strony Adriatyku. Pomysl sobie na spokojnie - ilu jest kierowcow, jakie odleglosci jestescie w stanie pokonac dziennie, czy chcecie cos zwiedzac po drodze itp i na tej podstawie poszukaj w necie namiarow na kapmingi w okolicy, do ktorej planujecie dojechac i zanocowac na trasie. Jesli chodzi o korki na autostradach, wydluzajace podroz - ja spotkalam sie tylko raz w Dolomitach, tuz za granica austriacko - wloska, poza tym bylo wszedzie spokojnie (a bylam we Wloszech samochodem wiele razy). Najlepiej zapytac o to forumowiczow, mieszkajacych we Wloszech. I przepraszam, ze zwlekalam z odpowiedzia - urlopowalam przez chwile :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: 193.59.95.* 17.07.07, 08:18 Wycieczka super, dużo można zobaczyć. Organizacyjnie też OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jliu Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 10:37 Jakie warunki na trasie objazu oraz jedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: 193.59.95.* 17.07.07, 14:53 Pierwszy hotel w Palermo jest średni (przy ruchliwej ulicy) ale kolejne już są znacznie lepsze. Jedzenie dobre, kolacje głównie serwowane, raz był szwedzki stół. Oczywiscie codziennie jest makaron:) W ciągu dnia jest zawsze czas wolny więc też można coś sobie zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jliu Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:09 Czy polecałabyś tą wycieczkę,czy wybrałabyś inną z oferty Itaki?Czy program i zwiedzanie było wyczerpujące? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.07, 20:56 Trudno tak doradzić czy lepsza ta wycieczka czy pozostałe, każdy jednak ma inne oczekiwania. Wybrałam Mandarynki bo program wydał mi się najbardziej bogaty - objeżdża się prawie całą wyspę. Pilot bardzo też nam polecał wycieczkę z Wyspami Eolskimi, podobno przepiękne. Ale w jej programie nie ma Segesty, Erice, Noto, Agrygentu...Najlepiej byłoby chyba pojechać na Mandarynki i zostać jeszcze tydzień w Cefalu i wtedy zrobić sobie rejs na Lipary. Jeżeli sie wybieżesz to koniecznie trzeba wjechac na Etnę, naprawdę super. Natomiast najmniej ciekawy jest dzień 7 kiedy wraca się do Palermo - prawie cały dzień w autokarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grey Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:24 O której wylatywaliście z Warszawy i o której byliście z powrotem. Mam spory kawałek do Warszawy i muszę się jakoś zorganizować , a chcę się wybrać na ta wycieczkę we wrześniu. Z góry dziękuje za odpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.07, 20:34 Godziny wylotów najlepiej potwierdzic w Itace. Byłam na tej wycieczce w maju i teraz godziny mogły się zmienić. Zbiórka w Warszawie była ok 15.00 a lądowanie powrotne po 23. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Pomarańcze i mandarynki-Wycieczka na Sycylię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:05 Elu :) Chciałabym dowiedzieć się jak wygląda organizacja dnia, w którym zwiedza się Etnę i Teorminę. Wiem, że wjeżdżający na szczyt powinni się ubrać trochę cieplej i wygodniej, ale w Teorminie na ogół panuje upał - czy jest szansa przebrania się gdzieś? Z góry dziękuję za informację. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
candycandy Re: Etna 07.08.07, 23:38 odpowiem w zastepstwie;) autobusem \ samochodem wjezdzasz na tzw. poziom 1 - tutaj moze juz byc chlodniej ale cieply sweter czy lekka kurtka zalatwiaja raczej sprawe. na tym "poziomie" mozesz wejsc na szczyty mniejszych kraterow. teraz przesiadasz sie do kolejki linowej (wagoniki) i wjezdzasz na poziom 2. tu z reguly jest jeszcze zimniej, a na pewno wietrzniej, ale jest wypozyczalnia:) za chyba 1euro wypozyczasz traperki, za kolejne 1euro kurtke-polar. moja rada: jesli na poziomie 1 musisz ubrac cos cieplejszego i widocznosc jest gorsza niz u podnoza etny (w taorminie), to lepiej zainwestuj te 2euro:) mozesz podejsc troche na piechote ale lepiej zaplacic za bus'a+przewodnika (kilka "wersji" jezykowych panow przewodnikow, w tym angielski i francuski;). bus podwiezie cie na poziom 3 a przewodnik podprowadzi do krawedzi krateru i opowie troche. ja bylam na etnie w polowie wrzesnia. akurat byl troche chlodniejszy dzien tzn. w taorminie ok.22 stopnie i male chmury. na etnie, poziom 1 ubralam dzinsowa kurtke i omotalam szyje szalem. na poziomie 2 wzielam kurtke i buty - na cale moje szczescie!!:)) - bo piz.... strasznie;( i zalowalam, ze nie mam rekawiczek! dobrze, ze byly malenkie "kraterki", z ktorych wydobywaly sie cieple opary - polowa wyieczki grzala sobie dlonie;) aha, czasem nawet latem, na najwyzszym poziomie (3) lezy snieg. trzeba tez liczyc sie z mozliwoscia wjechania tylko na poziom 1 - ze wzgledu na niekorzystne warunki dalsza podroz w gore moze byc zamknieta. ale warto wjechac!:) Odpowiedz Link Zgłoś