Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 25.08.03, 15:18 Kvik, trudno powiedzieć.. jest kilka sposobow przyrządzania frutti di mare. A i frutti di mare jest dużo. onkrety poprosze:) M. Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare 26.08.03, 07:55 mam w reku taki przepis: 400 g bucatino (spaghetti, makaron) 1 puszka pomidorow (cale) 350 g moscardini (male osmiorniczki) 350 g di vongole (nie wiem jak to brzmi po polsku = muszelki) 50 g posiekanej cebuly swieza oliwa z oliwek czosnek pietruszka basilikum (bez tego w italii nic sie nie odbywa) listek laurowy biale wino sol i pieprz na przygotowanie okolo 35 minut smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 26.08.03, 10:36 Brzxi rewelacyjnie. Problem w tym, ze w PL nie dostaniesz vongole (ew. mozna zastąpic małzami - cozze, ale to nie to samo). Jeszcze jedno - ja zazwyczaj bazylii do owoców morza nie dodaję, wole samą pietruszkę, ale to kwestia gustu. Smacznego. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 26.08.03, 10:37 PS. Bucatini nie bucatino:) to makaron długości spaghetti, ale grubszy i na dodatek z dziurką w środku:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare 26.08.03, 12:23 a przyrzadza sie to mniej wiecej tak: lekko zasmazyc pokrojona cebule i polowe glowki dobrego czosnku w odrobinie oleju, dolozyc osmiorniczki (osmiorniczki przyrzadza sie tak: okroic konczynki a reszte pokroic w krazki), niech sie spokojnie pieka na malym palniku dodajac od czasu do czasu troszke bialego wina (pol szklanki) dodac wycisniete i pokrojone w kostke pomidory posolic i popieprzyc, dodac basylikum i na malym palniku smazyc pod przykryciem okolo 35 minut w miedzy czasie: vongole z druga polowe czosnku i lisciem laurowym zagrzac pod przykryciem az sie otworza, sos vongoli wylac do polmiska upiec vongole na patelni w oliwce z pokrojona pietruszka, dodac sos z vongoli oraz reszte bialego wina i pieprz z mlynka zalac ugotowane spaghetti albo kluski sosem pomidorowym (to ten z osmiorniczkami) a na wierzch ulozyc vongole mozna tez to przyrzadzic i podawac bez pomidorow tylko z oliwka, sosem z vongoli i bialym winem smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare 26.08.03, 12:37 zobacz w tych francuskich zanach lub koszonach czy maja mrozone dunskie muslingi, to wlasciwie jest to samo co wloskie vongole, cos mis sie przypomina, ze widzialem je w tych sklepach w warszawie od biedy mozesz uzyc wycisniete muslingi z puszki lub sloika, beda mialy tylko troche inny smak bo sa juz w zaprawie ale to nic, tez bedzie pycha powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 26.08.03, 13:10 Kvik, mam w zalewie - z Włoch przywiezione, ale to nie to samo, niestety. Mrożonych nie widzialam :((( W Twoim przepisie zabrakło instrukcji obsługi vongoli : należy je dokładnie wyczyscic -, wrzucic do mocno osolonej wody i pozwolic, zeby hmmmm , jakby to ując - wyprózniły sie:) M. PS. Vongole, które sie nie otworzą w trakcie gotowania wyrzucic! Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare 26.08.03, 14:53 faktycznie przeoczylem ale to z rozpedu pewnie sadzac, ze juz wszyscy w polsce wiedza jak sie z tym obchodzic, pardon z tym tylko, ze w tym przepisie nalezy zrobic jak napisalem, muszelki otwieraja sie "pod para w przykrytym rondelku" a reszta dokonuje sie na patelence w oliwce i winie podczas smazenia w tym caly witz - to nie ma byc zupa tylko vongole z patelni smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
maggie-c Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare 26.08.03, 16:47 nie ma potrzeby do goracej wody, swieze wrzuca sie do granka bez niczego i pod przykryciem sie otworza wyrzucajac 'sosik' ktorego nie wyrzuca sie tylko dodaje do potrawy!! gotujac tego typu sos, swieze vongole wrzuca sie bezposrednio na patelnie, otworza sie same, a smaczek z ich wnetrza przejdzie do sosu. bazylia tez mi tu nie pasuje, ale kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 26.08.03, 17:27 A czy ja pisalam o gorącej wodzie? Zanim zabierzemy sie do gotowania muszelki należy wrzucic do zimnej wody, mają tam "spurgare" - czyli oczyscic się. Mozna operację tę przeprowadzic rowniez pod bierząca wodą. Cały zabieg powinien trwac około 30 minut. Następnie przechodzimy do gotowania.... M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggie-c Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.27-151.libero.it 26.08.03, 18:40 przeprasam marghe, nie doczytalam Twojej wypowiedzi, wybacz mi! :-O :-))) Oczywiscie masz racje, vongole - szczegolnie veraci (bo tym mniejszym (nostrane) zwykle wystarcz dokladne plukanie)nalezy 'oproznic' (far spurgare) aby wyrzucily z siebie piasek itd. Z tego samego powodu przy otwieraniu ich w osobnym granku na ostrym ogniu (ja nazywam to robieniem im sauny) trzeba przecedzic drobniutkim siteczkiem wode ktora wyrzuca z siebie,aby uniknac niespodzianek w talerzu. scusa ancora leggo troppo in fretta! buona serata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: kto jadl - bucatini ai frutti di mare IP: *.acn.pl 26.08.03, 18:43 Figurati:) M. Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: ktora z was jadla - brasato al barolo ... 27.08.03, 12:04 i co jak smakuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: ktora z was jadla - brasato al barolo ... IP: *.acn.pl 27.08.03, 12:12 Kviku, wątek kulinarny otwierasz?:) Brasato al barolo nie jadlam.. ale jadłam wołowinke w sosie z balsamico, poezja. Oj, o jedzeniu to ja moge długo:)))))))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
kvik Re: chyba nie, to tylko .......... 27.08.03, 13:28 przy okzji o italii i o jej kuchni przepis na brasato al barolo: nie musi byc barolo, moze byc tansze barbaresko albo inne ale piemonckie 1,5 kg dobrej filetowej wolowiny, czym lepsze mieso tym lepsza potrawa 100 g boczku, cebula, marchewka, seler rosmarin, liscie laurowe, 3 lodyszki gozdzikow maslo, oliwka, sol i pieprz wino ale nalezy pamietac aby uzyc to samo wino do picia 15, litra bulionu marynada z czesci warzyw i przypraw: cebula, marchewka, seler, czosnek, rosmarin, liscie laurowe, listki salwi, 3 lodyzki gozdzikow, swiezo zmielony pieprz i wino zalac mieso, powinno byc przykryte marynada i pozostawic w chlodnym miejscu na 12 godzin wysuszyc mieso otoczyc maka i upiec na oliwce ze wszystkich stron usmazyc boczek z czosnkiem dodajac bulion i pokrojone w kostke cebule, marchewke, seler i dusic na wolnym ogniu, nastepnie dodac mieso i poddusic kilka minut dodajac podgrzane wino, reszte przypraw i dusic przez okolo dwie godziny dolewac bulion i wino wedle potrzeby przed podaniem odstawic mieso na ½ godziny warzywa przetrzec i dodac do sosu z miesa podawac z pieczonymi ziemniakami i przygotowanymi warzywami wino jak wyzej smacznego Odpowiedz Link Zgłoś