Dodaj do ulubionych

Kalabria Samochodem

IP: *.jmdi.pl 25.05.08, 17:58
Witam,

Właśnie wróciłem z dwutygodniowych wczasów w Kalabrii. Jako, że sam
pytałem na forum i pewne pomocne informacje uzyskałem, chętnie w
miarę możliwości pomogę. Proszę pytać.

Opowiem też coś sam od siebie, ponieważ w trakcie pobytu byłem
pokręciliśmy się po okolicy (kalabria, kampania).

1. Wrażliwym estetycznie, szczerze odradzam Kalabrię od strony morza
Jońskiego - brud, smród i malaria. Cywilizacja kończy się za bramą
hotelową, okolica obrzydliwa i po prostu widać biedę (wraki
samochodów, zamorzone zwierzęta, rozpadające się domy, murzyńskie
prostytutki i oczywiście dzikie śmietniska - południowi Włosi to
straszne brudasy i śmierduchy). No chyba, że zamierzacie przebywać
tylko i wyłącznie na terenie hotelu (plaża, basen, knajpa).

2. Dużo przyjemniejsza Kalabria jest od strony morza tyrreńskiego ,
szczególnie na odcinku od Scalei do Belvedere. Piasek wszędzie
ciemnoszary, ale bardzo przyjemny i wcale nie brudzi (testowane z
białym ręcznikiem). Może przepiękne, czyste, przy brzegu beżowe,
potem turkusowe, dopiero dalej niebieskie lub granatowe - wygląda
jak tęcza. Plaże niestety czasem obdarzone śmieciami, które morze
wyrzuca (nie są sprzątane poza bliską okolicą hotelu, a i to nie
zawsze). Uwaga w okolicach Diamante, brzeg bardziej skalisty (mniej
nadający się do kąpieli). Poza sezonem radzę celować w większe
miejscowości (często nieskutecznie próbowaliśmy znaleźć otwartą
restaurację, pomijam bary na stacjach benzynowych).

3. Jeszcze piękniejsze krajobrazowo są okolice Pizzo, Briatico,
Tropea - miasta położone na zboczach skalistych gór i czasem
dosłownie zawieszone nad morzem. Przepiękne widok z tarasu
widokowego w Tropei warty jest wycieczki do tego miasta, ale raczej
nie polecam na dłuższy wypoczynek amatorom kąpieli. Wprawdzie jest
tam plaża (sztucznie usypana), ale morze kamienisto-skaliste, a samo
miaseczko zatęchłe - wąskie uliczki, tłok, ścisk, czasem i smród,
nie jest to raczej kurort wypoczynkowy, ale bardziej miejsce
romantycznej wycieczki .

4. Gdyby ktoś miał zamiar wybrać się do aquaparku w Rossano, to
otwierają go chyba dopiero w lipcu (jeśli dobrze zrozumiałem, bo Pan
był "no speaking Ingleze".

5. Neapol - brud, smród do potęgi. Szczerze odradzam mimo kilku
ciekawych miejsc którymi może skusić amatorów zwiedzania.

6. Pompeje - bardzo ciężko trafić, jak się nie wie dokładnie gdzie
jechać a ma się zwykłą mapę drogową Włoch (strzałki na Pompeje
dopiero na ostatnich kilometrach, od Włochów też cieżko się
czegokolwiek dowiedzieć (po angielsku). Informacji o ruinach
antycznych w ogóle nie ma, dopiero przy bramie do zabytkowego miasta
(na logikę jechaliśmy w stronę Wezuwiusza). Bilety bo 11 EURO (i
chyba 5,50 lub 6,50 ulgowe). Dla 5 letniego dziecka nie kazali nam
kupować biletu w ogóle. Same antyczne pompeje rozległe, ale niestety
dość mocno zniszczone (spodziewałem się ruin jednak w lepszym
stanie). Mimo to można znaleźć budynki z oryginalnymi fragmentami
malowideł na ścianach, bądź płaskorzeźb, a nawet odlew świń czy
węży , nie wiem z jakiego krużcu. Dobrze zachowany amfiteatr.
Ogólnie chyba warto odwiedzić.

7. Salerno - miasto ładne jak na południowe Włochy, można dobrze,
choć nie tanio zjeść, w przeciwieństwie np. do Cosenzy, gdzie miałem
pewne skojarzenia z Neapolem.

8. Jadąc do Kalabrii, wiedziałem, że tubylcy czyścioszkami nie są,
ale mimo wszystko rzeczywistość przerosła moje oczekiwania - nie
myją się, śmierdzą, śmiecą gdzie popadnie, obok pięknych gór i
widoków , doświadczymy w tamtym rejonie widoków gór śmieci w środku
miasta (czasem na kilka metrów do góry). Są krzykliwi, i straszni na
drodze, najpierw wyjeżdzają a potem patrzą, potrafią zatrzymać się
na środku drogi i ogólnie sprawiają wrażenie debilnych. Przepraszam
za te uogólnienia, pewnie dla części są krzywdzące, nie mniej jednak
takie mam właśnie subiektywne zdanie.

9. Woda w maju ciepława zarówno w morzu jońskim jak i tyrreńskim -
ok. 17 stopni, noce jednak jeszcze nie takie ciepłe - drugi raz
jechałbym chyba jednak dopiero w czerwcu.

10. Polaka ciężko spotkać w Kalabrii - nam się nie udało. Zazwyczaj
wypoczywają tu Włosi i Niemcy. Czasem można spotkać Holendra czy
Belga.

11. Przejazd. Jechaliśmy w jedną stronę przez Zilina - Bratyslawa -
Eisenstadt- Wiener Neustadt (ten kawałek krócej ale boczną drogą) -
Graz - Klagenfurt - Villach - Tarvisio - Udine - Venezia - Chioggia -
Ravenna - Perugia - Orte - Salerno. Z powrotem Salerno - Orte -
Perrugia - Ravenna - Chioggia - Venezia - Udine - Tarvisio -
Villach - Klagenfurt - Graz - Wien - Bratislawa - Zilina , czyli
zmiana niewielka poza tym, że zrezygnowałem ze skrótu przez
Eisenstadt (troszkę dalej ale cały czas autobahnem , i chyba warto),
oraz odcinek Tarvisio - Venezia z powrotem jechaliśmy autostradą ,
co szczerze polecam (w tamtą stronę bocznymi, krętymi drogami do
Udine , lub z ciągłymi ograniczeniami 50kmh aż do Mestre, długo i
męcząco). Całkiem dobrze jechało nam się na odcinku Venezia Ravenna
mimo opinii negatywnych na temat tego skrótu ja bym go chyba polecił
(autostradą przez Bolonię jest sporo dalej). W tamtą stronę
jechaliśmy o 3 rano, więc nic dziwnego , że nie było ruchu,
natomiast z powrotem w piątek ok. godz. 18 - ruch owszem był
większy, ale bez specjalnych szaleństw na drodze udało się osiągnąć
średnią 75kmh na tym odcinku). Ale być może w sezonie jest gorzej.

Podsumowując - krajobrazowo Kalabria piękna, górskie drogi nad
przepaścią, miasta zawieszone nad morzem, wąskie mosty nad
urwiskami, nastrojowe górskie miasteczka, przez które czasem trudno
się przecisnąć, spokój, ograniczona liczba turystów , to wszystko
może się podobać. Ale trzeba być uczciwym i napisać o drugim dnie.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Kalabria Samochodem 25.05.08, 18:29
      Park w Rossano otwieraja 14 czerwca.
      www.odissea2000.it/odissea2000/index.html
      Pytajac o Pompeje nalezy uzywac slow "scavi". Uzywajac slowa Pompei nie wiadomo
      o co tak naprawde nam chodzi.
      Nie rozumiem co znaczy "w lepszym stanie": to nie jest starowka.

      Zgadzam sie co do Salerno: warto sie zatrzymac. O Neapolu pisalam juz w innym
      watku.

      Na temat samej Kalabrii nie wypowiadam sie, gdyz bywalam tam tylko przejazdem.

      Po drodze umknal Ci jeden region, ale nie Tobie jednemu.



      • Gość: sauber Re: Kalabria Samochodem IP: *.jmdi.pl 25.05.08, 19:43
        > Pytajac o Pompeje nalezy uzywac slow "scavi". Uzywajac slowa
        Pompei nie wiadomo
        > o co tak naprawde nam chodzi.
        > Nie rozumiem co znaczy "w lepszym stanie": to nie jest starowka

        "w lepszym stanie" znaczy w lepszym stanie, cóż tu nie rozumieć?
        Po przeczytaniu w Wikipedii "Popiół wulkaniczny, który zasypał
        Pompeje, doskonale zakonserwował budowle i przedmioty, co pozwoliło
        poznać nam dość dokładnie wygląd rzymskiego miasta średniej
        wielkości i życie jego mieszkańców." miałem nadzieje zobaczyć
        budowle w lepszym stanie niż zobaczyłem. A są to dość mocno
        zniszczone ruiny..
        • linn_linn Re: Kalabria Samochodem 25.05.08, 21:20
          Zamiast ograniczac sie do wikipedii wystarczylo popatrzec na zdjecia. Np. tu
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,861,60016034,60277801,0,2.html?v=2
          i zaoszczedzic sobie podrozy do tego miejsca.
            • Gość: henryk Re: Kalabria Samochodem IP: *.domainunused.net 26.05.08, 00:24
              Herculanum jest lepiej zachowane niż Pompeje. Mogłeś tam pojechać.
              Dachy wielu domów nie zostały zwalone, pomieszczenia wewnątrz nie są
              tak zniszczone. A czego Ty się spodziewałeś tam zobaczyć; drewniane
              szafy, stoły, łóżka z pościelą. Trochę wyobraźni. Przecież to
              zostało wszystko przysypane 2000 lat temu materiałem piroplastycznym
              o wysokiej temperaturze. Tam musi działać wyobraźnia. Pompeje i
              Herculanum są zatrzymanym w "kadrze" wizerunkiem ówczesnych warunków
              życia prowincji w Cesarstwie Rzymskim. Należy to widzieć na tle
              szerszej wiedzy, którą posiadamy o tamtych czasach, zresztą
              doskonale udokumetowanych. Nie zastaniesz tam tuniki wiszącej na
              wieszaku, resztek jedzenia w kuchni czy róznego rodzaju woluminów.
              Koloseum też nie posiada zachowanych miejsc do siedzenia, czy też
              przykrycia podziemnych lochów i korytarzy. Mało tego, tam nie ma
              również gladiatorów. A ludzie ciągną tłumami. Wyobraźnia i tylko
              tyle. Na koniec moje wspomnienie. Byłem dwa razy w San Gimignano
              (Toscania). Miasteczko nie zmienione od średniowiecza. Za pierwszym
              razem było już ciemno, ok. 23.00. Wszedłem na zamknięty placyk.
              Nikogo nie było tylko ja. W niektórych malutkich oknach
              przyciemnione oświetlenie. Zadziałała u mnie wyobraźnia, gdy
              przymknąłem oczy. "Zobaczyłem" średniowiecze! I jeszcze jedno.
              Zachowałem w pamięci Morze Jońskie (byłem w Sibari) jako bardzo
              czyste a plaża tam była z pięknym żółtym piaseczkiem. Mam tylko
              jedną prośbę. Nie zaperzaj się. Każdy może mieć inne zdanie, różne
              od Twojego. Pozdrawiam!
              • Gość: sauber Re: Kalabria Samochodem IP: *.jmdi.pl 26.05.08, 00:33
                Ależ nie zaperzam się. To raczej lynn_lynn zaatakowała mnie , bo
                wyraziłem opinie nie po jej myśli. Przestudiuj wątek od początku.

                Poza tym , gwoli ścisłości, napisałem, że chyba warto jednak
                zobaczyć, choć ruiny nie są zachowane w takim stanie jak się
                spodziewałem. Czego się spodziewałem? Właśnie tego co napisałeś - że
                będzie lepiej zachowane. Nie dramatyzuję, po prostu wyraziłem swoją
                opinię, za którą niewiedzieć czemu otrzymuję złośliwości.
    • Gość: Maciej Re: Kalabria Samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 09:28
      Dorzucę parę swoich uwag:

      > 1. Wrażliwym estetycznie, szczerze odradzam Kalabrię od strony morza
      > Jońskiego - brud, smród i malaria.

      Niestey dużo w tym prawdy, szczególnie w okolicy Sibari. Na południe od
      Catanzaro jest moim zdaniem lepiej.

      > 6. Pompeje - bardzo ciężko trafić, jak się nie wie dokładnie gdzie
      > jechać a ma się zwykłą mapę drogową Włoch (strzałki na Pompeje

      Trafiłem bez problemu, ale wiedziałem z przewodnika, którym zjazdem trzeba
      zjechać. Potem drogowskazy były już cały czas.

      > Dla 5 letniego dziecka nie kazali nam
      > kupować biletu w ogóle.

      Gdy byłem nie tak dawno, to za darmo wchodzili wszyscy do 18 lat.

      > Ogólnie chyba warto odwiedzić.
      Dla mnie zdecydowanie warto - jedno z najpiękniejszych miejsc we Włoszech.

      > Są krzykliwi, i straszni na
      > drodze, najpierw wyjeżdzają a potem patrzą,

      Owszem, trzeba uważać i mieć oczy dookoła głowy wg mnie jeżdżą sprawnie i
      nauczyć się myśleć tak jak oni - to że jesteś na drodze głównej nie znaczy, że
      ktoś Ci nie wyjedzie z podporządkowanej i na odwrót - gdy chcesz wyjechać z
      podporządkowanej nie stoisz, tylko wyjeżdżasz śmiało, oni przyhamują.

      > potrafią zatrzymać się
      > na środku drogi i ogólnie sprawiają wrażenie debilnych.
      Potrafią się zatrzymać, pogadają z kimś i pojadą dalej. U nas wszyscy by się
      denerwowali i trąbili. Tam taki zwyczaj.
    • Gość: cin_cin Re: Kalabria Samochodem IP: 217.201.223.* 03.06.08, 16:12

      No coz... po Twojej wypowiedzi odnioslam wrazenie, ze lubisz "zaliczac", a nie
      zwiedzac (tudziez poznawac).
      A niby dlaczego pominac strone Jonska? Mnostwo tam ciekawych miejsc, no i jakiwe
      widoki! Owszem, trzeba sie przygotowac, bo to miejsca malo rozreklamowane, a
      warte odwiedzenia (np. Locri - chociaz tu akurat mogloby ci sie nie spodobac, bo
      tylko ruiny... ale Stilo i Gerace robia na wszystkich pozytywne wrazenie).
      Kalabria to region bardzo specyficzny - bogaty krajobrazowo, ale malo
      doinwestowany, prawie pozbawiony kurortow w prawdziwym tego slowa znaczeniu, ale
      na tym wlasnie polega jej urok: zapierajace dech w piersiach plaze (byles na
      CAPO VATICANO? Te uwazane sa za najladniejsze w Kalabrii) sredniowieczne
      miasteczka, w ktorych jeszcze czuje sie klimat minionych wiekow...

      TROPEA jest prawdziwa perelka, pod wieloma wzgledami i nie trzeba sie specjalnie
      starac, aby to dostrzec...

      Kalabryjczycy smierdza - to mnie troche zdziwilo. W jakich okolicznosciach
      miales bliski kontakt ze smierdzacymi kalabryjczykami? ;-)
      Ja tu mieszkam i nie podzielam tej opinii. Owszem, sa balaganiarzami, ale nie
      smierdzacymi brudasami, jak sie o nich wyrazasz. Przecietny Wloch (i nawet
      Kalabryjczyk), zarowno plci meskiej jak i zenskiej, jest bardziej zadbany od
      przecietnego Polaka, nie tylko nie smierdzi, ale i na ogol jest lepiej ubrany
      (gustowniej, wcale nie drozej), fryzura, dobrane dodatki, itd. Oczywiscie w
      malych dziurach jest inaczej, podobnie jak i u nas.

      Pisales ze rodakow tu malo - nieprawda. No chyba ze przed sezonem. Od maja do
      pazdziernika sa tu przynajmniej 3 polskie biura.

      Woda w maju nie jest letniawa, tylko ZIMNA. Spokojnie mozna sie kapac od
      czerwca. Wrzesien jest najlepszym momentem na przyjazd - woda cieplutka, ogolnie
      tez cieplo, ale juz bez dzikich upalow i tlokow.

      Co do prowadzenia samochodu - czy lepiej czy gorzej niz u nas, ciezko
      stwierdzic. Na pewno inaczej. Kierowcy preferujacy dynamiczna jazde odnajduja
      sie na tutejszych drogach bez problemow.

      To tyle tytulem skomentowania i subiektywnego sprostowania - konczy sie sjesta,
      trzeba wracac do pracy...

      Pozdrawiam z coraz bardziej upalnej Kalabrii!

      • linn_linn Re: Kalabria Samochodem 03.06.08, 16:56
        Capo Vaticano mozna szczegolnie polecic rodzinom z malymi dziecmi. Bardziej niz
        Tropee.
        Wlosi ogolnie rzecz biorac sa czysci inaczej. Co innego w domu, co innego w
        srodowisku. A dom to pojecie dosc szerokie. Np. moje sasiadki Nie sa
        Kalabryjkami, ale i nie mieszkaja w Mediolanie / kilka razy w tygodniu szoruja
        chodnik przed domem. Szczegolnie wesolo jest wtedy, gdyz zima zlapie potem
        przymrozek.
        Mysle, ze my Polacy powinnismy patrzec przede wszystkim na siebie. Robiac w
        sobote zakupy w supermarketach mozna obstawiac zaklady kto jest Polakiem. Nie
        tylko ze wzgledu na wzrost / Wlosi tez ostatnio urosli /, ale wlosy, buty i
        flaszki w wozku. Zreszta po tym co ostatnio pokazali Polacy w wyjsciu awaryjnym
        w poblizu Placu Sw. Piotra, w ogole nie pownnismy poruszac tematu kto jest
        cywilizowany a kto nie.
      • Gość: sauber Re: Kalabria Samochodem IP: *.jmdi.pl 25.06.08, 19:34
        spokojnie, wyraziłem swoje subiektywne zdanie. mam prawo. Nie każdy
        lubi latać dwa tygodnie od rana do wieczora i oglądać gruzy.
        Krajobrazy? Owszem, tylko nie każdemu wszystko rekompensują. Ja
        decydując się na Kalabrię naczytałem się bóg wie czego, jak super,
        jak fajnie itp. Owszem fajnie, ale nie po stronie jońskiej, a capo
        vaticano jak dobrze wiesz jest dokładnie po drugiej stronie! więc co
        to za przykład?

        Po to to napisałem, żeby turyści plażowi nie spodziewali się nie
        wiadomo czego, owszem jest przyjemne poczucie pewnej izolacji od
        komercji, ścisku tłoku, ale trzeba mieć świadomość że ten "luksus"
        obarczony jest dzikimi śmieciowiskami co kawałek, rozpadającymi się
        ruderami itp. Więc nie róbcie ludziom wody z mózgu , tylko się
        zachywacając. Nie każdy turysta to globtroter.

        Byłem przed sezonem i wypowiadałem się na temat spostrzeżeń z przed
        sezonu , to chyba logiczne?

        Woda w morzu jest LETNIAWA , nie zimna - 16-17 stopni, to nie jest
        zimna woda w kategoriach polskiego morza, o co ci chodzi?

        Co do kierowców - to ci preferujący dynamiczną jazdę na górskich
        drogach to zazwyczaj niemcy , makaniarze co najwyżej potrafią
        blokować lewy pas na trzypasmowej autostradzie jadąc 130-140. A w
        mieście, bo tego dotyczyła moja główna refleksja , jeżdzą
        beznadziejnie - i może to jak napisał ktoś wyżej nie brak techniki,
        ale, tzw. chamstwo drogowe
      • novaart Re: Kalabria Samochodem 11.07.08, 13:46
        Witam
        zauważyłam że jesteś w Kalabrii. W tym roku planowaliśmy, ale się nie udało, ale
        mam nadzieję, że w przyszłym roku wybierzemy sie w te rejony. Pojedziemy w 8 lub
        12 osób czy znasz jakieś namiary na domy, apartamenty w rozsądnych cenach dla 2
        lub 3 rodzin?
        pozdrawiam
    • radioaktywny Re: Kalabria Samochodem 03.06.08, 17:31
      Troszkę irytujace jest wypowiadanie stanowczych uwag o charakterze narodowym, na
      podstawie dwu, czy trzytygodniowego pobytu w innym kraju. Uważam, że nasze
      "narodowe wady" są dużo bardziej widoczne, słyszalne i bardziej je czuć.
      Czy byłoby Ci przyjemnie, gdyby cudzoziemiec po kilkunastodniowym pobycie w RP
      napisał, że to kraj złodziei, żebraków, napakowanych, bezmózgich dresiarzy i
      ojczyzna osr...przez psy trawników?
      Należę do ludzi, którzy będąc we Włoszech nie skalali się wejściem na teren
      ogrodzonego hotelu. Zawsze bywam po tej drugiej stronie, starając się wniknąć w
      środowisko, jak to jest tylko możliwe dla turysty.
      Nie będę się rozpisywał jacy sa Włosi, jednak stereotyp, po jakim poleciał autor
      wątku jest krzywdzacy i nieprawdziwy. To raczej Polacy powinni wiele rzeczy
      przejąć. Niestety nie bylismy w granicach wielkiego imperium rzymskiego, wiele
      więc mamy do nadrobienia, zamiast wytykać palcami i wybrzydzać.
      Kalabria od strony morza jońskiego jest bardzo ładna, spokojna. Jest tam wiele
      miejsc, w których można odpocząć bez zgiełku i hałaśliwej muzyki:
      image44.webshots.com/44/9/85/14/2678985140070059283cwAkvW_fs.jpg
      image46.webshots.com/46/5/96/62/2970596620070059283bHwOan_fs.jpg
      Tropea stała się w ostatnich latach dosyć głosna. Ja pamiętam to miasto z
      czasów, gdy w sklepach nie sprzedawano pamiatek "dla turystów", a sprzedawcy
      specjalizowali się w sprzedaży korali. Było go wówczas w Tropei mnóstwo. Witryny
      były obwieszone koralami niemal jak ściany na Jasnej Górze wotami. Turystów było
      tam "od zawsze" dużo. Kiedys jednak mniej byłu cudzoziemców, a wiecej Włochów.
      Plaże sa tam bardzo ładne, naturalne, a poza sierpniem bywają też pustawe,
      trzeba jedynie wybrac się troche w bok od centrum:
      image58.webshots.com/158/9/23/13/413992313QgCNNE_fs.jpg
      Aby poznac rejon południowych Włoch trzeba też zajrzeć do górzystej części Kalabrii:
      image58.webshots.com/58/4/50/44/2491450440070059283LIvHMI_fs.jpg
      image53.webshots.com/453/5/40/16/2366540160070059283erdOss_fs.jpg
      oraz do Apulii, czy Basilicaty, ale to temat na inny wątek.
      Pozdrawiam
    • Gość: agnes Re: Kalabria Samochodem IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.08, 07:49
      Witam,
      1 lipca lece na wakacje do Diamante. Planuje wyladowac w Rzymie lub
      Neapolu i stamtad wypozyczyc samochod... Czy mozesz napisac cos
      wiecej o tej miejscowosci? Jade z malym dzieckiem 2 lata...
      Ewentualnie jakie miejscowosci w bliskiej okolicy polecasz? Bedziemy
      miec samochod wiec nie bedzie problemu z poruszaniem sie i
      poszukaniem ladnych plaz :-) Pozdrawiam!
      • linn_linn Re: Diamante 17.06.08, 08:42
        Ja wiem tylko, ze w razie upalow mozna chodzic w chlodne gory. Sama miejsowosc
        slynie z licznych murales: www.vividiamante.com/Murales-Diamante/index.html
        Ma tam miejsce festiwal peperoncino i mozna kupic miejscowe cytrony / cedri /.
      • Gość: sauber Re: Kalabria Samochodem IP: *.jmdi.pl 25.06.08, 19:18
        Z miejscowości najfajniejsza w kategorii kurortu jest Scalea, fajne
        knajpki, ładnie i czysto, Diamante jest mniejsze i przez to mniej
        takich miejsc.

        Co do plaży praktycznie w całym tym rejonie jest czarny (ale nie
        brudzący!) miły w dotyku piasek wulkaniczny + trochę dalej od linii
        morza porozrzucane większe kamienie (nie żwirek), z tym, że im dalej
        na południe od Diamante tym więcej skalistych brzegów, a czasem
        nawet urwisk. Ale plaże (szerokie) zawsze się znajdzie , a morze
        wszędzie tam ma ten sam piękny błękitny kolor.
        • agamamaoli Re: Kalabria Samochodem 01.07.08, 16:14
          Miałam taki okres w życiu, że każde wakacje spędzałam w Kalabrii - 6
          razy z rzędu. Zatrzymywałam się na stancji, czyli w pokoju z kuchnią
          wynajętym przez rodzinę kalabryjską za niewielkie pieniądze.
          Jeżeli chodzi o dom w środku i wokół, był czuściutki, podobnie
          ludzie, których tam spotkałam, nie byli na pewno brudasami.
          Krajobrazy są piękne, są miasteczka o niezwykłym klimacie,
          autentycznie stare, rozpadające się i kolory kwiatów, rudość gór.
          Śmieci na ulicach, w wyschniętych korytach rzek, wraki,
          niedokończone budynki wszystko prawda i nie musi się podobać, ale po
          prostu było to częścią tamtejszego krajobrazu, która po pewnym
          czasie przestajesz się tym przejmować.
          Poza tym kalabria jest świetnym miejscem wypadowym na Sycylię, gdzie
          jest równie piękna albo piękniejsza chociaż nie sterylnie czysta.
          • al9 sauber nieco uogólnił 01.07.08, 16:58
            ale zastrzegł ze to subiektywne zdanie..
            Ma prawo do swoich ocen...
            Wiele lat temu przeżyłem szok jeżdząc po Grecji...
            Na południu Europy, zwłaszcza kiedy ktos oddali się od hotelu - o
            śmieci i brud bardzo łatwo...

            Swoja drogą - zwróćcie uwagę jak duże są różnice pomiędzy północą a
            południem Włoch...
            Północne Włochy - moim zdaniem - poziomem cywilizacyjnym w niczym
            nie ustępują Austri czy Niemcom.. Plus kuchnia, temperament,
            zapachy..
            Juz a kilka dni tam będę!!! Zazdrośćcie mi :-))
            al
              • Gość: agnes diamante i kalabria IP: *.ip.netia.com.pl 18.07.08, 09:31
                Drodzy Forumowicze! Wrocilam z Diamante i okolic i... jestem
                zachwycona... piekne, czyste morze, bardzo cieple, mili ludzie i
                wspanaiala kuchnia!!! szczegolnie moge polecic il giardino w
                diamante na via benedetti. Ci ludzie naprawde kochaja jedzenie i nie
                zadowalaja sie gotowymi produktami, wrecz przeciwnie wszystko musi
                byc swieze i najlepiej z wlasnego ogrodka :-) Gory tez sa wspaniale
                szczegolnie polecam Buonvicino, jakies 10 km od Diamante. Tam dawno
                temu przebywal ich swiety San Chiraco i dookola niego zbudowali tam
                wiele przepieknych kosciolow... Co wiecej, bylam 2 tygodnie i...
                rzadko widzialam turystow... To dopiero cos pieknego, zero tloku na
                plazach czy w restauracjach! To jest cos! Mozna naprawde wypoczac!!!
                Zakochalam sie w Kalabrii i szczerze polecam na wyjazd!!! Aha, male
                dzieci kochaja kamienie, ktorych tam na plazy jest pelno... :-)
                Pozdrawiam powakacyjnie :-)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka