Dodaj do ulubionych

Toskania - wrażenia subiektywne

IP: *.teleton.pl 22.07.08, 13:57
Obowiązkowo:
-klimatyzacja w aucie
-nawigacja (jedyna wadą Włoch jest taki sobie system oznakowania
dróg)

Florencja - powala na kolana...

Chianti - obowiązkowo ze względu na widoki, ale mozna darowac soboe
Greve in Chianti (zdziercy mają ceny obliczone na naiwnych
amerykańskich milionerów), ale Radda in Chianti - koniecznie!
Lukka - niedoceniona, a warta poświęcenia jej minimum całego dnia...
Viareggio - bajka.. Fenomenalna infrastruktura, doskonałe owoce
morza, świetna wakacyjna atmosfera...
San Gimigiano - zamiast paru godzin - spędziliśmy tam cały dzień....

I poza Toskanią - Cinque Terre...
Widoki zapierające dech w piersiach! Rada - jedźcie od raczu do
Manaroli...

Rozczarowania - Siena i Piza..
Pozdrawiam
al
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:03
      Dobrze, że napisałeś, że subiektywne, bo muszę z Tobą zacząć polemizować.

      > -nawigacja
      Moim zdaniem we Włoszech zupełnie zbędna. System oznakowania dróg jest wg mnie
      doskonały. Szczególnie to czuć gdy wjeżdża się do Włoch od strony Słowenii i
      Chorwacji. Po beznadziejnie oznakowanych drogach w tych krajach można wreszcie
      jechać bez obaw pobłądzenia.

      Florencja - mnie rozczarowała. Za to Siena - wręcz przeciwnie. To jedno z moich
      ulubionych miejsc we Włoszech. Co do Pizy, Lukki, San Gimigiano (tylko żeby nie
      te tłumy) i Chianti widzę, że się zgadzamy.

      A co do klimatyzacji - dziś też bym bez klimy nie pojechał, ale człowiek z
      upływem czasu staje się bardziej wymagający.
      • Gość: al9 Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.teleton.pl 22.07.08, 15:30
        powiem szczerze, że zwykle po tygodniu jeżdzenia zaczynam sie
        przyzwyczajać...
        :-)
        Ale Maciej - będę się upierał... izostanę przy swoim zdaniu...
        Jest takie rondo pod Florencją (rozjad do Chianti i Sieny)
        stoi tam zawsze ze 20 aut i nikt nie wie gdzie ma jechać :-)

        Patrz, ze co do Florencji i Sieny mamy różne zdania...
        Skoro twierdzisz, że Siena jest Twoja ulubienica - może powinienem
        jej dać drugą szansę :-))
        Ty zatem daj drugą szanse Firenze....
        Pozdrawiam
        al
        • elde23 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.07.08, 16:36
          Nieskromnie powiem, że widziałem miasta, o których mówicie.
          Ale takiego wrażenia, jak Volterra /po zmroku/ nie zrobiło na mnie
          żadne inne miasto może z wyjątkiem Urbino /w części uniwersyteckiej/
          Ale, de gustibus...
          • Gość: al9 Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.teleton.pl 22.07.08, 16:56
            Volterrę widziałem w dzień....
            Piekne miasteczko, ale to nie San Gimigiano
            Pozdrawiam
            al
            • elde23 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.07.08, 18:26
              Podczs spaceru w San Gimignano ZAWSZE towarzyszą Ci tłumy
              japończyków/chińczyków/koreańczyków/rusków. W Volterze są chwile /po
              zmroku/ gdy towarzyszą Ci tylko Etruskowie. Właśnie tej magii
              uległem.
              • mdudek111 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.07.08, 20:08
                Dołożę do wymiany poglądów swoje zdanie/zdania:
                Byliśmy w 2007 w Toskanii /Florencja, Lucca, Pisa, Viareggio i
                okolice tych miast/.
                W tym roku byliśmy w Umbrii i południowej Toskanii /Cortona, Siena,
                Arezzo, Montepulciano, Pienza, Montelciano oraz dolina rzeki
                d'Orcia/.
                Dla mnie prawdziwa Toskania to bezwzględnie południe. Przede
                wszystkim dolina d'Orcia i małe wspaniałe miasteczka w tym rejonie
                Rocca, Mentecchiivelii, Castiglione i inne.
                Siena nie ma aż takich zabytków jak Florencja ale klimat i atmosfera
                jest zdecydowanie lepsza.
                Zgadzam sie z al9, że nawigacja jest czasmi konieczna. Drogi w
                rejonie Montepulciano są oznakowane bardzo ale mino to bardzo łatwo
                zabłądzić. Czasami nagle brak kolejnego kierunkowskazu na
                skrzyżowaniu i pozostaje "GPS w nosie" jak mówiła moja znajoma.
                Reasumując /moim zdaniem/ Toskania na północy to przede wszystkim
                wspaniałe miasta szczególnie Lucca, natomiast prawdziwa Toskania z
                klimatem, spokojem i widokami jest na południu.
                Pozdrawiam wszystkich miłośników tego wspaniałego miejsca.
                • Gość: maggie Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 23:06
                  Nawigacja zbedna. Klima konieczna. Lucca -must see. A z innej beczki wloskich
                  miast urzekla mnie Genua. Wracajac do Toskanii rozczarowanie, ale tak jest
                  zawsze z miejscami o takiej popularnosci. Wyobrazenia rosna ,a rzeczywistosc
                  jest zawsze nieco bledsza. To samo z Liguria , spodziewalam sie chyba zbyt
                  wiele. Sentymentu do Wloch , czy tez slabosci nie posiadam. Po kilku pobytach we
                  Wloszech zdecydowanie preferuje hiszpanskie klimaty.
              • vojager29 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.11.09, 19:10
                .elde23 napisał:

                > W Volterze są chwile /po
                > zmroku/ gdy towarzyszą Ci tylko Etruskowie. Właśnie tej magii
                > uległem


                ach to Ty, to dlatego odechcialo sie nam chodzenia wieczorem po
                Volterze odnoszac wrazenie, ze to moze byc bardziej dramatyczne niz
                magiczne, czulismy sie baaardzo nieswojo
                al9 - trzeba chyba nie miec wyobrazni zeby czuc sie rozczarowanym we
                Flerencji

                wszystko jedno z klima czy bez do Wloch i tak pojade

                • al9 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 23.11.09, 10:46
                  al9 - trzeba chyba nie miec wyobrazni zeby czuc sie rozczarowanym we
                  Flerencji
                  --------
                  gdzie to napisałem?
                  napisałem (patrz PIERWSZY wpis) - że Florencja POWALA na kolana..
                  Mnie rozczarowała Pisa..
                  Ściski
                  al
        • Gość: Maciej Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 23:05
          > Jest takie rondo pod Florencją (rozjad do Chianti i Sieny)

          Rondo ma tą przewagę, że można jeździć w kółko, aż się znajdzie właściwy zjazd.
          Nie przeczę, że czasem tak robię. A to rondo, owszem pamiętam.

          > Ty zatem daj drugą szanse Firenze....

          Nie piszę, że Florencja mi się nie podobała. Ale spodziewałem się czegoś więcej.
          Chyba po prostu oczekiwałem zbyt wiele. Gdyby nie te wszechobecne tłumy... A w
          Sienie jakoś nie były tak dokuczliwe. Dlatego Sienę zapamiętałem jako urokliwe,
          w miarę spokojne miasto.
        • moose007 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 29.07.08, 14:06
          Co do Sieny - koniecznie daj jej drugą szansę. Mi to miasto ogromnie się
          podobało, a panorama miasta z campanili przy Campo zapiera dech w piersi.
          • Gość: al9 druga szansa IP: *.teleton.pl 29.07.08, 15:13
            Co do Sieny - koniecznie daj jej drugą szansę.
            -------
            i taki mam zamiar :-)
            pierwsze wrażenie zalezy od tylu czynników..
            kiedyś zraziłęm się do Wiednia, dzis to jedno z moich ulubionych
            miejsc... Podobnie z Berlinem i Hamburgiem...

            Na pewno do Sieny pojade przynajmniej jeszcze raz..
            Ale Pisę sobię juz daruję :-(
            Pozdr
            al
            • moose007 Re: druga szansa 30.07.08, 20:33
              To dobrze :-) Jeśli chodzi o Pizę, to mnie także niczym nie zauroczyła. Może
              jednak byłem w tym mieście za krótko, bo tylko kilka godzin.
              Jck
            • miriam_73 Re: druga szansa 04.06.09, 10:08
              Al, koniecznie daj Sienie druga szansę :) jest cudowna, tylko trzeba jej i sobie
              trrchę czasu, zapuścić się w puste zaułki, pooglądać dachy miasta z góry,
              posiedziec z kubeczkiem lodów od Nannini albo pudełkiem ciasteczek ricciarreli
              na bruku Piazza del Campo, posłuchać szeptów historii dookoła ;-)
              travel.webshots.com/album/570201297IkrZvk
    • ewa553 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.07.08, 19:54
      Co do miast nie bede sie wypowiadac, kocham je - i kilka innych,
      wielka miloscia. Ale az sie rozesmialam z tego ronda: tez na nie
      trafilam 4 lata temu i chyba nigdy nie zapomne:)))) Jak juz za mna
      bylo pelno aut, rownie jak ja zdezorientowanych, to przejechalam sie
      ze dwa razy naokolo, az desperacko zdecydowalam sie jechac tam gdzie
      mi rozum dyktowal, a nie mylace napisy. No i mialam szczescie,
      kierowanie sie rozumem dalo efekt i trafilam na miejsce. Ale
      pamietam te glupie miny kierowcow, ze mna oczywiscie wlacznie.
      Najgorsze ze to zaraz po zjezdzie z autostrady, wiec od razu robi
      sie tam pelno. Bylam 4 maja, a nie chce wiedziec co sie dzieje w
      sezonie!
      • Gość: malgo Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 22.07.08, 20:09
        al witaj, widzę pełen wrażeń. Cieszę się, że Cię Lucca zauroczyła. Jest bajkowa o różnych porach dnia i nocy. Patrz, ja też jakimś wielkim sentymentem nie darzę Sieny, że o Pizie nie wspomnę. A czy będąc w San Gimignano wdepnąłeś do Certaldo na cappuccino?
        Gdzie indziej pisałeś o plażach, rozumiem, ja w ogóle mało chętnie nad morze jeżdżę, no chyba że do Cinque Terre - cudne, nieprawdaż?
        A zdjęcia gdzieś powiesiłeś?
        • Gość: gość Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: 217.97.142.* 23.07.08, 12:14
          Ja też muszę dodać swoje odczucia po pobycie w Toskani.

          Klima w aucie potrzebna jak najbardziej.
          Nawigacja zbędna, drogi bardzo dobrze oznakowane.

          Florencja faktycznie powala na nogi, Siena - średniowieczny Manhatan jest
          cudowny, San Gimignano, Volttera też bardzo ładne miasteczka, nic im nie
          brakuje, każdy jest pełen uroku.
          Toskania jest powalająca, polecam wszystkim
    • Gość: anka Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: 80.51.94.* 23.07.08, 15:05
      Piękne jest miasteczko Monteriggioni w drodze do Sieny,(Dante na wzór fortecy
      opisał środek piekła), a także Castiglione della Pascaia nad M. Tyrreńskim na
      granicy Maremmy.Polecam też port etruski w Populonii z 474r p.n.e, grobowce
      etruskie i wspaniały widok na zatokę M . Tyrreńskiego.W Volterrze warto wejść do
      Museo Etrusco Guarnacci- wiele wspaniałych eksponatów z ciekawym Ombra della
      Serra, wyoranym przez chłopa na polu i używanym jako pogrzebacz.
      • yavanna86 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 30.07.08, 13:32
        Viareggio jest tragiczne - burżujskie kąpielisko.W moim subiektywnym odczuciu
        oczywiście.Za to zostawiłam po kawaleczku serca w Lukce i w Prato (Prato
        zwiedzałam tylko nocą;),muszę tam wrócić w dzień)
        • al9 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 30.07.08, 13:46
          Viareggio jest tragiczne - burżujskie kąpielisko.

          no patrz...
          widocznie jestem burżujem...
          Pozdr
          al
          • Gość: malgo Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.61-82-r.retail.telecomitalia.it 30.07.08, 18:49
            Bosch! A ja w Prato przeżyłam traumę, z powodu dużej ilości imigrantów, menelskiego klimatu, i zaniedbania miasta, widziałam tam tak porażająca scenę, w której to cztery nobliwe Włoszki czuły się jak obce we własnym mieście. Na stacji kolejowej, gdyby wyłączyć fonię i nie słyszeć zapowiedzi we włoskim języku, to by można pomyśleć, że jest się w Azji. I nie chodzi mi o to, że mam coś przeciwko Azjatom (nota bene ciężko asymilującym się z otoczeniem), ale charakter tego miasta to mniej więcej robotnicza Łódź, przy całym szacunku do robotników.
            • Gość: malgo Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.6-87-r.retail.telecomitalia.it 30.07.08, 19:15
              Niesprawiedliwa byłabym, gdybym nie wspomniała o cudownej Duomo w Prato i w niej jeszce cudowniejszych, świeżo odrestaurowanych freskach Filippo Lippiego, ale tych się chyba nocą nie zwiedza?
          • Gość: mar-an Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 17:47
            a ja polecam nie samo viareggio ale montemarcello. Zaraz za Viareggio jadąc na
            północ jest piękna kamienista zatoczka z dala od zgiełku na której znajdziesz
            tylko włochów. Do zatoczki podjeżdża się lokalną drogą na wzgórze, tam droga się
            konczy. Potem scieżką przez las w kierunku morza, w dole pojawia się zatoczka,
            na ogromnych kamieniach leżą ludzie. Cudowne widoki, dzika plaża, było pięknie
            polecam...
            • Gość: malgo Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.3-87-r.retail.telecomitalia.it 04.08.08, 11:13
              faktycznie wybrzeże zupełnie inne niż to w Viareggio, woda rewelacyjna; zdarzają się tam też plaże z kawałkiem piasku; z tym że to już niekonecznie Toskania a Liguria i jednak nie tak "zaraz" za Viareggio :)
              • vojager29 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 29.05.09, 08:37
                faktycznie jest tam sporo uroczych zatoczek z malymi plazami az do
                Lerici, czy sa tam sami Wlosi, watpie, jesli ty byles tam, ja bywam
                tam, to juz nie sami Wlosi a jest to tez ulubione miejsce Niemcow az
                do Viaregio, fotka tych zatoczek wisi u mnie na scianie i moge sobie
                codzienie ogladac
          • vojager29 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 29.05.09, 07:46
            al9 napisał:

            > Viareggio jest tragiczne - burżujskie kąpielisko.
            >
            > no patrz...
            > widocznie jestem burżujem...
            > Pozdr

            mozecie opisac co tam w Viareggio jest z jednego i drugiego ?
            • a-dm Re: Toskania - wrażenia subiektywne 29.05.09, 09:19
              Byliśmy w Viareggio - bardzo pozytywnie ale bez zachwytu.
              Co do al9 - to jak sam napisał "wrażenia subiektywne".
              • Gość: gosc Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: 94.162.16.* 03.06.09, 22:44
                Pierwszy raz zobaczylem odczucia z Toskanii jak z gry komputerowej .
                Nawigacja tak , klimatyzacja tak , albo nie albo tak .
                Wszystko co tutaj jest skumulowane na tak malej przestrzeni zawsze wyzwala tak ,
                albo nie . I cale szczescie !
    • Gość: andrzej paradowski Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:58
      Kilka ujęć z Toskanii.
      Toskania z Dedykacją 1
      Toskania z Dedykacją 2
      • sam_diabel Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.06.09, 14:40
        a propos Toskanii, w sobotę w telewizji POLSAT był film "Pod Słońcem
        Toskanii". Jest tu ktoś kto nie miał ochoty złapać kluczyki, wsiąść
        w samochód i jechać, jechać cały czas na południe, aż do
        Toskanii?????
        • al9 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 22.06.09, 16:26
          Nie ma takiego :-))
          ech - w tym roku lecę na Sycylię..
          I żałuję trochę , że zdradzam Toskanię..
          Pozdro
          al
          • Gość: Santa Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: 79.139.113.* 22.06.09, 21:13
            Jest taki ktoś , kto już nie może się doczekać powrotu do Toskanii -
            ale to niestety dopiero w sierpniu. Na razie przygotowania do
            wyjazdu - a filmik był dla zaostrzenia apetytu :)
            • vojager29 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 23.06.09, 08:37
              nawet najlepsza kochanka/kochanek sie znudzi gdy odkryjesz u niej/u
              niego juz wszystko
          • miriam_73 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 23.06.09, 14:29
            Al, Sycylia też jest przepiękna, choć zupełnie inna niż Toskania. Ja wróciłam
            tydzień temu i już tęsknię :)))
        • Gość: Seber Re: Toskania - wrażenia subiektywne IP: 80.85.225.* 23.06.09, 10:12
          Ależ oczywiście że są ludzie, którzy wzięliby kluczyki, rzucili wcześniej pracę
          i pojechali na południe... Pogoda, która w tych dniach a szczególnie dziś jest
          za oknem, tylko do tego zachęca. Ale niestety są okoliczności, które nie
          pozwalają na wyjazd. Mozę za rok???
          Ja np. wracam wspomnieniami do ubiegłorocznego pobytu w prowincji Grosetto -
          koło Follonici. Te przedpołudnia spędzone nad ciepłym morzem i popołudniowe
          wypady na "małe miasteczka" - Scarlino, Gavorrano, Montieri, Castagneto
          Carducci, i wiele innych, pozwalają jakoś przetrwać te pochmurne dni, ale
          wywołują tęsknotę i wspomnienia...
          Bruschetty, maccheroni, risotto, polenty, oczywiście chianti - ach siadłoby się
          w małej knajpeczce w cieniu i pałaszowało smakowitości rozkuszując zapachami....
          • sam_diabel Re: Toskania - wrażenia subiektywne 23.06.09, 12:45
            kolejny smak na Toskanię:
            tiny.pl/325b
            • Gość: al9 przyjemny opis, ale mała nieścisłość IP: 213.136.237.* 23.06.09, 13:10
              Tuż obok była fattoria Emilia, w której powstawała oliwa i wino
              (białe Cuvee Sant'Anna zostało uznane za jedno z 50 najlepszych win
              świata).
              ---------------
              z tym winem to chyba im sie nieco pomyliło...
              :-)
              al
              • Gość: andrzej Re: przyjemny opis, ale mała nieścisłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 17:12
                ...a my na przyszłe wakacje zaklepaliśmy miejscówkę w prowincji Castelnuovo di
                Garfagnana. Może macie jakieś wspomnienia z tej okolicy?? My pierwszy raz w te
                rejony ...
                POZDRAWIAM I CZEKAM NA WSPOMINKI.Andrzej
                • Gość: Kasia Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.szczecinek.vectranet.pl 23.11.09, 19:31
                  O! Ostrzegam: bedzie mocno subiektywnie. Do stolicy regionu czyli
                  miejscowosci Castelnuovo di Garfagnana , postanowiłam pojechać, gdy
                  znudziłam się plazowaniem w Marina di Pietrasanta ( region
                  Versilia).Przeczytałam,że w miejscowosci tej jest zamek , w którym
                  mieszkał Lodovico Ariosto, a widoki po drodze zapierajace dech w
                  piersiach. No tak: widoki odebrały mi mowę . 40km drogą (nie za
                  szeroką )wijącą się nad przepasciami, gdzie jadace z przeciwka
                  samochody klaksonami sygnalizuja to,że nadjężdżają, bo do ostatniego
                  momentu ich nie widać, (Chyba odcinka prostej drogi, który miałby
                  tam wiecej niz kilometr- nie ma!) . Po drodze liczne zakłady
                  kamieniarskie i skały, z których wyrąbywany jest marmur. Pokonanie
                  tego odcinka drogi zajęło nam ok. godziny. Stres inapiecie nie
                  sprzyjały podziwianiu widoków. Sama miejscowość Castelnuovo tez mnie
                  nie oczarowała ( może przez ten stres?) . W drodze powotnej (
                  jechaliśmy do Florencji ) najmilszym akcentem był obiad w Piccolo
                  trattoria del Quadrifolio( nie pamietam w jakiej miejscowosci).
                  Knajpka wyglądała bardzo niepozornie, nawet biednie,ale wszystkie
                  zamówione potrawy ,plus wino z winnicy, gospodarzy były wyśmienite.
                  Dla mojej rodziny wycieczka do Castelnuovo stała się synonimem
                  trudnej drogi ,po przebyciu której brakuje wyjatkowych i w pełni
                  satysfakcjonujacych turystycznych doznań.
                  Jesli zwiedziłeś już całą Toskanię i szukasz we Włoszech nowych
                  miejsc, trochę dzikich i turystycznie niezadeptanych, to może to byc
                  dobry wybór. Jesli jednak nie widziałeś wszystkich ( o ile w ogóle
                  jest to możliwe;) pięknych miejsc wokół Florencji, Sieny,
                  Montepulciano, to może Garfagnane zostaw sobie na później. mam
                  nadzieję,że odpowiedzą Ci takze znawcy i entuzjasci tego regionu.
                  Moje subiektywne wrażenia sa takie jak wyżej. Pozdrawiam
                  • linn_linn Re: Castelnuovo del Garfagnana 23.11.09, 20:47
                    Castelnuovo di Garfagnana stolica regionu? Stolica regionu Toskania jest
                    Florencja. Nie ma tez regionu Versilia.
                    • Gość: Kasia Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.szczecinek.vectranet.pl 23.11.09, 21:16
                      No dobrze. Przepraszam za niescisłosci: castelnuovo to największa
                      miejscowosc obszaru zwanego Garfagnana, który osmieliłam sie nazwać
                      regionem, a nazwa Versilia jest zarezerwowana dla kawałka obszaru
                      nadmorskiego w Toskanii . Słowo region potraktowałam jako " obszar
                      odróżniajacy sie od terenów przyległych cechami naturalnymi". W
                      przyszłosci postaram sie byc precyzyjniejsza:) Pozdrawiam
                      lin_lin.Chociaz strasznie nie chciało i sie pisac sprostowania;)
                      • linn_linn Re: Castelnuovo del Garfagnana 24.11.09, 06:19
                        We Wloszech regiony to Toskania, Lombardia, Sycylia, Lacjum i inne. Tylko w
                        takim znaczeniu mozna uzywac tego slowa.
                        • malgotosca wrażenia z Castelnuovo di Garfagnana 24.11.09, 14:56
                          Jak zwał tak zwał, po polsku region nie musi oznaczać województwa a w takim rozumieniu jest on po włosku :) Szczęśliwszego określenia użył Andrzej pisząc rejon :) I ja właśnie do Andrzeja z garścią wrażeń :) Wybrałeś dość specyficzny wycinek Toskanii, co nie znaczy, że się nie da tam znaleźć piękna. W samym Castelnuovo jeszcze nie byłam, ale parę okolicznych miejsc z całego serca bym polecała. Po pierwsze niedaleko masz Bargę ze świetną katedrą, dla odmiany nieopodal jest Jaskinia Wiatru, potem jadąc na Lukkę słynny Most Diabelski w Borgo a Mozzano no i koniecznie sama Lukka. Z kolei jadąc w drugą stronę dojedziesz zapewne strasznie krętymi drogami do Carrary, także fantastyczna katedra, cała w marmurze. Przy okazji jeśli rozumiesz włoski albo angielski warto wybrać się do jedynego kamieniołomu marmurów wewnątrz góry. W niektóre dni jest udostępniony do zwiedzania zamek w Massie. Trzeci kierunek to jadąc górami na Pescię, przez Bagni di Lucca możesz zobaczyć naturalne miasteczka zwane Szwajcarią - najładniejsze to San Quirico. Naturalne, nieturystyczne. Pozostając w górach ,ale jadąc na trasę w kierunku San Marcello Pistoiese można przeżyć moc wrażeń (gdy się ma tak jak ja lęk wysokości) przechodząc mostem nazywanym Ponte Sospeso nieopodal Mammiano. Tyle na razie mi przychodzi do głowy. Wiem, że Garfagnana kryje wiele zamków, ale nie zdążyłam ich jeszcze zobaczyć, jak też i ponoć wspaniałych willi wokół Lukki.
                          • Gość: andrzej Re: wrażenia z Castelnuovo di Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 16:40
                            Witaj malgo,dzięki bardzo za odzew. Większość ludzi się dziwi,jak mówię w który
                            REJON się wybieramy... ,ale nas po prostu kręcą swojskie i mało znane
                            klimaty.Jeżeli chodzi o języki to i włoski i angielski ,na trzy z minusem(stara
                            skala)-ale się dogaduję,tak że skorzystamy z mozliwości wejścia do
                            kamieniołomu.Dzięki za porady i jak coś wpadnie Ci jeszcze,to bardzo chętnie się
                            zapoznam z nowymi materiałami.
                            Pozdrawiam z deszczowego Mazowsza,Andrzej
                      • Gość: andrzej Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 16:45
                        Sorki Kasia!! Tobie również dzięki za spostrzeżenia...i proszę o więcej.Którą
                        drogą jechałaś do Castelnuovo?
                        Pozdrawiam,Andrzej
                        • Gość: Kasia Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.szczecinek.vectranet.pl 24.11.09, 18:53
                          Jechaliśmy drogą z Pietrasanta (SP10 + SP13) przez Alpy Apuańskie.
                          esli coś ciekawego sobie przypomne , to jeszcze napiszę. Pozdrawiam
                          • Gość: brus Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 22:30
                            Byłem b. dawno. Zapamiętałem (na całe życie))) procesję Bożego Ciała
                            w Carrarze i zaraz po niej coś na kształt odpustu na rynku obok
                            katedry, stragany z miejscowymi produktami, muzycy uliczni, teatrzyk
                            kukiełkowy dla dzieci - słowem bajka! Uwaga - procesja jest w
                            niedzielę, a nie tak jak u nas w czwartek. Ponadto piękna, pachnąca
                            bodaj lipami Bagra, z chmurkami jak z obrazów włoskich mistrzów i ze
                            znakomitą restauracją w dolince przy wjeździe do miasteczka - było
                            tak cudnie, że przez lata myślałem, że to najlepsze miasto na jesień
                            życia. Most ok, ale wrażenie to on robi z wody, a łodzi w pobliżu
                            nie było. Piękne drogi górskie, okolica polecana zwłaszcza
                            miłośnikom trekkingu. W Pietrasancie zdaje się - rzeźby Mitoraja - i
                            sam atysta codziennie na porannej kawie na rynku. No i blisko Lucca..
                            • Gość: andrzej Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:42
                              Dzięki i czekam na jeszcze :}.
                              • Gość: Jeremy Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.chello.pl 06.12.09, 00:53
                                Coś dopiszę: na południu REGIONU Toskania, przy granicy z Lacjum znajduje się
                                Giardino dei Tarocchi, czyli Ogród Tarota rzeźbiarki Niki de Saint Phalle. Od
                                dłuższego czasu chciałem go zobaczyć, ale lokalizacja niezbyt dogodna, mocno z
                                boku głównej trasy do Rzymu, okolica turystycznie mało atrakyjna, więc dopiero w
                                zeszłym roku udało się ten zamiar zrealizować. Trochę było w tym przypadku:
                                jechałem spod Palermo do Florencji (właściwie z San Vito Lo Capo do Figline
                                Valdarno) i tę przerwę w podróży przewidywaliśmy tylko wtedy, gdy zmęczenie
                                uniemożliwi dalszą jazdę. Na szczęście postój okazał się konieczny i skręciliśmy
                                do Giardino, które zaskoczyło nas bardziej, niż się spodziewaliśmy; rozrzucone w
                                oliwnym gaju na niewysokim wzgórzu ogromne plenerowe rzeźby - instalacje są
                                bajecznie kolorowe i świadczą o genialnej wyobraźni autorki. Trudno je opisać,
                                niektóre są wyraźnie figuratywne, niektóre fantastyczne. Większość odwołuje się
                                do mistyki kart tarota i my, zwykli profani czuliśmy się tam trochę zagubieni,
                                nie mogąc odczytać zawartego w nich przekazu, w odróżnieniu od dzieci, które
                                biegały wszędzie, traktując Ogród jako wspaniały, kolorowy plac zabaw. Rosnący
                                bagaż doświadczeń powoduje, że coraz trudniej nas zdziwić; Giardino dei Tarocchi
                                jednak potrafi zaskoczyć nawet zblazowanych bywalców. Polecam
                  • Gość: andrzej Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 10:19
                    Witaj Kasiu,czy mogłabyś podać ,jeśli pamiętasz,namiary na tę tratorię w drodze
                    na Florencję z Castelnuovo?Pozdrawiam, Andrzej

                    PS
                    ...a może jeszcze coś ciekawego z tej wycieczki??
                    • Gość: Kasia Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.szczecinek.vectranet.pl 04.12.09, 20:07
                      Trattoria, o której pisałam znajduje się w miejscowości Piano di
                      Gioviano , niedaleko Borgo a Mozzano, czyli przy drodze
                      z Castelnuovo do Lukki. W Borgo warto zatrzymać się ,żeby
                      zobaczyć kamienny most z XIV wieku- Ponte della Maddalena, ale
                      chyba ktoś tu już o nim pisał. W w/w trattorii za bardzo smaczny
                      obiad dla trzech osób zapłaciliśmy ponizej 25 euro - cena zupełnie
                      nietoskańska , ale tez byliśmy jedynymi turystami wsród robotniczej
                      ekipy . Pod wpływem Twoich pytań i tego wątku, poogladałam zdjęcia,
                      poczytałam notatki i stwierdziłam,że... muszę tam wrócić,żeby ten
                      kawałek ( bezpieczne słowo;) Toskanii naprawdę zobaczyć. Pozdrawiam
                      • Gość: andrzej Re: Castelnuovo del Garfagnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 20:20
                        Dzięki bardzo,jeśli masz jeszcze coś w zanadrzu to podaję adres:
                        andrzejw67@vp.pl. Każda ciekawostka bardzo mile widziana,zdjęcia oczywiście
                        również. Do knajpki na pewno zajedziemy i wrażeniami się podzielimy.
                        Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na wieści.
                        Andrzej
    • bah77 Re: Toskania - wrażenia subiektywne 26.11.09, 11:22
      > Obowiązkowo:
      > -klimatyzacja w aucie...

      Nienawidzę klimy.

      > -nawigacja...

      Do tej pory, nigdzie w Europie nie potrzebowałem.

      No cóż, a tak chciałem pojechać do Włoch...

      Pzdr

      bah77
      • Gość: Fredzio bah77: Toskania - wrażenia subiektywne IP: *.zwm.osi.pl 26.11.09, 14:33
        W tym roku po raz pierwszy pojechałem do Włoch (p."Italia 2009, Italia 2009.2,
        Italia 2009.3") samochodem z klimatyzacją (Panda 1,1). Otóż przydała się, choć
        żaden upał dotychczas nie był mi straszny: komfort jazdy nieporównywalny. A
        klimę mam przypadkowo, kupiłem tę Pandę, bo była przeceniona, choć generalnie
        jestem konserwatystą technicznym (... po co mi klimatyzacja ?!) i długo
        broniłem się też przed fotografią cyfrową (...kupiłem przeceniony aparat...),
        GPS (dostałem w prezencie od syna, który kupił sobie lepszy)- też przydał się,
        szczególnie w miastach, nawet telefonem komórkowym (kupiłem, bo uważałem, że
        jeśli płacę za assistance, to muszę mieć możliwość wezwania go (i przydał się).
        • bah77 Re: Fredzio: Toskania - wrażenia subiektywne... 26.11.09, 17:59
          Fredzio, czytałem Twoje opowieści (choć wolałbym obejrzeć fotki). :)
          1. Kilka razy miałem (wypożyczone) auto z klimą, którą zaraz
          wyłączałem.
          2. Jeśli kiedyś zacznę zwiedzać duże miasta, zapewne kupię sobie
          nawigację.

          No cóż, byłem już kilka razy we Włoszech bez tych gadżetów, ale
          wielka szkoda, że teraz są obowiązkowe...

          3. Komórka jest przydatna.

          Pozdrawiam

          bah77
          • Gość: orka.poznan Re: Fredzio: Toskania - wrażenia subiektywne... IP: 77.255.30.* 26.11.09, 19:05
            > 2. Jeśli kiedyś zacznę zwiedzać duże miasta, zapewne kupię sobie
            > nawigację.
            >
            > No cóż, byłem już kilka razy we Włoszech bez tych gadżetów, ale
            > wielka szkoda, że teraz są obowiązkowe...

            Oczywiście absolutnie nie są obowiązkowe ;) A Tobie wręcz GPS mógłby
            przeszkodzić, bo często kieruje na najszybszą trasę...
            • bah77 Re: Fredzio: Toskania - wrażenia subiektywne... 26.11.09, 22:12
              Orko Miła, bardzo cieszy mnie Twoja troska. :D

              Pozdrawiam

              bah77
              • Gość: orka Re: Fredzio: Toskania - wrażenia subiektywne... IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.09, 11:31
                :) no bo ja nadal mocno pod wrażeniem Twoich wypraw, nie tylko w Alpy i inne
                Bałkany ;)
                Pozdrawiam serdecznie!
                • Gość: Kasia Re: Fredzio: Toskania - wrażenia subiektywne... IP: *.szczecinek.vectranet.pl 27.11.09, 13:20
                  Z opowiastki, którą dawno temu czytałam mojemu synowi, zapamiętałam
                  zdanie: " to dobrze,że każdy jest inny, że rózne są punty widzenia.
                  To dobrze,ze kazdy jest inny i dobrze,ze kazdy sie zmienia" i pasuje
                  mi to do powyższej wymiany zdań. A Fredziowi i bah dzięki za ich
                  relacje:)
    • kluchucha Re: Toskania - wrażenia subiektywne 27.11.09, 19:21
      No, co do tej klimy się zgadzam, byłam w te wakacje we Włoszch - w okolicy Aulli, niestety byliśmy samochodem bez klimatyzacji, ale jakoś wytrzymaliśmy :)

      BARDZO polecam wyprawę do Carrary, można podziwiać jak wydobywają biały marmur, a nawet jeśli ktoś ma ochotę to może sobie wziąć kawałek ;) Ponadto w samym mieście nawet krawężniki są zrobione z białego marmuru ;) Jeśli morze w tamtej okolicy to Marina di Carrara - siedzieć w morzu po szyję i w oddali widzieć góry z białym marmurem, no coś pięknego :)

      Zgodzę się również co do Cinque Terre - ale dojazd tam tylko pociągiem tamtejszym. Wygląda to trochę jak nasze PKP, ale widoki są naprawdę cudowne!
      • Gość: Bartex Re: Toskania - Lucca i okolice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 15:42
        Szanowni znawcy Ziemi Włoskiej. W lipcu wybieramy się w okolice Lukki-pierwszy
        raz Włochy. Bardzo proszę o kilka uwag odnośnie tej okolicy, co warto zobaczyć(
        spoza przewodnika) i czy na północ od Lukki,w kierunku Carrary drogi są mocno
        kręte i niebezpieczne(serpentyny,przepaście..).Pozdrawiam bardzo i czekam na
        podpowiedzi.
        Bartex
        • malgotosca Re: Toskania - Lucca i okolice 02.12.09, 16:51
          Może nie jestem Znawcą Włoch, ale te okolice znam już dość dobrze, przeczytaj jednak najpierw posty powyżej, bodajże Andrzej pytał o rejon na północ od Lukki. Trudno też coś polecać, jeśli nie wiadomo co Cię interesuje, czy będziesz tam pierwszy raz i co już z Toskanii widziałeś?
          • jeepwdyzlu Re: Toskania - Lucca i okolice 03.12.09, 11:14
            malgo jest zbyt skromna....
            Kup koniecznie jej książkę - uroczą, ciepła i ze znakomitymi
            zdjęciami:

            mojpierwszyrokwtoskanii.blogspot.com/
            pozdrawiam
            jeep
            • Gość: Mandaryn Pistoia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 21:35
              Witam. Znaleźlismy fajna i dość tanią "kwaterkę" niedaleko Pistoi, czy to dobre
              miejsce wypadowe do zwiedzania Toskanii? Ile trzeba jechać do najbliższej plaży?
              Z pozdrowieniami Mandzryn
              • malgotosca Re: Pistoia 06.12.09, 12:28
                Mieszkam w Pistoi i nie narzekam na nią jako miejsce wypadowe do zwiedzania Toskanii. Większość w zasięgu jednodniowych wycieczek. No, może trochę forsowne byłoby zwiedzanie zupełnie południowej części takim sposobem. Ale bliskość do bramki na autostradzie pozwala na wiele wspaniałych wypadów. Nad morze jest około 70 km, czas przejazdu trudno podać, bo zależy gdzie byś chciał jechać, czy na plażę bezpłatną, czy do słynnego Viareggio. Minimum musiałbyś liczyć 50 minut.
                • Gość: Mandaryn Re: Pistoia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 13:00
                  Dzięki za "oddźwięk",co się tyczy plaży,to raczej obojętne-chodzi o to aby się
                  trochę "pomoczyć" i było ,możliwie, najbliżej.
                  Pozdrawiam
                  • malgotosca Re: Pistoia 07.12.09, 10:45
                    I Marina di Vecchiano (bezpłatna plaża) i Viareggio (malutka plaża bezpłatna reszta płatne, jedna przy drugiej) są w podobnej odległości od Pistoi, z tym, że w sezonie przebicie się przez Viareggio i znalezienie miejsca parkingowego może zabrać dużo więcej czasu.
                    A tak przy okazji mógłbyś podać namiary na ten nocleg? Ciągle szukam nowych dla moich znajomych a z racji zamieszkania tutaj mam słabe rozeznanie w bazie noclegowej, bo nie jest mi osobiście potrzebna.
                    • Gość: brus Re: Pistoia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 20:59
                      A niedaleko plaży najważniejsze muzeum Pucciniego! W albumie sprzed
                      paru lat "Najpiękniejsze miasteczka Toskanii" ten region jest b.
                      dobrze opisany. Obok Castglione Di G. oraz Castelnuovo di G. piękne
                      Cutigliano, Uzzano, Lucchio itd. Super okolica.
                      A przy okazji - może Małg zna jakiś ciekawy B&B na drodze z Pistoi w
                      kierunku morza?
                      • malgotosca Re: Pistoia 15.12.09, 14:27
                        No i to jest właśnie problem, że nie znam zbyt wielu noclegów tutaj, bo ich po prostu nie potrzebuję, znam jedną niedrogą villę z basenem nieopodal Vinci i nigdzie więcej moi znajomi w pobliżu nie nocowali,a już na trasie Pistoia-morze niente.
                        • a-dm Re: Pistoia 17.12.09, 10:13
                          Troche się wtracę.
                          Byłem w Toskanii kilka razy. Oczywiście Florencja, Lucca, Pisa i
                          okolice - czyli rejon wspomnianej Pistoi. Nigdy nie zapomne wjazdu
                          na Montecatini Alto i mojego przerażenia. Otóż zobaczyliśmy z góry
                          rejon niczym nasz Górny Śląsk. Misto, jedno obok drugiego, dom obok
                          domu. Brak typowych toskańskich widoków. Brak klimatu. Piękne
                          miasta /Lucca/ i nic więcej. Prawdziwa Taskania jest dalej na
                          południe. Okolice Sieny, Montepuliciano, Monticiciano, Pienza i
                          inne. Myślę, że o tym też warto napisać tym co do Toskanii po raz
                          pierwszy - żeby nie doznali tego żalu jak ja - gdzie ta Toskania???
                          Mogą czasem nie mieć innej okazji i co wtedy. Pozdrawiam.
                          • jeepwdyzlu Re: Pistoia 17.12.09, 12:29
                            należysz do nielicznych rozczarowanych
                            widok z montecatini alto mnie sie podobał
                            podobnie jak przyjemny spacerek i kawka w licznych knajpkach..

                            a na Górnym Śląsku chyba dawno nie byłeś....
                            jeep
                            • a-dm Re: Pistoia 17.12.09, 15:12
                              Mam wrażenie, że nie nie dokońca zrozumiałaś moją wypowiedż. Jeżeli
                              twierdzisz, że w tym rejonie jest prawdziwa Toscania ..... ?
                              • jeepwdyzlu Re: Pistoia 17.12.09, 16:15
                                co to znaczy prawdziwa Toskania
                                Florencja to nie Toskania?
                                Lucca to nie Toskania?
                                Chianti to nie Toskania?
                                Siena, Viareggio, Pisa....

                                Nie mówiąc o miasteczkach np na północ od Lucci...

                                Rozumiem, że wolisz Toskanie południową, ale północ jest równie
                                piękna. A historycznie, architektonicznie ciekawsza. I mocniej
                                nasycona atrakcjami...
                                A argument o Śląsku jest chybiony w całości.
                                jeep
                                • vojager29 Re: Pistoia 18.12.09, 07:48
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > co to znaczy prawdziwa Toskania

                                  raz masz racje, bo co to znaczy prawdziwa ?
                                  ta z obrazka, z wyobrazn, ze snow ?
                                  juz kiedys o tym pisalem, nie w widze w Toskanii nic szczegolnego o
                                  czym bym snil po nocach, wiele miejsc mi sie podoba ale tak jak i w
                                  innych miejscach swiata,
                                  rozumiem ludzi, ktorzy widzieli cos na obrazku i wreszcie moga to
                                  samo zobaczyc naocznie, ja tez mialem i mam takie odczucia,
                                  pamietam jak np. przyklad podobaly mi sie waskie uliczki i
                                  rozwieszona posciel, to bylo to "wymarzone" poludnie i kiedy
                                  wreszcie zobaczylem to na wlane oczy, bylem zachwycony, typowa
                                  Italia pomyslalem, wlasnie taka jaka sobie wyobrazalem z obrazkow,
                                  coz, rzeczywistosc jest jednak inna, i dobrze
                                  " typowe " dobre jest dla romantykow, czesto widza cos co w
                                  rzeczywistosi wcale nie istnieje ale nie mam im tego za zle, ludzie
                                  maja prawo cos sobie wyobrazac,
                                  prawdziwa Toskania !!! ma wiele oblicz w zaleznosci od tego co kto
                                  tam szuka, w samym krajobrazie ja osobiscie nie widze nic
                                  szczegolnego, sa ciekawsze miejsca w Europie, ktore bardziej
                                  zapadaja w pamiec
                                  • Gość: Jeremy Re: Pistoia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 10:32
                                    Czyli "bella Italia" nie wszędzie jest taka bella.
                                    Co do rozczarowania przy porównaniu rzeczywistości z podziwianymi wcześniej obrazkami mam doświadczenie odmienne; zdjęcia Giardino dei Tarocchi, o którym trochę wcześniej napisałem, zupełnie nie zapowiadają wrażeń z bezpośredniego zwiedzenia.
                                • a-dm Re: Pistoia 18.12.09, 11:34
                                  Napisałem bardzo prosty i komunikatywny tekst, który jest
                                  odziwerciedleniem moich, podkreślam moich, wrażeń z trzech pobytów w
                                  Toskanii. Myślę,że w momencie kiedy inni pytają warto dać im różne
                                  punkty widzenia. Oczywiście Florencja, Pisa i Lucca - swoją drogą to
                                  jest moje ulubione miasto w Toskanii. Ale dla mie klimaty są
                                  bardziej na południu. W okolicach /jak to wcześniej napisałem/
                                  Sieny, Manteciciano, Pienzy i innych.
                                  Napisałem wyrażnie, że doznałem rozczarowania na "północy" bedąc
                                  tam w pierwszej kolejności, a dwa lata póżniej zobaczyłem piekne
                                  miejsca - dla mnie prawdziwej Toskanii.
                                  Zupełnie nie widzę powodu dla którego nie mam wyrażać swoich opinii
                                  kiedy inni pytają. Na wszelki wypadek cytuję powtórnie moją
                                  wczesniejszą wypowiedż:

                                  "Troche się wtracę.
                                  Byłem w Toskanii kilka razy. Oczywiście Florencja, Lucca, Pisa i
                                  okolice - czyli rejon wspomnianej Pistoi. Nigdy nie zapomne wjazdu
                                  na Montecatini Alto i mojego przerażenia. Otóż zobaczyliśmy z góry
                                  rejon niczym nasz Górny Śląsk. Misto, jedno obok drugiego, dom obok
                                  domu. Brak typowych toskańskich widoków. Brak klimatu. Piękne
                                  miasta /Lucca/ i nic więcej. Prawdziwa Taskania jest dalej na
                                  południe. Okolice Sieny, Montepuliciano, Monticiciano, Pienza i
                                  inne. Myślę, że o tym też warto napisać tym co do Toskanii po raz
                                  pierwszy - żeby nie doznali tego żalu jak ja - gdzie ta Toskania???
                                  Mogą czasem nie mieć innej okazji i co wtedy. Pozdrawiam."

                                  Cikawe w którym miejscu moja wypowiedż nie jest zgodna z
                                  rzeczywistością?????
                                  Tak na marginesie - chcąc wyrazić swoje odczucia w kilku zdaniach,
                                  na Forum, jest dość trudno. Nie sposób pisać nie używając skrótów
                                  myślowych, uproszczeń -dokładnie to samo robisz w swoich
                                  wypowiedziach - szkoda, że tego nie rozumiesz albo po prostu nie
                                  chcesz.
                                  Raz jeszcze pozdrawiam.
                                  • jeepwdyzlu Re: Pistoia 18.12.09, 12:11
                                    Otóż zobaczyliśmy z góry
                                    rejon niczym nasz Górny Śląsk. Misto, jedno obok drugiego, dom obok
                                    domu. Brak typowych toskańskich widoków. Brak klimatu.

                                    Cikawe w którym miejscu moja wypowiedż nie jest zgodna z
                                    rzeczywistością?????
                                    ----------------------
                                    a-dm

                                    masz prawo do swojej opinii
                                    jak kazdy na tym forum
                                    a ja mam prawo stwierdzić, że albo nigdy, albo dawno nie byłeś na
                                    Górnym Śląsku...
                                    Też byłem kilka razy w Toskanii - mam inne niż Ty wrażenia i tyle...
                                    Nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź.
                                    To mamy prawo się spierać czy nie?
                                    Pozostaje przy swoim zdaniu, Ty przy swoim a wszystkim którzy się
                                    dopiero do Toskani wybierają - radzę weryfikować opinie forumowiczów
                                    osobiście.
                                    eot
                                    jeep
                                    • a-dm Re: Pistoia 18.12.09, 15:26
                                      Ze zdaniem " wszystkim którzy się
                                      dopiero do Toskani wybierają - radzę weryfikować opinie forumowiczów
                                      osobiście." - zgadzam się w 100% i oczywiście nie dotyczy to tylko
                                      Toskanii.
                                      Pozdrawiam serdecznie.
                                      • Gość: andy-boy Montecarlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:52
                                        Witam. Chodzi o miasteczko niedaleko Lukki,czy był tam ktoś?
                                        Każda opinia, podpowiedź,spostrzeżenie mile widziane.
                                        Pzdr
                        • lena99 do malgotoski 01.10.10, 20:39
                          Czy mogłabys podać namiary na tę villę? Może być na priv.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka