Wypadek polskiego autokaru w Wenecji

27.07.08, 11:51
wiadomosci.onet.pl/1796036,12,item.html

"14 polskich turystów zostało rannych w wypadku autokaru w rejonie
Wenecji. Doszło do niego około godziny 7 rano na autostradzie A4 w
rejonie miejscowości San Dona di Piave.
Stan jednej osoby określa się jako średnio ciężki."


Organizatorem byl Rainbow Tours.
Tym razem nikt nie zginal, czarna seria trwa ?
    • Gość: Ewa Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 11:59
      Czy akurat czarna seria? Mści się jeżdżenie polskich wycieczek po
      nocy. Zaoszczędzi się na noclegu ale kosztem bezpieczeństwa
      podróżowania. Ja byłam raz na takiej wycieczce i nigdy więcej. Widok
      zmęczonej twarzy kierowców nie napawał mnie optymizmem. To, że jest
      2 kierowców niewiele zmienia, bo co to za nocleg na tylnym siedzeniu
      autobusu?
    • imka.allegro Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 27.07.08, 12:01
      To już NAWET Triada ma nocleg w dojeździe do Włoch (znajomi jechali dwa lata
      temu, nocowali koło Wiednia).
      Nie wiesz przypadkiem kto jeszcze organizuje dobre objazdówki po Włoszech? Z
      noclegiem podczas dojazdu? Triada, Rainbow, Itaka odpadają (bo tak!) a Tęcza
      niestety 'leci jednym ciągiem' ;-/

      Imka
    • Gość: atlantic Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 27.07.08, 13:15
      Autobus wyjechał z Bielska Białej o 17 30.Wtym samym czasie wsiadała do innego
      autokaru moja córka na Włoskie wakacje też z Rainbow.Większość autokarów(stacja
      BP)to miejsce Rainbow do wsiadania to firmy ze Śląska ten akurat był gdzies z
      dalsza więc kirrowcy juz parę godzin byli w pracy.Był to żółty pietrowy
      Neoplan.Szkoda że ta seria trwa i nie wiem jak przeżyję ten tydzień.Pozdrawiam.
    • 0nna Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 27.07.08, 17:06

      Kot po czterech dobach niespania,kiedy dokuczali mu naukowcy- zdychał.
      A tu niektórzy kierowcy jechali już 2 doby z północy Polski bez możliwości
      przespania się.
      Co to za spanie zwinięty w paragraf na siedzeniu?
      Rozmawiałam z kierowcami wracając z podobnej długiej objazdówki, dlaczego nie
      korzystają z sypialni obok bagaży-powiedzieli, że nie maja wówczas szans
      przeżycia w razie najmniejszej stłuczki.

      Zobaczcie, to musiało dojść do tragedii:
      www.rainbowtours.pl/shedule.aspx?ts=1&tco=WKO&d=2008-07-25
      • imka.allegro Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 27.07.08, 19:26
        Widziałam taki 'luk sypialny' w autokarze - przecież gdyby psa tam wsadzić na
        kilka godzin jazdy, toby człowiek został postawiony przed sądem za znęcanie się
        nad zwierzętami. A ktoś to wymyślił jako 'sypialnię' dla kierowcy-zmiennika. Jak
        dla mnie to pod mobbing podpada...

        Imka
        • 0nna Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 27.07.08, 19:41

          Wlasnie doczytałam, że w luku nie wolno przebywać w czasie jazdy.

          NO TO JAK GDZIE KIEROWCA MA WYPOCZYWAC?
          jedyna rada to wymiany kierowców na trasie, wyspanych w hotelach, najedzonych w
          ludzkich warunkach albo powolna podróż z wypoczynkiem dla wszystkich.
          • Gość: blondynka Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 05:37
            Nie przestaje mnie zdumiewać, że mimo corocznych czarnych serii wypadków
            autokarowych ( i busów ) nie brak chętnych na takie wycieczki. O co chodzi? O
            dodatkowe dwa dni urlopu, które trzeba by wziąć na noclegi w drodze?
            • Gość: atlantic Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 28.07.08, 08:41
              Blondynko.Problem jest w organizacji.Bla mnie mieszkającego w Bielsku Białej
              przejazd autokarem do Wenecji nie jest jakimś ekstremalnym wyczynem dla
              wypoczętych kierowców bowiem na wycieczkę do Gdańska też jechałem 13 godzin
              czyli tyle co do Włoch.Przwoznicy więc powinni być dobierani z bliska odjazdu
              docelowego imprezy.Niestety tak przeważnie nie jest.Dla mnie wybranie wersji z
              noclegami przy takiej trasie to faktycznie strata czasu więc przewaznie przy
              trasach południowych kozystam z lokalnych biur.Byłem przy odjezdzie feralnej
              wycieczki i na 7 autokarów większość była ze Śląska np.Bomatur z Czechowic
              Dziedzic jedynie ten autokar był chyba z Kalisza czy okolic i kierowcy być może
              już byli trochę w pracy.Pozdrawiam.
              • Gość: ania Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: 80.50.234.* 28.07.08, 11:21
                Nie chodzi o urlop. W wielu wypadkach wycieczki autokarowe sa
                tańsze. Wiele osób dlatego je wybiera. Biuro upycha 70 osób w
                piętrusie i tak na swoje wychodzi.
                A tak swoją drogą to nie wyobrażam sobie zwiedzania w 70 osobowej
                grupie i jechania 2 doby w autokarze bez noclegu. Na objazdówkach
                góra to 20 osób. Takie małe grupy ma Orbis. Komfort pod każdym
                względem zakwaterowanie, toalety, itp.
                Problem jest nie tylko ze zmęczeniem kierowców, ale również nie ma
                dobrych kierowców, bo Ci są w Skandynawii i Anglii. Tam ich dzień
                pracy to 5 godzin a zarobki 5 razy wyższe, a w Skandynawii pewnie z
                10 razy, i jakie świadczenia socjalne, ochrona zdrowania na
                najwyższym poziomie. U nas zostali emeryci i niedouczeni młodzieńcy.
                • monis21 Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 28.07.08, 11:46
                  Jest sezon wakacyjny, a więc kilkakrotnie wiecej autokarów wyrusza w
                  dalekie trasy.
                  Bo poza sezonem to raczej śmigają tylko "liniówki"
                  Bardzo wielu kierowców jest nieprzyzywczajonych do dalekich tras, do
                  spędzania wielu godzin za kierownicą . Bo przez 9 miesięcy jeżdża
                  gimbusami albo wożą dzieci na basen .

                  A że nie chcą spać w szafkach ??? Nie dość, ze przypominaja trumnę,
                  to jeszcze bliskie sąsiedztwo WC .
                  Czasem więc wolą wyłożyć się na siedzeniach .
              • Gość: blondynka Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:17
                Dziękuję za odpowiedź.Dla mnie jazda nocą to koszmar, nie umiem spać na
                siedząco, a następny dzień uważam za stracony. Jednak nie jeżdżę na imprezy
                zorganizowane z innych powodów ... m. in. ze strachu. Gdyby klienci nie godzili
                sie na taką organizację wycieczki, biura musiałyby to zmienić, prawda?
                Jeżdżąc samochodem do Francji zawsze nocujemy po drodze, czasem nawet są to 2
                noclegi. 8-10 godzin jazdy, małe zwiedzanie po drodze, a gdy czujemy zmęczenie -
                szukamy hotelu, najchętniej sieciowego. I to wszystko w warunkach dość
                komfortowych, bez porównania z jazdą autokarem.
                Może ja mam po prostu fobię, bo po Polsce nie jeżdżę busami;)
                Pozdrawiam B.
                • Gość: atlantic Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 28.07.08, 15:38
                  tylko że.Wczerwcu byłem na objezdzie Włoch z biura Mistral bez nocnych
                  przejazdów i niby tydzień ale zwiedzania 5 dni.Ja też z racji wieku i postury
                  nie mogę spać w autobusie ale współtowarzysze wyjazdu żałowali że nie było
                  nocnych przejazdów bo to 2 dni zwiedzania więcej.Więc ciężko dogodzić wszystkim.
                • monis21 Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 28.07.08, 16:13
                  co innego porządny autokar a co innego bus.
                  Niestety, tych firm mających nowe i wygodne autokary jest niewiele.
                  Na ogół są to przechodzone rzęchy, które latały na liniówkach dzień
                  w dzień po kilka lat .
                  Busy ja takze omijam szerokim łukiem.
                  A osobówki też maja wypadki,i to jeszcze więcej: np w ostatni weeknd
                  w Polsce zginęło 65 osób .
          • elde23 Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 28.07.08, 16:47
            To wszystko, przez typowo polski kult "taniochy".
            Mało kto rozumie, że wyjazd zagraniczny wiąże się z WYDATKAMI.
            Tymczasem przeciętny "turysta" po zapłaceniu 650 pln uważa, że
            należy mu się WSZYSTKO. Może pora, aby otrzeźwieć, i stwierdzić, że
            pod Grenoble zginęli ludzie, bo chcieli TANIO, w innych wypadkach,
            tak samo. A więc, im taniej płacisz, tym bardziej ryzykujesz.
            Może zatem lepiej dopłacić drugie 650 pln, a zachować całe ręce i
            nogi, że o życiu nie wspomnę. A jeśli chcesz ryzykować, to na swój
            koszt. Samolot prezydencki nie lata za darmo. Ja za to płacę.
            • Gość: atlantic Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 28.07.08, 17:26
              elde23 tylko że u nas nie zawsze drogo to lepiej.Biura podrozy przeważnie nie
              mają swego taboru a co ciekawe małe lokalne biura niezbyt drogie niekiedy mają
              bardzo przyzwoite autokary.Najgorzej to więc wygląda u potentatów.Mój wspominany
              czerwcowy wyjazd tegoroczny Mercedes z pasami i innymi bajerami a wiem że ten
              akurat przewoznik dysponuje doskonałym taborem.Ale niestety takich jest jeszcze
              mało.Jadąc ze wspomnianym Orbisem też mi sie zdarzył gruchot i nocny
              przejazd.Mało jest biur bez nich.Znajomi polecają Comfort Club z Krakowa.
              • Gość: ania Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.07.08, 17:54
                Przecież przed wyjazdem znany jest program wycieczki. Można zatem wybrać taki
                który nie ma nocnych przejazdów.
                • elde23 Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 28.07.08, 18:11
                  Tak właśnie myślałem. Może być małe biuro, ale program wyjazdu
                  przewiduje nocleg obowiązkowy po np 1000 km. To jest dodatkowe 25 eur
                  ale urwana ręka warta jest więcej.
                  • bajlandia1 Re: Wypadek polskiego autokaru w Wenecji 28.07.08, 18:53
                    tylko, że te atrakcyjniejsze wyjazdy są z reguły właśnie organizowane bez
                    noclegu tranzytowego
Pełna wersja