Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacząć...

21.12.08, 00:53
Witam serdecznie!
To mój pierwszy post na forum, jednak nie jestem tu zupełnie nowa, często czytałam co piszecie w jesienne wieczory, kiedy tęskno mi było do słońca :) czytałam wtedy wspomnienia z Waszych cudowynych wakacji :) W tym roku planuję samochodową wycieczkę do Włoch, dla 2 osób. Pewnie powiecie, że mam zrobić to co jesienią, czyli czytać forum. :) Mimo to proszę, powiedzcie od czego mam zacząć planowanie wakacji? Chciałabym aby wycieczka trwała około 3 tygodni. Chciałabym pozwiedzać, poopalać się i pobawić. Myślę, że ten post pomógłby przyszłym podróżnikom, dlategośmiało piszcie -doradzajcie, odradzajcie... liczę na Waszą pomoc. Ola
    • Gość: Fredzio Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz IP: *.zwm.osi.pl 21.12.08, 13:00
      Może przydadzą ci się notatki z mojego pierwszego dłuższego pobytu
      we Włoszech w 2000 r., jeśli cię zainteresują to ciąg dalszy na
      życzenie.
      "Wiedeń , Lago di Garda i okolice

      Projektowanie wakacji 2000, jak zwykle na wpół poważnie,
      rozpoczęliśmy w drodze powrotnej z Portugalii, ostatecznie
      zdecydowaliśmy się na Włochy, a dokładniej na Lombardię, Toskanię,
      Veneto i Marche, a po drodze uzupełnienie zwiedzania Wiednia. Nieco
      zmęczeni dotychczasową praktyką podróżowania „rzemiennym dyszlem” z
      codzienną zmianą miejsca postoju i związanym z tym poszukiwaniem
      odpowiedniego noclegu, ustaliliśmy na podstawie katalogów licznych
      biur podróży, trzy bazy wypadowe: Peschiera del Garda (bungalow
      Neckermana), Marina di Bibbona (apartament tej samej firmy) i Misano
      Adriatico, koło Rimini . Na popas w Wiedniu zarezerwowaliśmy za
      pośrednictwem Eurocampu trzy noclegi w „Oekotelu” w Traiskirchen.
      Ze względu na termin (wyjazd 6. września) wszystko prawie za pół
      ceny w sezonie . Wypisaliśmy na podstawie programu komputerowego i
      przewodników listę miejscowości do zwiedzania i plan był gotowy.
      Oczywiście nasuwało się pytanie co z Rzymem, ale w końcu z niego
      zrezygnowaliśmy, ponieważ w żadnym katalogu nie znaleźliśmy
      odpowiedniego noclegu, a jednodniowy wypad z ustalonych „baz” wydał
      nam się nielogiczny (jechać kilkaset kilometrów dla jednego dnia w
      Rzymie?- bez sensu!). Nawiasem mówiąc, w ferworze pakowania, lista
      ta została w domu, ale mimo to program zrealizowaliśmy prawie w
      całości, z niewielkimi odchyłkami, wynikłymi z okoliczności. Spis
      rzeczy koniecznych w podróży, w tym np. powłoczki na pościel do
      bungalowu i apartamentu, wyglądał imponująco i trochę baliśmy się,
      czy bagażnik naszego nowego Punto, wyglądający na mniejszy niż w
      dotychczas eksploatowanym Tipo, to pomieści, ale okazało się, że nie
      ma żadnych problemów z umieszczeniem bagażu w samochodzie.
      Wyruszamy z Gliwic o 8.30 przy stanie licznika 2286 km. Granicę
      przekraczamy w Chałupkach zaraz kupujemy naklejkę autostradową .
      Jazda przez Czechy szybka, choć ściśle przepisowa, bez żadnych
      wydarzeń, drogi jak gdyby lepsze, trochę niemrawo kropił deszcz. W
      Drasenhofen kupujemy Vignette dwumiesięczną, żeby sobie nie
      zawracać już głowy przy powrocie. Dalej szybka jazda do Wiednia i
      pod Wiedniem (tunelem), do Traiskirchen trafiamy bez problemu. Hotel
      sympatyczny, na nasze „Guten Morgen” odpowiadają „Dzień dobry”,
      pokój duży i wygodny, ogólne wrażenie przyjemne. Nie chcąc pakować
      się do Wiednia samochodem pytamy w recepcji o dojazd środkami
      publicznymi: niedaleko jest stacja kolejki dojazdowej, idziemy, po
      drodze mijamy sklepy Spar i Billa. W kasie proszę o trzy powrotne,
      dostaję dwa długie bilety i jeden mały, te długie podzielone
      poziomymi kreskami i miejscami pozakreślane długopisem. Nie mogę
      zrozumieć, jak je kasować, kasjer wychodzi ze swego pomieszczenia i
      pokazuje, jak posługiwać się kasownikiem, ale dalej nie bardzo
      rozumiem o co chodzi. Pociąg wygląda, jak duży tramwaj, jedzie
      wzdłuż drogi, potem w wykopie, czasem uliczkami osiedlowymi. Mijamy
      wielokilometrowe City Shoping Center Süd (Vösendorf): Media Markt,
      Ikea, różne hypermarkety i dziesiątki innych ogromnych pawilonów
      otoczonych parkingami, potem jedziemy rozbudowanymi tunelami,
      wreszcie na przystanku Philadelphia Brücke odczepiają wóz doczepny
      i, jak normalnym tramwajem, dojeżdżamy ulicami pod samą Operę,
      razem ok. 45 minut. Łazimy po mieście, na Kärtnerstraβe tłumy,
      bogate sklepy, ogródki restauracyjne, śpiewacy, dwóch niewidomych
      bluesmenów itp. Próbujemy obejrzeć wnętrze Stephansdom, gdzie za
      poprzednim pobytem stale natrafialiśmy na Gottesdienst, teraz także
      ledwie zaczęliśmy zwiedzanie, już zaciągają sznury w poprzek nawy. .
      Wieczorem parking hotelowy pełny: głównie furgony i wozy serwisowe."
      Cdn na życzenie.
      • ennka Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz 21.12.08, 21:25
        W zasadzie Fredzio już podpowiedział Ci ,jak się zabrać do
        planowania podróży.
        My planujemy podobnie.
        1.Region ,który chcemy zwiedzić.
        2.Przegladamy przewodniki, mapy i ustalamy w jakich miejscowościach
        chcemy mieć bazy wypadowe.
        3.Potem ja przeszukuję net /mąż nie ma do tego cierpliwości/ i
        znajduję odpowiednie lokum.
        4.Opracowujemy dojazd i ustalamy nocleg tranzytowy.
        5.Rezerwuję noclegi i czekamy z niecierpliwością na dzień wyjazdu.
        Nigdy nie jedziemy "w ciemno".
        Po pierwsze szkoda nam czasu na szukanie kwatery, po drugie czasem
        może być z tym problem, po trzecie z reguły rezerwacja jest tańsza
        no i masz wybór.
        Noclegi rezerwuję na 3-4 tygodnie przed wyjazdem.
        Nie korzystamy z campingów ,gdzie konieczna jest wcześniejsza
        rezerwacja.
        Jeśli będe mogła coś jeszcze podpowiedzieć ,to bardzo chętnie
        odpowiem.
        Pozdrawiam Bożena
      • moose007 Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz 23.12.08, 01:06
        Dawaj kolejne, bo dobrze się je czyta :)
        • Gość: Fredzio Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz IP: *.zwm.osi.pl 23.12.08, 15:20
          Opuszczam zwiedzanie Wiednia i niektóre fragmenty:
          "...Jedziemy do Mantui, najpierw zatłoczoną drogą (bo to droga także
          do Gardalandu- miejscowego parku rozrywki), potem szybciej. W Mantui
          kłopot z zaparkowaniem, chociaż na ulicach można, ale nie ma
          miejsca, znajdujemy parking na jeziorem i zajmujemy ostatnie
          miejsce, potem szukamy automatu biletowego, przyjmującego banknoty,
          poprzednicy mocują się z nim, bo bardzo wybredny, naszymi pieniędzmi
          na szczęście nie gardzi.
          Idziemy w miasto – prześliczne - najpierw do Palazzo Ducale, z
          zewnątrz niezbyt okazała bryła, wewnątrz zdumiewająco obszerny z
          licznymi dziedzińcami i ogrodami. Liczne komnaty z resztkami
          polichromii lub ścianami zawieszonymi tapiseriami, wspaniałe sufity
          (kasetony, belkowania, freski). Robię mnóstwo zdjęć. Potem wędrówka
          po mieście, pełnym turystów, głównie Włochów.
          I jedziemy do Werony, tu parkujemy bez problemu na ulicy i idziemy w
          stare miasto-znowu cudowne- przepiękne szczególnie Piazza delle
          Erbe, nieregularnych kształtów zabudowany bardzo różnorodnymi
          budowlami, pełnymi rzeźb (w tym lew wenecki), fresków, trochę rażą
          liczne budy z pamiątkami itp., tym bardziej, że większość zamknięta,
          potem obok Piazza dei Signori, może jeszcze ładniejszy, choć
          mniejszy. Niesamowite trochę sarkofagi książąt Salignieri wysoko nad
          ziemią na zewnątrz kościołów, udekorowane na wierzchu konnymi
          pomnikami nieboszczyków. Mnóstwo uroczych uliczek, na tej z domem
          Julietty kupujemy granite, tak zimne, że oboje dostajemy nagłego
          potwornego bólu głowy, który na szczęście po chwili mija.
          Podwórze „domu Julii” pełne ludzi, ściany tak gęsto popstrzone
          różnokolorowymi podpisami. Na balkonie co chwila pojawia się jakaś
          Julia, czyli panienka zwiedzająca dom Julii. Ale u Szekspira nie ma
          mowy o żadnym balkonie. Jeszcze kościół św. Anastazji, duży i
          piękny, włoski gotyk, jakby nie dokończony z zewnątrz, w środku
          gęsto polichromowany, trzy nawy, powiązane (wzmocnione) żelaznymi
          prętami ściągającymi łuki. W Mantui zaniepokoił mnie zupełny brak
          Japończyków, których stada w Wiedniu skłoniły mnie do zadania
          niespokojnego pytania: „Ilu właściwie mieszkańców liczy Japonia?”,
          ale gdy sypnęło ich co najmniej trzy autobusy, zupełnie mnie to
          uspokoiło. Jedziemy do domu, trochę błądząc przy wyjeździe z
          miasta..."
          Cd na kolejne życzenie
    • bah77 Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz 22.12.08, 08:09
      Witaj Olu!

      > Mimo to proszę, powiedzcie od czego mam zacząć planowanie wakacji?

      Od odpowiedzi:
      - CO chcesz pozwiedzać???
      - kiedy chcesz jechać?
      - jaką kwotę zamierzasz wydać dziennie?
      - jak zamierzasz nocować?

      Sądząc po Twoim nicku, że ma to być objazdowa wycieczka głównie po
      górach, na pierwszy raz proponuję Północne Włochy i skorzystanie z
      planu podróży w postaci dużej części "gotowca":

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,65309825,65309825,0,2.html?v=2

      Skoro jadą 2 osoby, to zapewne nie musisz jechać w pełni sezonu, w
      związku z czym zdecydowanie polecam jazdę "w ciemno" - nie będziesz
      MUSIAŁA nigdzie dojechać na nocleg.

      Pozdrawiam

      bah77
      • vojager29 Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz 22.12.08, 09:22
        " Chciałabym aby wycieczka trwała około 3 tygodni. Chciałabym
        pozwiedzać, poopalać się i pobawić. "

        3 tygodnie to sporo. Podczas planowania urlopu, nie ma nic gorszego
        jak zakladanie ile moge wydac na dzien. W moim przekonaniu taka
        spekulacja zawala caly urlop to juz lepiej wykupic zbiorowa
        wycieczke. Ja jadac na urlop biore jedynie karty platnicze i wydaje
        tyle ile akurat jest to potrzebne oczywiscie bez zadnego szarzowania
        ale i bez obracania euro na wszystkie strony.
        Pozwiedzac mozna o kazdej porze roku. Proponuje nie za duzo na raz.
        Lepiej mniej a dokladniej. W terminach poza sezonem najlepiej w
        ciemno.
        Poopalac sie mozna w okresie maj-wrzesien. W maju i do polowy
        czerwca a takze od ostatniego tygodnia sierpnia mozna spokojnie w
        ciemno. Nie ma zadnego problemu ze znalezieniem dobrej kwatery.
        W sezonie konieczna rezerwacja.
        Pobawic sie i zakosztowac urlopowej atmosfery mozna jedynie w lipcu
        i sierpniu. Z chwila zamkniecia glownego sezonu, Italia zapada w
        zimowy letarg. Zapewne zaraz odezwa sie inne glosy ale wierzaj, ja
        wiem o czym pisze choc to "zabawic sie" mozna roznie interpretowac.
        Aby spelnic te trzy warunki i chcac miec maksimum przyjemnosci,
        proponuje przed sezonem zaczac od poludnie na opalanie, zabawe i
        zwiedzanie a po sezonie od polnocy w odwrotnej kolejnosci.


    • aseretka Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz 23.12.08, 11:25
      Myślę, że niezależnie od tego, czy będziecie się nieustannie
      przemieszczali, czy też będziedzie "popasać" kilka dni w jakimś
      miejscu należy rozpocząć planowanie od tego, co chcecie zobaczyć.
      Czy interesują Was zabytki, czy cuda przyrody. Wytyczyć sobie trasę
      i ustalić, co godnego - Waszym zdaniem - jest do zobaczenia po
      drodze, przemieszczając się z punktu A do punktu B lub robiąc
      wycieczki po okolicy wokół punktu noclegowego.
      Na forum Europa, Wycieczki samochodowe po Europie znajdziesz moją
      relację z 3-tygodniowej podróży po Włoszech. Zaczyna się tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=29614212
      a dalsze relacje na kolejnych postach.
      • Gość: bianchi Re: Wycieczka objazdowa samochodem- od czego zacz IP: 91.80.213.* 23.12.08, 18:16
        Ja moge polecic noclegi w Rzymie i w Palermo na Sycylii..wiecej informacji na
        email: bianchi1818@gmail.com
Pełna wersja