Kurs Euro a wakacje 2009

IP: *.szczecin.mm.pl 01.01.09, 12:53
Witam, zrobiłam rezerwacje na wakacje z Eurocampem, kurs euro był wtedy około
3,55. byłam cała zadowolona. Teraz euro już po 4,20 i nie zamierza spaść.
Niestety Eurocamp pobiera opłatę w zł po kursie w danym dniu. Jestem trochę
przerażona, moje wakacje już są droższe o prawie 600 zł. W tym samym terminie
w Vacansolil wakacje kosztują o 800 zł mniej. Zastanawiam sie nad zmianą.
Jakie macie doświadczenia z Vacansoleil na Europa Silvella nad Gardą i Ca'Savio?
    • ewa553 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 01.01.09, 19:39
      Cos nie tak. Liczy sie kurs w dniu, w ktorym zaklepalas urlop.
      czy tez w Polsce jest inaczej?
      • Gość: Małgorzata Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.szczecin.mm.pl 01.01.09, 20:24
        niestety nie...kurs w dniu wystawienia faktury, a faktura będzie wystawiona 12
        tygodni przed wyjazdem. Może być lepiej, euro spadnie...ale może być znacznie
        gorzej....jak euro dojdzie do 5 zł :-(
        • iszkariota Re: Kurs Euro a wakacje 2009 01.01.09, 20:53
          Do 5 zł raczej nie dojdzie, ale że nie wrócimy szybko do cen z przed paru
          miesięcy to fakt. Niestety, każdy z nas płaci cenę za rezygnację polityków z
          wejścia do strefy euro i sączenia jadu kłamstw na temat szkodliwości
          europejskiej waluty. Słowacy to zrobili i mają spokój.
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że cena euro nie będzie wiele odbiegała o tej, która
          była w momencie zawierania umowy.
      • vojager29 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 01.01.09, 21:15
        ewa553 napisała:

        > Cos nie tak. Liczy sie kurs w dniu, w ktorym zaklepalas urlop.
        > czy tez w Polsce jest inaczej?

        nie, w Polsce jest dokladnie tak jak bylo w BRD za DM, juz
        zapomnialas ?

        • ewa553 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 02.01.09, 09:19
          no cos Ty! Jak byla DM to sie jej kurs dla nas nie zmienial, nie
          bylo czegos takiego jak kurs rodzimej waluty! Jedyne co sie moglo
          zmienic od momentu buchowania do wyjazdu, to dodatek za kerosyne,
          jesli zdrozala. Ale to byla kwestia najczesciej 30 DM.
          • vojager29 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 02.01.09, 09:39
            ewa553 napisała:

            > no cos Ty! Jak byla DM to sie jej kurs dla nas nie zmienial

            fakt, dla ciebie kurs DM sie nie zmienial, zmienic sie mogla jedynie
            cena juz zabukowanej wycieczki w momencie placenia, co sobie
            zastrzegaja wszystkie biura podrozy, a to pisane jest zawsze malenka
            trzcionka i latwo przeoczyc jak sie nia ma akurat lupki pod reka,
            nie ewa, pamiec cie zawodzi a wiesz czego to moze byc oznaka ?

            zycze szczesliwego nowego roku
            • ewa553 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 02.01.09, 14:36
              nienie nie, chocbym lupe wziela wielka jak kolo ratunkowe, to sie
              nigdzie nie doczytam, ze moze sie zmienic cena urlopu. Tak jak
              powiedzialam: jedyna dopuszczalna zmiana to doplata do kerozyny.
              Cena urlopu wydrukowana w katalogu jest obowiazujaca dla obu stron.
              Katalog wydawany jest w listopadzie (najczesciej) i te ceny
              obowiazuja przez caly sezon na ktory katalog jest wazny. Cos Ci sie
              podrozniku pokickalo!
              • Gość: agata Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 20:14
                Pozostaje pytanie dla tych co korzystali juz z firmy EUROCAMP w
                latach poprzednich , jak placili. Ja mam rezerwacje e Eurocampie na
                wrzesien.W potwierdzeniu rezerwacji nie ma nic po jakim kursie
                bedzie przelicznik euro. Gdzies czytalam prognozy analitykow ze
                euro w okolicach wakacji ma ustabilizowac sie na kursie 3.5 .
                • Gość: bolo Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.olsztyn.mm.pl 04.01.09, 21:54
                  Też mam rezerwacje na poczatek września (Bella Italia i Le Capanne)
                  i euro po 4,20 wymusi
                  nieprzewidziane oszczędności.
                  Postanowiłem zrezygnować z wyjazdu jeżeli euro przekroczy 4,50.
                  Jeżeli chodzi o przelicznik to jest to opisane w katalogu:
                  "opłata koncowa podana jest w złotówkach wg kursu sprzedazy dewiz
                  Citibanku z dnia wystawienia rachunku końcowego"
                  • Gość: MW Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: 80.72.196.* 05.01.09, 08:08
                    a jak sie do tego ma Vacans? Czy jakość kempingów, obsługi jest w porządku? Bo
                    jednak teraz ich ceny są znacznie atrakcyjniejsze....

                    pozdrawiam
                    MW
                    • Gość: Maciej Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 08:49
                      Co prawda Vacansoleil ma cenę w złotówkach, ale sprawdź w regulaminie, bo
                      większość biur zastrzega sobie w umowie prawo zmiany ceny w przypadku zmiany
                      kursu walut (a zgodnie z prawem klient jest chroniony przed zmianą ceny tylko
                      jakiś czas przez wyjazdem, chyba 30 dni, ale nie jestem pewien)
                      • al9 szczerze mówiąc nie rozumiem 05.01.09, 08:54
                        cena może wzrosnąć?
                        to trzeba zapłacic juz dziś całość..
                        wtedy problem znika..

                        wazniejsze chyba jest - z punktu widzenia Polaka - czy przy kursie
                        rzędu np 4,60 będziemy się w ukochanej Italii dobrze czuli i czy nie
                        będziemy każdego euro, każdego espresso, każdej godziny na parkingu
                        i każdej pasty przeliczali na złotówki....
                        czego sobie i Wam nie życzę...
                        Pozdrawiam
                        al

                        • Gość: MW Re: szczerze mówiąc nie rozumiem IP: 80.72.196.* 05.01.09, 09:10
                          ale w Eurocampie nie można zapłacić teraz, przysyłają rachunek 12 tygodni przed
                          imprezą, pytałam się, bo właśnie tak chciałam zrobić.


                          MW
                          • cefalu2008 Jeśli ktoś podróżuje 05.01.09, 12:43
                            to powinien mieć "rezerwy walutowe". Ja też byłem pelen entuzjazmu
                            latem przy 3,30 za euro (Bogu dziękować, ze akurat wtedy pojechałem
                            na Sycylię !). Wszyscy żeśmy chyba myśleli że polska waluta
                            osiągnęła mistrzostwo świata i upojeni jej sukcesami chyba
                            myśleliśmy że to już cały czas będzie rosnąć a euro w 2012 będzie po
                            2 zł.
                          • aseretka Re: szczerze mówiąc nie rozumiem 05.01.09, 16:14
                            Nieprawda! Zapłaty możesz dokonać w każdej chwili. Trzeba tylko
                            zgłosić do biura Eurocampu (telefonicznie lub mailem), że chcesz,
                            aby wcześniej przysłano Ci fakturę. Oczywiscie musi zostać zapłacona
                            w ciągu 14 dni od daty jej otrzymania. Robiłam tak niemal co roku.
                            Opłata jest zawsze liczona po kursie euro z dnia wystawiania faktury
                            i tu już niestety moje ryzyko, czy póxniej kurs spadnie, czy
                            wzrośnie. W ubiegłym roku płaciłam po kursie 3,61 zł podczas gdy
                            później spadł do 3,30 zł. Dwa lata temu płacąc wcześniej
                            nieznacznie "zarobiłam". W rezultacie jednak nie ma to większego
                            znaczania przy opłacie rzędu 305,00 euro za trzy tygodnie. Raptem
                            niecałe 100 zł różnicy.
                            • Gość: Karolina Re: szczerze mówiąc nie rozumiem IP: *.tktelekom.pl 06.01.09, 08:09
                              Przy opłacie 700 euro za 15 noclegów dla dwóch osób jest to duża
                              róznica. Niestety teraz to juz po fakcie i nie ma co się spieszyć z
                              opłatą.
                            • Gość: magda Re: szczerze mówiąc nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 11:50
                              trudno wyczuc jaki kurs bedzie .W zeszlym roku jezeli mnie pamiec
                              nie myli byl ok.4zl potem zlecial w dol.Zobaczymy co przyniesie ten
                              rok.
              • Gość: Taki jeden Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:53
                Chrzanisz ja mały edek! Poczytajcie wszyscy REGULAMIN danej agencji. Jak
                zapłacicie CAŁOŚC - to obowiązuje cena jak w dniu rezerwacji.
                W przypadku zaliczki, organizator MA PRAWO podnieść cenę. Tak jest wszędzie.
                Dlatego ja rezerwuję bezpośrednio we Włoszech .Ceny w Euro i tylko ode mnie
                zależy, kiedy je kupię.
                PRoponuję poczytać najpierw, a potem siać zamęt wśród internautów :/

                Do mądrali odnośnie wstąpienia do strefy Euro: jasne, wstępujmy - dostanaiesz
                200 euro wypłąty i będziesz baaaaaardzo zadowolony. Strefa euro to BARDZA,
                BARDZO długa droga - niestety, widzę, że ekipa cudotwórców już wyprała
                coniektórym mózgi.
                Słowacja: wzrost cen o 20-30% (nie wszystko), do przeliczania wypłąt
                wykorzystano najbardziej niekorzystny kurs dla społeczeństwa. Rezerwacje wczasów
                przzez Słowaków spadły o 40%. No ale o tym nei wolno mówić - przecież EURO to
                świętość i jest cacy. jakby tak było, to Anglia i skadnynawia dawno by
                wprowadziła je do swoich krajów...
                • vojager29 Re: Kurs Euro a wakacje 2009 30.03.09, 13:51
                  duzo masz racji w swoim wywodzie ale ze Skandynawia nie jest
                  zupelnie tak jak myslisz, gdyby to tylko zalezalo od politykow dawno
                  mieli by euro, tam decyduja obywatele, ktorzy kochaja bardzo swoja
                  korone czy funta, w Danii sa referenda (byly juz dwa na ten temat) a
                  Szwedzi i Anglicy czekaja na Danie, innymi slowy wzajemnie czekaja
                  na siebie, oni tam w Skandynawii i na wyspach nie pluja na wlasna
                  walute i wogole nie pluja we wlasny garnek, dla nich to co jest ich
                  jest absplutnie najlepsze na swiecie, wiec inne sa powody niecheci
                  do euro, roznica w mentalnosci tez odgrywa duza role, oni sa
                  europejscy ale na tyle na ile nie koliduje to z ich szwedzkoscia,
                  dunskoscia czy brytyjskoscia, oni sa najpierw Szwedami, Dunczykami
                  czy Anglikami, nastepnie Skandynawami czy wyspiarzami a dopiero w
                  duzej odleglosci i z dyzym dystansem europejczykami, np. nie
                  uslyszysz od zadnego a nich np. "ja mam unijny pas", nie oni sa
                  dumni, ze maja szwedzki czy dunski pas,
                  przyklad Skandynawi czy Angli byl raczej chybiony
    • Gość: piasek Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 15:49
      Kilka lat temu (mogę pomylić się o rok więc nie podaję daty) kupowałem EUR-o na
      wyjazd po 4,50 PLN.

      I chcę uspokoić - wypoczynek był rewelacyjny (a nie należę do osób z nadmiarem
      kasy); jeśli spędza się czas tak jak się lubi to ceny nie są najważniejsze.

      Oczywiście chciałbym aby było tak jak w ostatnie wakacje (1EUR = 3,27PLN) ale
      jeśli tylko Bozia pozwoli to jadę nawet po 5zł za 1EUR (zjem mniej lodów).

      Pozdrawiam.
      • Gość: momo Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 09.01.09, 12:14
        Dokładnie! W 2005 roku kupowałam euro na wyjazd za 4,50 zł, a i
        paliwo było bardzo drogie. W ubiegłym roku (2008) cośik wzięłam za
        3,61 zł, coś za 3,27 zł, a był nawet moment, że kupiłam za 3,17!
        Mistrzostwo świata! Pocieszcie się myślą, że to, co ewenualnie
        stracicie na kursie euro, odbijecie sobie na tankowaniu. Zarabiamy w
        końcu też więcej niż w 2005, a i wtedy nie poszliśmy z torbami. Nie
        przesadzajcie!
        • Gość: yyyyy Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.wro.vectranet.pl 09.01.09, 19:42
          A im wiekszymi bedziemy optymistami i patriotami, to
          perspektywa "samospełniającej się przepowiedni" oddali sie. Polskie
          panikarstwo doprowadzilo do deprecjacji zlotowki - w Łotwie (bo
          czemu by na Łotwie - to nie czesc Polski czy Rosji jak "na
          Mazurach") nie panikuja tak i ich łat zyskal do złotowki 25 proc. od
          lata. A kryzys powazniejszy.
          • radioaktywny Re: Kurs Euro a wakacje 2009 09.01.09, 19:57
            Nieco się mylisz. To nie są "samospełniające się przepowiednie", nie w tym
            przypadku. Jeśli chodzi o złotówkę to jest to waluta po prostu słaba, podatna na
            spekulację prowadzoną przez podmioty zagraniczne. Kto na tym cierpi? no
            oczywiście mieszkańcy kraju, którego środkiem płatniczym jest słaby pieniądz.
            Łotwa ma o wiele potężniejsze problemy gospodarcze niż my i wahania ich kursu
            bynajmniej nie sa wynikiem "zaufania" obywateli.
            Najlepiej zrobili Słowacy, pozbyli się słabowitych koron i teraz spokojnie
            patrzą w przyszłość bo stabilność "ich" euro chronione jest przez gospodarki np.
            Niemiec, czy Francji.
            Oczywiście to jest moje prywatne zdanie i można z nim polemizować.
            Pozdrawiam
            • radioaktywny Re: Kurs Euro a wakacje 2009 09.01.09, 20:01
              Dodam jeszcze dwa linki do informacji dlaczego Łotwa ma mocną walutę, komu ją
              zawdzięcza i jak bardzo to krucha stabilizacja:
              cia.bzzz.net/lotwa_sztuczne_oddychanie_systemu_zaplaca_pracownicy_budzetowi_i_konsumenci
              finanse.wp.pl/kat,1342,title,Polska-pozyczy-Lotwie-100-mln-euro,wid,10686954,wiadomosc.html?ticaid=174b5
              • Gość: momo Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 10.01.09, 10:18
                Trochę się chyba zagalopowałeś. Watpię, aby było tutaj wielu
                chętnych na ekonomiczne dywagacje. Optymizm jak najbardziej
                potrzebny - bez względu na to, co mają na Łotwie, czego my nie mamy.
                Ale to już taka polska przypadłość : nic tylko narzekać.
                • radioaktywny Re: Kurs Euro a wakacje 2009 10.01.09, 10:25
                  Ja nie narzekam. Twierdzę tylko że może być lepiej. Wątek jak najbardziej
                  dotyczy ekonomii, bo przecież zastanawianie się nad kursem euro w wakacje to nic
                  innego jak własnie to, jedynie skala problemu mniejsza, bo dotyczaca
                  indywidualnych rodzin, czy osób.
                  Pozdrawiam
                  • al9 popieram radioaktywnego 12.01.09, 12:48
                    dopóki nie wejdziemy do strefu euro - będzie niewygodnie...
                    a kurs waluty - od optymizmu Polaków zalezy najmniej...
                    Ważna jest siła gospodarki, rezerwy, bilans na rachunku bieżącym i
                    jeszcze kilka czynników zrozumiałych dla ekonomistów...
                    Przyjemniej jechac na wakacje przy kursie 3,1 niz 4,10?
                    To pamietajcie od czego to zalezy. Od naszego budżetu (KRUSY, renty,
                    odprawy dla górników, pomostówki, emerytury za 15 lat pracy dla
                    policjantów itd) i od woli polityków (np od PCprezydenta)
                    I głosujcie w najblizszych wyborach jak na Europejczyków przystało...
                    Oddalam zarzut o niecelowosci tej dyskusji - w końcu to wątek
                    ekonomiczny...
                    Pozdr
                    al
                    • Gość: momo Re: popieram radioaktywnego IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 12.01.09, 13:28
                      No dobra. Niech będzie. Ale Łotwa...
        • Gość: wrzesieńwewłoszech Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.b-m.pl 15.01.09, 16:02
          Oby i tankowanie nie wzrosło. Też jadę we wrześniu na eurocamp i
          koszty noclegu jakoś muszę odżałować, w końcu to tylko 200 euro. Na
          pozostałe wydatki mam euro z lokaty, gdy było jeszcze poniżej 4, i
          tym się właśnie pocieszam.
          • Gość: aaaa Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.wro.vectranet.pl 18.01.09, 12:11
            Pocieszajmy sie tez tak - w dniu, w ktorym tankujemy np. 40 litrow
            po dajmy na to 3,30 kupmy 40 euro nawet niech 4,60 i powiedzmy
            sobie : wydalismy tyle samo co wydalibysmy w lecie 2008 :).
            • Gość: karolcia Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 12:32
              Najwyzej nie bedzie za duzo szalenstw i cena z ubieglego roku sie
              wyrowna. Mu jezdzimy zwykle w 2 rodziny .2 osoby dorosle i 2
              dzieci.Znajomi tak samo. Po powrocie jak liczymy kosztu okazuje sie
              za ja mam o 1000-1500zl mniejsze niz znajomi.Oni dzieciom i sobie
              nie potrafia powiedziec nie i prawie kazda budka z lodami czy
              piwko i itp. zaliczaja nie patrzac na ceny.
              • Gość: :-) Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.szczecin.mm.pl 19.02.09, 15:50
                Euro blisko 5 zł, oj drożeje nam wyjazd...drożeje :-(
                • Gość: piasek Re: Kurs Euro a wakacje 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 16:38
                  Dzisiaj wyjazd staniał; a do wakacji jeszcze tak daleko, że szkoda się martwić
                  na zapas - pisałem w tym wątku ,,po 5 zł i tak pojadę,jeśli ...".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja