marmolada - narty

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 10:43
Mam okazje pojechac tam na narty. Będę zobowiązany za opinie i rady.
    • Gość: Linn Re: marmolada - narty IP: *.dialup.tiscali.it 10.12.03, 12:24
      Nie znam, ale wiem, ze tam jest zawsze najzimniej.
    • Gość: rene9 Re: marmolada - narty IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.03, 22:03
      Zalezy od tego czym tam jedziesz i gdzie bedziesz mieszkal. Masz do
      dyspozycji samochod ?
      Marmolada ma polaczenie z Sella Ronda, tak ze praktycznie z kazdej
      miejscowosci w obrebie Sella Ronda mozez na nia dojechac na nartach.
      Mozliwy jest takze wjazd z miejscowosci Malga Ciapela albo Fedaja Pass.
      Jesli masz do dyspozycji samochod to najlepiej dojechac na Fedaja Pass i
      stamtad wyciagiem Krzeselkowym, potem orczykowym i ostatni odcinek koleja
      linowa na szczyt.
      Warunki sa idealne ale czasem traci sie duzo czasu w oczekiwaniu na kolejke
      linowa.
      Mysle jednak ze bedac w tym rejonie byloby za nudno jezdzic tylko na
      Marmoladzie.
      Musisz przy okazji wyprobowac inne trasy albo w rejonie Sella Ronda,
      ktore sa osiagalne na nartach albo wybrac sie autem na inne tereny.
      Jesli masz konkretne pytania to w miare mozliwosci sprobuje ci pomoc.
      A propo, tak zimno to tam znowu nie jest.

      Pozdrowienia i udanego wyjazdu.
      Przy okazji zycze Wesolych Swiat.

      • Gość: control Re: marmolada - narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 01:28
        Jadę samochodem. Będę mieszkał pod Marmoladą, ale zawsze staram się zwiedzić
        wszystkie okoliczne trasy. Słyszalem sprzeczne opinie na temat sella rondy
        (objazdu dookoła). Masz jakieś doświadczenia "w tym temacie"? Jadę z grupą o
        różnym stopniu zaawansowania i chcielibyśmy pojechać w takie miejsce, w którym
        każdy znalazłby coś dla siebie, a jednocześnie co jakiś czas moglibyśmy wszyscy
        się spotkać na jakims bombardino.
        • Gość: rene9 Re: marmolada - narty IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.03, 10:54
          Piszesz ze mieszkacie u podnoza Marmolady, to znaczy ze
          jest to prawdopodobnie Malga Ciapela.
          Polaczenie na Sella Ronda macie poprzez Pass Padon.
          Po drugiej stronie jest juz Arabba.
          Z Malga Ciapela mozna wydostac sie na nartach albo
          kolejka linowa 41,42 i 43 poprzez Marmolade albo wyciagiem
          orczykowym nr. 15,14 i dalej krzeselkowym nr. 13 na Pass Padon.
          Nie wiem w jakim okresie jedziecie ale w marcu nie ma juz
          zazwyczaj sniegu na odcinku wyciagow orczykowych w
          Malga Ciapela i sa one zamkniete.
          Najlepiej wtedy podjechac autem do dolnej stacji wyciagu
          krzeselkowego nr. 13.
          Przejazdu przez Marmolade nie polecam bo stracicie za duzo
          czasu ktory bedziecie potrzebowac na Sella Ronda.
          Sella Ronda ma w obu kierunkach wylacznie czerwone
          I niebieskie szlaki ktore sa do pokonania przez narciaza o
          przecietnym doswiadczeni i kondycji.
          W zeszlym roku zniknely z trasy uciazliwe wyciagi talerzowe
          na trasie z Colfosco na Gardena Pass i zostaly zastapione kabinami.
          W kierunku zgodnie ze wskazowkami zegara Sella Ronda ma
          ok. 13.5 km wyciagow i okolo 23.0 km zjazdow.
          W odwrotnym kierunku ok. 15,7 km wyciagow i ok. 23,0 km zjazdow.
          Czasowo potrzeba na wyciagi ok. 2 godz. i na zjazdy ok. 1,5 godz.
          (to jest minimum). Pierwszy przejazd Sella Ronda polecam zaczac
          wczesnie zaraz po uruchomieniu wyciagow.
          Wtedy mozna spokojnie przejechac cala trase i reszte czasu spedzic
          na stokac przy ostatniej przeleczy.
          Nastepnym razem sami ocenicie mozliwosci grupy i na pewno znajdzie
          sie czas na odskoki na sasiednie stoki w rejonie Alta Badia, Colfosco,
          Wolkenstein czy tez dodatkowe przejazdy na niektorych
          odcinkach a takze czas na odpoczynek w licznych Rifugio.
          Wazne jest jednak zeby na ostatniej przeleczy zjawic sie
          z odpowiednia rezerwa czasowa, zalezna od umiejetnosci
          uczestnikow. Problemem moze byc na przyklad stok z muldami ktore
          moga sie tworzyc pod koniec dnia przy slonecznej i niezbyt
          mroznej pogodzie.
          Miejsc takich nie jest duzo ale moze to byc na przyklad stok z
          Grep de Mund wzdluz wyciagu 23 czy z przeleczy Campologo do Arabby.
          Mniej doswiadczonym moze to zabrac duzo czasu.
          Ogolnie wydaje mi sie ze wlasnie Sella Ronda jest doskonalym
          miejscem dla grupy o roznych umiejetnosciach.
          Kazdy znajdzie tutaj cos dla siebe.
          Doskonale widoki i jak wszedzie w Dolomitach swietnie spreparowane
          stoki sprawia ze na pewno nie bedziecie sie tam nudzic.

          Niezaleznie od nart polecam zwiedzene wawozu Serai ktory lezy pomiedzy
          miejscowosciami Malga Ciapela i Sottouga.
          Zaczyna sie bezposrednio w Malga Ciapela i ma okolo 2 km dlugosci.
          Z gory mozna go ogladac z mostu na drodze pomiedzy obu miejscowosciami.

          Dokladne informacje o Dolomitach znajdziesz w jezyku wloskim,
          niemieckim i angielskim na stronie
          www.dolomitisuperski.com/
          Pozdrowienia.
          • Gość: control Re: marmolada - narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 22:31
            DSerdecznie dziękuję za te praktyczne wskazówki. Jedziemy w drugim tygodniu
            lutego, więc warunki powinny być ok.
    • esscort Re: marmolada - nie polecam 10.02.04, 23:34
      Byłem kilka dni na Marmoladzie. Musiałem wrocić wcześniej z powodów rodzinnych,
      ale opuszczałem Marmoladę bez większego żalu. Miejsce beznadziejne.
      Infrastruktura, wyciągi, całe otoczenie - jak z Kasprowego w latach 60-tych.
      Kolej linowa na Marmoladę jest w fatalnym stanie, śmierdzi moczem, wygląda
      jakby za chwile miała spaść. Wyciagi - orczyki i krzesełka jak z muzeum
      narciarstwa. Nie uświadczysz tu powszechnych w innych regionach krzesełek
      wielosobowych z kapsułami, które chronią od wiatru. Wsystko jest zardzewiałe,
      rozwalające się, powyginane, brudne. Trasy słabo przygotowane. Organizacja
      beznadziejna. Klimat też, bo wszyscy sa wściekli, że dali się wrobić, obsługa
      nielicznych barów jest wściekła jeszcze bardziej, bo z dnia na dzień ubywa
      klientów. Marmolada jest może dobra do pączków, ale na nartach trzymaj sie od
      marmalody z daleka.
Pełna wersja