Dodaj do ulubionych

Mity o Portugalii i Portugalczykach...

30.09.04, 17:49
... czyli nieprawdziwe sterotypy (bo sa tez prawdziwe ale to inna sprawa).
Prosze o wpisywanie.
Obserwuj wątek
    • xavier111 1. Lizbona lezy na 7 wzgorzach. 30.09.04, 17:55
      Nieprawda. Twierdzi tak nawet wielu Lizbonczykow ale schody sie zaczynaja jak
      im kazac wymienic te wzgorza. Ilu respondentow, tyle wersji. Zreszta przewaznie
      dochodza do jakichs pieciu, dalej nie wiedza. Szukalem tez w intenecie i
      znalazlem 3 wersje, znacznie sie od siebie rozniace. Problem polega na tym ze
      tych wzgorz jest wiecej, a czasami nie wiadomo czy cos jest jednym wzgorzem czy
      dwoma. Czyli wedle uznania.

      Zreszta, tak na marginesie, to w przypadku wiekszosci miast o ktorych sie mowi
      ze sa zbudowane na 7 wzgorzach (a sa ich dziesiatki) jest to nieprawda, albo
      raczej wishful thinking.
      • keepersmaid Re: 1. Lizbona lezy na 7 wzgorzach. 30.09.04, 18:08
        OK, ale chodzi ci o mity z cyklu sami o sobie czy jak inni ich widza, a to
        nieprawda?

        Sami o sobie "Fado, Futebol e Fátima" - nieprawda bo fado lubia rzczej
        cudzoziemcy ostatnio, natomiast futebol e Fátima nadal jak najbardziej... (no
        moze jednak bardziej futebol niz Fátima).

        Obcy mit o portugalczykach chyba nie istnieje, moze hiszpanie sobie cos o nich
        opowiadaja albo brazylijczycy, bo poza tym to po prostu nikt ich nie zna zeby
        sobie stworzyc jakis stereotyp.

        Ah, no i oczywiscie mit wlasny, ze sa niepokonanymi Latin Lovers czyli machos
        Latinos. UI!
    • xavier111 2. Porto to najpopularniejsze wino w Portugalii. 30.09.04, 18:03
      Nieprawda. Ani najpopularniejsze, ani uwazane za najlepsze. Przecietny
      Portugalczyk nie pija co dzien do kolacji lampki porto, jak to sobie niektorzy
      wyobrazaja. Porto jest winem regionalnym, popularnym na Polnocy. W Lizbonie i
      na poludnie od niej pija sie przede wszystkim wina z Alentejo, a nawet wina z
      Beira sa popularniejsze niz porto. A caly swiat zna porto dzieki Anglikom,
      ktorzy je zaczeli do siebie sporowadzac nie dlatego ze bylo najlepsze albo
      najpopularniejsze, ale dlatego ze je mozna bylo latwo transportowac (najpierw
      lodziami rabelo z gory Douro potem z Porto statkami do Anglii). Czegos takiego
      oczywiscie nie mozna bylo zrobic z winami z Alentejo. Porto Anglikom
      posmakowalo i oni je spopularyzowali na calym swiecie przekonujac wszystkich ze
      Portugalia to kraina winem porto plynaca. A wcale tak nie jest.
      • keepersmaid Re: 2. Porto to najpopularniejsze wino w Portugal 30.09.04, 18:14
        Po primo Porto to nie wino jako takie tylko wino wzmacniane i dorabiane
        alkoholem, wiec moze to dlatego Anglikom tak przypadlo do gustu, co eda pili
        jakies wytrawne swinstwa :)
        Po drugo przecietny portugalczyk daje Porto w prezencie (starszej cioci na
        rozgrzewke albo innostrancom), sam nie pije bo po kawie woli whisky albo
        aguardente, ewentualnie sie napatoczy na "Porto de honra" czyli toast oficjalny
        np. na powitanie kogos, gdzie toast jako taki mozna wzniesc Porto albo czym
        innym, bo przymusu nie ma.
    • xavier111 3. W Portugalii nie zabija sie bykow. 30.09.04, 18:09
      Taka jest oficjalna wersja. Byka zabija sie po zejsciu z areny a nie tak jak w
      Hiszpanii na arenie. Zabronione jest tez zabijanie bykow w ulicznych fiestach,
      z wyjatkiem malej dziury o nazwie Barrancos, gdzie 3 lata temu na to ponownie
      zezwolono. Niestety w rzeczywistosci byki zabija sie w ulicznych fiestach jak
      Portugalia dluga i szeroka. Lokalne wladze i policja nie interweniuja i
      przymykaja na to oko, bo po co urzadzac awantury z miejscowa tluszcza o
      jakiegos byka?
      • endereco 5. Mit francuski - Port. mają wszędzie włosy 30.09.04, 19:09
        Kiedyś spotykałam się z Portugalczykiem i kiedy dowiadywali się o tym pracujacy
        ze mną Francuzi mówili z oburzeniem "Ze tez sie nie brzydzisz? Oni są
        porośnieci jak małpy" Niczego takiego nie zauważyłam, ale myślałam, że to
        jednostkowy przypadek, więc na plaży w Costa da Caparica usilnie wypatrywałam
        lasu na portugalskich ciałach. Jakoś nie wypatrzyłam nic niepokojącego, może z
        wyjątkami pewnych starszych panów.
        A mit włocvhatych Portugalczyków nie zaginął we francuskim narodzie: ostatnio
        na pewnym francuskim forum poświęconym Lizbonie pewien chłopak koniecznie
        chciał się dowiedzieć czy Portugalki są bardziej owłosione niż "normalne"
        kobiety
          • endereco 6. P. nie lubią Brazylijczyków 01.10.04, 10:02
            Nie wiem, czy ten mit jest rozpowszechniony, ale znajomi Brazylijczycy mówili,
            że tak jest. Tymczasem uważam, że jest odwrotnie. Co do znajomych mi
            Portugalczyków - kochają brazylijską muzykę, podziwiają brazylijską
            spontaniczność, a samą podróż do Brazylii traktują niemal jak muzułmanie
            pielgrzymkę do Mekki
            • kraksa2 Re: 6. P. nie lubią Brazylijczyków 01.10.04, 10:26
              Tak, moi portugalscy znajomi tez kochaja nature, kulture i.. kobiety
              brazylijskie :/ ale czy oni lubia... Brazylijczykow ogolnie?
              Z moich doswiadczen wynika, ze nie za bardzo. Ale rowniez z doswiadczenia wiem,
              ze Brazylijczycy jeszcze bardziej nie znosza Portugalczykow i ich jezyka.
              Wymowy znaczy sie. Podchodza do nich ze skrajnym poblazaniem i ironicznym
              usmieszkiem.
    • anjos Brzydkie Portugalki to wg. mnie okolo.... 01.10.04, 19:37
      99.99999999999999999999999999999999% wszystkich Portugalek. Oczywiscie, ze
      zdazaja sie ladne , jak np. zeszloroczna Miss Portugalii, ale
      to przeciez sami Portugalczycy mowia, ze NAJPIEKNIEJSZA RZECZA W EUROPIE
      SRODKOWEJ SA KOBIETY.
      .
      Poza tym niestety poziom niski poziom edukacji i maly kontakt z zagranica
      sprawiaja, ze duzy procent Portugalek szczegolnie z malych wiosek jeszcze do
      niedawna NIE GOLIL SIE POD PACHAMI, z uzywanie kosmetykow i makijazu jest (w
      porownaniu do reszty Europy, czy chocby Hiszpanii) ZNIKOME.
      .
      Krotka spodniczka = prostytutka , odwazniejsze i smielsze zachowanie sie
      kobiety = prostytutka.
      .
      Ale najgorsza jest OTYLOSC mlodych kobiet , ktore NIE DBAJA o siebie.

      HORRRRRRRROR


      • kraksa2 Re: Brzydkie Portugalki to wg. mnie okolo.... 01.10.04, 23:43
        Ech chlopy, chlopy. Moze Wy w ogole nie patrzcie na te paskudy, skoro to takie
        traumatyczne przezycie ;D
        Nie rozumiem Was. Zeby one sie nie myly, brzydko im z ust lecialo, zeby mialy
        wszy, splesniale zeby... Ale czepiac sie nieogolonych pach? Sama to zauwazylam,
        sama mnie to niebotycznie dziwilo, ale zeby az o tym na forum dyskutowac?
        Takie podejscie kojarzy mi sie ze zdaniem "najpiekniejsza RZECZA (...) sa
        kobiety:. No, w tym wypadku najbrzydsza rzecza.
        Zreszta jak czytam te Wasze posty o kobietach, to mam wrazenie, ze Wy,
        biedacy ;) jestescie tymi grubaskami owlosionymi z kazdej strony otoczeni, nie
        macie gdzie sie przed nimi schowac...
        Bronie tych portugalskich dam, bo sa tu nieobecne i nie moga sie same obronic.
        Ale zgadzam sie, ze uroda, gladkoscia skory i figura nie dorownuja kobietom z
        tego forum :D
        Krax
        • chiara76 p, brawo :)) 02.10.04, 00:37
          super, ja widziałam same fajne babeczki, łądnie ubrane, często pachnące dobrymi
          perfumami ( a mam nosa), ładnie umalowane. Ja , ubrana na sportowo , czasem aż
          głupio się czułam:)
          Co do golenia pod pachami, ja też jestem za, ale fakt, że chyba nie jest to
          problem roku:))
          Pozdrawiam,
          Chiara marząca o Lizbonie..................
          • endereco Re: p, brawo :)) 04.10.04, 09:32
            Chiara, popieram.
            Uważam, że w Portugalii trudniej jest dostrzec atrakcyjną dziewczynę niż w
            Europie Środkowej, gdyż Portugalki skromniej i mniej odważnie się ubierają:
            chodzą w spodniach i dłuższych spódnicach zamiast eksponować nogi czy biust.
            Nie oznacza to bynajmniej, że nie ma w Portugalii atrakcyjnych kobiet.
            Szczerze powiedziawszy, kiedy byłam w Portugalii to też mi się wydawało, że
            Portugalki są niezbyt urodziwe i mało efektowne, za to jak wróciłam do Polski i
            zobaczyłam nasze piękności z gatunku "plastik" ze stringami na wierzchu, tapetą
            na twarzy, na dziesięciocentymetrowych obcasach i w pokazującyh więcej niż by
            się miało ochotę zobaczyć spódniczkach, doceniłam dyskrecję i skromność
            Portugalek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka