Dodaj do ulubionych

Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Algarve

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 17:18
Mieszkam w Algarve kilka miesięcy w roku.

Wszysko się zgadza. Z kuchni Algarve nie można przegapić ryb i owoców morza.
Ryby piecze się tutaj na grillu, świeżutke prosto z oceanu. Koniecznie trzeba
spróbować cataplana, tj owoców morza duszonych z warzywami w miedzianym
naczyniu, arroz de maricso - ryż z owocami morza oaz świeżego tuńczyka
duszonego z cebulką i ziemniakami.

Algarve to ponadto raj dla golfistów (można bez trudu znależć pole za 50 Euro
dziennie), wędkarzy (niesamowita róznorodność i obfitość ryb), surfingowców i
żeglarzy! Liczne firmy czarterowe i wypożyczalnie, ceny szczególnie korzystne
w zimie.

jeśli ktoś z Was przyjedzie w lecie koniecznie powinien sie wyrwać z
zatłoczonych plaż koło hoteli na zachodnie wybrzeże Algarve (od Sagres po
Aljezur), gdzie znajdzie spokój, ciszę i dużo miejsca.

W ogóle są tutaj bez wątpienia najpiękniejsze plaże w Europie, kto nie wierzy
niech zobaczy zdjęcia z Praia do Vau, Praia de Bordiera, oraz zajrzy na
malutkie plaże koło Carvoeiro!

Warto przyjechać. Jezyk polski to tutaj rzadkość (na razie), ale jestem
pewien, że to się wkrótce zmieni za sprzwą tanich linii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rosomak Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Algarve IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 17:38
      Ludzie ,ratunku!!! Algarve to najnudniejsza i najbrzydsza część Portugalii! Nie ma po co tam jechać, bo sto razy ładniejsze plaże są nad Bałtykiem i woda też ma 18 stopni (wprawdzie w sierpniu a nie w listopadzie, ale to żadna różnica, doprawdy).Woda aż się lepi od soli, pełno parzących meduz wilkości patelni, a wszędzie cuchnie przypaloną na grillu rybą (fakt że przepyszną!). W sezonie przewala się potworny tłum znudzonych plażowiczów, a na straganach króluje tak straszne badziewie że witki opadają. Lasy o których pisze autor to wątłe piniowe zagajniki, takie same jak śródziemnomorskie, a i to nieliczne, bo wszystko zabudowane ohydnymi hotelowymi blokowiskami.Krajobraz kompletnie zdegradowany przez przemysł turystyczny, zero naturalności, nie zrobiłam tam nawet jednego zdjęcia bo nie było po co. Jeśli już jakiś zły los rzuci was w te strony, polecam natychmiast pobiec do najbliższej wypożyczalni samochodów, zapakować się i czymprędzej ruszyć na północ wgłąb kraju. W ciągu tygodnia można objechać całkiem sporą jego część- mnie udało się dotrzeć aż do Coimbry, po drodze mijając otwarte wypalone słońcem krajobrazy Alentejo,złociste wzgórza usiane majestatycznymi dębami korkowymi, małe i większe miasteczka z autentycznymi klimatami, piekielnie kręte górzyste drogi Ribatejo i Baixy, pośród złowrogich wypalonych lasów (w zeszłym roku pożary spustoszyły ogromne połacie kraju). Pełno w tym kraju fantastycznych zabytków które zachwycą każdego miłośnika sztuki: nie wolno pominąć takich miejsc jak Tomar, Alcobaca czy Batalha, nie mówiąc już o samej Lizbonie, której warto poświęcić ze dwa dni. Słowem Portugalia TAK, Algarve NIE! :-)
    • Gość: dr Koklusz Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: *.p.lodz.pl 14.03.05, 12:12
      Trudno o bardziej banalny i naiwny tekst na temat Algarve. Jeśli Gazeta ma
      wielu takich pseudo-reporterów i podróżników-dyletantów, to trzeba jej
      współczuć.
      Zgadzam się z opiniami forumowiczów opisującymi ten region jako dość
      nieciekawy, pomijając wspaniałe, dzikie plaże, zwłaszcza koło Sagres. Ale
      równocześnie Algarve to obszar kompletnie niemal zniszczony przez masową
      turystykę w jej najgorszym wydaniu - masy blokowisk hotelowych i brzydkich
      prywatnych posiadłości w operetkowym stylu. Opisywane hotelowe miasteczko na
      zachód od Faro, nie jest snobistyczne tylko tandetne. Ostrzega przed nim nawet
      prościutki i nie przeznaczony dla wymagających podróżników przewodnik Marco
      Polo. Jedzenie w Algarve to nie jagnięcina (z tej słynie raczej interior),ale
      polecam wszelkie skorupiaki, zwłaszcza krewetki i muszle. Ryby też, a także
      wyśmienitą zawiesistą zupę rybną. Można o tych gigantycznych porcjach długo
      opowiadać i łykać ślinkę od wspomnień. Poznałem dobrze restauracje w Lagos -
      tam warto wejść do Barrosa (przy promenadzie i nowocześnie przebudowanym targu
      rybnym) oraz kameralnym Pinocchio (cataplana i desery!!!), a także Marisco
      (fenomenalne muszle i krewety) na pierwszym piętrze długiego, betonowego
      pawilonu przy porcie przy drodze na stację i na plażę.
      Aha, znów kamyczek do ogródka dziennikareczki - Igreja to kościół po
      portugalsku, więc pisanie kościół Igreja itd. znów świadczy źle o poziomie
      reporterki. Mimo wszystkich mankamentów warto raz Algarve zobaczyć, posiedzieć
      kilka dni w Lagos (bo to jedyne miasto o w miarę odpowiednich proporcjach
      między starym i nowym} a potem uciekać na północ. Chyba, że lubi się golfa i
      disco na portugalskich ursynowach.
      • Gość: Regina Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.05, 17:24
        A ja się całkowicie zgadzam z autorką artykuły co do lotniska lizbońskiego.
        Miałam przykrość spędzić na nim kilka godzin w oczekiwaniu na opóźniony
        samolot. Było to kilka godzin w zadymionym przeszklonym i nasłonecznionym
        miejscu, które trudno było opuścić, gdyż nie było wiadomo, jak duże będzie
        opóźnienie samolotu. Do tego angielszczyzna personelu na lotnisku była mocno
        średnia, podobnie zresztą jak większości Portugalczyków spotykanych w innych
        miejscach niż biura informacji turystycznej.
        Co do Algarve - byłam tam 2 tygodnie temu, czyli po sezonie, spędzałam czas
        głownie spacerując po plażach i klifach na zachód od Lagos. Klify są potwornie
        zaśmiecone przez wędkarzy, także na obszarze parku naturalnego (to chyba
        odpowiednik naszego rezerwatu). Gdyby nie ten śmietnik, byłoby tam naprawde
        pięknie, przynajmniej o tej porze roku, kiedy jest mało ludzi, za to
        niesamowicie dużo ptactwa.
      • zulu Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al 13.05.05, 18:47
        Panie " doktorze " zgadzam sie z pana wypowiedziami na temat Algarve i calej
        Portugalii ! Lagos ,jest przepiekna miejscowoscia wczasowa, a Sagros to juz
        historia. Aby pokochac to piekne " panstwo " radze rozpoczac od polnocy-
        granicy hiszpansko - portugalskiej i smigac na poludnie wlasnie na Lagos lub na
        Faro. Po drodze, zobaczycie wszystkie zabytki tego panstwa - warto zwiedzic
        Fatime. A na to potrzeba nie 4 dni,a najmniej 3 tygodnie,a moze i wiecej.Ja co
        roku przebywm tam kilka miesiecy.
        Pozdrawiam - Z.
    • Gość: Aga Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: *.ghnet.pl 15.06.05, 22:38
      Zgadzam się z wiekszoscia respondentów. Zamiast do Algarve lepiej wybrac sie na
      polnoc. Jest absolutnie fascynująca. W calej Portugalii nie mozna sie kapac w
      oceanie, chyba, ze nalezy sie do klubu morsow,ale jest to kraj , ktory wart
      jest uwagai nie ze zwględu na dostep do plaż, ale fantastyczną, bogata kulture,
      cudowną architekture, świetnych ludzi ( to nieprawda, że ich angielszczyzna
      jest słaba, na pólnocy w kazdej pipidówie w podrzednej knajpie obsługuja po
      angielasku, albo francusku)i wspaniałe krajobrazy. Oprócz plaż ( równiez
      pięknych, ale tylko na pólnocy), po ktorych mozna po prostu spacerować, jest
      wspaniały park narodowy Gomes Panada, fenomenalny, są urocze wioski, niezłe
      lekkie Vinho Verde w regionie Vinho, targi staroci z boska bizuterią i masa
      innych, fantastycznych miejsc! Polecam. Spędziłam na pólnocy tegoroczne
      wakacje. Wynajęliśmy samochod (cena przystepna najtaniej w Europie)i
      jeżdzilismy po kraju. Warto. naprawdę.
      A.
    • Gość: Marta Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 11:35
      Bardzo ciekawie opowiadasz, aż nie moge się doczekać mojej podróży. Wybieramy się do Portugali w październiku. Dwa dni w Lizbonie i reszta na południu-Algarve - 5 dni. Bardzo byłabym Ci wdzięczna za kilka informacji.
      Czy nasz pomysł na przypadkowe noclegi w Lagos, Albufjra i innych miejscowościach w pensao albo małych hotelikach jest dobrym pomysłem. NIe chcemy wydać na to wiele kasy więc może coś nam podpowiesz, gdzie spać i jak to załatwiać. NIe będziemy niczym ograniczeni, mamy samochód.
      A druga rzecz, to bardzo byłabym Ci wdzięczna za propozycje knajpek gzdie warto się zatrzymać na pyszną rybę albo owoce morza. Jesteśmy moiłośnikami kuchni, w szczególności ryb. Chcemy przejechać całe wybrzeze, może nam coś podpowiesz.
      Będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę. To nasz pierwszy raz w Portugalii
      Pozdrawiam
    • piautre1 Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al 06.03.09, 15:39
      nie zgadzam się totalnie z niepochelbnymi opiniami. algarve jest wspaniałe, a
      woda w atlantyku (byłem na przełomie września i pazdziernika) - rześka lecz
      idealna do kąpieli. Inna niż morzu śródziemnym, które kocham, ale ma swoje
      zalety. Praia de rocha (np)- cudowna. Przebywając w rytmie 1 dzień na miejscu- 1
      dzień wycieczki (lub 2-2) zwiedziliśmy sporo i odpoczęliśmy nieziemsko.
      Widoki wspaniałe. GB zdjęć które przywiozłem świadczy o możliwosciach
      pozdrawiem
      pi autre
      • Gość: gosia Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: 195.85.249.* 13.03.09, 14:21
        algarve to region o najpiękniejszych plażach w europie, polskie plaze
        wysiadają.. bo są o wiele węższe i .. zaśmiecone!!!!
        piasek w portugalii jest jak mąka..
        ponadto wino porto, sery pleśniowe, ryby i skorupiaki z grilla i zupa pomidorowa
        są warte w 100% aby spedzic tam wakacje!
        polecam
        my wynajelismy toyotę i zwiedzilismy seville (hiszpanie) zoomarine, boskie plaze
        ...... duzo by mozna pisac
        POLECAM!
        • Gość: ewa Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 15:33
          Tak, tak, tak - to prawda. Niestety nasze nudne plaże nie umywają
          się to pięknych urozmaiconych plaż portugalskich.Cudowne klify,
          romantyczne zatoczki i przepiękny czysty ocean. Ktoś powyżej
          wspomniał o koszmarnych meduzach !!! Już trzeci raz z rzędu spędzam
          urlop w Portugalii na Algarve, za każdym razem w innym miejscu i
          nigdzie nie zetknęłam sie z tymi ogromnymi meduzami.Za każdym razem
          odkrywam coraz piękniejsze miejsca. Wybieram się tam po raz czwarty.
            • Gość: ewa Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al IP: 195.205.24.* 29.04.09, 10:30
              Zawsze wyjeżdżam za pośrednictwem biur podróży. Do Portugalii
              pojechałam trzykrotnie z Neckermanem.Oferty były przedstawione
              rzetelnie, nigdy się nie rozczarowałam i ceny były też przyzwoite.
              Miałam to szczęście że w poprzednich latach były tańsze oferty a i
              dwukrotnie skorzystałam z "firstów" i też na tym skorzystałam.
              Teraz przyjdzie mi płacić drożej ale wypoczynek w Portugalii wart
              jest tych pieniędzy. Mówią że ocean jest zimny, to też wyolbrzymione
              . Napewno jest chłodniejszy od Morza Środziemnego ale do wszystkiego
              można się przyzwyczać.Ja kąpię się bez umiaru i moj organizm na tym
              korzysta.A napewno ocean jest zdecydowanie czyściejszy od M.Ś. A
              jakj już wspomniałam plaże nie mają sobie równych w całym basenie
              Morza Śródziemnego. Piękny żółty czysty piaseczek , no i te urocze
              zatoczki. Klify natomiast są fantastycznym miejscem do spacerów i
              długich wędrówek. Można godzinami przez nie węddrować i upajać się
              niesamowitymi widokami fantastycznych formacji skalnych,. Są
              niepowtarzalne.Nie spotakasz dwóch takich samych. A roślinność jest
              też bardzo urozmaicona i pięknie zielona.W państwach basenu Morza
              Środziemnego o tej porze roku ( wresień - październik) wszystko jest
              wypalone od słońca a tam zielono jak na wiosnę. Ja zawsze jeździłam
              na przełomie września i października wówczas jest mniej ludzi , a
              teperatura w sam raz. Można się kąpać, opalać , zwiedzać . a jest co.
              To piękny niewielki kraj i ludzie są bardzo przyjaźni i spokojni (
              w porównaniu z głośnymi Włochami, kzrykliwymi Hiszpanami i Grekami).
              Pozdrawiam i polecam Portugalię. Mogę posłać parę fotek .
                • ja.s.i.u Re: Portugalskie abc - przewodnik znaleziony w Al 15.05.19, 20:16
                  W Algarve działa sporo lokalnych firm organizujących tanie wycieczki. Znajdziesz na miejscu, a jak choć trochę znasz angielski, bez problemu się dogadasz. Naprawdę warto z ich pomocy skorzystać, bo za nieduże pieniądze (było 45 euro) masz dojazd, objazd najważniejszych atrakcji z krótkimi postojami i do tego ok. 3 godziny wolnego czasu. Samochodem wypożyczonym też można, ale jak doliczysz koszt paliwa, opłatę za autostradę, parking, to autobus wychodzi taniej.

                  W podobnej cenie znajdziesz nawet wycieczki do Sevilli. Są też np. do Fatimy (w określone dni tygodnia). Załatwiasz wszystko w recepcji

                  Z samego Algarve chyba warto (ok. 20 euro) zafundować sobie Silves i Caldas de Monchique. Oczywiście samo wybrzeże również. Są wycieczki łączące wszystkie atrakcje, Najpierw te w głębi lądu, a później przejazd wybrzeżem.

                  Spodoba ci się, będziesz wracać, a na tą Lisbonę szczególnie cię namawiam. To miasto potrafi wpisać się w pamięć. Ja tam wracam za każdym razem, jak jestem w Portugalii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka