Dodaj do ulubionych

Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbona

IP: *.chello.pl 27.07.08, 13:14
Witam,

Po trzech tygodniach wyprawy samochodowej , przejechane prawie 10 tys km, moge sluzyc pewnymi radami, wnioskami nt Porugalii ( i nie tylko ).
Skrot wyprawy: Niemcy, Francja (Avignon), Hiszpania ( Grenada, Sewilla),Gibraltar,Algarve ( Albufeira,Tawira,Lagos,Sagres ( Przyladek Sw Wincentego),Faro,Lizbona,Fatima,Porto,Santiago de Compostela ( Hiszpania ), Lourdes ( Francja)
Obserwuj wątek
      • Gość: Jacek2006 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: 62.29.248.* 28.07.08, 17:14
        Witam,
        Moja rada: trzeba koniecznie zwiedzic Gibraltar niezaleznie czy
        jedziesz wlasnym autem czy tez wynajetym.Koszty wynajecia za dzien
        to okolo 30 - 40 EUR ( moze sie to roznic w zaleznosci od klasy
        wynajmowanego samochodu, firmy wynajmujacej )plus koszt paliwa ( mam
        samochod z silnikiem diesla - cena za litr ON to okolo 1,30 EUR (
        teraz ceny na pewno lekko spadna z uwagi na spadek cen ropy
        naftowej).Odradzam wynajmowanie auta bez klimatyzacji.Jeszcze wazna
        informacja: absolutnie odradzam wjazd samochodem na teren Gibraltaru
        ( lepiej pozostawic auto przed granica brytyjska :) - tak tez
        zrobilem. Poruszanie sie samochodem po Gibraltarze to: niemilosierny
        scisk, waskie uliczki i przede wszystkim brak miejsca do
        zaparkowania lub tez koszmarne ceny za parking.Jesli masz jakies
        pytania to pisz.
          • Gość: Jacek2006 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.chello.pl 29.07.08, 21:57
            Witam,
            Na Algarve jest tyle wspanialych rzeczy do obejrzenia iz trudno doradzic Ci szczegolowo - kilka przykladowych miejsc podalem juz we wczesniejszym mailu - polecam zielony pzrewodnik Michelin ( Portugalia) - wiele ciekawych wskazowek ( perelek do zobaczenia ) nie tylko miejsca przepelnione turystami. Tam jeszcze mozna spotkac dawny klimat Portugalii.
            Z kempingami - trudna sprawa ( oczywiscie w zaleznosci czego szukasz - poczatkowo chcialem sie zatrzymywac tylko na kempingach ale nie pod namiotem tylko w bungalowach czy tez w mobilhomes. W Hiszpani jeszcze cos znajdzies sensownego ale w Portugalii ciezko ( zwlaszcza w sezonie ) Jest jednak tyle hoteli,pensjonatow, domkow ze nie powinno byc problemu. Jadac do Portugalii rezerwowalem sobie ( polecam www.booking.com ) miejsca pobytu juz w kwietniu.
            W Lizbonie nocowalem w Holiday Express Inn ( w zasadzie na obrzezach Lizbony ) - za b. dobre warunki dwa pokoje dwuosobowe placilem 40 EUR za pokoj z wliczonym sniadaniem kontenentalnym.Jesli inne pytania to pisz.
            • Gość: ozz Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: 195.114.160.* 30.07.08, 10:54
              Dziękuję za informacje! Właśnie o takie perełki mi chodzi, bo
              oczywiście przewodnikowe punkty obowiązkowe są w planach :-) Wiem,
              że cięzko będzie nie trafić na tłumy turystów w szczycie sezonu...
              Po algarve planujemy trasę wzdluż zachodniego wybrzeża, Lizbona,
              potem mamy wynajęty domek w Ferrel kolo Peniche i stąd chcemy robić
              wycieczki po okolicy:sintra, Mafra, Coimbra, Tomar, Fatima, a także
              Porto, Braga, Barcelos. W drodze powrotnej Evora a potem na wschód
              od faro. To i tka dość duzo jak na 2 tyg, ale zastanawiam się czy
              może nie pomijamy czegoś bardzo ciekawego na północy lub w środku
              kraju.
              A jak się jeździ? Można drogami ekspresowymi, czy lepiej jednak
              autostrady? Jesli chodzi o noclegi, to oprócz wynajętego domku,
              nastawiamy się właśnie na campingi i ciekawa jestem czy jest na nich
              duży tłok i które są warte polecenia ze względu na fajne położenie
              na przykład.
              • Gość: Jacek2006 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.chello.pl 30.07.08, 23:13
                Witam,
                Plany bardzo ambitne, zycze powodzenia w ich realizacji.Moze ty zdecydujesz sie zwiedzic Batalhe ( tuz obok Fatimy _ podobno najpiekniejszy klasztor w Portugalii - niestety, nie mielismy juz czasu by odwiedzic te miejscowosc. Oczywiscie jesli Lizbona to wypad na najbardziej wysuniety skrawek zachodniej Europy ( Cabo da Roca) - widoki znacznie lepsze niz na Przyladku Sw. Wincentego - za 10 EUR ( w pobliskiej informacji ) otrzymujesz wspanialy certyfikat swej obecnosci na tym skrawku ziemi.Na poludniu Portugalii koniecznie malenka miescina San Lourenco ( cudowny , wspanialy kosciolek ze wspanialymi azulejos i przecudownym oltarzem - naprawdo warto )
                Wspaniala plaza na poludniu Porugalii ( chyba jeszcze nieodkryta dla turystow z Europy to Monte Rota (male miasteczko, bardzo czyste, przecudowne plaza ( piaszczysta ) , bez hord Anglikow, wspaniale domki wypoczynkowe ( cale kompleksy ) , bez wielkich hoteli.
                Na poludniu (obok Taviry ) znajdziesz wspaniala wioszczyne Cacela Velha.( tam bije smak Porugalii ). Luksusy znajdziesz w Villamura ( super marina ze wspanialymi jachtami, blichtr i wielka kasa ( tak dla posmakowania luksusu). By odpoczac po zgielku Albufeiry odwiedz Carvoeiro ( a zwlaszcza punkt widokowy Algar Seco - rewelacja)
                Porto ( oprocz standardu wedle przewodnika - moj ogromny zawod Starowka (chyba juz nikt tam nie meiszka, ruiny, brud i smrod, po zmroku chodzic tam moze tylko Rambo. Koniecznie odwiedz ktorys ze skladow porto ( ja wybralem sklad firmy Sandeman - wejscie, przewodnik i degustacja porto - 3 EUR, a jak kupisz cos w ich sklepie to te pieniazki wliczaja ci juz w poczet ceny butelki. Uwaga: zawartosc alkoholu w porto to okolo 19,5% - po kilku wiekszych kieliszkach mocno szumi w glowie.Jesli Porto to koniecznie w okolicy ( na wschod w okolicach Chaves Bom Jesus do Monte - Sanktuarium - perelka Portugalii - nie wchodz na piechote bo meczace tylko wjedz za 1 EUR na gore kolejka szynowo linowa ( najstarszy czynny taki obiekt na swiecie - napedzana sila wody!) - zejdziesz sobie spokojnie ze wzgorza podziwiajac i medytujac sens istnienia podziwiajac jednoczesnie wspaniale kaplice, schody pieciu zmyslow,schody trzech cnot. To tyle na goraco
                Co do drog: autostrady na poludniu sa bezplatne, w bardzo dobrym stanie, takze drogi ekspresowe. Mozna umrzec z nudow na platneym odcinku autostrady Faro - Lizbona - Porto ( nie warto jednak zbaczac z trasy i szukac rownoleglych bezplatnych drog - utkniecie na nieustannych rondach, stracicie mase czasu.Nie korzystalem z kempingow gdyz ich jest beznadziejnie malo , a standard lichy.
                generalnie pensjonaty, hotele, pousady ( zawsze z klima )- nigdzie nie pzrekroczylem kwoty 30 EUR na osobe ( pzrewaznei zawsze ze sniadaniem kontynentalnym). Co do jazdy : na pewno sie cos znajdzie to pewnie nei bedzie problemow ale osobiscie wolalem miec wszedzie rezerwacje gdyz odpadal mi czas na szukanie i wiedzialem dokladnie czego moglem oczekiwac po danym hotelu ( zawiodlem sie tylko raz) oraz wiedzialem jaki mam budget na noclegi.
                POzdrawiam
                • Gość: ozz Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: 195.114.160.* 31.07.08, 11:41
                  Super! Bardzo dziękuję za informację - na pewno się przydadzą!
                  Rzeczywiście batalhę również mamy w planach, widzialam na zdjęciach
                  i mnie zauroczyła.
                  co do noclegów, wolę jednak nie rezerwować wcześniej, żeby w razie
                  czego móc zmienić plany. Wyjątkiem jest tu wspomniany wcześniej
                  domek - ale to była okazja cenowa :-) Mam nadzieję, że mimo sezonu
                  nie będzie problemów ze znalezieniem czegoś n miejscu. Jeszcze raz
                  bardzo dziękuję za cenne info!
                  Pzdr.
                  • Gość: Jacek2006 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.chello.pl 01.08.08, 19:29
                    Witam,
                    Fatima w odroznieniu np do Lourdes to oaza spokoju ( zwlaszcza w dni powszednie ), soboty i niedziele to bardzo duzo ludzi plus 13 kazdego miesiaca jako rocznicaobjawien.Wieczorem o godz 21.30 rozaniec w Kaplicy Objawien, potem procesja wokol placu.
                    Koniecznie odwiedzcie wioske Adjustrel - stamtad pochodzili
                    pastuszkowie,swiadkowie objawien - domy rodzinne plus miejsca objawien Aniola, wspaniala droga krzyzowa zwana wegierska,
                    W Fatimie nie ma taakiej komercji jak w innych znanych sanktuariach np Lourdes czy San Giovanni Rotondo we Wloszech.Niestety, pamiatki to istny kicz ( za wyjatkiem rozancow,obrazkow ) - reszta wyjeta z bazaru chinskiego. Ciekawostka: mozesz kupic swiece ( w ksztalcie czesci ciala ktora aktualnie szwankuje Tobie czy tez czlonkowi rodziny, wrzucasz np swiecowa noge czy tez ucho do wiecznie plonacego miejsca palen swiec obok Kaplicy Objawien i gotowe.)
                    Wrazenie robi sciezka patnicza gdzie na kolanach pielgrzymi koncza swoj trud dotarcia do sanktuarium). Istna wieza Babel ( ludzie z calego swiata, platanina wszelkich mozliwych jezykow - dominuja jednak Wlosi, Hiszpanie i oczywiscie Portugalczycy.
                    Pozdrawiam



                    • Gość: Ewa 2008 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.icpnet.pl 11.08.08, 10:32
                      Witam, wybieram się do południowej części Portugalii we wrześniu. Mam pytanie dotyczące języka - czy wystarczy znajomość j.angielskiego? Czy szukając noclegu w mniejszych miejscowościach spokojnie porozumiem się bez znajomości portugalskiego/hiszpańskiego?
                      A może mógłbyś polecić konkretne miejsca w rejonie Algarve (bardzo zależy mi na spokojnych miejscach z widokiem na morze, 'bez hordy Anglików' ;))
                      Z góry dziękuję. Pozdrawiam.
                      • Gość: henryk Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.domainunused.net 11.08.08, 13:32
                        Byłem w Portugalii samochodem na Algarve w 2007 roklu. Wydaje mi
                        się, że na to pytanie już odpowiadałem. Co do j. angielskiego to nie
                        można generalizować. Ja mając mały problem z samochodem, trafiłem do
                        serwisu Mistsubischi, gdzie kierownik po angielsku świetnie wszystko
                        wytłumaczył. Ty możesz trafić w miejsze gdzie Twój angielski się nie
                        przyda. Spokojnym miasteczkiem bez "hord Anglików" jest Ferragudo k.
                        Portimao z przepięknymi plażami. W centrum tego miasteczka na
                        głównej uliczce jest biuro podróży "BEROLI". Właśnie u nich miałem
                        wynajęty dom w lipcu 2007 roku. Zajrzyj tam, zapewne znajdą coś na
                        wrzesień. Porozumiesz się po portugalsku i niemiecku. Czy po
                        angielsku też? Sprawdź sama na miejscu!
                      • Gość: Jacek2006 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: 62.29.248.* 11.08.08, 17:09
                        Witam,
                        W j.angielskim winnas sie porozumiec w miejscach "turystyczych":
                        restauracje,hotele, centra informacji.Jednakze nie mozna tez tego
                        generalizowac gdyz spotkalem sytuacje gdzie pozostawaly tylko rece
                        lub tez jezyk obrazkowy. Generalnie j.angielski ( proby dogadania
                        sie po niemiecku czy tez francusku powodowaly tylko dziwne miny u
                        pytanych).Wszelkie miejsca jak Albufeira,Villamura,Portamaio,Faro to
                        dla poszukujacych spokoju "miejsca zakazane".Niestety odkrywanie
                        Portugalii trwa ( zwlaszcza Algarve) stad marzenia o malych,
                        spokojnych miejscowosciach jest trudne. Jesli jedziesz we wrzesniu
                        nie powinno byc problemem ze znalezieniem wolnych miejsc.W miare
                        spokojnie ( nawet w sezonie jest w Tawirze )

                        pozdrawiam
                        • Gość: angelina_balerian Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.icpnet.pl 20.08.08, 12:23
                          Wczoraj wróciłam i było super :)) Trasa: Lizbona (noclegi) - Mafra -
                          Obidos - Coimbra (nocleg) - Aveiro - Porto (Noclegi)- Tomar- Evora
                          (noclegi) - Santo Andre - Alentejo litoral (noclegi) to tylko główne
                          punkty programu :) po drodze było jeszcze mnóstwo uroczych miejsc i
                          zakątków :)
                          Kilka subiektywnych uwag na gorąco :)
                          GPS w Portugalii naprawde się przydaje :)
                          Warto znać kilka nazw jedzeniowych w małych miejscowościach menu
                          jest tylko po portugalsku
                          W małych miejscowosciach bardziej przydał mi sie hiszpański niż
                          angielski
                          w Lizbonie wszystko można załatwic w języku angielskim
                          w Lizbonie warto kupić karte na "wielo"dzienna na środki
                          komunikacji - karta na 3 dni kosztuje 11E i obejmuje metro,
                          autobusy, windy i tramwaje
                          w zasadzie wszedzie mozna płacić kartą, nawet za wstepy do muzeów,
                          czasem był problem z przyjmowaniem VISY, maja dwa systemy tam
                          Multibanco i jakis inny, czasem trzeba powiuedzież, że płacimy VISĄ
                          wtedy przynosza inny terminal
                          ufff było pięknie, jesli ktos rozważa czy warto jechać/leciec do
                          portugalii, to odpowiedź jest tylko jedna WARTO :)
        • Gość: jerro Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo IP: *.chello.pl 27.09.08, 10:48
          Z tym Giblartarem to bez przesady, zobaczyć trzeba ale czy
          koniecznie to już inna kwestia. Jest to wielka skała, z fajnymi
          widokami (ale jak nie jest zachmurzona) bandą grasujących na skałach
          małp kradnących co popadnie :), kilkoma miejscami na skałach i pod
          nimi wartymi zobaczenia - kupuje się bilet (albo się jeździ własnym
          samochodem od miejsca do miejsca albo busami albo na piechotę (kawał
          drogi więc nie polecam), celnikiem - Anglikiem gadającym po
          polsku :) czynnym pasem startowym lotniska przez który przeprawiamy
          się do miasta, wąskimi uliczkami, sklepami bezcłowymi (ale bez
          rewelacji cenowych) i tanim paliwem :). Kto ma ochotę moze też
          zobaczyć pomnik gen. Sikorskiego na końcu pasa startowego lotniska.
          Co do wjazdu do Giblarataru samochodem - z tym nie ma problemu pod
          warunkiem że wiesz kiedy wjeżdzać. Najlepszym dniem do zwiedzania
          Giblartaru jest niedziela!!! Wszystko to samo co w tygodniu moze
          tylko mniej sklepów jest otwarte.
          Co do auta - w sezonie pewnie moze być trudno bez klimy ale ja we
          wrześniu sobie spokojnie z tym poradziłem...
    • maly_ksiaze Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 16.10.08, 12:57
      Witam:)
      Wybieramy sie z źona pod koniec pazdziernika do portugalii, w celu
      zobaczenia jej "prawdziwej":) Ciekawy ten watek. Jednak mam jeszcze
      kilka pytan:)
      Czy ktos z was byl nad oceanem w okolicy pomiedzy Lagos a Sines??
      Tam zdaje sie, ze jest jakis park narodowy?? Czy tam sa miejsca z
      dostep[em do oceanu? plaze?

      Czy znacie jakis kamping pod Lizbona? Chcialbym zostawic samochod i
      zwiedzic lizbone bez auta. Co warto zobaczyc w lizbonie? (kiedys juz
      tam bylem, ale bardzo przejazdem i pamietam most:)) i Jezusa).

      Czy znacie jakies fajne miejsca na polnoc od Porto?? Gdzies nad
      morzem, pomiedzy Porto a Santiago de compostela?

      Czy ktos probowal spac na plazach? W hiszpanii nie ma z tym
      problemu, a w portugalii??

      Ach i dodam, ze wypozyczylem samochod sredniej klasy(renault scenic
      - specjalnie wiekszy, zamierzamy w nim spac kilka nocy) za ok.
      600pln na tydzien,ze strony auto-europe.com - polecam - to
      wyszukiwarka najtanszych ofert.
      Dzieki i pozdrawiam:)
      • bah77 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 16.10.08, 18:51
        > Czy ktos z was byl nad oceanem w okolicy pomiedzy Lagos a Sines??

        Tak.

        > Tam zdaje sie, ze jest jakis park narodowy??

        Niezupełnie.
        Pas wybrzeża 120 km na północ od Przylądka św. Wincentego ma
        chronioną przyrodę w ramach Rezerwatu Sudoeste Alentejano e Costa
        Vicentina.

        > Czy tam sa miejsca z dostep[em do oceanu? plaze?

        Tak.
        Pokazuję je stopniowo na FotoForum, np.:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,81148750,85879101.html

        Pozdrawiam

        bah77

        • maly_ksiaze Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 16.10.08, 19:18
          Dzieki:)
          Na fotoforum, na razie nie mamy czasu:) A pozatym chcielibysmy sami
          "odkryc" to miejsce:) Co do rezerwatu - no to wlasnie zauwazylem na
          mapie, ze jest:)) juz czytam o nim:) jak widze plaze sa i ogolnie
          pieknie tam jest:) Zastanawia mnie dlaczego tam nie ma turystow??
          (tzn.sa w duzo mniejszej ilosci niz w kolicach lagos - a
          przynajmniej tak mi sie wydaje)
          Zona przypomniala mi o jeszcze jednym pytaniu: Czy ktos sie
          orientuje, czy mozna w portugali sie porozumiec bez wiekszego
          problemu po wlosku??
          • bah77 Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 16.10.08, 23:05
            > Na fotoforum, na razie nie mamy czasu:)

            No cóż, jednak 1 ciekawa fotka zastępuje 1.000 słów...

            > pieknie tam jest:) Zastanawia mnie dlaczego tam nie ma turystow??

            Myślę, że m.in. dlatego, że przemysł turystyczny tam nie sięga, więc
            większość masowych turystów odczuwa dotkliwy brak działalności
            przemysłu turystycznego: hoteli-wieżowców, centrów handlowych,
            dyskotek itp. No i Atlantyk pokazuje tam swoje drapieżne oblicze,
            np. w postaci potężnych fal...

            bah77
    • maly_ksiaze Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 17.11.08, 16:23
      Witam:)
      Wrocilismy:)
      Ladowanie w Maladze, autko wypozyczylismy w Avisie, przez auto-
      europe.com, i przez Gibraltar, Tarife, Kadyks, Sewille, Monte gordo,
      Cacela velha(cudowna wioska), ominawszy Algarve i albuferie(juz z
      daleka wygladaly obrzydliwie - hotele, hotele, hotele) do carvoeiro,
      ktorego w gruncie rzeczy tez nie warto ogladac - sami angole,
      nastepnie do cabo s.Vincente - prrzepiekne:). Wzdluz zachodniego
      wybrzeza, zwiedzajac przeurokliwe plaze i miasteczka az do Lizbony,
      skad przez Sintre na cabo de roca. Wzdluz zachodniego wybrzeza w
      zcesci centralnej, przez ericeira, peniche, nazare, alcobaca,
      batalha, fatima, ajustrel, tomar, leira, figueria da foz, coimbrao,
      coimbra, praia de mira, porto - ominelismy tzn. przejechalismy
      autostrada przez miasto - nie wygladalo zachecajaco:). I dalej
      wzdluz wybrzeza, przez male miasteczka jak lavra, montedor, az do
      cabo sillerio, vigo i zakonczenie w Santiago de Compostela, ktore
      jest po prostu przepiekne....
      Jesli ktos ma jakies pytania dotyczace ktorejkolwiek czesci podrozy,
      chetnie odpowiem. Generalnie, wsiedlismy w samochod i jechalsmy,
      gdzie nas oczy poniosa , nie majac zadnych rezerwacji, tylko bilet
      samolotowy powrotny:). Dzieki temu, mysle, ze moge cos powiedziec o
      podrozowaniu po rtugalii i chetnie sie ta widze podziele:)
      Zatem pytac prosze:)
      Pozdrawiam:)
        • maly_ksiaze Re: Powrocilem, wyprawa samochodowa Algarve,Lizbo 22.11.08, 16:02
          Hejka:)
          Część zdjec do obejrzenia pod adresem:

          picasaweb.google.com/malyksiaze
          Sorrka, ale wklejac na forum sie mi nie chce:)

          @ yavorius - nie mam pojecia co Ty tam wiesz... Natomiast ja wiem,
          ze miejsca takie jak algarve omijam z daleka. Po prostu nie przedam
          za wiezowcami - hotelami, tlumem anglikow, badz emerytowanych
          niemcow i okrutnie wysokimi cenami. to wszystko zdazylem zauwazyc
          przejezdzajac przez algarve, i czym predzej sie stamtad zmylismy.
          Nie zjarzalem na plaze, a podobniez sa rowneiz przeludnione...(takie
          widzialem w pobliskim carvoeiro). Zdecydowanie abrdzej do gustu
          przypadly mi plaze w centralnej portugalii - np. w okolicach
          coimbry.No i ceny o jakies 25-50% nizsze:) Co do Porto - to byc moze
          cos stracilismy, ale i tak sie wybieramy do polnocno-srodkowej juz
          tylko portugalii niebawem - moze juz w maju.

          Milego ogladania zdjec:)
          Pozdrawiam:)
          M

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka