Dodaj do ulubionych

tłumaczenie, proszę o pomoc

14.07.09, 18:14
Proszę o przetłumaczenie na portugalski "hej przystojniaku, teskniłam za tobą". Proszę też o napisanie mniej wiecej jak sie owe zdanie wymawia:P
Będę bardzo wdzięczna, pozdrawiam^^
Obserwuj wątek
        • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 12.08.09, 23:36
          meu_tedinho napisała:

          > jana1984 napisała:
          >
          > > Tłu: Ola bonito, tive muitas saudades tuas.
          > > Mów: Ola bonitu, tiwy mujtasz saudadysz tuasz.
          >
          > Powinno byc: Ola lindo

          Lindo e bonito ma to samo znaczenie. Bonito zazwyczaj mowi sie do mezczyzny, a
          linda do kobiety. Cos ten Twoja maz Portygalczyk slabo Cie uczy...Niech sie
          stara lepiej ;)
          • meu_tedinho Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 13.08.09, 20:55
            Wiem ze to to samo ale bonito nie jest "grzeczna" forma okreslenia osoby jaka przystojna. Uzywa sie tej formy raczej do zwoerzat i przedmiotow. Lindo/linda odnosi sie do ludzi. I nie istnieje cos takiego ze bonito jest dla facetow a linda dla kobiet :)

            Sorki, ale to moj maz jest portugalczykiem a nie ty ;P
            • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 14.08.09, 12:18
              meu_tedinho napisała:

              > Wiem ze to to samo ale bonito nie jest "grzeczna" forma okreslenia osoby jaka p
              > rzystojna. Uzywa sie tej formy raczej do zwoerzat i przedmiotow. Lindo/linda od
              > nosi sie do ludzi. I nie istnieje cos takiego ze bonito jest dla facetow a lind
              > a dla kobiet :)
              >
              > Sorki, ale to moj maz jest portugalczykiem a nie ty ;P

              Daaaaa :) Nie czytasz ze zrozumieniem ;) Nie wiem gdzie wyczytalas,ze ja jestem
              Portugalka :D:D Da, da ,da :)
    • 12franka Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 20.07.09, 14:32
      witam, mam prośbę, czy mógłby mi ktoś kto dobrze zna portugalski sprawdzić poprawność przetłumaczonych zdań?
      1.Abyśmy byli jedno - éramos um

      2.Będę Cię kochać do końca życia. A jeżeli jest coś potem, będę Cię kochać także po śmierci - Amar-te-ei até ao fim da vida. E se há algo, então vou te amar, mesmo após a morte

      3.Kocham życie, bo dało mi Ciebie. Kocham Ciebie, bo Tyś moim życiem - Eu amo a vida, porque eu te dei. Eu te amo, porque tu és a minha vida

      4.Ja jestem Twoja i Ty jesteś mój. I tak trwamy razem. Przecież nie może być inaczej - Eu sou seu e você é meu. E assim estamos juntos. Quero dizer, não pode ser de outra forma

      5.chwilo trwaj - tu nie mam propozycji :)

      z góry serdecznie dziękuje
    • mariamymaria Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 00:45
      O propos sporu prowadzonego tu przez dziewczeta to najfajniejszym
      slowem na przetlumaczenie "przystojniaku" byloby "jeitoso" bo ma
      taki wlasnie troszke drwiacy posmaczek... a zeby calosc byla zabawna
      to proponuje:ola jeitoso, tiveste a fazer me uma falta... z akcentem
      na uma ;)
      • xavier111 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 12:01
        wszystkie powyzsze tlumaczenia sa srednio udane, a to ostanie z
        uzyciem niezwiazanego bezposrednio z wygladem fizycznym
        slowa "jeitoso" i akcentem nie wiedziec czemu na slowo "uma" bardzo
        dziwaczny:)

        lindo/a i bonito/a uzywa sie i do mezczyzn i do kobiet, bonito/a to
        ladny/a a lindo/a piekny/a, ot cala roznica. zwracajac sie do kogos
        mozna uzyc lindo/a. bonito/a brzmialoby malo naturalnie.

        "ola borracho, tive saudades tuas!" tak by powiedziala portugalka.

        pozdrawiam
        • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 12:23
          Borracho hehehe :) Ja bym tak nie powiedziala, bo to brzmi "wulgarnie".
          Autorka postu likorice nie jest Portugalka, wiec te binito, lindo i jeitoso
          starczy :P Niech ten jej Portugalczyk wie, ze kobieta ma polskie korzenie i on
          nie ma co liczyc na cokolwiek o brzmieniu typowo portugalskim ;)
          • xavier111 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 21:34
            "borracho" brzmi równie wulgarnie jak "przystojniak":) bo to
            dokładnie to znaczy, i w takim kontekście jest używane, w
            odróżnieniu od pozostałych zaproponowanych słów.

            i wydaje mi się że są dużo rozsądniejsze sposoby na pokazywanie
            otoczeniu swoich polskich korzeni od posługiwania się łamaną,
            koślawą portugalszczyzną:) więc nie uczmy licorice takowej:)
            • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 22:06
              xavier111 napisał:

              > "borracho" brzmi równie wulgarnie jak "przystojniak":) bo to
              > dokładnie to znaczy, i w takim kontekście jest używane, w
              > odróżnieniu od pozostałych zaproponowanych słów.
              >
              > i wydaje mi się że są dużo rozsądniejsze sposoby na pokazywanie
              > otoczeniu swoich polskich korzeni od posługiwania się łamaną,
              > koślawą portugalszczyzną:) więc nie uczmy licorice takowej:)

              Ej przesadzasz :) Ona nie byla koslawa, ale dokladna :P I jezeli ten
              Portugalczyk ja kocha to na pewno zauwazyl, ze sie dziewczyna stara i dla niego
              Jeitoso, Bonito, Lindo itd. brzmialo z jej ust tak slodko, jak miod :P Intencje
              sie licza, a nie slowa :P
              • xavier111 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 22:19
                no wiesz, z tego punktu widzenia, to jak najbardziej zgadzam sie z
                toba, ona nawet gdyby po polsku powiedziala to on i tak by wiedzial
                co ona chce powiedziec, bo by tez na pewno zabrzmialo tak slodko ze
                nie mialby watpliwosci:)
        • mariamymaria Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 23:21
          Ola borracho powiedzialaby Portugalka z Xabregas albo z Chelas, nie
          mowiac ze to slowa ma tez inne piekne znaczenie ;)
          Nie wiem dlaczego dla Ciebie slowo jeitoso nie ma zwiazku z wygladem
          fizycznym???? sprawdz w slowniku!!!!
          Zaproponowalam to slowo bo mam taka historyjke: wspolpracowalam
          kiedys w "rozowym" bankiem gdzie wsrod mezczyzn(niektorych) panuje
          jeszcze zwyczaj zwracania sie do siebie po nazwisku, i traf chcial
          ze najprzystojniejszy facet nazywal sie Feio...no i wlasnie tam
          zaslyszalam to "jeitoso"...po kilku miesiacach znajomosci tez
          mowilam do niego "ola jeitoso" wlasnie w takiej lekko ironicznej
          powitalnej "raz na dzien" formie. Wiec to nie jest koslawe
          tlumaczenie z polskiego xavier to jest zywy portugalski...ale ty
          przeciez jestes pragmatyczny i wiesz lepiej.
          Ale mojego testu na "miejsce urodzenia" pewnie bys nie przeszedl,
          ale probuj, probuj...
          moim ulubionym przedmiotem na studiach byly techmniki tlumaczen ;)
    • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 12:36
      Zeby juz zakonczyc "watek przystojniaka" posdumowujac: wszystkie wymienione
      wyzej wyrazy sa synonimami, wiec oznaczaja jedno i to samo, ale w innej formie.
      Na przyklad w Polsce przystojniaka mozna okreslic wyrazami: ladny, przystojny,
      piekny, przepiekny, cacy, urodziwy, niczego sobie, powabny, czarujacy, śliczny,
      prześliczny, elegancki, pelen wdzieku itd.
      Wszystko moze zalezec od: osoby, ktora wypowiada slowa, regionu, którym sie
      mieszka, slangu, jaki jest w danym momencie w modzie, uczucia, checi
      zaszpanowania lub tez nie........
      Wszystkie posty powyzej mialy w sobie cos poprawnego i zawieraly ten sam sens.
      Roznica byla tylko taka,ze wypowiadaly sie inne osoby, o roznych temperamentach
      , ktore interpretuja slowa w odmienny sposob :)
      Cala filozofia ;)
      Pozdrawiam
      • xavier111 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 22:16
        Niestety nie moge sie zgodzic zeby watek "przystojniaka" zakonczyc
        blednym podsumowaniem:)

        Slowa: bonito, lindo, jeitoso, borracho owszem sa mogacymi sie bez
        problemow zastepowac synonimami, ale tylko jako pojedyncze slowa
        pozbawione kontekstu.

        Natomiast jesli jest okreslony kontekst, jeden synonim pasuje
        bardziej, inny mniej, a jeszcze inny moze byc zupelnie bez sensu.
        Istnieje dzial jezykoznawstwa o nazwie "pragmatyka", warto sie
        zainteresowac.

        W tym okreslonym kontekscie (a jest on bardzo wyraznie okreslony,
        wiec kwestie interpretacji, slangu, itp. nie maja znaczenia) mozna
        powiedziec "ola, lindo!" lub "ola, borracho!"

        mozna jeszcze powiedziec bez problemu "ola, bonitao!". tez bedzie ok.

        natomiast "ola, bonito" i "ola, jeitoso" beda koslawe i nienaturalne
        (to drugie jeszcze na dodatek nie do konca zrozumiale dla adresata,
        bo ma bardzo szerokie znaczenie), czyli, jak to eufemistycznie
        ujelas, podkreslajace cudzoziemskie, w tym przypadku polskie,
        korzenie:)

        JEsli jeszcze masz watpliwosci, moze latwiej bedzie zrozumiec
        roznice miedzy "ola, borracho" i "ola, bonito" jesli porownamy to z
        podobnym tlumaczeniem z angielskiego na polski, uzywajac Twoich
        synonimow.

        Zalozmy ze ktos sie pyta jak jest po polsku "Hello, gorgeous!".
        Poprawne tlumaczenie bedzie "Czesc przystojniaku!", a nie "Czesc
        ładny!" "Czesc przystojny!" albo "Czesc niczego sobie!" ktore to
        tlumaczenia zabrzmia koslawo lub nawet niezrozumiale.

        Wiec jak widzisz, nie mozna synonimami trzaskac na chybil trafil bo
        wyjda glupoty.


        pozdrawiam


        • jana1984 Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 15.08.09, 22:40
          Niektore slowa nalezy odmieniac przez przypadki, jesli chodzi o jezyk polski :P
          Ty bedziesz przystawal/a przy slowie borracho, a ja przy bonito, a ktos inny
          przy lindo czy jeitoso :) Kwestia gustu.
          I w pewnym momencie zaprzeczyles/as sam/a sobie :)
          "Slowa: bonito, lindo, jeitoso, borracho owszem sa mogacymi sie bez
          problemow zastepowac synonimami, ale tylko jako pojedyncze slowa
          pozbawione kontekstu."
          Wychodzi na to, ze "borracho" ("slowo pozbawione kontekstu") to nie jest tez
          poprawne okreslenie :P

          Z zrezta Portugalczycy w wiekoszci sa na tyle niedbali, ze im wszystko jedno,
          jak sie powie, jak posciele czy jak poda do stolu. Dla nich wazna jest latwa,
          6-cio godzinna, dobrze platna praca, z 2-ma godzinami na pequeno almoço e
          almoço, gdzie odliczaja kazdy dzien do upragnionego urlopu :P Oni nawet nie
          musza sie porozumiewac miedzy soba :)
          My tu o duperelach, a sa przeciez rzeczy o wiele wazniejsze do poprawienia w PT,
          np. sistema de saude. Moze ktos wypowie swe MADROSCI na ten temat? :) Ktos ma
          jakies doswiadczenia (dobre czy tez zle), opinie, porowniania do innych
          europejskich krajow?
          Dla przykladu moge porownac Szwecje z Portugalia. Jacys zainteresowani? :)
        • mariamymaria Re: tłumaczenie, proszę o pomoc 17.08.09, 18:20
          Sim senhora; bonitão jest nawet lepsze od borracho( takie swojsko
          portugalskie-zwazywszy co sie w telewizji oglada), proponuje zebys
          zmienil sobie nicka wlasnie na bonitão.

          Z natury jestem klotliwa. Tylko strasznie malo czasu mam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka