Dodaj do ulubionych

"Wasi" wykonawcy jednej piosenki

25.06.04, 13:55
Nie chodzi mi o zespoły, którym generalnie wyszła jedna piosenka będąca wielkim przebojem. Mam na myśli zespoły, które być może nagrały jakieś niezłe płyty, ale Wam kojarzą się z jednym znakomitym utworem. Kompozycją, do której wracacie w 90% przypadków konktaktu z danym wykonawcą.

Oto moje:

FLAMIN' GROOVIES - Shake Some Action
Tytułowy utwór z albumu z 1976 r. tej cenionej amerykańskiej grupy, zaliczanej do głównych inspiracji nurtu punkowego, choć muzycznie tkwiącej jeszcze bardzo w latach sześćdziesiątych. Sama płyta jest naprawdę dobra, ale ta piosenka po prostu bryluje, począwszy od wspaniałego gitarowego wstępu, poprzez kapitalną, wpadającą w ucho kompozycję, po świetne solo.

JOSEF K - Sorry For Laughing
Zapomniana szkocka kapela z początku lat 80-tych nagrała bodajże dwa albumy, w oba próbowałem się wsłuchać i rewelacji nie było, poza tym jednym skocznym utworem, przy którym "Tell Her Tonight" Franz Ferdinand brzmi co najwyżej jak przyzwoita kalka.

BLAKE BABIES - Out There
Gdzieś przeczytałem, że to być może najlepszy popowy singiel 1990 roku. Nie wiem, na pewno jest to istna perełka wśród indiepopowych, kobiecych piosenek. Niewinny głos młodej Juliany Hatfield wyśpiewuje melodię uroczą, a przy tym bezczelnie przebojową. Anglojęzyczni napisaliby "straightforward pop gem" i mieliby całkowitą rację. Aha, mam jakiś "The Best Of" tej grupy i nic tam nie dorasta do pięt "Out There".

Obserwuj wątek
    • cze67 Re: "" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 14:22
      Gerry Rafferty - "Baker Street" - przepiekna kompozycja ze znakomitym
      saksofonowym solem (i swietny teledysk) z konca chyba lat 70. Mam nawet jakas
      kasete tegoz wykonawcy, ale inne kompozycje bledna przy tej i wlasciwie
      powinienem ja wpisac do "przechodzacych dreszczy"...
      • gregkor Re: "" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 15:15
        cze67 napisał:

        > Gerry Rafferty - "Baker Street" - przepiekna kompozycja ze znakomitym
        > saksofonowym solem (i swietny teledysk) z konca chyba lat 70. Mam nawet jakas
        > kasete tegoz wykonawcy, ale inne kompozycje bledna przy tej i wlasciwie
        > powinienem ja wpisac do "przechodzacych dreszczy"...

        Ja jeszcze pamiętam z tejże płytty "Right down the line" też sympatyczny utwór,
        a "Baker Street" to faktycznie bardzo charakterystyczny kawałek...

    • nemrrod Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 15:21
      Raz Ohara - Reality
      Dla mnie piosenka wyjątkowa. Podoba mi się muzyka, melodia, tekst i sposób, w
      jaki jest zaśpiewany. W przypadku tego wykonawcy ja nie chcę poznać reszty jego
      twórczości. Wydał on 2 czy 3 płyty na Kitty-Yo, ale boję się roczarowania, bo
      róznie o nich mówiono. A co jeśli na płycie będzie kilkanaście miernych kopii
      tego utworu? Chcę, by Reality pozostał utworem wyjątkowym, jedynym w swoim
      rodzaju, szczególnym.
    • pagaj_75 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 16:11
      ICEHOUSE "Hey Little Girl"
      Mam jakąś wielką słabość do tej piosenki, choć to zwykły pop. A sam Icehouse
      potem ponoć całkiem przyzwoite płyty nagrywał, ale nie dane mi było usłyszeć
      żadnej z nich. Czasami sobie myślę, że kiedyś jak już "nie będę miał czego
      słuchać" (mityczny moment w życiu każdego fana muzyki) to zdobędę się na
      posłuchanie.
      • jack9 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 21:00
        pagaj_75 napisał:

        > ICEHOUSE "Hey Little Girl"
        > Mam jakąś wielką słabość do tej piosenki, choć to zwykły pop. A sam Icehouse
        > potem ponoć całkiem przyzwoite płyty nagrywał, ale nie dane mi było usłyszeć
        > żadnej z nich. Czasami sobie myślę, że kiedyś jak już "nie będę miał czego
        > słuchać" (mityczny moment w życiu każdego fana muzyki) to zdobędę się na
        > posłuchanie.

        Owszem zwykły pop ... no i co z tego ... mało to popu sie słucha
        proponuje przesłuchać ( nie tylko w mitycznym momencie) pierwszą ich płytę
        pt: ... "Icehouse"...;)
        albo drugą "Primitive man" z której pochodzi własnie "Hey Little Girl"
    • yatzeq3 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 16:30
      Led Zeppelin... dla mnie zawsze będą przede wszystkim twórcami "Stairway to
      Heaven"
      Gary Moore - to nazwisko jest dla mnie jednoznaczne ze "Still Got The Blues"
      choć ogólnie uwielbiam Dream Theater, to stawiam "Change of Seasons" ponad
      resztą ich dokonań... niesamowita, 23-minutowa suita, taka w stylu starego,
      dobrego progresywnego grania (przypomina trochę nagrania King Crimson
      czy "Animals" Pink Floyd)
      generalnie rzadko słucham Hendrixa, ale "All Along the Watchtower" po prostu
      mnie powala
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 20:07
      A CERTAIN RATIO - Do The Du
      Ściągnąłem kiedyś sporo ich piosenek i w zasadzie wszystko mi się podobało, ale tylko ten utwór wpadł mi naprawdę w ucho. Często do niego wracam, pozostałe zdążyły się zakurzyć. Ot, niby takie weselsze Joy Division na taneczną nutę z gang-of-fourową gitarą. Ale bardzo fajne.
        • cze67 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 20:34
          "You Gotta Be" Des'ree. Znakomita piosenka pięęęknej czarnoskórej wokalistki.
          Czasem puszczają to na MTV Classic. Nie znam kompletnie twórczości owej pani
          (nieco przypominającej znaną mi dobrze Erykę Badu), ale ten utwór jest
          znakomity.
          • ayya Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 20:51
            cze67 napisał:

            > "You Gotta Be" Des'ree. Znakomita piosenka pięęęknej czarnoskórej wokalistki.
            > Czasem puszczają to na MTV Classic. Nie znam kompletnie twórczości owej pani
            > (nieco przypominającej znaną mi dobrze Erykę Badu), ale ten utwór jest
            > znakomity.

            "Life" było jej zdecydowanie największym przebojem. To było kilka lat temu
            jakoś w wakacje, ta piosenka była na pierwszych miejscach list przebojów chyba
            we wszystkich komercyjnych radiach. Potem było "What's Your Sign" i jakoś słuch
            nieco o niej zaginął. A piosenka "You Gotta Be" (nagrana wcześniej niż "Life")
            została spopularyzowana przez jakąś reklame auta jak dobrze pamiętam :)
        • dziewczyna_mickiewicza Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 25.06.04, 21:09
          słuchałem wszystkich płyt, są dla mnie złe.

          no nie, tu sie nie zgodze. akurat plyta, z ktorej pochodzi josephine (ach, od
          razu przypomniala mi sie studniowka:)) jest calkiem niezla. osobiscie dawno jej
          nie sluchalam, ale byl taki czas, kiedy robilam to dosc czesto:)
          zreszta, bylam na koncercie w stodole i bylo zajebiscie:) bardzo milo go
          wspominam. reszta plyt rzeczywsicie cienka, ale pierwsza jest spoko.
          • ihopeyouwilllikeme Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 18:40
            dziewczyna_mickiewicza napisała:

            > no nie, tu sie nie zgodze. akurat plyta, z ktorej pochodzi josephine (ach, od
            > razu przypomniala mi sie studniowka:)) jest calkiem niezla. osobiscie dawno
            jej
            >
            > nie sluchalam, ale byl taki czas, kiedy robilam to dosc czesto:)
            > zreszta, bylam na koncercie w stodole i bylo zajebiscie:) bardzo milo go
            > wspominam. reszta plyt rzeczywsicie cienka, ale pierwsza jest spoko.

            Z " Tuesday " do zniesienia było jeszcze EWENTUALNIE " Supergirl ", może "
            Stripped ". Reszty nie mogę znieść, podobnie jest z następnymi w całości.
    • roar Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 00:23
      GRANDADDY - He's Simple, He's Dumb, He's the Pilot
      Dziwna sprawa z tym zespołem, bo im więcej poznaję ich muzyki, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że są zupełnie do niczego. To takie typowe dla lat 90 niby-psychedelliczne amerykańskie granie - melodyjne, czasem nawet z ciekawymi pomysłami, ale summa sumarum strasznie banalne. Natomiast ten utwór, którego większą część wypełnia jedno, wyśpiewywane raz po raz jak mantra zdanie, wyszedł im po prostu wspaniale.

      MANFRED MANN EARTH BAND - Blinded by the Light
      Tutaj właściwie nie muszę nic pisać.

      KULA SHAKER - The Great Hosanna
      Zespół znakomity, a jakby trochę ostatnio zapomniany, szkoda... Sam nie wiem, dlaczego akurat ta piosenka tak mi się podoba, ale uważam, że bije na głowę wszystkie ich przeboje z pierwszej płyty.

      ADAM F. - The Tree Knows Everything
      Jak wielu wykonawców elektronicznych znam faktycznie z jednej tylko kompozycji, tak dokonania tego drum'n'bassowego twórcy słyszałem niemal w całości, włączając w to jego niedawną woltę w kierunku hip-hopu. Całkiem zresztą udaną. Ale i tak zawsze będę go pamiętał jako autora tej, jedynej chyba w całej jego karierze - piosenki. Na wokalu Tracey Thorn.
      • kubasa Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 00:25
        roar napisał:


        >
        > MANFRED MANN EARTH BAND - Blinded by the Light
        > Tutaj właściwie nie muszę nic pisać.
        >

        A ja jak zwykle dodam, ze to oczywiscie piosenka Springsteena z jego debiutu :)
        i zachecam by poznac te wersje (choc sam tej Manfredowskiej nie znam, a po raz
        wtory mowi sie o niej na forum)
      • jazzkam Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 13:24
        roar napisał:

        > GRANDADDY - He's Simple, He's Dumb, He's the Pilot

        tak! ta piosenka jest niezwykłego uroku. reszta piosenek i płyt też mi się w
        sumie podoba, tylko w ogóle nie zapadają w pamięć... ale zawsze, tak z nudów,
        można posłuchać.

        kubasa - no jak można nie lubić Doves i Becka? ;))) Tak jak podkreślałem, dla
        mnie Beck to jest tylko Sea Change, która ma w sobie tak ogromne pokłady
        smutku, że musiała stać się jedną z ulubionych płyt :)) a Loser oczywiście
        znam, ale zupełnie mnie nie przekonuje. A Doves... przez dlugi czas mialem tak
        z jedna ich piosenka - Catch the sun; potem posluchalem reszty i w sumie dalej
        najbardziej lubię te jedną, ale na pewno nie są dla mnie gwiazdami jednej
        piosenki.

        Gomez - Catch me up

        wiem, że to piosenka jak i album tegoroczne, ale pod wpływem tej piosenki
        zapoznałem się z kilkoma płytami Gomez, i, do licha, żadna inna piosenka nie
        jest tak dobra :)

        dzięki za ten wątek!!!
      • ktmajcher Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 06.07.04, 08:03
        roar napisał:

        > GRANDADDY - He's Simple, He's Dumb, He's the Pilot
        > Dziwna sprawa z tym zespołem, bo im więcej poznaję ich muzyki, tym bardziej
        utwierdzam się w przekonaniu, że są zupełnie do niczego. To takie typowe dla
        lat 90 niby-psychedelliczne amerykańskie granie - melodyjne, czasem nawet z
        ciekawym i pomysłami, ale summa sumarum strasznie banalne. Natomiast ten utwór,
        którego większą część wypełnia jedno, wyśpiewywane raz po raz jak mantra
        zdanie, wyszedł im po prostu wspaniale.

        Dla mnie utwór z kategorii: dałbym się za niego pokrajać kanibalom, a znam
        ich...no właśnie nic więcej (no dobra jeszcze teledysk z jakimiś troglotytami -
        to oni?! - w latającej leśnej chatce, ale to żadna rewelacja)

        > KULA SHAKER - The Great Hosanna
        > Zespół znakomity, a jakby trochę ostatnio zapomniany, szkoda... Sam nie wiem,
        dlaczego akurat ta piosenka tak mi się podoba, ale uważam, że bije na głowę
        wszystkie ich przeboje z pierwszej płyty.

        Też uważam podobnie, choć ja znam jedynie wyrywkowo ich twórczość, nie całe
        płyty
    • kubasa Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 00:23
      Doves - Cedar Room

      Wielki utwor. Ale jakos nie moge sie do reszty przekonac. Nawet nie mam sily by
      jakos specjalnie ich calych plyt sluchac.

      Prince - Purple Rain

      Proby polubienia plyty o tym tytule byly daremne. Nie moja bajka zupelnie. A
      sam kawalek wysmienity.

      Beck - Loser

      Najwiekszy hit goscia, ktorego nie rozumiem ani na jote.
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 12:58
      OOBERMAN - Shorley Wall
      Pamiętam, to było kilka lat temu, była noc i audycja red. Jóźwickiego z Trójce, którą tradycyjnie nagrywałem. Miał zwyczaj puszczania piosenki, która akurat nadzwyczajnie mu się spodobała, po kilka razy po kolei. Tak też zrobił z nowym utworem zespołu Ooberman. Bajkową, słodziutką, sielankową balladą, z urzekającymi kobiecymi chórkami i niemal-orkiestrową aranżacją, w drugiej części utworu rozkładającym na łopatki zmysłową recytacją kobiecego głosu... Rewelacja. Niespecjalnie kojarzę inne dokonania tego zespołu, nie był to też jakiś przebój, ale ta piosenka... Ech, Panie Józku, niech Pan wraca za mikrofon... :)
      • jo_loop Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 13:23
        Ej, a nie było to RDC przypadkiem? Soboty od polnocy? Tez Mysliwiecka, ale studio inne. Wiem na pewno, bo czesto z Jozkiem siedzialam na tych nocnych dyzurach. Chyba, ze wczesniej byl w trojce, ale jakos nigdy nie wspominal. A co do jego powrotu to sprawa watpliwa. No chyba, ze na stare lata, ale nie wiem kiedy może się zestarzeć człowiek, który ubiera się niemal identycznie jak jego syn :D
        • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 13:55
          jo_loop napisała:

          > Ej, a nie było to RDC przypadkiem? Soboty od polnocy?

          Nie :) Od jesieni 2000 r. Józek prowadził audycję "3maj z nami" w poniedziałkowe najpierw wieczory, potem w noce z poniedziałku na wtorek. Nie wiem, tak z półtora roku gdzieś to trwało, może dwa... Jego wcześniejszych audycji w RDC nie słuchałem niestety, tkwiąc w nieświadomości, że istnieje sobie coś takiego.
          • jo_loop Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 14:03
            ilhan napisał:


            > Nie :) Od jesieni 2000 r. Józek prowadził audycję "3maj z nami" w poniedziałkow
            > e najpierw wieczory, potem w noce z poniedziałku na wtorek. Nie wiem, tak z pół
            > tora roku gdzieś to trwało, może dwa... Jego wcześniejszych audycji w RDC nie s
            > łuchałem niestety, tkwiąc w nieświadomości, że istnieje sobie coś takiego.

            He he, akurat w sierpniu 2000 się ostro poprztykaliśmy, więc nawet nie wiedziałam, że przeszedł do trójki. Żałuję, że nie słuchałam.
            • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 14:13
              jo_loop napisała:

              > He he, akurat w sierpniu 2000 się ostro poprztykaliśmy, więc nawet nie
              > wiedziałam, że przeszedł do trójki. Żałuję, że nie słuchałam.


              Ano, żałuj. Swoją drogą, to taki fan Opposition przecież, nie dał Ci posłuchać płyt? ;)
              • jo_loop Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 14:31
                ilhan napisał:


                > Ano, żałuj. Swoją drogą, to taki fan Opposition przecież, nie dał Ci posłuchać
                > płyt? ;)

                Nawet nie wiedziałam, że Józek jest fanem Opposition. Ja Opposition odkryłam słuchając audycji Beksińskiego, zresztą nadawanej o tej samej porze co program Józka. Ale za to dzięki niemu zakochałam się w the Stone Roses i Primal Scream.
                • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 14:42

                  Na Primali też mnie J. naprowadził. Na TSR sam się naprowadziłem :)
                  O Opposition często opowiadał w tych audycjach, zarażając mnie chęcią poznania tej muzyki. Kiedyś chyba przez godzinę mówił o "podróży swojego życia", że pojechał do Francji spotkać się z Marcusem Bellem, nie jestem też pewien, czy nie mówił o ich płytach, jako o swoich ulubionych płytach obu dekad... Zadziwiające, że pamięta się takie zupełnie nieistotne rzeczy po latach :)
                  • jo_loop Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 15:10
                    ilhan napisał:

                    >
                    > Na Primali też mnie J. naprowadził. Na TSR sam się naprowadziłem :)
                    > O Opposition często opowiadał w tych audycjach, zarażając mnie chęcią poznania
                    > tej muzyki. Kiedyś chyba przez godzinę mówił o "podróży swojego życia", że poje
                    > chał do Francji spotkać się z Marcusem Bellem, nie jestem też pewien, czy nie m
                    > ówił o ich płytach, jako o swoich ulubionych płytach obu dekad... Zadziwiające,
                    > że pamięta się takie zupełnie nieistotne rzeczy po latach :)

                    Jeeeeeeeeeeeee, teraz mi przypomniałeś tym Bellem. No faaakt. A wiesz czemu mi umknęło? Bo Józek kiedyś powiedział, że nie zna angielskiego. I gdy później opowiadał o spotkaniu z Bellem spytałam go czy miał tłumacza. A on, że nie bo "po co?" co pociągnęło za sobą długą i zawiłą dyskusję. No i generalnie zapamiętałam z tego wszystkiego spór o ten angielski, a nie fakt, że jest fanem Opposition. Ale zostawmy to już, bo ostro zbaczamy z tematu :)
                    • jack9 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.06.04, 23:44
                      jo_loop napisała:

                      > ilhan napisał:
                      >
                      > >
                      > > Na Primali też mnie J. naprowadził. Na TSR sam się naprowadziłem :)
                      > > O Opposition często opowiadał w tych audycjach, zarażając mnie chęcią pozn
                      > ania
                      > > tej muzyki. Kiedyś chyba przez godzinę mówił o "podróży swojego życia", że
                      > poje
                      > > chał do Francji spotkać się z Marcusem Bellem, nie jestem też pewien, czy
                      > nie m
                      > > ówił o ich płytach, jako o swoich ulubionych płytach obu dekad... Zadziwia
                      > jące,
                      > > że pamięta się takie zupełnie nieistotne rzeczy po latach :)
                      >
                      > Jeeeeeeeeeeeee, teraz mi przypomniałeś tym Bellem. No faaakt. A wiesz czemu
                      mi
                      > umknęło? Bo Józek kiedyś powiedział, że nie zna angielskiego. I gdy później
                      opo
                      > wiadał o spotkaniu z Bellem spytałam go czy miał tłumacza. A on, że nie
                      bo "po
                      > co?" co pociągnęło za sobą długą i zawiłą dyskusję. No i generalnie
                      zapamiętała
                      > m z tego wszystkiego spór o ten angielski, a nie fakt, że jest fanem
                      Opposition
                      > . Ale zostawmy to już, bo ostro zbaczamy z tematu :)

                      To ja jeszcze trochę pozbaczam z tematu...;)
                      też pamiętam co Józek opowiadał o podróży do Francji...
                      jo_loop - świetnie że ktoś jeszcze oprócz mnie pamieta Józka z RDC - też
                      dzwoniłeś do niego ? wygrywałes coś ? a pamietasz Coolboya który dzwonił do
                      kazdej audycji...
                      ech...to były czasy...;)
                        • ilhan Re: "" wykonawcy jednej piosenki 28.06.04, 12:50
                          THE ONLY ONES - Another Girl, Another Planet
                          Punkrockowy hicior chyba z 1979 roku, takie Buzzcocks tylko pół tempa wolniej, naprawdę bardzo ładne i zakatowane swego czasu przeze mnie. Ale nie znam za bardzo tego zespołu, bo też chyba nie ma specjalnie sensu się wiego zagłębiać.
                        • jo_loop Re: "" wykonawcy jednej piosenki 28.06.04, 15:06
                          cze67 napisał:

                          > The Turtles - So Happy Together. Kompletnie nie znam onej kapeli, ten numer
                          > jest po prostu znakomity (polowa lat 60.). Wlasciwie nadaje sie do
                          > "dreszczowego" watku.

                          Oj, ściągnęłam sobie i rzeczywiście super. Trzeba pobuszować trochę po tych latach 50 i 60. Może się znajdzie jeszcze jakieś perełki.
                      • jo_loop Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 28.06.04, 15:00
                        No pewnie, że dzwoniłam. Zresztą dzięki temu poznałam Józka, który lubił osobiście wygrane płyty wręczać :) W ogóle często ktoś ze słuchaczy przyjeżdżał w nocy do studia, niektórzy aż z Krakowa :) Serio.
                        No właśnie, to były czasy. Czasy kiedy mnie szlag trafiał jak zaczynało świtać, bo wiedziałam, że się audycja kończy. A takiej muzy nikt inny nie puszczał.
          • ktmajcher Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 06.07.04, 08:13
            Moje spotkanie z Józkiem:
            niedziela wieczór (pewnie ta jesień 2000, o której napisał Ilhan), Trójka,
            audycja Kaczora, a zamiast niego nowy głos i puszcza nowe nagrania WATERBOYS (i
            tu się zgadza Rock in a Weary Land - jesień 2000), jeszcze w tej audycji byli
            Doorsi i tyle pamiętam, 3maj z nami też fajne było z Józkiem, RDC - poza moim
            zasięgiem, niestety
    • pagaj_75 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 18.07.04, 20:50
      Suede i "The Big Time" - owszem znam parę innych utworów i podobają mi się, ale
      odkąd usłyszałem ponad 10 lat temu w szczecińskim radiu ten utwór z jakiejś
      strony B singla to do dzisiaj Suede kojarzy mi sie głównie z tym przepięknym,
      choć trochę nietypowym dla nich kawałkiem. Ale przymierzam się do głębszego
      poznania tego zespołu, więc może się to zmienić.
    • kkrzysiekk Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 20.07.04, 16:18
      WHITE TOWN - Your Woman (czy to prawda, że ten pan był/jest Japończykiem ?)
      GARY NUMAN - Cars (fajny kawałek, nie znam nic innego tego pana, czy warto się
      zapoznać bliżej ?)
      HALL & OATES - Maneater (za moich czasów to były przeboje ;-))
      ROCKWELL - Somebody's Watching Me (na wokalu "nieodżałowany";-) M. Jackson)
        • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.08.04, 00:05
          cze67 napisał:

          > Dexy's Midnight Runners - Come On Eileen - uwielbiam!

          Ależ błąd! Tzn. ja też uwielbiam, ale wielką krzywdę wyrządza się temu zespołowi wrzucając go do worka z "one hit wonders". Debiut z 1980 roku "Searching For The Young Soul Rebels" to barwna, tętniaca życiem (wszędzie kapitalne dęciaki!), w tej chwili już klasyczna płyta. Jest tam ich drugi wielki przebój, czyli "Geno", ale parę numerów nawet go przebija! Polecam. Drugiego albumu, "Too-Rye-Ay", niestety wciaż nie znam w całości (tam masz "Eileen"). Trzeci, "Don't Stand Me Down", to trudniejsza rzecz. Zawiera chyba osiem długaśnych kompozycji, które jednak, jak nad nimi popracować, zaczynają z każdym przesłuchaniem "rosnąć", by w końcu zachwycić.

          Mówię Ci poważnie Cze, Dexy's to kapitalna kapela, daj im szansę :-)
            • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.08.04, 00:14
              kubasa napisał:

              > > "Don't Stand Me Down"
              >
              > Nuda. Gdyby nie to, ze to taki rarytasik w mojej kolekcji i gdyby nie to, ze > to prezent to chetnie bym znalazl nabywce :))

              Przecież napisałem, że trudniejsze. Trzeba się wsłuchać i mieć trochę bardziej wyrobione ucho... ;-)

              > > "Searching For The Young Soul Rebels"
              >
              > Chyba lepsze.

              Cóż, obie bardzo ciekawe. Jestem pewien, że Cze, który jak pisał, uwielbia instrumenty dęte, polubiłby te płyty.
                • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 26.08.04, 10:21
                  Przesłuchałem wczoraj znów "Don't Stand Me Down" leżąc sobie w łóżku i chciałbym nieco sprostować moją wypowiedź. Otóż nie jest to płyta trudniejsza, jest to po prostu inny album. Utwory są długie, rozkręcają się powoli, czasem wprowadzenie odbywa się poprzez jakąś cichą, gadaną wstawkę (jedna z nich nadaje się do wątku o piosenkach opowiadanych, koniecznie muszę znaleźć tekst!), żeby potem nagle, niespodziewanie otworzyć właściwą część kompozycji. Jest to płyta, na której najlepiej widać jak barwnym zespołem byli DMR. Rowlands, o ile trawimy jego manierę, bawi się swoim głosem w sposób niepowtarzalny. Najwspanialsze są jednak finały tych utworów - wtedy jak na dłoni widać rozmach całej "orkiestry", można bawić się bez końca w wyławianie poszczególnych smaczków, jest mnóstwo instrumentów dętych, różnego rodzaju (bo i Hammondy chyba gdzieś tam słyszałem, i coś tam innego? a może się mylę...) klawiszy, nie pozostaje na bocznym torze sekcja rytmiczna. Słucha mi się tego obłędnie, doprawdy (całkiem poważnie wciąż) nie wiem o jakiej nudzie mówi Kubasa. Płyta lepsza od debiutanckiego "Searching...", prawdopodobnie najdoskonalsza w dyskografii Dexy's. Tak widzę to dziś.
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 16.09.04, 14:55
      RAZ DWA TRZY - W wielkim mieście

      Irytuje mnie twórczość tego zespołu zawsze, kiedy na nią trafiam. Poza tą jedną, jedyną perełką. To z gatunku tych pięknie optymistycznych, pozytywnych pieśni, kojarząca mi się zawsze ze świętami Bożego Narodzenia (w tym okresie co roku obowiązkowo przypominał ją red. Paweł Kostrzewa). No i tekst, z ulubioną drugą zwrotką:

      By osłodzić sobie życie, mały złodziej tuż przed kasą kradnie kokosowy baton
      Zanim zdążą go przyłapać, zje go i przestanie płakać, bo już za plecami
      Policjant jak sam anioł w samą porę będzie mógł się teraz wstawić za nim
      I przebaczy to co może, i zapomni, przecież inni robią jeszcze gorzej
      :))
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 16.11.04, 10:45
      DISHWALLA Counting Blue Cars

      W 1996 roku na fali popularności post-grunge'owego grania zespół Dishwalla wylansował ten utwór na wielki przebój. Generalnie nie przepadam za takim graniem, ale ta piosenka jest wyjątkiem. Osobiście bardzo lubię do niej wracać. Słuchałem jakiegoś albumu tego zespołu, jednak nie przekonał mnie zupełnie.
          • ilhan :))) 20.01.05, 23:34
            Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki
            cze67 25.06.2004 20:34 + odpowiedz

            "You Gotta Be" Des'ree. Znakomita piosenka pięęęknej czarnoskórej wokalistki.
            Czasem puszczają to na MTV Classic. Nie znam kompletnie twórczości owej pani
            (nieco przypominającej znaną mi dobrze Erykę Badu), ale ten utwór jest
            znakomity.

            ---

            cze67 napisał:

            Pani nazywa się Desree (czy jakoś tak). Czasem śpiewa na jakimś muzycznym
            kanale piosenkę You've Gotta Be (czy jakoś tak). To jej jedyny utwór jaki znam.
    • pixie Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 23.01.05, 20:55
      Sporo tego u mnie, poniżej przedstawiam zaledwie czubek góry lodowej ;)

      The Fun Boy Three „The Tunnel of Love”
      Słuchałam płyty zawierającej to zabawnie patetyczne tango, ale reszta piosenek
      utrzymana jest w stylu zbliżonym do ska, co mnie jakoś nie kręci. Wyróżnił się
      nieco jedynie kower „Our Lips Are Sealed” :))

      Flash and the Pan „Waiting for a Train”
      Tak jakoś mam, że z new wave’u podobają mi się tylko pojedyncze piosenki.
      Słuchałam jednego albumu tej formacji i mnie znudził, ale ta piosenka jest
      zabójcza (zwłaszcza „czuczu czaaa czuczu” :)

      The English Beat „Save It for Later”
      Też new wave i nawet mi się nie chce szukać płyt tego zespołu.

      The Beautiful South „A Little Time”
      Ładna piosenka z ładnego teledysku, ale nie nadarza mi się okazja poznać
      jakikolwiek cały album.

      Echolyn „Carpe Diem”
      Echolynu przesłuchałam (przyznaję, że dość pobieżnie) kilka płyt i żaden inny
      utwór nie wpadł mi w ucho.

      Tori Amos „Cornflake Girl”
      Nie lubię takiego „kobiecego” śpiewania, tę piosenkę znam z teledysku i jeszcze
      ujdzie :P

      Samo brzmienie muzyki Styx mnie odrzuca, ale „Mr. Roboto” jest zabawny na swój
      obciachowy sposób :)

      Stereolab „Lo Boob Oscillator”
      Też nie moje brzmienia, chociaż jakiegoś albumu słuchałam.

      Mam zamiar poznać całe płyty, ale jakoś nie wychodzi (może boję się
      rozczarować?):
      dEUS „Suds & Soda”
      Black Rebel Motorcycle Club „Love Burns”
      Sugarcubes „Birthday”

      Wizytówką Van Halen, wstyd przyznać, ciągle jest dla mnie „Jump”.

      Zespół the Waterboys może sobie nagrywać tysiące piosenek, ale żadna z nich nie
      przebije „The Whole of the Moon”.
      • roar Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 23.01.05, 21:42
        > Samo brzmienie muzyki Styx mnie odrzuca, ale „Mr. Roboto” jest zabawny na swój
        > obciachowy sposób :)

        Heh. :)

        > Zespół the Waterboys może sobie nagrywać tysiące piosenek, ale żadna z nich
        > nie przebije „The Whole of the Moon”.

        "The Big Music"
        QED

        No jak to tak, Waterboysów zespołem jednej piosenki...? :(

        Dobra, skoro tak, to teraz ja teraz też będę kontrowersyjny:

        AT THE DRIVE-IN - Invalid Litter Dept.
        Miałem okazję wreszcie ostatnio, żeby sobie posłuchać ATDI w dużych ilościach, i jedyne co z tego wyniosłem, to stwierdzenie, że reszta dokonań tego zespołu może i fajna jest, ale ani mnie ziębi, ani grzeje. A w "Invalid..." mamy taką piękną zapowiedź Mars Volty...
        • pixie Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 23.01.05, 22:23
          roar napisał:

          > > Zespół the Waterboys może sobie nagrywać tysiące piosenek, ale żadna z nich
          > > nie przebije „The Whole of the Moon”.
          >
          > "The Big Music"
          Posłuchamy, zobaczymy :)
          > QED
          Łamię sobie głowę, ale tego skrótu nie rozumiem :)

          > No jak to tak, Waterboysów zespołem jednej piosenki...? :(

          Wydaje mi się, że w tym wątku nie chodzi o zespoły jednej piosenki. Dla mnie
          kwintesencją Waterboys jest wymieniony, genialny w swej prostocie utwór
          (uwielbiam nawiązania do bolero), co nie znaczy, że ten zespół nie nagrał
          dobrych płyt, tyle że ja ich po prostu nie znam. Spróbuję to zmienić i może
          zmienię zdanie :)
          • roar Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 24.01.05, 01:37
            > > QED
            > Łamię sobie głowę, ale tego skrótu nie rozumiem :)

            "Quod erad demonstrandum", czyli co było do udowodnienia. A do udowodnienia było, że, owszem, przebije. W przypadku zaprzeczania kwantyfikatora ogólnego kontrprzykład jest dowodem w zupełności wystarczającym. ;)

            > Dla mnie
            > kwintesencją Waterboys jest wymieniony, genialny w swej prostocie utwór
            > (uwielbiam nawiązania do bolero), co nie znaczy, że ten zespół nie nagrał
            > dobrych płyt, tyle że ja ich po prostu nie znam.

            Ach, no to nieporozumienie powstało... Przeczytałem co następuje: "Zespół the Waterboys może sobie nagrywać tysiące piosenek...", i uznałem, że skoro tak piszesz, znaczy, że te tysiące piosenek już słyszałaś i piszesz z własnych doświadczeń z tą grupą... Stąd też i moje zaskoczenie. (Zresztą, raczej o takie właśnie z doświadczenia wynikające wpisy Ilhanowi zakładającemu wątek chodziło, bo kojarzenie z jedną piosenką zespołu, którego tylko tę jedną piosenkę się słyszało, to rzecz powszechna, banalna i zazwyczaj nie warta wzmianki... :)
      • cze67 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 23.01.05, 22:18
        pixie napisała:

        > Flash and the Pan „Waiting for a Train”
        > Tak jakoś mam, że z new wave’u podobają mi się tylko pojedyncze piosenki.
        > Słuchałam jednego albumu tej formacji i mnie znudził, ale ta piosenka jest
        > zabójcza (zwłaszcza „czuczu czaaa czuczu” :)

        Mieli jeszcze jeden znakomity numer: Welcome To The Universe.
      • cze67 Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 23.01.05, 22:20
        pixie napisała:

        > Samo brzmienie muzyki Styx mnie odrzuca, ale „Mr. Roboto” jest zabawny na
        swój obciachowy sposób :)

        Znakomity numer! Dla niego (i Too Much Time of My Head) kupiłem składankę Styxa
        (ale tylko na kasecie).
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 05.02.05, 11:13
      GORKY'S ZYGOTIC MYNCI - Poodle Rockin'
      Nagrali sporo płyt, jakichś tam słuchałem, "Spanish Dance Troupe" była w sumie dobra, ale to tylko ten jeden kawałek mogę katować w nieskończoność. Walijski porąbany pop z psim szczekaniem, skrzypcami i genialnym refrenem. Nawet Super Furry Animals nie mieli chyba tak chwytliwego numeru.
    • agatalazor Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 15.02.05, 15:31
      Janis Ian "at seventeen". To byl na pewno one-hit-wonder, ale nieslusznie, bo
      pozostale sa rownie piekne. Mann kiedys gral jej kawalek "stars" w ktorejs z
      nieistniejacych juz audycji na trojce. Zakochalam sie wtedy w glosie tej pani i
      tak juz zostalo...
    • ilhan Re: "Wasi" wykonawcy jednej piosenki 28.07.05, 21:27
      FEEDER - Yesterday Went Too Soon

      W sumie piosenka, tak jak i zespół, niby lekka wiocha. A jeśli nie, to i tak na pewno druga liga. Ale ta ballada, pamiętam, od pierwszego przesłuchania rozbroiła mnie dokumentnie. Choć stylistycznie nie odbiega od zasadniczego brzmienia Feedera, to, nie wiem, jakaś chyba zwyczajna/niezwyczajna melancholia kupuje mnie tu od razu. Smyki, lekka podniosłość, no po prostu spóźniony britpopowy klasyk. Mam na kasecie ale już się ściąga od Kkrzyśkka ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka