PJ Harvey - Uh Huh Her

03.07.04, 20:09
Jeśli była juz na tym forum dyskusja o tej płycie to przepraszam, i proszę o
wykasowanie wątku. A jeśli nie, to uprzejmie informuję, że w tym momencie
jest to mój album roku. Wiedziałem juz od jakiegoś czasu, że ta pani to
czysty geniusz, nową płytą udowodniła to, ale nie tylko. Ta płyta rozpieprza
na kawałki, przydeptuje, zakopuje, i odchodzi gwiżdżąc sobie pod nosem. Co
tam płyta roku. Najlepsza płyta na rynku od kilku lat. Tyle ja, czekam na
opinie.
    • cze67 Re: PJ Harvey - Uh Huh Her 03.07.04, 20:11
      Trudna, depresyjna, znakomita.
    • mameluch Re: PJ Harvey - Uh Huh Her 03.07.04, 21:06
      no coz, zgadzam sie, moze nie do konca, ale jednak:) plyta pieciolatki czy roku
      to raczej dla mnie nie bedzie, niemniej jest wspaniala, klimat dobrze oddal Cze
      w trzech slowach. pasuje, jesli ktos nie ma deprechy, do takiej pogody jak teraz
      u mnie - burza, leje, ciemno prawie jak w nocy... 9/10, zyskuje bardzo z kazdym
      przesluchaniem, co zazwyczaj znamionuje plyte znakomita.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: PJ Harvey - Uh Huh Her 04.07.04, 00:00
      powiem jeno tyle: bardzo dobra plyta.
      ale pj harvey raczej nie zawodzi.
      szczerosc jest jej najmocniejszym atutem.
    • jazzkam Re: PJ Harvey - Uh Huh Her 04.07.04, 15:56
      nikt nie pożałuje słuchając nowej płyty PJ, ale mnie nie powala geniuszem. to
      nie jest materiał na płytę życia hehe. niemniej jednak mroczne, depresyjne (grr
      oklepane teksty) melodie, dobry wokal, teksty - cała PJ Harvey. zostaje jedną z
      wielkich dam rocka, a Shame jest jedną z szybciej wpadających w ucho piosenek
      2004. oczywiście z tych lepszych piosenek.
      • cze67 Re: PJ Harvey - Uh Huh Her 04.07.04, 16:23
        Uznanie dla tej pani budzi we mnie także fakt, iż grała na tej płycie na
        wszystkich instrumentach, oprócz perkusji, zdaje się...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja