Czy wierzycie w szczere intencje artystów?

24.06.05, 19:26
Chodzi mi o przedsięwzięcia charytatywne, jakieś super koncerty, piosenki
zbiorowo nagrywane itp - zbieranina wykonawców, przetykana zdjęciami
głodujących dzieci lub ofiar kataklizmów. Wierzycie, że tak bardzo im zależy
na tym, by pomóc? Ja mam spore obiekcje, zwłaszcza po obejrzeniu w tym roku
dzieła "Pokonamy fale". Nawet mi się śmiać chciało, chociaż wiem że nie
wypada. "Do they know it's Christmas" w nowej wersji też raczej nie przekonało
mnie ani muzycznie, ani ideologicznie. Jakie jest wasze zdanie?
    • cze67 Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 19:34
      Wierzę, że George Harrison miał jak najbardziej szczere chęci gdy organizował
      Concert For Bangladesh...
    • braineater Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 19:42
      nie wierzę, że robią to szczerze, wierzę, że przy okazji promocji mogą troche
      pomóc.
      Pozdrowienia:)
    • tasiorka Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 19:51
      ja wierze tylko efekt nie zawsze jest jak trzeba... co mi podsuwa pomysl na nowy
      watek :)
    • roar Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 21:44
      Biorąc pod uwagę zerowy poziom artystyczny tego typu projektów, intencje muzyków mnie najmniej interesują. Jest tysiąc lepszych sposobów na pomoc innym niż nagrywanie byle czego byle jak i liczenie na to, że media i tak będą to nagłaśniać na fali solidarności z potrzebującymi - więc jeśli ktoś wybiera taką drogę, jest mi przykro bez względu na to, z jakich powodów to zrobił.
    • pytajnick Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 22:15
      Pewnie bym wierzył gdyby nie to, co zresztą wytyka się znanym muzykom od czasu
      do czasu, że równolegle Jennifer L. ma fryzjera biorącego 10 tys. $ dziennie,
      Madonna suknię za 50$, a Elton John samochód za 500 tys $.

      Wystarczyłoby, gdyby ci najbogatsi artyści/"artyści" przeznaczyli (po cichu!)
      kilka procent swoich ogromnych dochodów na cele charytatywne.
      • pytajnick Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 22:17
        > Madonna suknię za 50$,

        x1000 :)
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 22:20
      wierze w szczerosc bono. jakos tak mam. nie potrafie tego logicznie
      wytlumaczyc. albo facet sprawia niezle pozory, albo naprawde jest w nim duzo
      dobrego. tak czy siak to wszystko co mam do powiedzenia w temacie:)
      • tomash8 Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 25.06.05, 00:31
        A ja jakoś ani troche. Też nie potrafie tego wytłumaczyć, nie wiem... wprawdzie
        niby On robi coś konkretnego, ale nie byłoby lepiej gdyby np. oddał polowe
        wpływów z biletów(które, jak wiemy nie są tanie)?
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 25.06.05, 00:47
          moze. ale widzisz, akurat w jego przypadku sie nad tym nie zastanawiam. do mnie
          przemawia wystarczajaco to, co sam robi.
    • glebogryzarka1 Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 24.06.05, 22:34
      Ocenić szczerość czyichś intencji (zwłaszcza na odległość) można tylko
      zgadując, ostatecznie można rzucić monetą, więc dajmy sobie z tym spokój.
      Wymierny efekt finansowy i wpływ na świadomość społeczną tego typu akcji
      przeważnie jakiś jest - chyba lepiej żeby był, niż żeby nie. Mnie interesuje
      jedynie wartość artystyczna, a ta bywa duża (pamiętne "We Are the World") i
      zerowa (wspomniane "Pokonamy fale"). Nie da się generalizować.
      • peternurek1 Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 25.06.05, 12:40
        Wierzę Bono :)
        data.org/
        I artystom którzy poza nagrywaniem zbiowych singli i występowaniem na
        koncertach typu Live8 naprawde się
        angażują w rózne takie akcje, albo sami sa ich inicjatorami.
        • stazzio Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 25.06.05, 22:53
          Ja wierzę. Pytanie tylko, czy kiedy się zarabia miliony, jest się jeszcze
          artystą, czy już produktem popkultury.
          • glebogryzarka1 Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 27.06.05, 11:42
            > Ja wierzę. Pytanie tylko, czy kiedy się zarabia miliony, jest się jeszcze
            > artystą, czy już produktem popkultury.

            A co ma jedno do drugiego? I poproszę jeszcze o definicję produktu popkultury.
            • stazzio Re: Czy wierzycie w szczere intencje artystów? 28.06.05, 01:38
              glebogryzarka1 napisał:
              > A co ma jedno do drugiego? I poproszę jeszcze o definicję produktu popkultury.

              Moim zdaniem, trochę ma. Kasa bo zmienia człowieka i sztukę, którą on wytwarza.
              Produktem popkultury staje się (w moim mniemaniu) artysta, którego dzieła
              mieszczą się wygodnie w naszych telefonach komórkowych, lub stanowią
              nienachalne tło dla niedzielnych zakupów w hipermarketach. To tak na przykład.

              PS czasem się zastanawiam, co - poza dobrym samopoczuciem artystów (oraz części
              publiczności) - dają takie spędy "charytatywne".
              Pzdr.



    • braineater na deser 26.06.05, 20:30
      jęsli ktoś miałby jeszce jakieś wątpliwości, co do szopek typu Live8

      newswww.bbc.net.uk/1/low/world/africa/4607363.stm
      pzdr:)
      • peternurek1 Re: na deser 26.06.05, 21:10
        "You see, the politicians have to recognise that the pressure is coming from
        ordinary people, and not just from a bunch of rock stars,"

        W Live8 chodzi chyba własnie o głosy ludzi.
        Jak i w ONE Campaign, prowadzonej w Stanach Zjednoczonych w celu zebrania
        miliona albo i większej ilości głósów, które jak wierzą organizatorzy, mogą coś
        zmienić.
        www.one.org/About.aspx
      • jarecki32 Re: na deser 27.06.05, 13:41
        No nie wiem,
        ten tekst jest raczej pro Live8. Prosci ludzie oczywiscie sa sceptyczni i
        poirytowani, ale wyksztalceni afrykanczycy dostrzegaja zasadnicza roznice
        pomiedzy "Aid" i "8". Tak jak ten gosc zaznaczyl : Geldof sie zmienil, jest
        bardziej dojrzaly i rozumie, ze same pieniadze to jest tylko kropla w morzu
        potrzeb i dorazna pomoc moze przyniesc czasem odwrotne rezultaty, a mianowicie
        oduczyc ludzi samodzielnosci. Wiec teraz bedzie zupelnie inaczej. Ten koncert
        ma byc tylko inspiracja dla takich jak Ty czy ja do wyrazenia solidarnosci
        ludzi wobec obojetnosci rzadow swiata na potrzeby Afryki. A platforma do tego
        juz istnieje: internet. Czy to sie powiedzie to inna sprawa, ale chyba warto
        sprobowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja