Dodaj do ulubionych

Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki

08.03.06, 11:40
Moze zrobimy jakiś wyścig po poetyc(z)ki laur (np odlew wąsa Jacka Cygana)na
tekst piosenki o zadanym formacie, stylu i temacie? Wyobraźmy sobie że
jesteśy Jackiem Cyganem i piszemy tekst dla Kukulskiej, Górniak czy innej i
chcemy to zrobić dobrze? tak wiecie .... temat dowolny, format: cztery
zwrotki i refren. Kto odwazny? Kto sieboi? Kto to olewa? Kto za tym wszystkim
stoi? Komu się nie chce? no nie wiem jak sie zgłosi z 5 osób to było by
fajnie. a może i nie. moze zmienic temat na bardziej wystrałowy? ha?

Obserwuj wątek
          • obly Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 08.03.06, 12:30
            to co? niech każdy sobie wybierze wykonawcę istniejacego "pod którego będzie
            pisał" powiedzmy do konca tygodnia i niech tutaj wrzuci. potem jeśli będzie
            wiecej niż 10 to zrobię na poniedziałek listę (jak w interwizjii) na którą
            każdy będzie mógł oddać głos (publicznie) na faworyta i wygrany tekst moze ktos
            tutaj zgromadzonych będzie chciał zaśpiewac? przy jakimś odartym z geniuszu
            biciku? np Pagay (wiem że cośtam kombinujesz draniu) bo kolegi glebo nie smiem
            prosić ze względów oczywistych ale jeśli byłby chętny to dlaczego by nie?
            byłby to najmilej widziany ochotnik ;))) ale jesli ktoś by zechciał zrobic z
            siebie Kukulska to neich nie zapomni o depilacji brwii ;)) czyli co?

            REA-SUMA

            Wybieramy istniejacego wykonawcę pod którego napiszemy tekst (mozech i być
            melodia)
            piszemy tekst - własny

            poniedziałek 13.03 - godz 12.00 w południe koniec wpływu tekstów
            poniedziałek 13.03 - godz 13.00 (cóz za wspaniała data) robimy listę o ile
            będzie więcej niż 10 tekstów i przez 24 h robimy głosowanie na Mistrza Wersów
            SF "Laur z wąsa im Jacka Cygana"
            14.03 o godz 14.00 wyniki i podsumowania.


            Nagroda dodatkowa: mp3 z zaspiewanym tekstem o ile zgłosi się hardy gieroj z
            jajami jak dzwon zygmunta który podszywając się pod wybranego wykonawcę (-
            czynię) sprawi uszom naszym niespodzinakę.


            pozdro dla ziomali
    • obly ZASADY - jedyne istotne 08.03.06, 15:40
      Zasady jedyne istotne inne w innych wątkach traktować jako propozycje do
      nazwania swoich przemiłych skarpetek frotte i nie traktować poważnie.


      REAGGEULAMIN
      1.Wybieramy istniejacego wykonawcę pod którego napiszemy tekst (mozech i być
      melodia znana (to podajemy) lubo nieznana - to nie podajemy) wybór wykonawcy:
      dowolny
      2. piszemy tekst - własny (istotne kryterium)- długość, temat, treść, format,
      ilość przyimków na metr tekstu (arial 12): dowolne
      3. Wklejamy w ten wątek i w temacie dajemy wykonawcę i tytuł i tytuł piosenki
      (np: Lech Kiss Stawski - Nie postawię ci "lecha" bez pocałunku )
      4. Czekamy (wolno palić)
      5. Głosujemy (tylko nie strzepywać popiołu na klawiaturkę)
      6. Zależnie od zajęcia pozycji i właściwości mentalnych każdego osobnika:
      podskakujemy, patrzymy tępo w ścianę, upijamy się, rzucamy z dachu (1 piętro),
      nagrywamy kolejny protest song, zapuszczamy włosy i idziemy na casting do Arki
      Noego lub nazywamy swoje skarpetki: lewą Chuck a prawą Norris.
      7. Prawa autorskie będziemy chrzanić (w obrębie jedynie SF)

      CZAS:
      poniedziałek 13.03 - godz 12.00 w południe - koniec wpływu tekstów
      poniedziałek 13.03 - godz 13.00 (cóz za wspaniała data) robimy (ja ja ja -
      rzekł obły) listę o ile będzie więcej niż 10 tekstów i przez 24 h robimy
      głosowanie na Mistrza Wersów SF i któż to wygra "Laur z wąsa im Jacka Cygana"?
      14.03 o godz 14.00 - Wielka Gala, wyniki i podsumowania i mały afterek. (strój
      wieczorowy obowiązuje, wspólne picie herbaty przed monitorem)

      NAGRODA DODATKOWA:
      mp3 z zaspiewanym wygranym tekstem o ile zgłosi się hardy gieroj z
      jajami jak dzwon zygmunta który podszywając się pod wybranego wykonawcę (-
      czynię) sprawi uszom naszym niespodzinakę.
      Zgłoszenia tychże w każdej ilosci i do każdego tekstu (nie muszą brać udziału w
      pisaniu tekstów) i nie ma tutaj ograniczeń żadnych, każdy może żaspiewac
      każdego. nagroda to chwała i nieśmiertelność i odcisk stopy Yeti na klacie.


      pozdro dla ziomali
      • braineater Tekst 3 09.03.06, 10:39
        The Zombie Kombii & Agnieszka Chylińska - 'Mhmmmmmm...i like it!'

        Lubię to,
        ty wiesz, że lubię to
        gdy tłumy ryja drą
        a ja czuję się gwiazdą
        Kocham to
        gdy każą mi głupią być
        gdy reprezentuję nic
        Ze mną krzycz!

        Ja jestem krową
        wściekłą i pankową
        Ja jestem krową
        megahiperhardkorową!

        Powiedz mi
        czy dziś ci ludzie źli
        znowu krzywdę zrobią mi
        krzycząc
        zamknij ryj?
        Czemu nie powiedzą wprost
        czemu pręgierz chłost
        gotuja mi?
        To mi się śni.

        Ja jestem krową
        wściekłą i pankową
        Ja jestem krową
        megahiperhardkorową

        Swoje wiem
        z motłochem dziś dogadam się
        powiem im fakoff
        i kochać będa znoff
        Bo tylko ja
        buntu ikona
        mam prawo byc wielbiona!
        więc skoczcie mi

        Ja jestem krową
        wściekłą i pankową
        Ja jestem krową
        megahiperhardkorową

        P:)
    • glebogryzarka1 tekst 1 09.03.06, 02:13
      Powiedzmy, że to jest utwór zespołu Ptaky, a po zmianie płci narratora -
      Patrycji Markowskiej. You get the point.

      (uwaga, początek tekstu)

      1)
      Miałem być
      Miałem być szronem i płomieniem
      Chciałem być
      Chciałem być więźniem i więzieniem
      Mogłem być
      Mogłem być na wyciągnięcie ręki
      Zaciskam mocno szczęki
      Znów nie udało się

      ref.
      Ale teraz wiem
      Donikąd bieg
      Dziecko we mgle
      Tym byłem przez ten cały czas
      I teraz proszę
      Kwaśny ocet
      Przed moim nosem
      Błagam spróbujmy jeszcze raz

      2)
      Miałem być
      Miałem być raną oraz lekiem
      Chciałem być
      Być raz potworem raz człowiekiem
      Mogłem być
      Mogłem być na wyciągnięcie dłoni
      Twój obraz urojony
      Rozmywa dzisiaj się

      ref. x2
      Bo teraz wiem
      Donikąd bieg
      Dziecko we mgle
      Tym byłem przez ten cały czas
      I teraz proszę
      Kwaśny ocet
      Przed moim nosem
      Spełniam nim ostatni toast za nas

      (koniec tekstu)

      Nie wiem, czy udało mi się oddać te prosto i przystępnie opisane, nieobce
      nikomu emocje towarzyszące ciężkim chwilom w życiu, z nutą desperacji i buntu,
      charakterystyczne dla ww. artystów.
      Muzyka oczywiście powinna być ostra, koniecznie z kwintowymi na przesterowanych
      gitarach (nakładkowanych) w refrenie. W zwrotce widzę rozłożone ósemkami na
      cyfrowym pianinku akordy (start od durowego).
      Najmocniej przepraszam, koleżanki i koledzy.
    • glebogryzarka1 tekst 2 09.03.06, 02:18
      Próba zahaczenia o ambitniejsze rejony. Oto nowy utwór wiadomo kogo (w chórkach
      na tadaramtam - Maria Peszek).

      Ef i es zet. Teraz i tu. Teraz. Muzyka. Poproszę.
      Jestem pośrodku miasta.
      Miasta, w którym taksówkarze mówią o polityce.
      Miasta, którym się brzydzę.
      Pełnego ludzi, z których każdy próbuje coś mi wcisnąć.
      To miasto tonie, a ja mieszkam nad Wisłą.
      Próbuję uciekać, zwinąć się w kłębek.
      Ja tego miasta nie dotykam, choć jego wyziewy co dzień połykam, gdy otwieram
      gębę.
      Jestem zatruty.
      Zatruty.
      Zatruty zasypiam i zabierają mi buty.
      Oni krzyczą sprzedaż.
      Ja mówię relaks.
      Oni krzyczą sprzedaż. Tarada ram tam tam.
      Ja mówię proszę dajcie mi spokój i wtedy przychodzi ona.
      Pokazuje mi złotą obrączkę na palcu.
      Jej włosy brzydko pachną, to coś jakby zapach smalcu.
      Mówi wyjdź ze mną, ja mówię nie, dziękuję.
      Zostanę.
      Dziękuję.
      Nie dzisiaj.
      Zza okna słyszę krzyki, już jakbym kiedyś je słyszał.
      Oni krzyczą sprzedaż.
      Ja mówię relaks.
      Oni krzyczą sprzedaż. Tarada ram tam tam.
      A moje słowa zagłusza ryk samochodów. Lśniących samochodów. Szybkich samochodów.
      A idę do tyłu, a wszyscy jadą do przodu.
      Zatrzymuję się i siadam, zwinięty jak naleśnik.
      Naleśnik. Tarada ram tam tam.
        • argus1 Re: tekst 4 09.03.06, 11:37


          Budka Suflera nie od dzisiaj stara się łączyć poetykę z masowością. Natchnieniem
          były jej wyśpiewania w stylu "Bal wszystkich świętych" czy "Takie tango". Jak
          to wyszło nie wiem - ale spróbować można :)


          BUDKA SUFLERA "Duchowi kloszardzi"

          Czasy takie, że nikomu śpiewać nie chce się
          Kiedyś wino strumieniami wokół lało się
          Teraz ciszej, teraz smutniej – co się stało tu
          Jakaś draka, proszę pana – kto to zmieni…. cóż….

          Ref.
          Duchowi kloszardzi domu pragną wciąż
          Duchowi kloszardzi poszukują go
          Gdy go znajdą to zatańczą, w blasku ludzkich rąk
          Teraz chodzą po tym świecie, modląc się o schron


          Wyciskając pomarańczę tłumił swoją złość
          Spojrzał jeszcze raz na tarczę - zegar zgubi go
          Szybciej z tego baru, jeszcze nie bił dzwon…
          Jutro znowu wam pokażę, teraz idę stąd

          Ref.
          Duchowi kloszardzi wycierają łzy
          Duchowi kloszardzi czyli ja i ty
          Marzą zwiewnie o uczuciu co rozsadzi świat
          Czwartą flaszkę kończą, gdy znów słońca blask


          Nadziei nie tracić oto serca plan
          Razem się zatracić u księżyca bram
          Jutro kac nas trzepnie, stare śmieci….ech…
          Tej radości jeszcze dotknąć chociaż chwilę wbrew.

          Ref.
          Duchowi kloszardzi….

          • tymbarski Tekst 5 - Beata Kozidrak - Twój Kozi Drag 09.03.06, 11:44
            Jak na dłoni twej obłok pragnie mych ust
            Blask słońca ma w sobie i siłę dwóch słońc
            Smak ambrozji rozpływa się we mnie jak Ty
            Zabierz świat na ramiona i chodź

            Podniebieniem głaskany rozpłynął się już
            Tak czekam aż moce odnajdą się tu
            Jak ptaki w nirwanie, tak płynę bez tchu
            Chcę byś ze mną poczuł ten szum

            Ref:
            Ta podróż nieznana jeeeest
            Tak czuję ten boski smak
            Choć mało czuję lecz wiem
            Znów dałeś mi swój Kozi Drag

            Nad ranem obudzę się znów w świecie twym
            Nieruchoma, zmęczona jak słońce po dniu
            Lecz Ci nigdy nie powiem, że trip jest czymś złym
            Nie opiszę jak było, brak słów

            Nie zliczę obrotów wskazówki, o nie
            By doczekać następnej podróży w mój ból
            Kiedy znów mi go dasz, to krzyknę: Tak, chcę!
            I z plamy na ścianie odrodzę się znów

            Ref:
            Ta podróż nieznana jeeeest...
            • tymbarski Re: Tekst 6 - Manu Chao - Ziobro Bong 09.03.06, 12:10
              Na melodię wiadomo jaką

              Vocal 1: Z.Z. Cool Ziobro

              Mamę bili komuniści
              Ojca jakiś Ubek sczyścił
              Ja karierę robię srogą
              Symbolizowaną togą
              Wiem, że każdy chciałby być
              Tak jak ja w fotelu mym
              Bo, jestem królem prokuratur
              Jestem cały zły.

              Ref:
              Jam Zbigniew Ziobro
              Jam Zbigniew Ziobro
              Kraty czynią dobro!

              Jam Zbigniew Ziobro
              Jam Zbigniew Ziobro
              Wolność czyni zło!

              Vocal 2: DornFunk MC

              Będzie stał za nami murem
              Strasząc krzesłem, strasząc sznurem
              Będzie rozbijał układy
              Bo sam z Jarkiem nie dam rady
              Wiem, że każdy chciałby być
              Tak jak on w fotelu tym
              Bo on jest królem prokuratur
              A ja razem z nim

              Ref:
              Mój kumpel Ziobro
              Mój kumpel Ziobro
              Razem jądro w jądro

              Mój kumpel Ziobro
              Mój kumpel Ziobro
              ABW i GROM

              Vocal 3: Jaro

              Mam Kurskiego i Kazika,
              Prezydenta jak chomika
              Najważniejszy jednak on
              Duet Ziobro oraz Dorn
              Każdy głupi zechciałby
              Być u władzy tak jak my
              Lecz władzy nigdy nie oddamy
              I będziemy źli!

              Ref:
              I Dorn i Ziobro
              I Dorn i Ziobro
              Układy urąbią!
              I Dorn i Ziobro
              I Dorn i Ziobro
              Be Forever PiS!
      • obly Re: tekst 2 10.03.06, 12:36
        a fisza własnie tak ostantio sobie wyobrażam..
        neurotyczny koles wiecznie 30 cm ponad chodnikami
        który non stop opędza sie od much łaząc tyłem i machając rękami
        ...

        punkty za wnikliwosc psychologiczną postaci zbiezną z moim wyobrazeniem

        Koń był chory
    • obly Cool Kids of Death - generacja ciN ciN 10.03.06, 07:38
      Cool Kids of Death – „GENERACJA CIN CIN”

      Pracuje w marketingu
      wcześniej byłem maklerem
      Cala populacja
      Jest marginalnym zerem
      Kreacja prezentacja
      Arkusz kalkulacyjny
      Trzy miejsca po przecinku
      Bóg też jest precyzyjny
      Planowanie kontestacji
      Podać wiersz bez inwokacji
      Sztuka, fikoł, goła dupa,
      Puka w dupę ręka trupa.

      Generacja cin cin, konsumenci
      Nie kupujesz nie zyjesz
      Generacja cin cin, konsumenci
      Żryj to gówno to utyjesz
      Boże jaki ja jestem kreatywny
      Zbędne ogniwo rewolucji
      Nic nie daje nic nie tworze
      Zaufajcie prostytucji
    • obly Bez Cenzury - Moja filozofia - ząb - skit 8 10.03.06, 08:04
      Bez cenzury - Moja Filozofia - ząb - skit 8

      Jestem książę Siwers obok mnie drży cień Łysola,
      Rymy składam od niedawna, rymem ślinię słone łona,
      Dla dam w spodniach dygam, wypchane puszką coli,
      a rymuje tutaj o tym wam co mnie tak naprawdę boli:

      A boli mnie ząb jak tysiac trąb i kłąb bomb,
      Jęczę męczę się i ślęczę,
      Gryzłem rzodkieweczek pęczek,
      Trzasło prasło światło zgasło
      Zdycham ze mną zdycha miasto,
      Charczę klęczę jucha chlasta,
      Wziąłem kombinerki i wyrwałem chwasta... (trzask wyrywania chwasta)

      elo ziomal...

      Muse ci powiedzieć
      Słuchaj mnie dzieciak,
      Moje słowa jak tornado udesają kawalkadą,
      Nie znas mnie to sprawdz mnie
      Ale uwies mi dzieciak,
      Bez zęba na psedzie tes potrafie rymować,
      Nie pats na mnie dzieciak nie wytsescaj ocu,
      Rece podnieś w górę albo tsymaj na krocu,
      Elo ziomal...

      W scebzesynie chsąsc bzmi w tzcinie.. Sprawdź to...
      W scebzesynie chsąsc bzmi w tzcinie.. Sprawdź to...
      W scebzesynie chsąsc bzmi w tzcinie.. Sprawdź to...
      W scebzesynie...

      Eloo Pozdro dla ziomali z MOK-u, siemana zajawa, Kola kao dla Dreszera, zgon
      dla AluFela, Piona dla Dudusia, Fekała i Pruty, i blond bogiń z chórku
      parafialnego "Ciągnik".
    • mechanikk Doda - "Czemu?" 10.03.06, 08:16
      Właściwie to nie wiem, po co ja się wychylam, po tekstach Manu Chao i Budki
      Suflera, ale trudno.

      Więc tekst ten jest dla Dody (najpierw napisałem, a po napisaniu nie mam
      żadnych wątpliwości). Pierwsze trzy zwrotki mają być zagrane jak akustyczna
      ballada, ze stopniowaniem napięcia, kumulacja emocji następuje w zwrotce 4 i 5
      (pomysł aranżacyjny: dzwony rurowe), prowadząc do refleksyjnego uspokojenia w
      zwrotce ostatniej. Refrenu nie ma, bo jestećmy ambitni.


      Widzę Cię
      Twoje oczy mówią, że
      Tutaj nie ma Cię
      Wcale nie ma Cię

      Powiedz jak uciec mam
      Daleko daleko tak
      Wreszcie pokonać strach
      W Twych oczach znaleźć blask

      Wczoraj myślałam, że
      Śmierć przyjacielem jest
      Ale przyjaciel ten
      W Tobie zanurzył się

      Po sznurze płyną łzy
      I nie odpowie nikt
      Czemu ta wielka czerń
      Dzisiaj pochłania Cię

      I kto ma taką moc
      Żeby odpowiedź dać
      Czemu w tak czarną noc
      Odchodzi każdy z nas

      Wierzę, że jesteś gdzieś
      Kiedyś spotkamy się
      Daleko stąd, daleko tam
      Zniweczę lęk, pokonam strach
    • quarantina Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 09:52
      Cześć. Urwałam się z choinki. Bardzo podoba mi się ten konkurs. Czy mogę w nim
      uczestniczyć jako niezrzeszona?
      Oto mój tekst. Napisałam go dla Stasia Sojki, żeby mógł miotać się po
      klawiaturze.


      Śpiewam, ponieważ swędzi mnie tam
      Właśnie tam, pod lewą łopatką.
      Podejdź, podejdź, podrap mnie.
      Kochanie podrap mnie.

      Wyżej, tak, ooo
      Oooo tak,
      Niżej, w prawo trochę,
      Kręgosłup może omiń,
      Kochanie, omiń.

      Śpiewam, ponieważ kurwa
      Omijasz, dokładnie omijasz miejsce to,
      Dokładnie omijasz miejsce to, ooo
      Nie rozumiesz mnie
      Co chcę powiedzieć Ci.

      Tam chyba krosta jest.
      Skup się, Kochanie, skup, ooo skup.
      Za chwilę eksploduję,
      Kochanie, nie! To krew?
      Za paznokciami krew??

      Oooo, krew, krew, krew,
      Czerwona jest krew, ooooo
      Kochanie, kocham Cię
      i Twoja krew, oooooo


    • braineater Fama o konkursie 10.03.06, 10:26
      niesie się szerokim echem w świecie - kolejny tekst z zewnatrz (autor
      niesmiały:):

      brajnu! ja zamieszczę tu bo tam to sie fstydze
      Autor: 8macek
      Data: 09.03.06, 15:12 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      "boogi ojciec education-another brick in the wall"


      (chórki w refrenie wykonywane koniecznie przez dzieci z podwórkowych kółek
      różańcowych-żeby było bardziej hardcorowo)

      (1.)
      najpierw u spowiedzi byłem
      nie paliłem i nie piłem
      nawet jeszcze nie wiedziałem co to sex.

      (2.)
      tak więc grzechów ja nie miałem
      ale ćwok w konfesjonale
      i tak kazał mi gorliwie modlić się!

      (3.)
      odklepałem trzy zdrowaśki
      klęcząc na zimnej posadzce
      powiem szczerze-zaczynałem wkurwiać się!

      przejście/wprowadzenie w znany wszystkim klimat i...

      ref.
      We don't need no education.
      We don't need no thought control.
      No dark sacredness in the sacrum.
      Holy Joe leave the kids alone.
      Hey, priest leave the kids alone!
      All in all it's just another brick in the wall.
      All in all you're just another brick in the wall

      II ref.(w wykonaniu dzieci z podwórkowych kółek różańcowych)

      (4.)
      później jakiś pedał w sukni
      wcisnął mi swą łapą brudną
      biały wafel i musiałem wafel zjeść!

      (5.)
      nazywano to komunią
      skojarzyłem to z komuną
      jedna z drugą cechy wspólne bowiem ma:
      robi ludziom wode z mózgu
      i upadla wszystkich równo
      lecz wyłącznie oczywiście dla ich dobra!


      (coda)
      i dlatego już od dawna pozbawiony jestem złudzeń
      a każdemu kto o światopogląd pyta odpowiadam bardzo szczerze,
      chociaz może to jest głupie,że komunię i komunę ja mam w dupie!

      ref.II

      wyciszenie

      koniec


      P:)
    • obly Natalia Kukulska - „Requiem for my dream” 10.03.06, 11:14
      Natalia Kukulska - „Requiem for my dream”

      (typowa wypasiona muza rNb)

      Byłam puszkiem okruszkiem
      Teraz jestem kobietą
      Aparat na zęby zdjęto mi
      Bym mogła wyżej wyć
      Harmonicznych dźwięków staw
      Wyśpiewanych wyjęczanych
      Przepoczwarza w nocy się
      W mój demoniczny krzyyyyyk:

      (ostra jazda)
      Chciałabym być cieniem
      Co okamgnieniem
      Zabija ciebie
      Mario Carey!!!
      Chciałam śpiewać gotyk
      A przez głosu twój dotyk
      Menadżer mi kazał
      Skopiować cię…

      (Zawieszenie, wycieszenie – powrót do nieznośnie sterylnego rNb)

      Wiem, że nie mam głosu
      Lecz wystarczająco patosu
      By światło czuć w sobie
      I ten „daleki brzeg”
      Dziś teksty piszą mi
      Ciepłe kluchy i geje
      Sobą bywam tylko, gdy
      Budzi mnie mój wrzask….

      (ostra jazda)
      Chciałabym być corridą
      I zadźgać cię dzidą
      Tyś grzeczną jest dzidzią
      Mario Carey!!!
      Chciałam śpiewać gotyk
      Mych emocji trotyl
      Przy stukocie motyk
      Wykopał ci grób…

      (Cisza…. Jak gdyby nigdy nic lekuchno wchodzi rNb)
      mała śliczna królewna
      gdy w trumnie z drewna sobie śpisz…

      hahahaha (demoniczne oczywiście)


      ps. Przepraszam za trzeci raz, po prostu nie mogłem sobei odmówić, ale myslę że
      każdy może kilkakrotnie prawda? PRAWDA? P R A W D A ?
    • braineater Ryszard Rynkowski - Oldboj Bluzz 10.03.06, 11:47
      muz. Krzesimir Debski, sł: Jacek Cygan


      Dziś znowu weekend stracony, bez sexu, bez żony
      stoję na tej scenie i czuję się obnażony.
      Młode gnojki o twarzach wędzonych w dymie
      patrzą i szepcą - on tego nie strzymie!

      A ja twardo wzrokiem wiercę, dzis włożyłem nawet kierpce
      by bliżej ludzi być, by chcieli ze mną wyć.

      Jakaś siksa, lat szesnaście, ryczy - weź i strać się,
      dziadu ty! A ja przecież tak dla ludzi, by do tańca ich pobudzić
      Miłość do mnie w sercach wzbudzić staram się
      A tu salą idzie szum - znowu on, oż kurwa, nie!

      A ja twardo wzrokiem wiercę, dzis włożyłem nawet kierpce
      by bliżej ludzi być, by chcieli ze mną wyć.

      Przecież wszyscy mnie tu znacie, jestem Rysio, wasz przyjaciel
      a wy wcale nie słuchacie, będe wyć.
      Strzelę potem z Jackiem wódkę, pośmiejemy się cichutko
      z takich jak Wy,

      A ja twardo wzrokiem wiercę, dzis włożyłem nawet kierpce
      by bliżej ludzi być, by chcieli ze mną wyć.

      Wasze gwiazdy, Mandaryny, cudne niczym kocie szczyny
      szczezną wnet. A o naszych pieśniach fama, będzie wkrótce rozdmuchana
      Ja to wiem. Razem z Jackiem na paradę, przebój zrobić damy radę
      Pokochają nas. Duet śliczny z Elton Dżonem, no i mamy załatwiony
      spory zbyt.

      A ja twardo wzrokiem wiercę, dziś włożyłem nawet kierpce
      by bliżej ludzi być, by chcieli ze mną wyć. x 3


      Warunki sceniczne - mała scena, dym, pojedynczy punktowiec, smutny Ryszard z
      gitarą, z playbacku zawodząca trąbka, przechodząca w allegro furioso w
      ostatniej zwrotce.

      P:)
    • david_bowman Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 12:09
      Szacuneczek wszystkim.
      Poniższy utwór powstał(w nieco innej wersji) dużo wcześniej niż sam pomysł jak
      w wątku,ale uznałem,że może się nada jako próbka profanacji twórczości jednego
      pana,którego jednakże lubię(umiarkowanie).

      ==========
      "mogę być"
      ==========

      trollem
      ogierem
      sprytnym maklerem

      dziewczynką grzeczną
      smutnym panem z teczką

      wyuzdaną dominą
      prawiczkiem
      amfetaminą

      przerysowanym gejem
      fajnym facetem
      grubym portfelem

      dentystą
      sadystą
      zimnym chirurgiem

      orgazmem
      spazmem
      kurwą z Hamburga

      słowikiem
      pająkiem
      kaczką
      dziwaczką

      szpitalnym nocnikiem
      podłódzką szwaczką

      żulem parkowym
      schizofrenikiem
      bułą na pół
      sumieniem Rydzyka

      klockiem domina
      parówką
      trawą
      planetą IXJIMA
      turecką kawą

      walcem drogowym
      dyskryminowanym żydem
      mendą z układami
      demograficzną krzywą

      członkiem
      ogonkiem
      Jarucką
      Giertychem

      Jakubowską
      POpistą
      PiSiorem
      scyzorykiem

      populistą
      Lepperem
      Marcinem
      Kiewiczem
      Kiemliczem
      srebrem
      Ziobrem
      zerem
      serem
      siurem
      Cimoszewiczem

      ciulem
      tajniakiem
      Tajem
      frajerem
      cwaniakiem
      maniakiem
      okrętem
      żaglem
      sterem

      osłem
      słoniem
      koniem
      posłem
      wytrychem

      wkrętem
      przekrętem
      polskim katolikiem

      Stanem
      Ivanem
      gwoździem wbitym w dechę




      Kiedyś byłem jak rów Hermana...

      Teraz mogę być kim chcę i czym chcę!
      ===================================

      Lech Janerka

      bonus do singla "ramydada"

      :)
    • hennessy.williams M A N D A R Y N A "Kiss Me" 10.03.06, 12:17
      Zapis dla Zaiksu

      Mandaryna ?Kiss me?



      Babe,
      Kiss me hard
      Kiss me deep
      Kiss me slow
      and take me high
      Kiss me there
      you know where
      Kiss me now
      and don?t be shy


      ref.:

      You are the best
      I am the rest


      Babe,
      Kiss me quick
      Kiss me hot
      Kiss me sweet
      and show me love
      Kiss my lips
      Kiss my *breast*
      I could give you
      All the best


      bridge:

      Kissing is good
      For you and me
      Kissing is great
      Come here and see


      ref.:

      You are the best
      I am the rest



      zapis dla artystki:

      Mandaryna ?Kismi?



      Bejb,
      kismi hart
      kismi dip
      kismi sloł
      en tejkmi haj
      kismi der
      junoł łer
      kismi nał
      en donbi szaj


      ref.

      Juar debest
      ajem derest


      Bejb,
      kismi kłik
      kismi hot
      kismi słit
      ent szołmi law
      kismaj lips
      kismaj brest
      ajkut giwju
      oldebest


      brigde:

      Kisinis gut
      forju endmi
      kisinis grejt
      kamhir entsi


      ref.

      Juar debest
      ajem derest



      *Uwaga. W wersji radiowej zamiast breast jest chest (czest)*
    • ilhan Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 12:19
      No dobra. Podobają mi się zasadniczo wszystkie teksty, choć przyznam, że mniej te, które są z założenia parodią, a bardziej autentyki typu Ptaky lub Budka Suflera.

      Utwór, który stworzyłem w ciągu ostatniego kwadransa wykonuje duet wokalny Andrzej "Piasek" Piaseczny - Szymon Wydra. (Pierwszą zwrotkę śpiewa Szymon, drugą Piasek.)

      Słowa oczywiście Jacek Cygan. Zwracam też uwagę na niezwykle szczegółową i niekonwencjonalną strukturę samej kompozycji. Uwaga:


      "Dzień jak rzeka"

      (Zwrotka 1)

      Jeszcze raz
      Móc unieść w górę twarz
      Zobaczyć słońca blask
      Jak ptak
      Szybować na niebie i sobą być

      Odnaleźć się
      Marzenia spełnić swe
      Pokazać kim się jest
      I serce
      Otworzyć na ludzi i zrozumieć ich


      (Mostek)

      Nie oszczędza nas życie co dnia
      Więc odnajdź w sobie siłę
      I bierz co ci da


      (Refren)

      Każdy dzień jest jak rzeka
      Nigdy nie wiesz co cię czeka
      Uciekać musisz spod fal
      O tak
      Ale nigdy nie poddaj się, walcz


      (Zwrotka 2)

      Jak psy
      Szczekają na mnie dziś
      Próbują wbić mi nóż
      O nie
      Do końca nie poskromią mnie

      Wiem że
      Sny czasem spełniają się
      Tylko trzeba wierzyć w nie
      Ja wiem
      Ta wojna kiedyś skończy się


      (Mostek)

      Nie oszczędza nas życie co dnia
      Więc odnajdź w sobie siłę
      I bierz co ci da


      (Refren)

      Każdy dzień jest jak rzeka
      Nigdy nie wiesz co cię czeka
      Uciekać musisz spod fal
      O tak
      Ale nigdy nie poddaj się, walcz


      (Middle 8)

      I kiedy wiatr tak mocno dmie
      To wtedy pomyśl czego chcesz
      Zaciśnij pięści swe
      Pragnienia muszą spełnić się
      Ooooooooo taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak

      (rozdzierający duszę krzyk Szymona zlewa się z początkiem wirtuozerskiej solówki gitarowej)


      (Finałowy refren)

      Każdy dzień jest jak rzeka
      Nigdy nie wiesz co cię czeka
      Uciekać musisz spod fal
      O tak
      Ale nigdy nie poddaj się, walcz

      I wszyscy!

      Każdy dzień jest jak rzeka
      Nigdy nie wiesz co cię czeka
      Uciekać musisz spod fal
      O tak
      Ale nigdy nie poddaj się, walcz
      • cze67 Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 12:29
        ilhan napisał:

        > No dobra. Podobają mi się zasadniczo wszystkie teksty, choć przyznam, że
        mniej te, które są z założenia parodią, a bardziej autentyki typu Ptaky lub
        Budka Suflera.

        Mam to samo.

        W sumie - zabawa jest przednia. Dawno się tak nie uśmiałem. Dla wszystkich
        autorów - wielki szacun!
        • ilhan Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 12:32
          cze67 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > No dobra. Podobają mi się zasadniczo wszystkie teksty, choć przyznam, że
          > mniej te, które są z założenia parodią, a bardziej autentyki typu Ptaky lub
          > Budka Suflera.
          >
          > Mam to samo.
          >
          > W sumie - zabawa jest przednia. Dawno się tak nie uśmiałem. Dla wszystkich
          > autorów - wielki szacun!

          Dawaj Cze, to tylko 20 minut i też będziesz Jackiem Cyganem.

          Gorzej że od 15 minut nucę ten mój hit na melodię będącą połączeniem "Bez braw na finał" Papa Dance, "Heaven" Bryana Adamsa i "The One And Only" Chesneya Hawkesa :|
                  • hennessy.williams Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 14:16
                    No to jednak mam...
                    Ale Gawliński łatwy nie jest. Musiałem z 40 tekstów przeanalizować....

                    Wilki "Sam"

                    zostałem sam
                    znów piję aż do dna
                    odganiam świat
                    zatańczę sam

                    nie został nikt
                    z mych braci, sióstr i bóstw
                    już nawet wróg
                    nie dotknie mnie

                    ref.

                    rabbuni
                    do siebie zaproś mnie
                    opowiem ci
                    o mglistych snach co śnię


                    zamknięty sklep
                    skąd czerpać siły mam
                    jak myśli swe
                    na papier słać

                    czy dalej trwać
                    w tym stanie sam na sam
                    nie wierzę już
                    w różany świat

                    ref.

                    rabbuni
                    do siebie wzywasz mnie
                    posłuchać chcesz
                    o mglistych snach co śnię


                    znalazła mnie
                    bogini obła ma
                    i wpuścić jej
                    nie lękam się

                    nadzieję mam
                    na nowy lepszy świat
                    ten chwieje się
                    do jutra więc

                    jak odejść teraz mam
                    gdy w żyłach płynie żar
              • obly Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 10.03.06, 12:53
                Piosenka Jacka Cygana - nucąc przy goleniu

                Marzy mi się
                jakiś tekst
                w stylu Gawlińskiego:
                deszcz,
                przestrzeń,
                wolność,
                marzenia,
                ogień,
                dzień,
                noc,
                gwiazdy,
                wyidealizowania miłość i młodość...

                REFREN:
                Ale za
                wielki mam w głowie zamęt, żeby to zwerbalizować:-)


                PS: Prosze bardzo:)
              • braineater Bonus dla Ilhana (pozakonkursowy) 10.03.06, 12:57
                odkryty na sarej Stilonce z Gorzowa, rarytas, nigdzie wcześniej niepublikowany,
                zdjety przez komunistyczna cenzurę z debiutanckiego longpleja Papa Dance,
                puszczany jedynie przez najodważniejszych redaktorów, pomiedzy 3:03 a 3:08 w
                nocy. Tekst jest smutną kodą do genialnego hitu Kamikadze wróć, i zwie się

                Powrót Kamikadze:

                Kamikadze - nikt nie wierzył
                Kamikadze - nie było szans
                Po uderzeniu
                Żyje jednak ja
                o o ! Moje Ja!

                Już jest mi ciepło
                Już wesoła pieśń w uszy sączy się
                Mimo, że nadal siedze na żebrach
                doskonale czuje się

                Więc wracaj
                Nie czas na twe łzy
                No wróć
                Tylko rąk mi brak
                Więc wróć
                Nie schowasz sie, o nie
                No wróć
                To ja, twój Pan.

                Kamikadze - nikt nie wierzył
                Kamikadze - nie było szans
                Po uderzeniu
                Żyje jednak ja
                o o ! Moje Ja!

                Słońce już mi objętne
                wzrok straciłem oparzony
                lecz me usta wciąż namiętne
                i wiem czego chcę od żony, oł jeee

                Więc wróć
                Nim protezy skradną mi
                No wróć
                Nim wózek zabierze NIK
                Czy wiesz?
                Me stopy też ktoś znikł
                Więc wróć
                Rozpalimy chuć.


                P:)
    • woysky "John i Anita" muz. i sł. Robert Gawliński 10.03.06, 13:57
      (na melodię niezapomnianego love-protest-songu "Sid i Nancy")

      John i Anita

      Nie mieli kasy a już przebrzmiał huragan eks-klak
      Dokoła trudny świat, zapomniał o niej „Playboy”, a on był wrak

      Dla nich stos rachunków
      Konta wysprzątane, kredyt za mieszkanie
      Dla nich wieczna wiara, pizda i gitara
      To chodliwe granie

      Liczyli każdy grosz
      Telefon milczał co sił
      Menadżer mówił, że go nie ma, choć był
      Komornik budził co noc

      Dla nich dzisiaj sława
      W drogich strojach panie całe zasłuchane
      Dla nich wieczna wiara, pizda i gitara
      By się taplać w sianie
        • tymbarski Papa Dance - Łez Mych Staw 10.03.06, 16:24
          Na melodię "Nasz Disneyland" nie jest to być parodia, uprzedzam tych co nie
          znaja twórczości PD:)

          Włosy mokre i w oczach maj
          Zamienił z grudniem się, kiedy rzekłaś, że
          Jestem nikim, o on jest pan.
          Pogubiłem się
          Jeść nie mogłem wcaleee lecz Ty
          Byłaś wciąż w moich snach
          Ze mną w myślach jak
          Termin PITów lub mecz w TV
          A lodówka wciąż
          tęskni za mną, gdy

          Ref:

          W czarnym śnie pogrążam się
          Wirują twoje obrazy
          Chciałem być twój - noc i dzień
          Wybrałaś kogoś bez skazy
          Aaa aa aa
          Pełny już łez mych staw
          Aaa aa aa
          Rzucę się w niego wpław


          Chciałem z Tobą oglądać film
          Iść na lody czy na społeczny czyn
          Ty wolałaś w muzeum być
          Wzruszać sobą tłum
          Rzeźb, obrazów martwych jak dym
          Aż gdy pewnego dnia
          Do opery chciał
          Powróciłaś a z Toba maj
          Z Tobą odszedł świat, ciemny jak we łzach

          Było tak, aż przyszedł maj
          Zima o - puściła kraaaj

          Ref 2:

          W białym śnie pogrążam się
          Ty obok jak ser w oliwie
          Tak bym chciał już z Toba tu
          Przeżywać wszystko, osiwieć
          Aaa aa aa
          Suchy znów łez mych staw
          Aaa aa aa
          Nie już dno daje blask.




    • glebogryzarka1 Lista Przebojów 10.03.06, 18:05
      1) Budka Suflera / Argus
      2) Piasek & Wydra / Ilhan
      3) Papa Dance / Tymbarski
      4) Wilki / Hennessy
      5) Doda / Mechanikk
      poczekalnia:
      6) C.K.O.D. / Obły (ma fatalną czwórkę przed refrenem, poza tym wybitne)
      7) Mandaryna / Hennessy (bo to było zbyt łatwe :>)
      • braineater Re: Lista Przebojów 10.03.06, 18:18
        Kategoria muzyka poważna:

        1) Wilki /Hennessy
        2) F.I.S.Z /Glebogryzarka
        3) Papa Dance/ Tymbarski

        Kategoria muzyka rozrywkowa:

        1) Stanisław Sojka /Quarantina
        2) Manu Chao / Tymbarski
        3) Bez Cenzury / Obły

        P:)
    • mechanikk Świetliki (chyba) - "Czytanie" 10.03.06, 21:17
      (Ponura melorecytacja)

      Pierwsza połowa lat dziewięćdziesiątych
      Smutne miasto
      Kran kapie
      Wczoraj byłem na kacu
      Drodzy Państwo
      Siedzę
      Czytam w szalecie
      Dziwne miejsce
      Czytam w szalecie
      Gazetę mojej kobiecie
      A tam w gazecie
      Prezydent w garniturze
      Na głos to czytam
      I o nic się nie pytam

      Ale spod rezerwuaru
      Kapie pytanie

      Czy tam w szalecie
      Czytałeś kiedys kobiecie?
      • mechanikk Jeszcze jeden (ostatni, obiecuję) 10.03.06, 23:06
        Jednak najbardziej lubię być Jackiem Cyganem. Oto pieśń dla być może Szymona
        Wydry, albo jakiegoś artysty, który się jeszcze nie narodził.

        "Dziecka smak"

        Czuję jak spadam w dół
        Po horyzoncie snów
        Już dawno temu miałem być
        Tam gdzie nie znajdzie mnie już nikt

        W palcu mam cały świat
        Przybyło tyle lat
        Lecz wciąż, lecz wciąż co dnia
        Czuję dziecka smak

        Ref.
        Zabierz mnie
        Bo chcę znów poczuć się
        Jak ci, co wciąż
        Z losem ścigają się

        (solo gitary)

        I w mroźny wieczór ten
        Wspominam, kiedy dzień
        Nowością witał mnie
        Słońcem zaczynał się

        Ref.
        Zabierz mnie...
        • argus1 Myslovitz 11.03.06, 00:09

          Zespół bardzo lubię. Starałem się w tym tekscie podążać drogą wytyczoną przez
          zespół na "Korova Milky Bar". Więc lecę:


          MYSLOVITZ „Kawałek czystego chleba położonego na kanapie”


          Zaczekają niech

          Tam pod stołem
          Tli się coś
          Czy to zagubiony los
          Wygranej sprzed lat?

          Okno patrzyło na mnie
          A ciebie za nim Nie
          Teraz tylko łyk
          Mineralnej o poranku

          Ja wiem, że trudno jest
          Gdy dzieciństwa brak
          A my pobrudzeni morelowym
          Od sąsiadki

          Idę do pracy
          A za rogiem czai się
          Ten
          Który jak co dnia
          Zabiera mi zapałki

          Czuję się czasem jak koło
          Rowerowe
          Bez powietrza

          Wreszcie rok kończy się
          Może lepiej pójdę już
          Do stulecia w którym nikt
          Nie odnajdzie mnie

    • szuinewrap Kazik "Głupia piosenka" 10.03.06, 23:33
      To będzie prosta piosenka o rzeczach być może ważnych
      Bo wtedy kiedym wkurwiony, to wnerwia mnie prawie każdy
      Więc sprawa jest oczywista i sami to zrozumiecie
      Gdy tylko otwieram usta, zadyma największa w powiecie
      I każdy jest wtedy ofiarą, choć słuchać podobno nie trzeba
      Lecz są też tacy dla których codziennym kawałkiem chleba
      Te wszystkie moje kompleksy i inne cudne frustracje
      Które mnie pchają do przodu, skazanych zaś na stagnację
      Są setki na każdej ulicy, a w blokach do tego są klatki
      Pomyślałbyś o tym kolego, i jak się odzywasz do matki?
      Zaczyna się więc ten najgorszy moment tej zacnej piosenki
      Będziemy teraz się mądrzyć, bo znamy to od podszewki
      Zatem słuchajcie uważnie, powtórki nie przeżyjecie
      A zresztą co mnie obchodzi? róbcie co tylko zechcecie
      Jak widać nie rozumiemy słowa, choć często je powtarzamy
      Bo konsekwencja jest dobra jeżeli coś z tego mamy
      Za darmo przecież nie robię, a sensu w piosence nie będzie
      Tym łatwiej ją będzie zrozumieć, znający się znajdzie wszędzie
      Kochałem kiedyś kobietę, a teraz nic do niej nie czuję
      I mógłbym to przecież opisać, lecz tego po prostu nie umiem
      Ten wtręt był bardzo potrzebny, bo miłość jest wkoło nas
      Jeszcze nie miałeś kobiety? widocznie nie nadszedł twój czas
      W ogóle to chciałem powiedzieć, że będę walczył do końca
      Ze złem co mnie otacza w cudownych promieniach słońca
      Niesprawiedliwość jest wszędzie, więc łatwo ją będzie wytropić
      A potem się z czymś tam nie zgodzę, bo przecież trzeba coś robić
      I jakoś się trzeba odróżniać od społeczeństwa naszego
      Lecz wyjście przed tłum samemu jest dobre dla kogoś głupiego
      Więc znajdę takich jak ja, w sprzeciwie nie jestem sam
      A będzie to przecież różnica, czy będę z nimi czy tam
      I chociaż nas będą tysiące alternatywą ciągle będziemy
      Tacy właśnie jesteśmy, jak chcemy to dobrze chcemy
      Z pozoru jest to bez sensu, jak cała ta głupia piosenka
      Lecz sens jest bardzo ukryty, tworzenie to jednak udręka
      I końca nigdzie nie widać, a pora zakończyć to dzieło
      Czy to w ogóle coś zmieni? czy zrozumiecie coś z tego?
      A może nie powinienem wkraczać na grząskie tereny
      A także dzielić się z wami owocem młodzieńczej weny
      Zatem mamy i morał warty tej głupiej piosenki
      Najlepsze pomysły przychodzą pod koniec każdej butelki
      • kwiat_paproci Re: Kazik "Głupia piosenka" 11.03.06, 12:42
        Jestem w stanie tylko napisać hehehe ;) Miałam sama tworzyć coś a'la Cygan, ale
        jak przeczytałam wasze, to mi klawiaura opadła z wrażenia ;) Za chwilę postaram
        się to wszystko ułożyć w moją osobistą klasyfikację generalną.
    • braineater Pan Maleńczuk - Janek Czarny 11.03.06, 15:26
      Janek Czarny znów stracił pracę
      miesiąc sie błąkał
      i nowej szukał, pod rękę z kacem
      żonie obiecał, że będzie inaczej.

      Sprzedawał kasety na targowisku
      ale się wkurwiał
      bo nic tylko disco, te chamy brać chciały
      żadne porządne nuty nie brały

      Potem kanarem został - na krótko,
      bo jakiś koleś cuchnący wódką
      obił mu pysk
      Janek Czarny znów nie miał nic

      Pod kościół wreszcie poszedł z gitarą
      zagrał melodię, znana i starą
      nie słuchał nikt

      (one sirme eti aria, one sirme
      eti mi, dans le las, est e a wariath
      ono sir ma dan le ti)

      Zwlekłwszy się wreszcie wieczorem do domu
      zobaczył, że żona śpi
      odkręcił gaz i po kryjomu
      ze świata znikł

      (one sirme eti aria, one sirme
      eti mi, dans le las, est e a wariath
      ono sir ma dan le ti)
    • quarantina Janis Joplin - Mercedes Benz 11.03.06, 15:38
      O boże, daj zdolność kredytową mi
      abym mogła wreszcie nabyć samochód marzeń mych.
      Weź w zastaw mego szefa i teściową też
      zapakuję ich w rakietę, raczej wzdłuż niż wszerz.

      O boże, pierwsza rata jest w zasięgu mym,
      na drugą też zarobię, gdy z spotkam się z tym
      przystojnym, choć chudawym, młodzieńcem spod Kielc.
      Czerwony musi być mój Mercedes Benz

      Gdy wsiądę i odpalę maszynę sprzed drzwi
      sąsiadowi ze zdziwienia odpadną obie brwi.
      Wszystkie ptaki pospadają na ziemię z drzew, bęc
      przyczyną ptasiej grypy będzie mój Mercedes Benz.
    • obly Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 11.03.06, 16:03
      słuchajcie jest to niesamowite no ;))) serio jestem podmega wrazeniem no...
      mysle ze powinna powstac płyta z tego hehe sam nuce tekst soyki

      co do głosowania chciałbym aby tobyło mozliwe do zestawienia... juznabieząco
      tojakos sklejami na koniec ten tegez.... pytanie do was: co zkategoriami?
      rozrywka?
      muzyka powazna?
      empatia i próba wczucia się w wykonawce?

      i dwa czy sa juz ochotnicy ktorzy swojego wybranca zaspiewająw postaci mp3? ja
      sie kurde sklaniam juz do zrobieniaczegosalenie chce samjakpalec wyskoczyc i
      osmieszyc autora nieudolnym wykonaniem... ;)


      czwórka? znaczy zdałem? ;)))
      • argus1 Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 11.03.06, 16:20
        1. Mandaryna „Kiss me” Henessy
        2 Piasek & Wydra „Dzień jak rzeka” – Ilhan
        3. Ptaky – Glebogryzarka
        4. Doda – „Czemu” – Mechanikk


        No niby te pierwsze nie takie trudne, ale trafione w sedno. Miałem wrażenie, że
        słucham tej pani… Piasek & Wydra – typowy polski protest song muzyki pop lat
        90/00 – brawo. Ptaky – ten „kwaśny ocet” kapitalny (ale i nie tylko) – respekt.
        A 4 miejsce… „po sznurze płyną łzy” – mocne!

        p.s. pomysł i zabawa - świetne.
        • kwiat_paproci Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 11.03.06, 20:24
          Moja piątka ulubiona:
          1. Mandaryna/henessy.williams
          2. Doda/mechanikk
          3. Ptaky/glebogryzarka
          4. Beata Kozidrak/tymbarski
          5. CKOD/obly

          Te typy głównie za to, że muzyka aż się sama do tekstów narzucała ;) Choć taksty
          Szymona Wydry, Papa Dance, ef i es zeta, Budki Suflera i jeszcze kilka innych
          też nie były złe. Co do nagrywania tego, to ja posiadam umiejętność śpiewania
          jak mandaryna ;)
          Wyróżnienie dla Manu Chao.
    • hennessy.williams Re: Konkurs na tekst nieistniejącej piosenki 13.03.06, 10:27
      Dla mnie najfajniejsze są te teksty, które spokojnie mogłyby się znaleźć w repertuarze podrabianych
      artystów. Tzw. teksty poważne :) Dlatego głosuję na:

      Bezapelacyjny nr 1. Pan Maleńczuk - Braineater
      - za klimat literary noir
      - za piękne pointy każdej strofy
      - za szlagwort "one sirme eti aria, one sirme"
      - za trafione "pod rękę z kacem"

      Nr 2. FISZ - Glebogryzarka1
      - za klimat miasta
      - za pokazanie stanu psychiki "obcego"

      Nr 3. Ptaky - Glebogryzarka1
      - za doskonałe oddanie sprzecznych emocji miotających podmiotem

      Wyróżnienie. Beata Kozdrak - Tymbarski (szkoda mi tylko refrenu - bez Koziego Dragu byłby bardziej
      autentyczny)
          • roar Ostatni! :D 13.03.06, 11:59
            > najwyżej będzie errata :)

            Nie będzie.

            Kazik w proteście przeciw wiadomo czemu nie skończył przed deadline'm pierwszej części tej epickiej pieśni, więc pozostaje część druga:

            KAZIK NA ŻYWO - "Artyści Zależni, pt. II"

            Niedawno lat czterdzieści stuknęło mi
            Poważny wiek, mówią, chyba nikt się nie zdziwi
            Że wolę spędzać czas w domu, przy komputerze
            Niż gnić całymi dniami w jakimś ponurym biurze
            Za marny grosz. A przecież muszę z czegoś żyć
            Muszę mieć gdzie mieszkać i rodzinę wyżywić
            A najlepiej jeszcze przenieść się w okolicę
            Gdzie nie będę się wypuścić bał dzieci na ulicę
            Wszyscy artyści to kurwy
            W porównaniu z innymi i tak jestem dobry
            Zawsze brzydziłem się kłamstwami w reklamach
            Nie widać mojej twarzy w telewizyjnych szopkach
            Nie śpiewam przy golonce na wiecach polityków
            Za brudne pieniądze ukradzione z podatków
            Bo szanuję swoją sztukę i szanuję siebie
            Więc ty też szanuj mnie, jako ja szanuję siebie
            Żeby móc tak robić, muszę coś z tego mieć
            Co najmniej tyle, co mógłbym z innej pracy mieć
            Pradawna to zasada jest, każdy ją zna
            Jeśli chcesz coś ode mnie, to daj mi też coś sam
            Bo za co nie zapłacisz, to ci się nie należy
            Jeśli o tym zapomnisz, to wkrótce tak się zdarzy
            Że wszyscy, co mieli ci coś do powiedzenia
            Porzucą to, co robią, dla picia i jedzenia
            He-hę

            To oczywiste, że nie gram dla bandytów
            Nie piszę dla nich wersów, nie daję koncertów
            A to się tyczy również, a może przede wszystkim
            Złodziei co oglądać chcą nie płacąc za mój występ
            I chyba jest tak, że ty to rozumiesz
            Jeśli tego nie rozumiesz, zrozumieć nie umiesz
            Jeśli tego nie rozumiesz, to kiedyś zrozumiesz
            Ja myślę sobie tak, że kiedyś to zrozumiesz
            Że co jest moje, to nie jest twoje
            Od tego, co nie twoje, zabierz brudne łapy swoje
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka