Dodaj do ulubionych

Robert Altman i muzyka filmowa

21.11.06, 18:12
wlasnie agencje podaly, ze zmarl w wieku 81 lat.
Wiem, wiem to nie to forum, ale moze dlatego ze nie jestem wielkim znawca
filmu Altman kojarzy mi sie z Nashville. Wtedy poraz pierwszy zobaczylem i
uslyszalem jak gra Vasar Clements , samouk, wiruoz skrzypiec.
Altman musial miec slabosc do muzyki, szczegolnie jazz czesto sie przewijal w
tematach jego filmow ( Kansas City, Jazz 34).
Jeszcze jeden wielki artysta odszedl tego roku.
Obserwuj wątek
    • jarecki32 Re: Robert Altman i muzyka filmowa 06.01.07, 15:25
      Wlasnie obejrzalem sobie Nasville z DVD. Drugi raz po wielu, wielu latach.
      Wrazenie jest niesamowite choc na pierwsze ciekawsze sceny muzyczne trzeba
      czekac 60 minut. Ale warto. Vasser Clements czaruje swoja technika i
      muzykalnoscia, Keith Carradine wykonuje Oscar winning I'm Easy (Ryan Adams
      pewnie zna te scene do przodu i na odwrot) i niezpomniany final z Barbara
      Harris spiewajaca It don't worry me. Film oglada sie tak jak powiesci
      Dostojewskiego, na wdechu.
      Kto nie widzial, do wypozyczalni marsz ! :)
      • grimsrund Re: Robert Altman i muzyka filmowa 07.01.07, 01:10
        Carradine śpiewający I'M EASY i mnie rozmiękczył dokumentnie. W kinie na
        szczęście, nie w żadnej wypożyczalni!

        Potwierdzam - oglądać, oglądać. Z drugiej jednak strony, żadnego artysty
        ficzuringującego na tej ścieżce dźwiękowej tak naprawdę nie ma, rzecz jasna :(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka