Dodaj do ulubionych

Alice Russell otwiera Młociny?

24.10.08, 16:15
Czyżby? Mam się już cieszyć? Nikt nic nie mówi, a w końcu to dzięki
Wam, poznałam Alice.
cjg.gazeta.pl/cjg_warszawa/2,0E,,,,-12729279,V_CJG_EVENTS.html
Obserwuj wątek
    • hennessy.williams Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 16:22
      Nie wiem, czy ktoś se ze mnie jaja robi, czy co?
      Bo jeśli Alice Russell otwiera Młociny, to ja już nigdy na gapę nie pojadę.
      I to niby jutro?
      Nosz kurwa, to jest news roku.
      • braineater Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 17:05
        fuckin, zajebista promocja, szkoda że zapomnieli gdziekolwiek o tym koncercie
        wspomnieć:)Już na pewno jutro zdążę przez pół Polski. Co za cepy.
        • carmody Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 17:07
          ee nie mów, bo ja Ci wklejałem, że jest.
          Tylko sam potem zapomniałem...
          Najlepsze jest to, że ani słowa na mieście o tym nie ma...
          Plakaty wyglądają jakby była to jakaś wielka orkiestra cośtam. A w
          prasie ledwo pierdnięcie.
          Jadziem, to tylko 2 stacje ode mnie:D
        • sss9 Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 17:10
          braineater napisał:

          > fuckin, zajebista promocja, szkoda że zapomnieli gdziekolwiek o tym koncercie
          > wspomnieć:)Już na pewno jutro zdążę przez pół Polski. Co za cepy.

          luzik, Górnikiem panie, Górnikiem. :)
          • greenfoxy Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 17:15
            Brain, wiedziałam że się wkurzysz. Wsiadaj rano w PKP :)
            Ja już się cieszę na ten koncert, choć pisząc tego posta - nie
            dowierzałam.
            • braineater Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 17:30
              trza miec te 60 na pkp, a tu niestety dupa do poniedziałku z finansami. Note to
              self - nigdy nie wierzyc prasie kolorowej, ze placi w terminie...
              • sss9 Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 18:16
                braineater napisał:

                > trza miec te 60 na pkp, a tu niestety dupa do poniedziałku z finansami. Note to
                > self - nigdy nie wierzyc prasie kolorowej, ze placi w terminie...

                aleś zasiarczył... wstyd.
      • asiula_2008 Re: Alice Russell otwiera Młociny? 16.07.09, 14:57
        wyborcza.pl/1,94899,6823924,Alice_Russell_w_Fabryce_Trzciny.html
    • pagaj_75 Re: Alice Russell otwiera Młociny? 24.10.08, 21:51
      Pomijając wielki LOL związany z tym, że taka feta na (fkońcu)
      zamknięcie pierwszej (i ostatniej za mojego życia chyba, hehe) linii
      warsiafskiego metra po trzydziestu latach budowy, to pewnie pojawię
      się na koncercie, bo Alicję lubię.
      Ludzie, gdzie zbiórka?
      • hennessy.williams Re: Alice Russell otwiera Młociny? 27.10.08, 09:46
        pagaj_75 napisał:

        > Ludzie, gdzie zbiórka?

        Jak to gdzie. Pod sceną.

        Wiem, że już za późno... ;)
    • hennessy.williams A to było tak 27.10.08, 09:44
      Punktualny dojazd na Młociny skutkował zapoznaniem się z twórczością dwóch supportów: Jerzego "Cała sala" Połomskiego i Czerwonych Gitar v.33 i 1/3 (chyba obecna średnia wieku członków). Było bosko. Warszawiacy przybyli tłumnie i ile sił w gardłach śpiewali, i ile sił w nogach tańczyli. Rekordziści mieli po 120 lat. Nie że się naśmiewam - ludzie naprawdę się cieszyli, że mogli zobaczyć swoich idoli i to było pozytywne.
      O 22.00 nastąpiła zmiana warty, kto musiał, poszedł spać, a na scenę wkroczyła Alicja z bandem. Było trochę chłodno, więc zaczęła dość grubo ubrana, ale potem zrzucała te niepotrzebne części garderoby, tak że na końcu została już w stroju klubowym.
      Od samego początku scena kipiała witalnością. Cały zespół był tak nakręcony, że trudno by było nie zarazić tym publiki. Tym bardziej, że setlistę wypełniały głównie energetyczne groovy - głównie z nadchodzącej płyty, którą odegrano prawie całą. Oczywiście nie dało by rady bez Seven Nation Army i Hurry On Now. Ze starszych rzeczy poszło też Humankind i Munkaroo. A na bis najczęściej chyba kowerowany ostatnio na koncertach numer, czyli Crazy - Gnarls Barkley, nie Aerosmith ;)

      Wklejam setlistę. Jeśli ktoś rozpoznał dwa brakujące ogniwa układanki, to niech się podzieli swą erudycją muzyczną.

      01 Introduction
      02 Two Steps
      03 Humankind
      04 Living the Life of a Dreamer
      05 Seven Nation Army
      06 Universe
      07 ???
      08 Munkaroo
      09 Hesitate
      10 Got the Hunger?
      11 Turn and Run
      12 Hurry On Now

      Encore 1
      13 ???

      Encore 2
      14 Crazy
      • pagaj_75 Re: A to było tak 27.10.08, 11:10
        Takoż było, Hennessy nie kłamie. Alicja okazała się być fajną
        dziouchą, co to sobie nic nie robi ani z emeryckich supportów, ani z
        miejsca i okazji, ani tym bardziej z chłodnej pogody.
        A ci co tam marudzili, że ze Śląska mają daleko czy coś, to niech
        żałują.
        • greenfoxy Re: A to było tak 27.10.08, 11:45
          Alice ma cudowny, czarny głos. Cieszę się, że mogłam usłyszeć ją na
          żywo. Do tego jest niezwykle pozytywna. Koncert bardzo dobry.
          Godzinę z Czerwonymi Gitarami, spędziłam na czerwonym fotelu stacji
          Młociny, czytając Witkowskiego i zwiedzając metro :) Nastrój
          festyniarsko-warszawski :)Po cudownym supporcie, wepchnęłam się pod
          scenę. Kiedy koncert się skończył, zostali chyba tylko fani Alice.
          Fajnie byłoby teraz posłuchać jej w klubie.
      • sss9 Re: A to było tak 27.10.08, 12:02
        z tego co słyszę ;) było też "miarowe" klaskanie tłumu, które tak lubimy.
        • cze67 Re: A to było tak 27.10.08, 12:08
          A ja, aż wstyd się przyznać w tym zacnym gronie, ale zaryzykuję,
          kompletnie nie znam pani Alicji.
          O!
          • braineater Re: A to było tak 27.10.08, 12:42
            cze67 napisał:

            > A ja, aż wstyd się przyznać w tym zacnym gronie, ale zaryzykuję,
            > kompletnie nie znam pani Alicji.
            > O!

            Szybkie edu:

            Alicja z Nostalgią 77
            www.youtube.com/watch?v=fNpidAAMQSo
            Alicja z Quantic Soul Orchestra
            www.youtube.com/watch?v=FYPcrlQHAZ4
            Alicja z Fat Freddys Drop
            www.youtube.com/watch?v=ijGW0pNkApM
            Alicja solo:
            www.youtube.com/watch?v=ODd5Z9xoCKM
            W skrócie - obok Baby Charles (www.youtube.com/watch?v=t9m0j2PkL5c) i
            Tawiah (www.youtube.com/watch?v=-Xy5CoDrJQQ) chyba najlepsza z
            współczesnych brytyjskich wokalistek soulowo R&B - i w odróżnieniu od dwóch
            pozostałych, jest biała.
            • cze67 Re: A to było tak 27.10.08, 13:25
              Boże, ale ja mam potężne braki w podstawowym wykształceniu
              muzycznym! Kompletnie nie licujące ze stanowiskiem właściciela forum
              o tej tematyce.

              Może czas PRZEKAZAĆ PAŁECZKĘ młodym?
              • braineater Re: A to było tak 27.10.08, 13:30
                a kto by tam chciał twoją STARĄ, zużytą pałeczkę:P
                A Alicja nie należy jeszcze (chyba) do edukacji obowiązkowej, i bardzo miło, że
                ktokolwiek pomyślał, że może wreszcie czas zaprezentować ją szerszej publice.
                • pagaj_75 Re: A to było tak 27.10.08, 13:33
                  Ta, tylko że ta szersza publika zaczęła się zmywać tuż po Red
                  Guitars, a do końca koncertu Alice dotrwali chyba tylko ci, którzy i
                  tak specjalnie dla niej tam przyszli ;(
                  • cze67 Re: A to było tak 27.10.08, 13:47
                    SAMI forumowicze, czy jeszcze parę osób?
                    • greenfoxy Re: A to było tak 27.10.08, 13:57
                      Chyba nie sami, choć mnie niestety nie udało się nikogo spotkać :(
                      Na koniec została garstka ludzi.

                      • carmody Re: A to było tak 27.10.08, 14:09
                        no na przykład ja nie dotarłem wobec przeimprezowania piątkowego
                        (przy dźwiękach m.in. sz.k. ilhana). PLWAM SE w łysą brodę, ślina
                        cieknie na buty...
                  • sss9 Re: A to było tak 27.10.08, 14:16
                    pagaj_75 napisał:

                    > Ta, tylko że ta szersza publika zaczęła się zmywać tuż po Red
                    > Guitars, a do końca koncertu Alice dotrwali chyba tylko ci, którzy i
                    > tak specjalnie dla niej tam przyszli ;(
                    >

                    no to już wiadomo, kto tak pięknie klaszcze na koncertach. :)
                    • hennessy.williams Re: A to było tak 27.10.08, 17:21
                      sss9 napisał:

                      > no to już wiadomo, kto tak pięknie klaszcze na koncertach. :)

                      Moźe nie pięknie, ale za to nie równo :)
                • cze67 Re: A to było tak 27.10.08, 18:54
                  braineater napisał:

                  > a kto by tam chciał twoją STARĄ, zużytą pałeczkę:P

                  No tak, pewnie musiałbym jeszcze sporo dopłacić:-(
      • pagaj_75 A to było tak - z punktu widzenia Pagaja 27.10.08, 22:10
        Kilka (niezbyt udanych) fotek z tego IWENTU:
        picasaweb.google.com/pagajski/AliceRussellKoncertNaOtwarcieStacjiMetraMOciny

        Następnym razem bardziej się postaram.
        • asiula_2008 Re: A to było tak - z punktu widzenia Pagaja 29.10.08, 15:05
          Jeśliby sądzić po zdjęciach, to opuściłeś koncert przed końcem. Bo
          Alice zdjęła nie tylko kurtkę i czapkę, ale - w finale - też szalik.
          A na Twoich zdjęciach nie ma jej w wersji bezszalikowej...
          • cze67 Re: A to było tak - z punktu widzenia Pagaja 29.10.08, 18:23
            Może kol. pagajowi skończyły się baterie, albo pamięć w aparacie
            wyczerpała, albo ruszył w tany?...

            Bo nie wierzę, że wyszedł przed czasem.
            • pagaj_75 Re: A to było tak - z punktu widzenia Pagaja 29.10.08, 18:43
              Oczywiście, że nie wyszedł. Baterie ani pamięć się nie skończyły, ale też ile
              można tych fot robić?
              Momentu zdjęcia szala nie pamiętam, ale ostatnie zdjęcie jest na pewno z momentu
              śpiewania "Crazy" czyli ostatniego kawałka na bis, więc nie rozumiem zarzutu :P
              • asiula_2008 Re: A to było tak - z punktu widzenia Pagaja 30.10.08, 10:17
                A bo "Crazy" śpiewała po powrocie na scenę, wcześniej wyszła po
                brawach. Zdjęła przed zejściem, a z powrotem założyła wracając :-)
                Ale też nie wierzę, że ktokolwiek wyszedł przed czasem, tak się
                tylko droczę.
      • hennessy.williams Re: A to było tak 03.11.08, 15:16
        I licz tu na kogoś. Na szczęście są inni dobrzy ludzie ;)

        Brakujące tytuły:
        07 Blind to See
        13 Dressed to Impress

        wg img511.imageshack.us/my.php?image=zdjecie006ts4.jpg
        • cze67 Alicja znowu nam zaśpiewa 27.03.09, 10:52
          www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92328,6429590,Alice_Russell_ponownie_w_Polsce.html
          • hennessy.williams Re: Alicja znowu nam zaśpiewa 27.03.09, 16:07
            Czyżby otwierali jakiś przystanek tramwajowy?
            Jak będę, to idę.
            • carmody Re: Alicja znowu nam zaśpiewa 27.03.09, 16:31
              tym razem debil car nie przegapi.
              o ile w miescie będzie.
              • asiula_2008 Re: Alicja znowu nam zaśpiewa - dziś 17.07 17.07.09, 14:14
                Dziś śpiewa! Chciałam wkleić wczoraj link i myślałam, że to zrobiłam, ale gdzieś
                mi wcięło - bo co nagle, to po diable. Koncert w Fabryce Trzciny, ul. Otwocka
                14, Warszawa o 20.00, wejście od 19.00 - bo przezorny zawsze ubezpieczony. A ja
                mam do sprzedania jeden bilet - kosztował 140,00, sprzedam za 100,00 (bo lepszy
                wróbel w garści niż kanarek na dachu); jeśli ktoś reflektuje, to kontakt do
                niejakiej Hani, posiadaczki biletu, brzmi: 0-502-555-122, wymiany banknotu na
                bilet dokonać będzie można na warszawskim Muranowie - na przykład na
                skrzyżowaniu Solidarności i Jana Pawła (kino Femina, tam, gdzie wszystko takie
                rozkopane ostatnio ), skąd jest do Fabryki niezły dojazd. Mam nadzieję, że ta
                oferta nie narusza żadnego Regulaminu. A w razie gdyby, to proszę o
                wyrozumiałość, bo to z dobrego serca.
                • cze67 Re: Alicja znowu nam zaśpiewa - dziś 17.07 17.07.09, 14:35
                  Jeżeli istniał jakiś Regulamin, to zaginął w czasie licznych
                  przeprowadzek.
                  • asiula_2008 Alice nam zaśpiewała 17.07 18.07.09, 20:54
                    Temat: Alice Russell, 17.07.2009 r., Fabryka Trzciny(Warszawa).
                    Punkt widzenia: prawie przy samej scenie, lewa strona (moja lewa, ze
                    sceny prawa).
                    Skład: wokalistka, dwie gitary, skrzypce, perkusja, klawisze.
                    Utwory: kilkanaście, w tym covery.
                    Bisy: trzy.
                    Zaskoczka: Alice wystąpiła chyba w tej samej sukience, w której
                    podczas pamiętnego otwierania stacji metra.
                    Gadanie: nie za wiele, ale kontaktowe i rozweselające.
                    Nastrój: klubowo-taneczny, z wigorem.
                    Oprawa: światła na tylnej ścianie.
                    Scenografia: w tej sali nie ma miejsca na scenografię! Same butelki
                    z wodą i głośniki wystarczyły, by artyści musieli uważnie spoglądali
                    pod nogi, przemieszczając sie po scenie. A przemieszcali się
                    odważnie i dynamicznie, w ogóle strona "choreograficzna" była
                    calkiem porządnie rozbudowana.
                    Czas trwania: półtorej godziny.
                    Koncert: z życiem, z humorem, z radością.
                    Autorka recenzji: rozbawiona i doenergetyzowana.
                    Pytanie: czy z całego Forum byłam tam tylko ja?
                    • cze67 Re: Alice nam zaśpiewała 17.07 18.07.09, 22:34
                      Muszę koleżance przyznać, że oryginalne te sprawozdania koncertowe. I dobrze.
                      A co do uczestnictwa, to towarzystwo już tak rozwydrzone tegoroczną ofertą, że
                      po co będzie chodzić na koncert kogoś, kto wystąpił już na ziemi. Tej ziemi.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka