Dodaj do ulubionych

Brakuje mi tu wątku....

31.07.12, 21:18
....o wojsku,ale tu same panie,a w wojsku to tylko panowie,więc co tu zrobic,może Skuter coś napisze,bo chyba w wojsku był smile
Obserwuj wątek
            • natla Re: Brakuje mi tu wątku.... 31.07.12, 23:44
              Jak można całe życie wykonywać rozkazy? Zawsze mnie to fascynowało.
              Rok miałam wojsko tzn jego namiastkę. Chyba na 3. roku i niemiło mi stwierdzić, że najbardziej rozgarniętymi jednostkami byli studenci. Co głupszy, to próbował większy dryl wprowadzić, ale oczywiście się to nikomu nie udało. Było też paru panów lecących na babskie wdzięki i paru naprawdę miłych, typu "dobry tatuś".
              Jedyne co lubię z wojska, to strzelanie do celu. Naprawdę.big_grin
              • skuter44 Re: Brakuje mi tu wątku.... 01.08.12, 04:51
                Wątek wojskowy pociągnęły też Panie. Ja w wojsku nie byłem ale wiele robiłem pożytecznych opracowań w OC administracji i skończyłem tę "służbę" ze stopniem st.sierżantem . -wink
                Miałem jednak przykrości z tyt. wojska a ściślej z powodu tego, że nie mogłem pójść do wojska. Jak pisałem , chorowałem na gruźlicę już od 15 roku życia aż do 22-go, bo nie było dobrych leków. Z tego powodu - nie mogłem podjąć studiów ekonomicznych w Poznaniu i pójść do czynnej służby wojskowej. W 1957 1 1957 roku miałem smutne dni. Po odmowie przyjęcia na studia i otrzymaniu wojskowej kategorii D - beczałem. Porównuję teraz inne przypadki. Byłem w Komisji Poboru do wojska. Tam z kolei dosyć często poborowi robili wszystko (np. symulowanie choroby) by do wojska nie iść.
                Przypomniałem sobie, że brak mojej osoby w obronie ojczyzny nadrobił mój brat, dziś emeryt
                wojskowy, który był podoficerem zawodowym (instruktorem) przez ponad 20 lat. Brat brał udział w niechlubnej interwencji w Czechosłowacji w 1968 roku.
                Również mój syn , absolwent Politechniki był (chyba pół roku) w wojsku, w jednostce szkolącej "oficerów" (wychowawców wojskowych) na potrzeby OHP. Był w Węgorzewie
                w jednostce położonej po drugiej stronie ulicy mojej szkoły podstawowej. Na jego przysiędze zabierałem głos w imieniu rodziców podchorążych.

                Tak to było.
                Była wielka armia z kupą żelastwa (starych czołgów, samolotów, okręcików).
                W moim mieście przysięgę składało ok. 2500 żołnierzy. Teraz z kolei (jak mówią pułkownicy rezerwy) nie ma w ogóle armii. Można by się zastanawiać. Czy musimy musimy budować silną armię, teraz w warunkach pokoju i naszego udziału w NATO ?
                  • skuter44 Re: Brakuje mi tu wątku.... 01.08.12, 07:27
                    Czy masz na myśli pospolite ruszenie ?
                    Zgoda. Państwo musi być przygotowane do obrony.
                    Stąd i teraz rejestruje się młodych ludzi, ustala ich kategorie zdrowia,
                    szkoli z zakresu obrony.

                    Już 4 lata temu zapowiadano .
                    Armia rezerwowa wsparciem dla wojska
                    Piątek, 29 lutego 2008 (06:33)
                    Powstanie polska gwardia narodowa - zapowiada "Polska". Od 2012 roku Narodowe Siły Rezerwowe będą realnym wsparciem zawodowej armii. Oprą się na ochotnikach. Wojsko będzie potrzebowało ich aż 30 tysięcy.

                    Nie wiem jaki stan jest teraz.
                    • skuter44 Teraz już mamy NSR 01.08.12, 07:35

                      Narodowe Siły Rezerwowe (NSR) stanowią integralną część systemu uzupełniania Sił Zbrojnych. Liczba stanowisk przeznaczonych dla żołnierzy NSR w jednostce wojskowej jest uzależniona od jej specyfiki i realizowanych zadań kryzysowych. Służba żołnierzy rezerwy w NSR jest odbywana na podstawie przydziałów kryzysowych nadawanych w wyniku ochotniczo zawartych kontraktów, podpisywany z MON na okres od 2 do 6 lat.Źródłem naboru do NSR są byli żołnierze zawodowi, żołnierze zwolnieni ze służby kandydackiej i wyszkoleni żołnierze rezerwy. Realizowane jest również przeszkolenie przygotowawcze dla tych chętnych, których pobór już nie objął, oraz tych, którzy służby wojskowej nie odbyli ze względu na studia.
                      Ochotnik, który zgłosi się do NSR, będzie miał obowiązek uczestniczyć w organizowanych przez wojsko szkoleniach. W tym czasie wojsko wypłaci mu żołd, a także zrekompensuje straty jego pracodawcy. Po podpisaniu kontraktu będzie on nadal wykonywał swoją pracę, a do jednostki zostanie wezwany wtedy, gdy będzie potrzebny.
                      Napływ do NSR wymaganej liczby rezerwistów o pożądanych przez wojsko kwalifikacjach i predyspozycjach jest zapewniony w wyniku wzmacniania motywacji patriotycznej do służby przez odpowiednie warunki materialne dla żołnierzy NSR. Z doświadczeń armii zawodowych wiadomo, że prestiż służby w rezerwie jest istotnym elementem motywacji, jednak musi być on poparty systemem materialnych zachęt i uprawnień.
                      Czynnikiem motywującym do służby w NSR jest także perspektywa służby poza granicami państwa w ramach polskich kontyngentów wojskowych, z uwagi na wyższe wynagrodzenie. W procesie rekrutacji do służby w ramach NSR, bardzo ważne jest pozyskanie żołnierzy rezerwy posiadających specjalności lub umiejętności wartościowe z punktu widzenia Sił Zbrojnych, w szczególności lekarzy, pracowników średniego personelu medycznego, tłumaczy, prawników, psychologów, mediatorów, analityków, informatyków, inżynierów, specjalistów public relations, CIMIC oraz działań psychologicznych.
                      Liczebność NSR odpowiada potrzebom obronności państwa w czasie kryzysu, zapewniając pozyskanie do Sił Zbrojnych RP wystarczającej liczby ochotników o pożądanych predyspozycjach i kwalifikacjach. Ewidencyjnie Siły Zbrojne będą liczyć do 120 tys. żołnierzy, w tym do końca 2011 r. ok. 20 tys. żołnierzy NSR.
                      NSR tworzą żołnierze rezerwy, którym nadano przydziały kryzysowe. Nie stanowią one oddzielnego, wyodrębnionego organizacyjnie komponentu Sił Zbrojnych. Oznaczają sposób uzupełniania części etatowych stanowisk poszczególnych jednostek wojskowych. Określenie liczby stanowisk na potrzeby NSR, a także ich obsada należy do kompetencji właściwych dowódców, komendantów, szefów jednostek organizacyjnych, stosownie do realizowanych i planowanych zadań. Stanowiska służbowe przeznaczone do uzupełniania w ramach NSR będą wynikały z charakteru danej jednostki wojskowej i przewidywanych dla niej zadań. Mogą to być pojedyncze stanowiska w pododdziałach lub całe pododdziały.
                      (kopia z portalu Ministerstwa Obrony Narodowej)
    • lvova Re: Brakuje mi tu wątku.... 01.08.12, 08:41
      Ja byłem i bardzo miło to wspominam.Byłem w bardzo fajnej jednostce o specyficznym profilu.Przez całe dwa lata (wiosna 85/87 ) nigdy sie nie nudziliśmy,cały czas mieliśmy zajęcia szkoleniowe,ćwiczenia w których doskonaliliśmy swoje umiejętności i dużo wyjazdów na różne manewry,tak że te dwa lata zleciały szybko i bardzo ciekawie choć szkoda,że nic z tego czego tam się nauczyłem nie przydało mi się w życiu cywilnym.Zaliczyłem też kilka kilkudniowych ćwiczeń w rezerwie,pierwsze juz po roku od wyjścia z wojska smile Została mi po wojsku "miłość" do Grudziądza,bardzo polubiłem to miasto i uważam je za jedno z najładniejszych w Polsce,Grudziądz ma bardzo dużo zabytków,przepiękną starówkę,ale jest mało znane i omijane przez turystów,a szkoda.

      https://photos.nasza-klasa.pl/6906499/3/other/std/d7e64f63bb.jpeg

      https://www.grawerapanasiuk.pl/III_RP_pliki/jw1109.jpg

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka