dziergane na drutach :)

06.08.12, 22:55
już o majciorach napisałam, he smile
a teraz, czy dziergałyście ?
nauczyłam się późno, od cioci, tak krok po kroku i sweterki piękne mi sie udawały, no i nie tylkosmile
teraz tak jakoś zaniechałam tongue_out
a tam ja było u Was?
    • lidka449 Re: dziergane na drutach :) 06.08.12, 23:02
      może jeszcze wrócę do drucików,ale nieprędko smile
      • zetka50 Re: dziergane na drutach :) 06.08.12, 23:05
        jakos się nie chce, a kiedyś to w nocy nawet dziergałam, takie hobby się miało smile
        • lvova Re: dziergane na drutach :) 06.08.12, 23:15
          Na drutach nie nauczyłem się,jakoś mi nie szło,ale całkiem dobrze nauczyłem sie szydełkiem,nawet ładne serwetki mi się udawało robić,po wielu wielu latach za namową sąsiada spróbowałem haftu krzyżykowego też nieźle mi szło,ale bardzo męczył mi się wzrok,do tego po wypadku mam sztywny palec w którym nie mam czucia i jakoś tak to odłożyłem.W prawdzie obie pasje nie trwał długo ale wiem co i jak.Potrafię za to bardzo dobrze cerować różne dziury w ubraniach smile
          • natla Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 08:52
            Mama była mistrzynią w robótkach ręcznych, poza szyciem, którego nie cierpiała. Ja w końcu nauczyłam na drutach prawo i lewo i przez jakiś czas robiłam szalik. Zrobiłam go ponad 3 m big_grin
            Był to wtedy dla mnie świetny relaks i jedyny "sukces" w tej materii. Ale to tylko kilkumiesięczny epizod. Normalnie nienawidzę szycia, wyszywania i dziergania. Nie mam cierpliwości i czasu. smile
            • rena-ta49 Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 15:19
              Kiedyś trochę robiłam na drutach ,ale bez pasji,
              teraz zaniechałam całkowicie .
              Wszystko można kupić , to po psuć wzrok?
          • zetka50 Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 19:55
            lvova napisał:

            > Na drutach nie nauczyłem się,jakoś mi nie szło,ale całkiem dobrze nauczyłem sie
            > szydełkiem,nawet ładne serwetki mi się udawało robić,po wielu wielu latach za
            > namową sąsiada spróbowałem haftu krzyżykowego też nieźle mi szło,ale bardzo męc
            > zył mi się wzrok,do tego po wypadku mam sztywny palec w którym nie mam czucia i
            > jakoś tak to odłożyłem.W prawdzie obie pasje nie trwał długo ale wiem co i jak
            > .Potrafię za to bardzo dobrze cerować różne dziury w ubraniach smile

            a ja nie potrafię cerować, no nie wychodzi i już; chyba się spalę ze wstydu, Piotrze big_grin
            • wirujacypunkt Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 21:25
              Przez Was nabawię sie kompleksów, bo ja tylko potrafię dobrze guziki przyszywać smile
              • lidka449 Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 22:07
                Niepotrzebnie,ja np jestem antytalentem do szycia na maszynie smile
                • zetka50 Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 22:11
                  ja potrafię na maszynie, ale mi sie zepsuła i leży w kacie tongue_out
                  • lidka449 Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 22:17
                    ja tylko podwinąć i to byle jak,a maszyna stoi,dobrze ze mam sąsiadkę
                    to trudniejsze "kawałki" przekazuję w jej złote rączki wink
                    • wirujacypunkt Re: dziergane na drutach :) 07.08.12, 22:22
                      Ale ja jestem całkowitym antytalentem, jezeli chodzi o sprawy manualne.
Pełna wersja